Z samorządu do Rozwoju Plus. Co łączy włodarzy idących za Morawieckim?
Stowarzyszenie Rozwój Plus, jeszcze przed przekształceniem się w partię polityczną, pozyskało grupę samorządowców z różnych części Polski. Dla organizacji Mateusza Morawieckiego ma to niemałe znaczenie w kontekście przyszłorocznych wyborów parlamentarnych. Z kilku powodów.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jak wyglądają najbliższe plany stowarzyszenia Rozwój Plus.
- Którzy samorządowcy dołączyli do organizacji Mateusza Morawieckiego.
- Co łączy tych włodarzy.
Audio generowane przez AI. Może zawierać błędy.
Stowarzyszenie Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego chce pozyskiwać lokalnych liderów, również z myślą o przyszłorocznych wyborach parlamentarnych. W ostatnich tygodniach były premier oraz politycy jego klubu ogłosili nazwiska samorządowców, którzy zasilili szeregi nowej organizacji. Są wśród nich osoby wcześniej związane z PiS, ale także samorządowcy bezpartyjni, często kojarzeni z prawicą.
– Samorządowcy zgłaszają się do nas regularnie i jest to coraz większa grupa. Jeśli ktoś będzie zainteresowany startem w wyborach parlamentarnych, nie można tego wykluczyć. Mamy nadzieję, że współpraca będzie wielotorowa. Jeżeli ktoś będzie chciał się zaangażować w centralną politykę, to nie ma przeciwwskazań. Wielu z tych samorządowców cieszy się bardzo dobrą opinią w lokalnych społecznościach i wielokrotnie wygrywało wybory. Rozwój Plus chce działać szeroko, a jeżeli ktoś zna lokalne potrzeby swoich mieszkańców, może być tylko wsparciem – mówi poseł Robert Gontarz, rzecznik klubu parlamentarnego Rozwój Plus.
Rozwój Plus pozyskuje samorządowców
Na 26 września organizacja byłego premiera planuje Ogólnopolskie Forum Samorządowe „Samorząd + Rozwój Plus”. Do Tomaszowa Mazowieckiego mają przyjechać wójtowie, burmistrzowie i prezydenci miast z różnych części Polski.
Do tego czasu nowe ugrupowanie Mateusza Morawieckiego może ogłosić nazwiska kolejnych włodarzy dołączających do organizacji. Przyjrzyjmy się jednak dotychczasowym transferom samorządowców.
Popularny burmistrz, doradca prezydentów
Najnowszy transfer miał miejsce na Pomorzu. W tym tygodniu do ugrupowania Mateusza Morawieckiego dołączył Jacek Pauli, burmistrz Skarszew.
Popularny na Kociewiu samorządowiec, który rządzi w Skarszewach od 2014 r., jest kojarzony z prawicą. Każde kolejne wybory wygrywał w pierwszej turze, choć zawsze startował z własnego komitetu.
Podczas starań o pierwszą reelekcję rywalizował z kandydatem Prawa i Sprawiedliwości Sebastianem Dadaczyńskim, obecnie szefem radnych PiS w pomorskim sejmiku i bliskim współpracownikiem posła Kazimierza Smolińskiego. Jacek Pauli zdecydowanie wygrał, zdobywając ponad 73 proc. głosów w gminie.
W politycznym CV Jacek Pauli ma tylko jeden partyjny epizod. Przez pewien czas był członkiem Porozumienia Jarosława Gowina. Jest także doradcą prezydentów RP. Poprzedni prezydent Andrzej Duda zaprosił go do Rady ds. Samorządu Terytorialnego działającej w ramach Narodowej Rady Rozwoju. Z kolei prezydent Karol Nawrocki powołał burmistrza Skarszew do Rady Klimatu i Środowiska.
Współpraca z prezydentem Nawrockim miała znaczenie podczas prac nad ustawą metropolitalną dla województwa pomorskiego. Prezydent podpisał ją, choć parlamentarzyści PiS głosowali przeciwko. Samorządowcy zasiadający w szerokim gronie jego doradców zabiegali jednak o utworzenie metropolii. Wśród nich był także Jacek Pauli, który przekonywał prezydenta i jego otoczenie do złożenia podpisu pod ustawą.
Jacek Pauli chętnie włącza się w prawicowe inicjatywy promujące szeroko pojmowany rozwój. Rok temu jego miasto było gospodarzem kongresu Future=Poland organizowanego przez Stowarzyszenie „Tak dla Rozwoju!”, na którego czele stoją posłowie Marcin Horała i Paulina Matysiak. Samorządowiec jest jednak szanowany nie tylko przez prawą stronę regionalnej sceny politycznej. Pokazuje to m.in. współpraca ponad podziałami na rzecz utworzenia związku metropolitalnego.
Kandydat do sejmu?
Transfer Jacka Paulego może być istotny dla powstającej partii Mateusza Morawieckiego w kontekście przyszłorocznych wyborów parlamentarnych. Wiceprezes stowarzyszenia Rozwój Plus Marcin Horała, który ogłaszał dołączenie burmistrza Skarszew, jest jedynym posłem swojego klubu z Pomorza, jednak reprezentuje okręg gdyńsko-słupski (nr 26). Żaden z posłów PiS z okręgu gdańskiego (nr 25) nie przyłączył się do Mateusza Morawieckiego.
