Ile jest Roberta Lewandowskiego w sukcesie chińskich aut na polskim rynku? Chery i „efekt Lewego”
W pierwszych siedmiu miesiącach tego roku chińska marka Chery sprzedała w Polsce 6407 samochodów. Rok temu w takim samym okresie – 34 auta. Możemy powiedzieć: efektowne wejście na rynek. Przyjrzyjmy się temu bliżej.
Fot. CRISTOBAL HERRERA-ULASHKEVICH PAP/EPA
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jak popularne są chińskie samochody na polskim rynku.
- Dlaczego na razie trudno jest mówić o „efekcie Lewandowskiego”.
- Którzy polscy sportowcy promują chińskie samochody.
Statystyka, którą naszemu portalowi udostępnia firma Superauto.pl, robi wrażenie. 6407 sprzedanych przez Chery aut w pierwszych siedmiu miesiącach 2026 r. w porównaniu do 34 rok temu (w analogicznym okresie).
Wrażenie robi też reklama marki z udziałem Roberta Lewandowskiego. Jej autorzy nie przestraszyli się tego, że mogą zostać skrytykowani za nadmiar ckliwości i wcisnęli w tej kategorii gaz do dechy. Robert Lewandowski – a zarazem SUV marki Chery – są w tej reklamie opisywani głosem dziecka...
– Jest obok, nawet gdy wszystko inne się chwieje. (…) Inni widzą bohatera, mówią, że jest legendą. A my widzimy kogoś, kto chroni nas na każdym kroku – słyszymy w reklamie.
Robert Lewandowski, świeży nabytek
Opublikowany w połowie lipca filmik wyświetlono już w serwisie YouTube 1,2 mln razy (na kanale Chery Polska). Można zatem spodziewać się dalszych wzrostów sprzedaży samochodów Chery, bo prawdziwy efekt Lewandowskiego ma dopiero nadejść.
Piłkarz został ambasadorem chińskiej marki w maju tego roku, więc samodzielnie nie mógł wypracować wspomnianego wyżej skoku z 34 do 6407 sprzedanych aut. Eksperci Superauto.pl, największego w Polsce sprzedawcy aut przez internet, podkreślają, że sukces Chery to po prostu efekt decyzji, by prawdziwie wejść z tą marką na polski rynek (inne samochody należące do koncernu Chery były u nas już wcześniej mocno promowane). Krzysztof Gibek z Superauto.pl zwraca też uwagę na intensywną kampanię wyprzedażową rocznika 2025. Jak mówi, rabaty były znaczące.
Napisaliśmy, że na „prawdziwy” efekt Lewandowskiego trzeba poczekać, ale może jakiś mniejszy już nastąpił?
W opracowaniu Superauto.pl czytamy, że „Chery odnotowało wzrost liczby rejestracji także w samym lipcu (plus 12 proc. w stosunku do poprzedniego miesiąca), który nie dla wszystkich chińskich marek był udany; na minusie lipiec zakończyły m.in. MG oraz Omoda (spadek o 22 proc.)”. Z drugiej jednak strony – wzrost sprzedaży w lipcu zanotowały też chińskie samochody Jaecoo (wzrost rejestracji o 21 proc.), a tam Lewandowskiego nie ma. W przypadku Jaecoo Krzysztof Gibek zwraca uwagę na wejście na rynek nowej gamy silników hybrydowych w tych samochodach.
Może więc dla kupujących liczy się przede wszystkim to, czego dowiedzą się o samym samochodzie? Gdy chodzi o wydatek rzędu 100 tys. złotych i więcej, bardziej niż ambasador liczyć może się właśnie silnik.
Nie tylko Lewandowski
Tak czy owak, szefowie chińskich marek samochodów chcą współpracować ze sportowcami. Wojciech Szczęsny i jego żona Marina Łuczenko-Szczęsna są ambasadorami Omody i Jaecoo (należą do koncernu Chery). Ambasadorką marki BAIC jest Kinga Dróżdż, znakomita szpadzistka, medalistka paraolimpijska. Marka Geely jest z kolei związana z polską siatkówką plażową.
Strategii marketingowej zmieniać nie muszą – niezależnie od źródeł sukcesu. W zestawieniu Superauto.pl widzimy 14 chińskich marek i wszystkie poza jedną rosną rok do roku na polskim rynku. Ewentualne „spadki w lipcu” nie są dużym problemem. Chińskie auta stanowią już ponad 16 proc. nowych rejestracji samochodów w Polsce. Najpopularniejsze są marki MG (10,8 tys. pojazdów w pierwszych siedmiu miesiącach roku) i Omoda (8,2 tys.).
Główne wnioski
- Robert Lewandowski jest od maja ambasadorem chińskich samochodów marki Chery. Firma weszła z przytupem na polski rynek, w pierwszych siedmiu miesiącach roku sprzedała prawie 6,5 tys. samochodów.
- Oceniając popularność marki Chery w Polsce, eksperci Superauto.pl zwracają uwagę na fakt, iż na razie trudno mówić o „efekcie Lewandowskiego”. Podkreślają, że wzrost sprzedaży nastąpił już w poprzednich miesiącach i wynikał w dużym stopniu z odważnej kampanii promocyjnej firmy (dotyczyła ona samochodów z rocznika 2025).
- Chińskie samochody są w Polsce bardzo popularne, stanowią już ponad 16 proc. nowych rejestracji. Są promowane nie tylko przez Roberta Lewandowskiego, ale też przez innych polskich sportowców m.in. Wojciecha Szczęsnego.

