Święto Le Grand Magal de Touba. Szansa na eksport polskiego mięsa?
2 sierpnia w Senegalu odbyło się święto sufickiego islamu Le Grand Magal de Touba. To czas religijnej zadumy, ale także wielka uczta z mięsem w roli głównej. W tym roku ubito i zjedzono 100 tys. krów oraz 600 tys. kurczaków.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Czym jest święto Grand Magal de Touba.
- Jakie nurty istnieją w islamie i czym się różnią między sobą.
- Jakie perspektywy dla polskich firm odsłaniają przyszłe edycje Grand Magal de Touba.
Mało kto w Europie wie, że do miasta Touba w Senegalu co roku przybywa cztery razy więcej pielgrzymów niż do Mekki. Wynika to w dużym stopniu z różnicy między restrykcyjnym i zamkniętym na innowierców islamem arabskim a islamem afrykańskim mającym silnie ekumeniczny charakter.
Le Grand Magal de Touba dla jednych jest bowiem świętem religijnym, dla innych manifestacją patriotyczną, a dla wszystkich razem okazją do tańca, śpiewu, refleksji i przede wszystkim wspólnych, obfitych, mięsnych posiłków. Senegalczycy głęboko wierzą, że to, co w ten dzień da się innym, wróci ze zwielokrotnioną mocą. Zwielokrotnione stają się też zyski ubojni mięsa.
Słowo „magal” oznacza w języku wolof (język największej grupy etnicznej w Senegalu) słowo „hołd”. Obchodzenie jego jest zatem oddaniem hołdu szejkowi Ahmadou Bambie – założycielowi sufickiego bractwa Muridija, żyjącemu w Senegalu na przełomie XIX i XX wieku.
Jego członkowie wierzą, że Bamba był duchowym dziedzicem tradycji proroka Mahometa. Fundamenty jego doktryny to: wiara w Boga, naśladowanie proroka Mahometa w życiu prywatnym, studiowanie Koranu, umiłowanie pracy, solidarność społeczna, wzajemna pomoc i odrzucenie przemocy. Ponadto obrzędowość muzułmańską połączył z kulturą wolof przez m.in. włączenie do modlitwy tradycyjnych form tańców i śpiewów.
Rosnąca popularność założonego przez Bambę w 1883 r. bractwa Murudija budziła niepokój władz kolonialnych. Francuzi uznali ją za czynnik integrujący społeczeństwo senegalskie, a tym samym, mogący w przyszłości wywołać tendencje niepodległościowe w zachodniej Afryce.
Dlatego w 1895 r. zdecydowały się wydalić go do Gabonu. W dzień swojego wyjazdu (21 sierpnia) Bamba zorganizował wielką i radosną manifestację pożegnalną, której upamiętnieniem jest właśnie Le Grand Magal de Touba.
W 1902 r. wrócił do Dakar, by następnie w 1912 r. został zesłanym do Maureatnii, gdzie pozostał do śmierci w 1927 r. Rok po jego śmierci bracto Mouridija rozpoczęło obchody rocznicy jego wygnania do Gabonu przez chwalenie Boga, recytacje Koranu i masowe rozdawanie posiłków.
„Polskie” obchody Le Grand Magal de Touba
W tym roku miałem okazję uczestniczyć w „polskich” obchodach Le Grand Magal de Touba zorganizowanych pod Olsztynem przez Stowarzyszenie Senegalczyków żyjących w Polsce. Swoją posesję w tym celu udostępnił dr Bara Ndiaye – politolog z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego. Panowała rodzinna atmosfera, a ilość posiłków mięsnych (baraniny, wołowiny i drobiu) była większa niż na tradycyjnym polskim weselu. Osoby chętne mogły wziąć udział w dobrowolnej recytacji Koranu.
W Senegalu muzułmanie z Bractwa Murudija stanowią ok. 30 proc. społeczeństwa. Jednak w tym roku do Touby przybyło aż 6 mln pielgrzymów. Ich motywacje były różne. Znaczną część stanowili wyznawcy sufickiego islamu z 21 państw świata (większość z zachodniej Afryki).
Święto obchodzili też muzułmanie z innych bractw sufickich oraz senegalscy katolicy. Dla tych ostatnich Ahmadou Bamba nie jest świętym tylko bohaterem narodowych. Święto traktują zatem jako manifestację jedności narodowej i patriotyzmu.

Islam islamowi nierówny
Około 85 proc. muzułmanów na świecie to Sunnici. Wśród nich wyróżnia się różne mniej lub bardziej rygorystyczne szkoły. Najbardziej dogmatyczni z nich to wahabici i salafici, którzy opowiadają się za wprowadzaniem przez państwo prawa szariatu i kwestionowanie prawa wiernych do samodzielnego interpretowania Koranu.
Około 15 proc. muzułmanów stanowią szyici, których centrum polityczno-duchowym jest Iran. W swoich obrzędach i obyczajowości są oni jeszcze bardziej surowi niż sunnici, aczkolwiek zdarzają się zaskakujące wyjątki jak np. akceptacja dla transpłciowości jako sposobu na uniknięcie popełniania grzechu homoseksualizmu.
Około 1 proc. muzułmanów stanowią bardziej liberalni charydżyci i sufiści, choć zarówno jedni i drudzy często nie chcą podkreślać swojej odrębności od Sunnitów i Szyitów. Są jednak przez nich uznawani za heretyków.
