Inflacja USA w górę. Czy dojdzie do podwyżki stóp procentowych?

Inflacja konsumencka (CPI) w USA wzrosła o 3,4 proc. r/r, zgodnie z oczekiwaniami. Z kolei w ujęciu miesięcznym odnotowano wzrost o 0,4 proc., czyli powyżej oczekiwań. Rosną szanse na podwyżkę stóp procentowych w przyszłym tygodniu. W tle pozostaje kwestia rentowności obligacji skarbowych USA, które utrzymują się w okolicach maksimów.

W ujęciu rocznym bazowy wskaźnik CPI wzrósł o 2,4 proc., a miesięcznym 0,3 proc.

Po publikacji szacunków główne indeksy amerykańskich akcji zareagowały bardzo gwałtownie. Podobnie rynek surowców. Obecnie ceny zwyżkują.

Polecamy również: Rynek ropy może czekać największy szok od 2020 r. Zapasy kurczą się w rekordowym tempie - XYZ

Inwestorzy są niemalże pewni, że dojdzie do podwyżki stóp

Ekonomiści oczekiwali, że sierpniowe dane o inflacji w USA pokażą ponowne przyspieszenie wzrostu cen, głównie z powodu droższych paliw. Zwrócili uwagę, że nawet relatywnie umiarkowany odczyt może nie rozwiać obaw Fedu, jeśli wyższe koszty energii zaczną przekładać się na ceny innych towarów i usług oraz podbijać oczekiwania inflacyjne.

Świeżo po publikacji danych Bloomberg skomentował je w kontekście potencjalnej podwyżki stóp procentowych.

– Zaskoczeniem dla rynku byłoby teraz pozostawienie stóp procentowych przez Fed bez zmian. Jeśli Fed ich nie podniesie, Warsh będzie musiał przedstawić przekonujące argumenty, dlaczego tak się stało. W przeciwnym razie może dojść do wyprzedaży na długim końcu krzywej dochodowości i ponownego testu cyklicznego maksimum rentowności 10-letnich obligacji skarbowych USA na poziomie 5,02 proc – podaje główny strateg Bloomberg Bloomberg Intelligence ds. stóp procentowych Ira Jersey.

Inwestorzy wyraźnie zwiększają ekspozycję na scenariusz podwyżki stóp procentowych w przyszłym tygodniu. Dane Bloomberga wskazują obecnie na 90-procentowe prawdopodobieństwo realizacji tego scenariusza.

Derek Tang z Monetary Policy Analytics zmienił swoją wcześniejszą prognozę i obecnie oczekuje podwyżki stóp procentowych w przyszłym miesiącu. Jego zdaniem może dojść nawet do drugiej w grudniu.

Fed podzielony co do decyzji o zmianie stóp

Kluczowe pytanie brzmi, jak Fed zinterpretuje najnowszy odczyt inflacji. Rynek obligacji jest obecnie wyraźnie nastawiony na podwyżkę stóp procentowych już w przyszłym tygodniu. Jednak wśród członków Fed nadal nie ma pełnej zgody co do dalszego zacieśniania polityki monetarnej.

Dyrektor zarządzający w Mischler Financial Group, Tom di Galoma, zwraca uwagę, że inflacja bazowa okazała się wyższa od oczekiwań. Jego zdaniem nie jest to jednak wystarczający argument za podwyżką stóp już na najbliższym posiedzeniu. Bardziej prawdopodobny pozostaje ruch o 25 pb w październiku, zwłaszcza jeśli kolejne dane o inflacji również okażą się wyższe od prognoz.

Polecamy również: Chiny znalazły słaby punkt amerykańskiej AI. I właśnie zaczynają go wykorzystywać - XYZ

AI napędza inflację?

Część analityków zwraca uwagę, że na sierpniową inflację w dużej mierze wpłynęły wyjątkowo silne wzrosty cen w sektorach związanych ze sztuczną inteligencją oraz edukacją. W większości pozostałych kategorii dane były natomiast zbliżone do oczekiwań. Taka interpretacja wspiera scenariusz, w którym Fed zdecyduje się jeszcze na jedną podwyżkę stóp procentowych, a następnie ponownie przejdzie do wyczekiwania i obserwacji napływających danych.

Inni ekonomiści podkreślają jednak, że najnowszy odczyt potwierdza utrzymującą się presję inflacyjną. Ich zdaniem inflacja wciąż pozostaje zbyt wysoka względem celu Fedu, co może uzasadniać dalsze zacieśnianie polityki pieniężnej. Ostatecznie kierunek działań będzie zależał od oceny sytuacji przez Fed oraz kolejnych danych makroekonomicznych.

Nieciekawa sytuacja na rynku obligacji

Dodatkowym źródłem niepewności pozostaje rynek długu. Rentowność amerykańskich obligacji 10-letnich ponownie zbliżyła się do ważnego psychologicznego i technicznego poziomu 5 proc. Od tego, czy bariera ta zostanie trwale przełamana, może zależeć zachowanie inwestorów na wielu rynkach.

Jest to poziom najwyższy od 2007 r., czyli szczytu notowanego na parę miesięcy przed światowym kryzysem finansowym, wywołanym załamaniem na rynku długu hipotetycznego w USA.

W tle znajdują się rosnące oczekiwania na podwyżkę stóp procentowych przez Fed już we wrześniu, trwający konflikt z Iranem oraz przedwyborcze obietnice zwiększające obawy o przyszły stan finansów publicznych USA.

Polecamy również: Wyprzedaż amerykańskich obligacji pogłębia się. „Rynki mogą popaść w chaos” – XYZ

Źródło: XYZ/Bloomberg