Kategorie artykułu: Społeczeństwo Świat

Kobiety zniknęły z Wieży Eiffla. Indyjski guru BAPS, polityka i duże pieniądze

Wieża Eiffla zastrajkowała, bo jej pracownice miały się schować podczas wizyty hinduskiego guru w miniony weekend. Mer Paryża właśnie sprawdza, kto i dlaczego uznał, że oczekiwania religijnej delegacji związanej z ruchem BAPS są ważniejsze niż zasada równości kobiet i mężczyzn we Francji.

Premier Narendra Modi w swoim przemówieniu z okazji otwarcia 6 września świątyni BAPS w Bussy-Saint-Georges, około 30 km na wschód od Paryża, mówił o znaczeniu indyjskiego dziedzictwa i jego oddziaływaniu na Europę. (Na zdjęciu przemawia podczas otwarcia jesiennej sesji indyjskiego parlamentu). Fot. Prakash Singh/Bloomberg via Getty Images

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Dlaczego kobiety miały zniknąć z Wieży Eiffla podczas wizyty hinduskiej delegacji religijnej. 
  2. Skąd takie wpływy i pieniądze u BAPS — Bochasanwasi Akshar Purushottam Swaminarayan Sanstha.
  3. Dlaczego premier Indii popiera tę sektę religijną. 
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Audio generowane przez AI. Może zawierać błędy.

Paryż był w weekend świadkiem surrealistycznej sceny, która wyglądała jak polityczna satyra. Wieża Eiffla — jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli Francji, republiki, laickości i nowoczesności — została zamknięta dla turystów. Nie z powodu awarii, zamachu ani problemu technicznego, choć wszyscy tak w poniedziałek myśleli. Powodem był protest pracowników.

Pracownice wieży miały podczas sobotniej prywatnej wizyty 100-osobowej hinduskiej delegacji zejść ze swoich stanowisk i pozostać poza wzrokiem gości. Część kobiet miała zostać zastąpiona przez mężczyzn. Według związku zawodowego CGT kobiety miały również nie przechodzić przez niektóre fragmenty trasy podczas wizyty delegacji.

W poniedziałek pracownicy powiedzieli: dość. Zwołali zgromadzenie generalne i zastrajkowali, a wieża pozostała zamknięta przez cały dzień. Na Żelaznej Damie nie świeciły się nawet światła.

Delegacja należała do BAPS — Bochasanwasi Akshar Purushottam Swaminarayan Sanstha. To jedna z największych i najlepiej zorganizowanych organizacji religijnych wywodzących się z hinduizmu Swaminarajana.

„Tych warunków nie należało zaakceptować”

Société d'exploitation de la tour Eiffel, czyli SETE, spółka zarządzająca wieżą, przyznała, że przedstawiciele delegacji przed wizytą poprosili o ograniczenie kontaktów jej duchowego przywódcy z kobietami. SETE przyznała, że zaakceptowała te warunki.

„Te warunki nie powinny były zostać zaakceptowane” — stwierdziła jednak spółka.

Podkreśliła, że nie są zgodne ani z jej wartościami, ani z zasadą równości kobiet i mężczyzn, ani z neutralnością, która powinna obowiązywać podczas organizacji wizyt na wieży. Diane Davoine, sekretarz komitetu społeczno-ekonomicznego SETE i działaczka CGT, relacjonowała, że pracownicom polecono opuszczenie stanowisk i przejście do niewielkich pomieszczeń dla personelu na czas przejścia delegacji. SETE przeprosiła pracowników i odwiedzających.

Kwestia równości kobiet i mężczyzn w miejscu pracy jest tematem debaty publicznej we Francji z uwagi na liczne napięcia m.in. w środkach transportu. Zatrudnieni tam mężczyźni wyznania muzułmańskiego nie chcą podawać kobietom ręki, rozmawiać z nimi ani nawet przebywać w ich obecności. Nie tolerują kobiet, zwłaszcza jako przełożonych. 

„We Francji nie każe się kobietom znikać”

Merostwo Paryża zapowiedziało dochodzenie. Emmanuel Grégoire uznał gniew pracowników za uzasadniony i zapowiedział, że trzeba wyjaśnić, co dokładnie wydarzyło się podczas wizyty. We wtorek 8 września Grégoire poinformował już o dwóch dochodzeniach. Jednym wewnętrznym, przeprowadzonym przez zewnętrznego eksperta na zlecenie SETE. Drugim prowadzonym przez miasto Paryż.

