Rynek ropy może czekać największy szok od 2020 r. Zapasy kurczą się w rekordowym tempie
Międzynarodowa Agencja Energetyczna (IEA) obniżyła prognozę popytu na ropę. Ostrzega, że w nadchodzących miesiącach jej zużycie może spaść jeszcze bardziej w związku z przedłużającą się wojną z Iranem. Odbiorcy muszą być przygotowani na dostosowanie się do nowych warunków.

Nowa prognoza IEA zakłada spadek globalnego popytu o 940 tys. baryłek dziennie do 2,5 mln baryłek dziennie. Byłby to największy roczny spadek średniego popytu od czasu pandemii w 2020 r. Agencja ocenia również, że powrót nadwyżki podaży przesunie się na 2027 r.
Polecamy również: Ropa tanieje, ale ceny pozostają na bardzo wysokim poziomie - XYZ
Wojna z Iranem pogłębia deficyt na rynku ropy
IEA podkreśla, że przy ograniczonej podaży i szybko kurczących się zapasach komercyjnych konieczne może być dalsze ograniczenie popytu, aby zbilansować rynek.
Zdaniem agencji wpływ wojny na popyt na ropę w 2026 r. może być porównywalny ze skalą czterech największych szoków z ostatnich 60 lat. Najmocniej ucierpieć mają średnie destylaty, takie jak olej napędowy, oraz surowce wykorzystywane przez zakłady petrochemiczne w Azji.
Mimo spadku konsumpcji rynek zmierza jednak w stronę większego, niż wcześniej oczekiwano, deficytu podaży. Zdaniem IEA wojna mocniej ogranicza fizyczny przepływ ropy niż sam popyt.
Deficyt ropy wzrośnie do 1,7 mln baryłek dziennie
IEA coraz mocniej ostrzega przed niedoborem ropy na światowym rynku. Według najnowszych prognoz średni deficyt surowca w tym roku wyniesie ok. 1,7 mln baryłek dziennie wobec 1,3 mln baryłek szacowanych jeszcze miesiąc temu. Agencja spodziewa się też dalszego spadku zapasów w IV kwartale, podczas gdy wcześniej zakładała ich niewielki wzrost.
Jednocześnie IEA obniżyła prognozę globalnej podaży ropy. W efekcie produkcja ma być w tym roku średnio o 5,7 mln baryłek dziennie niższa niż rok wcześniej, a wyraźniejsze odbicie podaży ma nastąpić dopiero w 2027 r.
Oznacza to, że światowy popyt na ropę może przewyższać podaż średnio o około 1,75 mln baryłek dziennie. W ostatnich miesiącach nierównowaga była nawet większa. Od lutego do sierpnia globalne zapasy kurczyły się średnio o 2,8 mln baryłek dziennie.
Polecamy również: Wyprzedaż amerykańskich obligacji pogłębia się. „Rynki mogą popaść w chaos" - XYZ
Źródło: Bloomberg