W wyborach parlamentarnych w 2023 r. PiS straciło po jednym mandacie w obu pomorskich okręgach wyborczych. Choć na Pomorzu lepsze wyniki osiąga KO, są powiaty i gminy, w których przoduje PiS. Do takich gmin należą Skarszewy. PiS w 2023 r. zdobyło tam ponad 39 proc. głosów, a w całym powiecie starogardzkim – ponad 38 proc. Partia Jarosława Kaczyńskiego wygrała w każdej gminie tego powiatu, zdobywając w niektórych ponad 50 proc. głosów.
Sam Jacek Pauli we wtorek w Radiu Gdańsk przyznał, że nie wyklucza startu w wyborach do Sejmu. Aktualnie trwa jego ostatnia kadencja w roli burmistrza. Jeżeli przepisy dotyczące dwukadencyjności nie zostaną zmienione, nie będzie mógł ponownie ubiegać się o ten urząd. Popularny samorządowiec mógłby więc znaleźć się na liście przyszłej partii Mateusza Morawieckiego.
Również Kaszuby
Na Pomorzu PiS miało przewagę nad KO – choć mniejszą niż w powiecie starogardzkim – również w powiecie kartuskim. To już okręg gdyńsko-słupski. Do stowarzyszenia Rozwój Plus przystąpiła grupa tamtejszych radnych powiatowych i gminnych: Ewa Grucza, Piotr Małszycki, Kamil Leyk, Andrzej Leyk oraz Bartosz Łapiński. Łapiński, zanim został radnym powiatu kartuskiego, był przez kilkanaście lat miejskim radnym w Sopocie. Współpracował z Marcinem Horałą.
Na Pomorzu stowarzyszenie Rozwój Plus założyło także struktury w Gdyni i Wejherowie, gdzie szefem został Wojciech Wasiakowski. To wiceprzewodniczący wejherowskiej Rady Miasta, który w ostatnich wyborach parlamentarnych kandydował z list Konfederacji jako członek Nowej Nadziei.
Zwolennik CPK
Przed Jackiem Paulim do stowarzyszenia Mateusza Morawieckiego przyłączyli się włodarze innych miast. Na początku września były premier ogłosił dołączenie Pawła Osiewały, prezydenta Sieradza. Miastem rządzi od 2014 r. i obecnie trwa jego ostatnia kadencja, podobnie jak w przypadku Jacka Paulego. Również jest w gronie prezydenckich doradców jako członek Rady Samorządu Terytorialnego.
W wyborach samorządowych Paweł Osiewała osiągał wysokie wyniki. Starając się o reelekcję w 2018 r., zdobył ponad 73 proc. głosów. Choć startował z własnego komitetu, uzyskał poparcie PiS. Ma za sobą również współpracę z Bezpartyjnymi Samorządowcami.
Prezydent Sieradza jest orędownikiem budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego. Latem 2023 r. podpisał porozumienie na rzecz budowy węzła przesiadkowego między Warszawą i Łodzią. Pod porozumieniem podpisał się także Marcin Horała, wówczas pełnomocnik rządu ds. CPK.
W okręgu wyborczym obejmującym powiat sieradzki (nr 11) poparcie dla PiS – 41 proc. – było znacznie wyższe niż dla KO, która zdobyła prawie 26 proc. W samym powiecie sieradzkim przewaga PiS była jeszcze większa. Z PiS do stowarzyszenia Rozwój Plus przeszedł jeden poseł reprezentujący ten okręg – Paweł Rychlik. Kończący ostatnią kadencję samorządowiec mógłby więc wzmocnić listę wyborczą nowego ugrupowania.
Prezydenci ze Śląska
We wrześniu do stowarzyszenia Rozwój Plus dołączyli także prezydenci miast leżących w okręgu wyborczym, z którego do Sejmu kandydował Mateusz Morawiecki (nr 31). PiS zajęło tam w 2023 r. drugie miejsce – zdobyło prawie 31 proc. głosów, podczas gdy KO uzyskała prawie 37 proc.
Lepszy wynik lokalnie PiS zanotowało w Mysłowicach. Prezydent tego miasta, Dariusz Wójtowicz, jest kolejnym samorządowcem, który dołączył do ruchu Morawieckiego.
W mysłowickim samorządzie działa od 1998 r. Przez kilka pierwszych kadencji był jednak radnym z ramienia Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Na prezydenta miasta kandydował z własnego komitetu. Dwukrotnie pokonał w drugiej turze kandydatów KO.
Podobnie jak Pauli i Osiewała, sprawuje trzecią kadencję na stanowisku prezydenta miasta i – przy obecnych przepisach – ostatnią. Również należy do prezydenckiej Rady Samorządu Terytorialnego.