– Równość kobiet i mężczyzn nie kończy się u stóp naszych zabytków — przekazał mer Paryża.

Minister ds. równości kobiet i mężczyzn Aurore Bergé zareagowała jeszcze ostrzej. Jej przesłanie było proste: we Francji nie każe się kobietom znikać z przestrzeni publicznej, a żadna religia ani dogmat nie stoi ponad prawem Republiki. Przewodnicząca Zgromadzenia Narodowego Yaël Braun-Pivet przypomniała, że gościnność nie oznacza rezygnacji z własnych wartości. Kobiety we Francji są pełnoprawnymi uczestniczkami życia publicznego.

Zareagowali również politycy z prawicy i centrum. Marine Le Pen powiedziała, że Francja nigdy nie zaakceptuje ograniczania obecności kobiet. Były premier Gabriel Attal stwierdził, że żadna kultura, wiara ani religia nie może dyktować kobietom, jakie ma być ich miejsce.

A BAPS? „Przepraszamy, ale nie o to chodziło”

BAPS wydała oświadczenie, w którym zapewniła, że wizyta została zorganizowana we współpracy z ekipą wieży Eiffla i na początku normalnych godzin otwarcia, aby ograniczyć niedogodności dla innych odwiedzających.

Organizacja nie przyznała, że chciała „ukryć kobiety”. Przeciwnie — zaznaczyła, że według jej wiedzy nikomu nie odmówiono dostępu do wieży, a następnie przeprosiła za ból i niedogodności, jakie mogła wywołać sytuacja.

Warto wiedzieć

BAPS: tysiące świątyń i wolontariuszy, miliony godzin pracy

BAPS jest globalnym ruchem religijnym należącym do tradycji Swaminarajana, odłamu hinduizmu o charakterze bhakti, czyli opartym na oddaniu Bogu. Organizacja została formalnie założona w 1907 r. w Gudżaracie w zachodnich Indiach. Jej centrum znajduje się właśnie w Gudżaracie — rodzinnym regionie Narendry Modiego.

BAPS nie jest jednak klasyczną małą wspólnotą religijną. To globalna organizacja z rozbudowaną strukturą, setkami centrów, dziesiątkami tysięcy wolontariuszy i niezwykle ambitnym programem budowy świątyń.

Według własnych danych BAPS ma ponad 1300 mandirów, czyli świątyń, oraz ponad 3850 centrów na świecie. Organizacja podaje również liczbę około 55 tys. wolontariuszy, którzy mają wykonywać ponad 12 mln godzin pracy społecznej rocznie.

Jej świątynie można znaleźć m.in. w Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Kenii, Australii, Indiach i na Bliskim Wschodzie. Do najbardziej spektakularnych należą kompleksy w Londynie, New Delhi, Gandhinagarze, Robbinsville w New Jersey i Abu Zabi.

W Abu Zabi powstała monumentalna świątynia BAPS, której inauguracji w 2024 r. dokonał Narendra Modi. W pierwszym roku odwiedziło ją ponad 2 mln osób.

Świątynia pod Paryżem

W niedzielę 6 września, dzień po kontrowersyjnej wizycie na wieży Eiffla, BAPS uroczyście otworzyła swoją pierwszą dużą tradycyjną świątynię we Francji w Bussy-Saint-Georges, około 30 km na wschód od Paryża. Na uroczystość przybyły tysiące osób. Ceremonii konsekracji przewodniczył Mahant Swami Maharaj, 93-letni duchowy przywódca organizacji.

Sam kompleks jest demonstracją możliwości BAPS. Według organizacji tysiące elementów kamiennych zostały wykonane przez indyjskich rzemieślników, a następnie przewiezione do Francji i zmontowane we współpracy z francuskimi inżynierami. Projekt powstawał przez lata. Oficjalna strona świątyni przedstawia go jako pierwszą tradycyjnie zaprojektowaną i wybudowaną świątynię hinduistyczną tego typu we Francji.

Świątynia znajduje się na Esplanade des religions et des cultures — przestrzeni, w której obok siebie funkcjonują miejsca kultu różnych religii. W pobliżu znajduje się meczet.