Sufizm zakłada dążenie do poznania Boga przez ascetyczny styl życia i mistyczne doznania. Drogami prowadzącymi do Boga mają być mądrość, miłość i bojaźń i przez pryzmat tych trzech cnót dokonywana jest ocena moralna poszczególnych czynów, a nie przez proste określenie, że coś jest „halal” lub „kharam”.
Inspiracje z chrześcijaństwa i buddyzmu
Pierwsi sufiści czerpali bowiem inspiracje z chrześcijaństwa i buddyzmu. Podobnie jak te dwie wielkie religie, sufizm odrzuca zarówno przemoc, jak i nawracanie pod przymusem. Sufiści dopuszczają też możliwość, że inne wielkie religie monoteistyczne mogą być w równym stopniu prawdziwe jak islam oraz, że Bóg mógł wybrać różne formy objawienia (religie) dla różnych narodów.
Nie są też przeciwni małżeństwom swoich dzieci z przedstawicielami innych religii, zauważając, że zakaz w tym zakresie nie został wyrażony wprost w żadnych wersecie Koranu. Duże znaczenie w sufickich obrzędach mają taniec i śpiew.
Podejście do islamu jest też inne w przypadku Afrykanów i inne w kontekście Arabów. Osoby czarnoskóre przeważnie są mniej ortodoksyjne, bardziej tolerancyjne i przeciwne narzucaniu przez państwa norm religijnych obywatelom.
Na przykład prezydent Burkina Faso Ibrahim Traore, pomimo iż sam jest muzułmaninem, zakazał funkcjonowania na terenie jego kraju arabskich szkół koranicznych. Sprzeciwia się pobieraniu przez nich nauki w krajach Zatoki Perskiej i jest przeciwny narzucaniu norm szariatu przez prawo państwowe. Czarnoskóre muzułmanki też znacznie częściej niż Arabki wychodzą za mąż za wyznawców innych religii. Zdarzają się też osoby deklarujące się jako wyznawcy religii mieszanej. Przykładem jest moja żona z Senegalu, która została wychowana przez ojca w duchu sufickiego islamu, ale jej babcia zadbała o to, by przyjęła wszystkie katolickie sakramenty.
Le Grand Magal de Touba a gospodarka
Tegoroczne obchody Le Grand Magal de Touba wygenerowały dla gospodarki Senegalu dochody w wysokości ok. 1 mld euro. Ubitych i zjedzonych zostało 100 tys. krów oraz 600 tys. kurczaków. 60 proc. transakcji płatniczych związanych ze świętem zostało dokonanych za pośrednictwem aplikacji mobilnych. Niestety doszło też do 227 pożarów i 21 osób zginęło na drogach w drodze na święto. Liczby zapewne wzrosną w następnych latach. W 2027 r. bowiem Le Grand Magal de Touba zbiegnie się z setną rocznicą śmierci Ahmadou Bamba. W 2028 r. będzie setną edycją święta.
Senegal dysponuje wystarczającą ilością drobiu, by zaspokoić swoje potrzeby związane m.in. z organizacją Le Grand Magal de Touba. Dlatego od 1997 r. import drobiu jest w tym kraju zakazany. Inaczej wygląda jednak sytuacja z wołowiną, która w 70 proc. pochodzi z importu, głównie z Europy i Ameryki Południowej. Rocznie Senegal importuje ok. 10 500 ton wołowiny, ok. 1300 krów mlecznych oraz 900 mln litrów mleka w proszku.
Polski eksport do Senegalu wynosi ok. 200 mln dolarów rocznie. Dominujące produkty to zboże, mąka, mleko w proszku (134 mln dolarów). Eksport mięsa jest niewielki. Wynosi zaledwie 370 tys. dolarów. W dotarciu do klientów w Senegalu może pomóc Ambasada RP w Dakarze. W przeszłości istniało też Zagraniczne Biuro Handlowe PAIH w Dakarze. Pośrednictwem w handlu między Polską a Senegalem zajmuje się też firma AFROPOL. Jej prezesem jest mieszkający w Krakowie i mówiący po polsku Papa Samba Ndiaye.
Główne wnioski
- Le Grand Magal de Touba to ruchome święto sufickiego islamu obchodzone od 1928 r. w celu upamiętnienia wygnania przez Francuzów senegalskiego proroka Amadou Bamba do Gabonu. Jego obchody mają nie tylko religijny, ale również patriotyczny charakter, więc czczą je zarówno muzułmanie spoza Senegalu, jak i Senegalczycy innych wyznań.
- Głównym nurtem islamu jest sunnizm (90 proc. wiernych). Pozostałe nurty to szyizm, charydżyzm i sufizm. Ten ostatni jest odmianą nastawioną na duchowe poszukiwanie Boga, koncentrację na osobistej z nim relacji i tolerancję wobec innych religii. Ze względu na brak dogmatyzmu przez część muzułmanów jest uznawany za herezję. Z tego samego powodu jest jednak popularny wśród Afrykanów.
- W 2027 r. i 2028 r. obchody Le Grand Magal de Touba będą wyjątkowe, bo zbiegną się z setną rocznicą śmierci Amadou Bamby (1927 r.) i setną rocznicą ustanowienia obchodów tego święta (1928 r.). Dlatego konsumpcja mięsa może być jeszcze większa, co stwarza szansę dla polskich eksporterów wołowiny, żywego inwentarza i mleka w proszku.