Do ruchu Mateusza Morawieckiego dołączył także Daniel Beger, prezydent Świętochłowic. W przeszłości związany był z Bezpartyjnymi Samorządowcami, jednak ten epizod trwał zaledwie kilka miesięcy. Daniel Beger również sprawuje trzecią kadencję. W samych Świętochłowicach w ostatnich wyborach parlamentarnych KO miała jednak przewagę nad PiS.
Pierwsze transfery jeszcze w sierpniu
Jeszcze w sierpniu szeregi stowarzyszenia Mateusza Morawieckiego zasilili trzej inni prezydenci miast. Jednym z nich jest prezydent Kalisza, Krystian Kinastowski.
Podobnie jak wymienieni wcześniej samorządowcy, on także rządzi w swoim mieście trzecią kadencję. Ostatnie wybory wygrał w pierwszej turze, przy poparciu m.in. Konfederacji. Kinastowski także ma w politycznym CV współpracę z Bezpartyjnymi Samorządowcami. Od marca jest również członkiem prezydenckiej Rady Samorządu Terytorialnego.
W wielkopolskim okręgu wyborczym obejmującym Kalisz (nr 36) Rozwój Plus nie ma żadnego posła. PiS w poprzednich wyborach zdobyło tam prawie 36 proc. głosów.
Najmłodszym i najmniej doświadczonym włodarzem w stowarzyszeniu Rozwój Plus jest Łukasz Nowak, prezydent Tarnobrzega od 2024 r. W wyborach startował z własnego komitetu, choć z poparciem PiS. To jego pierwsza kadencja w roli prezydenta miasta i w przeciwieństwie do pozostałych samorządowców będzie mógł ubiegać się jeszcze o reelekcję. On również należy do prezydenckiej Rady Samorządu Terytorialnego.
Tarnobrzeg jest miastem, w którym PiS cieszy się wysokim poparciem. W ostatnich wyborach do Sejmu partia zdobyła tam ponad 38 proc. głosów, a KO – 33 proc. Wynik PiS w skali całego okręgu (nr 23) był znacznie wyższy. Partia Jarosława Kaczyńskiego zdobyła tam ponad 51 proc. głosów, podczas gdy KO – niespełna 17 proc.
Były współpracownik prezydenta Dudy
Pierwszym samorządowcem, który przyłączył się do organizacji Mateusza Morawieckiego, był Marcin Witko, prezydent Tomaszowa Mazowieckiego, gdzie odbędzie się forum samorządowe Rozwoju Plus. On także rządzi trzecią i ostatnią kadencję.
Marcin Witko jest członkiem prezydenckiej Rady Samorządu Terytorialnego, a wcześniej był członkiem Narodowej Rady Rozwoju przy prezydencie Andrzeju Dudzie. Zanim został prezydentem Tomaszowa, był posłem PiS. W styczniu tego roku został jednak wykluczony z partii. Marcin Mastalerek, były szef gabinetu prezydenta Dudy, przyznał w maju w rozmowie z XYZ, że Marcin Witko współpracuje z nim przy inicjatywie referendalnej.
W okręgu wyborczym obejmującym Tomaszów Mazowiecki (nr 10) poparcie dla PiS w ostatnich wyborach parlamentarnych było ponad dwukrotnie wyższe niż dla KO.
Niemal wszystkich prezydentów miast i burmistrzów, którzy dołączyli do Rozwoju Plus, łączy kilka cech. Po pierwsze, większość z nich znajduje się w szerokim gronie doradców prezydenta RP. Po drugie, większość sprawuje ostatnią kadencję, co może ułatwić decyzję o starcie w wyborach do Sejmu z list nowej partii. Wreszcie, Po trzecie, wielu z nich wywodzi się z powiatów i okręgów wyborczych, w których PiS osiągało wysokie wyniki w ostatnich wyborach do Sejmu. Mateusz Morawiecki może więc budować listy z udziałem lokalnie rozpoznawalnych polityków, którzy w wyborach mogliby konkurować również z kandydatami jego dawnej partii.
Należy również wziąć pod uwagę, że od ostatnich wyborów krajobraz na prawicy znacznie się zmienił. W 2023 r. PiS zajęło w wyborach pierwsze miejsce, choć nie uzyskało większości pozwalającej na utworzenie rządu. W sondażu CBOS opublikowanym 11 września 2026 r. KO uzyskała 26,1 proc., PiS – 15 proc., a Konfederacja – 14,8 proc.
Główne wnioski
- Jeszcze we wrześniu stowarzyszenie Rozwój Plus organizuje w Tomaszowie Mazowieckim forum samorządowe. W październiku ma natomiast przekształcić się w partię, a od połowy miesiąca rozpocząć serię 400 spotkań terenowych.
- Od sierpnia do stowarzyszenia dołączyli burmistrzowie i prezydenci miast m.in. z Pomorza, Śląska, Mazowsza, Wielkopolski i Podkarpacia.
- Większość samorządowców dołączających do Mateusza Morawieckiego to włodarze z dużym doświadczeniem i silną pozycją lokalną, a wielu z nich sprawuje ostatnią kadencję. Nie można wykluczyć ich startu w wyborach do Sejmu. Część działa przy tym w okręgach, w których prawica osiągała w ostatnich wyborach wysokie wyniki.