To nie jest przypadkowa organizacja religijna

BAPS ma wyjątkowo bliskie relacje z indyjskim establishmentem. Narendra Modi wielokrotnie spotykał się z jej przywódcami. W 2023 r. podczas wizyty we Francji widział się z przedstawicielami BAPS i zespołem pracującym nad paryską świątynią. Z kolei w 2025 r. przywódcy BAPS spotkali się z Modim w New Delhi. Przedstawili mu projekty kolejnych międzynarodowych świątyń — m.in. w Paryżu, Bahrajnie, Dar es Salaam, Johannesburgu, Melbourne i Sydney.

Modi nie jest członkiem BAPS. Związek jest jednak politycznie istotny: organizacja działa w środowisku indyjskiego hinduizmu, a Modi i jego Bharatiya Janata Party prowadzą politykę silnego podkreślania hinduistycznego dziedzictwa Indii.

Dlatego krytycy BAPS widzą w ekspansji świątyń nie tylko działalność religijną, lecz także element rosnącej globalnej obecności indyjskiego hinduizmu. Jednak BAPS zdecydowanie odrzuca przedstawianie jej jako organizacji politycznej.

Guru jest centralną postacią

Żeby zrozumieć kontrowersję dotyczącą kobiet, trzeba zrozumieć rolę guru. W filozofii BAPS kluczowa jest doktryna Akshar-Purushottam. Purushottam jest najwyższym Bogiem, a Akshar — idealnym wielbicielem i duchowym wzorem.

BAPS naucza, że Akshar jest obecny także poprzez współczesnego guru. Organizacja mówi wprost o nieprzerwanej sukcesji duchowych przywódców. Obecnym guru jest Mahant Swami Maharaj.To nie jest więc po prostu „starszy duchowny”, którego wierni szanują. Guru zajmuje centralne miejsce w systemie religijnym BAPS.

Materiały organizacji mówią o konieczności podążania za prawdziwym guru, jego wskazówkami i nauczaniem. W tradycji Swaminarajana osiągnięcie duchowego wyzwolenia wiąże się z łaską guru. Jednocześnie BAPS podkreśla, że jej nauczanie jest skierowane zarówno do kobiet, jak i mężczyzn. Problem pojawia się na poziomie praktyki.

Kobiety i mężczyźni — razem, ale osobno

BAPS nie ukrywa, że w czasie niektórych ceremonii kobiety i mężczyźni zajmują oddzielne miejsca. W oficjalnych instrukcjach dla odwiedzających świątynie BAPS w USA wyraźnie zapisano, że podczas ceremonii arti kobiety i mężczyźni siedzą w oddzielnych sekcjach. Organizacja przedstawia to jako długoletnią praktykę religijną, spotykaną również w innych tradycjach hinduistycznych.

W samej BAPS istnieją także rozbudowane struktury aktywności kobiet. Organizacja twierdzi, że ponad 10 tys. kobiet działa jako wolontariuszki, prowadząc programy skierowane do przedstawicielek płci żeńskiej.

Skąd BAPS ma pieniądze?

BAPS jest międzynarodową strukturą złożoną z wielu prawnie odrębnych organizacji i fundacji. Nie istnieje jeden publicznie dostępny, skonsolidowany bilans całej globalnej BAPS, który pozwalałby powiedzieć, jaki ma budżet. Istnieją natomiast dane finansowe poszczególnych podmiotów.

W Wielkiej Brytanii BAPS Charities wykazała za 2025 r. około 528 tys. funtów (2,7 mln zł) przychodów, z czego około 489 tys. pochodziło z darowizn i zapisów. To jednak tylko działalność charytatywna jednego podmiotu, a nie finanse całej organizacji.

W USA skala jest większa. Dane podatkowe dotyczące BAPS Charities Inc. pokazują za 2024 r. około 7,81 mln dolarów (29 mln zł) przychodów i 29,4 mln dolarów (109,3 mln zł) aktywów. Z kolei Swaminarayan Aksharpith Inc., inny amerykański podmiot BAPS, wykazał w 2024 r. około 8,1 mln dolarów (30,1 mln zł) przychodów i 13,3 mln dolarów (49,4 mln zł) aktywów.

Nie można jednak dodawać tych liczb i przedstawiać ich jako „majątek BAPS”. To różne podmioty prawne, a globalne finanse organizacji są znacznie trudniejsze do odtworzenia. System finansowania opiera się w dużej mierze na darowiznach wiernych, pracy wolontariuszy i ogromnej mobilizacji społeczności. W Houston przy budowie świątyni wykorzystano według BAPS 1,3 mln godzin pracy wolontariuszy. W innych projektach skala była podobna.

Świątynie BAPS są czymś więcej niż miejscami modlitwy. To centra kultury, edukacji, życia społecznego i działalności charytatywnej. Mają sale spotkań, szkoły, biblioteki, muzea, restauracje, sklepy, centra młodzieżowe.

W Houston tradycyjna świątynia powstała z ponad 33 tys. ręcznie rzeźbionych elementów. W Atlancie było ich ponad 34 tys. Natomiast w Abu Zabi monumentalny kompleks stał się jedną z nowych wizytówek obecności Indii na Bliskim Wschodzie. W Robbinsville w New Jersey powstał gigantyczny kompleks, którego budowa kosztowała — według publicznych doniesień — dziesiątki milionów dolarów. To właśnie przy budowie tej świątyni wybuchła jedna z największych kontrowersji w historii BAPS.

FBI prowadziło śledztwo  

W 2021 r. FBI i inne amerykańskie służby wkroczyły do kompleksu BAPS w Robbinsville po złożeniu pozwu przez grupę pracowników. Według pozwu ponad 200 mężczyzn sprowadzonych z Indii miało być zatrudnianych przy budowie świątyni na warunkach naruszających amerykańskie przepisy pracy i imigracji. W pozwie pojawiły się zarzuty pracy po ponad 80 godzin tygodniowo, wynagrodzenia rzędu około 1,20 dolara za godzinę oraz ograniczania swobody pracowników. Wielu z nich pochodziło ze społeczności Dalitów (tzw. kasty niedotykalnych), historycznie marginalizowanych w systemie kastowym Indii.

To były jednak zarzuty zawarte w pozwie, a nie ustalone prawomocnym wyrokiem fakty. Sprawa miała jednak dalszy ciąg. W 2025 r. poinformowano, że federalne śledztwo Departamentu Sprawiedliwości zostało zakończone, natomiast postępowanie cywilne miało być kontynuowane. BAPS odrzucała zarzuty.

Konserwatyzm społeczny pod lupą

Krytycy BAPS zwracają uwagę jeszcze na jeden element: konserwatyzm społeczny. Badacze religii opisują BAPS jako organizację, która dzięki działalności społecznej i charytatywnej buduje silną wspólnotę i jednocześnie umacnia własną tożsamość oraz pozycję duchowych przywódców.

Francuski badacz Indii Christophe Jaffrelot, komentując inaugurację świątyni pod Paryżem, wskazywał na konserwatywny wymiar społeczny organizacji i jej stosunek do kobiet oraz systemu kastowego. A część indyjskiej diaspory we Francji oskarża BAPS o promowanie konserwatywnej, hinduistyczno-nacjonalistycznej wizji społeczeństwa. BAPS odpowiada, że jest organizacją religijną promującą duchowość, służbę społeczną, harmonię i wartości moralne.

Sam premier Modi w swoim przesłaniu z okazji otwarcia świątyni pod Paryżem mówił o znaczeniu indyjskiego dziedzictwa i jego oddziaływaniu na Europę.

Główne wnioski

  1. SETE, spółka zarządzająca wieżą Eiffla, przyznała, że przedstawiciele delegacji hinduskiej przed wizytą poprosili o ograniczenie kontaktów jej duchowego przywódcy z kobietami.
  2. BAPS otrzymuje dotacje i datki oraz żyje z pracy wolontariuszy. Jest międzynarodową strukturą złożoną z wielu prawnie odrębnych organizacji i fundacji. Nie istnieje jeden publicznie dostępny, skonsolidowany bilans całej globalnej BAPS, który pozwalałby powiedzieć, jaki ma budżet.
  3. Premier Narendra Modi nie jest członkiem BAPS. Organizacja działa jednak w środowisku indyjskiego hinduizmu, a Modi i jego Bharatiya Janata Party prowadzą politykę silnego podkreślania hinduistycznego dziedzictwa Indii. Dlatego krytycy BAPS widzą w ekspansji świątyń nie tylko działalność religijną, lecz także element rosnącej globalnej obecności indyjskiego hinduizmu. Jednak BAPS zdecydowanie odrzuca przedstawianie jej jako organizacji politycznej, choć działa w środowisku indyjskiego establishmentu.