Kategorie artykułu: Biznes Społeczeństwo
Współpraca z partnerem

Użytkownicy Nextbike’a wykręcili 8 mln przejazdów

Miejskie systemy rowerowe stały się ważnym elementem transportu. Nextbike, czołowy operator systemów rowerowych, liczy na wzrost napędzany zdrowiem.

Jakub Giza, dyrektor ds. rozwoju zrównoważonej mobilności miejskiej w Nextbike.
– Rower publiczny działa jak profesjonalny poligon testowy, na którym mieszkańcy przełamują pierwsze obawy i sprawdzają, czy dwukołowy transport sprawdza się w ich codziennym życiu – mówi Jakub Giza, dyrektor ds. rozwoju zrównoważonej mobilności miejskiej w Nextbike . Fot. J. Kuźmiński, XYZ.

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Które segmenty klientów będą najbardziej napędzały biznes Nextbike w najbliższym czasie.
  2. W jaki sposób cyrkularny odzysk części obniża koszty samorządów i uniezależnia spółkę od niestabilności w łańcuchach dostaw.
  3. Jaką rolę edukacyjną pełnią systemy współdzielone.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Audio generowane przez AI. Może zawierać błędy.

Miejskie rowery w kilkudziesięciu aglomeracjach stały się stałą alternatywą dla samochodów i komunikacji zbiorowej. Nextbike, czołowy dostawca systemów wynajmu i zarządzania flotą rowerową uważa, że polski rynek może się jeszcze powiększyć.

– Rower publiczny przeszedł w Polsce ogromną ewolucję, przestając być sprzętem rekreacyjnym, a stając się pełnoprawnym elementem codziennego transportu miejskiego. Każdego roku nasi użytkownicy realizują ponad 8 mln podróży, a 20-minutowy przejazd do pracy czy na uczelnię zapewnia im niezbędną dawkę codziennej aktywności fizycznej. Inwestycja samorządów w systemy rowerowe jest więc w rzeczywistości bezpośrednią inwestycją w zdrowie mieszkańców oraz najskuteczniejszym sposobem na skracanie czasu spędzanego w korkach – mówi Jakub Giza, dyrektor ds. rozwoju zrównoważonej mobilności miejskiej w Nextbike.


Jego zdaniem to wciąż największe ośrodki miejskie będą nakręcać ten rynek poprzez rosnącą bazę użytkowników, przede wszystkim podmiejskich.

– Zauważamy, że duże systemy „obudowywane” są usługami w mniejszych miejscowościach w ramach tej samej aglomeracji. Już teraz wielu użytkowników z podwarszawskiego Piaseczna zostawia swoje rowery na stacjach w Warszawie. Odpływ mieszkańców z dużych miast do miejscowości podmiejskich będzie zasilał nasz biznes – prognozuje Jakub Giza.

Rowery wielokrotnego użytku

Dodatkowo w Warszawie Nextbike uruchomił zakład mobilnościowy. Zlokalizowano w nim produkcję rowerów, ale także odzysk części z rowerów wycofywanych z użytku. Trafiają tam jednostki, których serwisowanie nie jest już możliwe, dzięki czemu spółka odzyskuje podzespoły ze zużytej floty.

To z kolei napędza kontrakty w miejscowościach dysponujących skromniejszymi budżetami.

– W obecnej sytuacji rynkowej ponowne wykorzystanie bezpiecznych i w pełni sprawnych podzespołów skraca czas reakcji na potrzeby miast i generuje dla samorządów oszczędności rzędu od kilkunastu do nawet 20 proc. Coś, co kilkanaście lat temu budziło zdziwienie, dziś staje się rynkowym standardem. A przy okazji redukujemy ślad węglowy, ilość odpadów. Pozwoliło nam to uniezależnić się od dostaw z Azji – wylicza Jakub Giza.

Ponowne wykorzystanie bezpiecznych i w pełni sprawnych podzespołów skraca czas reakcji na potrzeby miast i generuje dla samorządów oszczędności rzędu od kilkunastu do nawet 20 proc.

Ostatnia mila na obrzeżach i wyzwania budżetowe gmin

Nextbike liczy, że tańsze użytkowanie floty skłoni również mniejsze miejscowości do inwestycji w miejskie rowery. W mniejszych ośrodkach jednoślad bywa często jedyną alternatywą dla komunikacji zbiorowej, a w przypadku jej braku – jedyną alternatywą dla własnego samochodu.

– W mniejszych miejscowościach oraz gminach wokół dużych aglomeracji rower publiczny pełni bardzo konkretne zadanie: zastępuje brakującą komunikację zbiorową lub umożliwia sprawny dojazd do stacji kolejowej. Główną barierą w rozwoju tych systemów pozostają wyzwania budżetowe samorządów, które często muszą wybierać między finansowaniem podstawowych usług publicznych a transportem rowerowym. Nadchodzący budżet unijny dedykowany mobilności stwarza jednak dla lokalnych władz doskonałą szansę na pozyskanie środków i domknięcie luk w infrastrukturze przesiadkowej – uważa Jakub Giza.

Główną barierą w rozwoju tych systemów pozostają wyzwania budżetowe mniejszych samorządów, które często muszą wybierać między finansowaniem podstawowych usług publicznych a transportem rowerowym.

Szkoła miejskiego rowerzysty

Z danych Nextbike wynika, że w minionym roku aktywność rowerzystów powróciła do poziomów sprzed pandemii. Ale w międzyczasie mocno zwiększyła się konkurencja – w wielu miastach pojawiły się hulajnogi elektryczne, a urządzenia transportu osobistego zabrały nieco rynku rowerom. Miejskie systemy rowerowe wciąż jednak odgrywają ważną rolę edukacyjną.

– Obserwujemy, że rower publiczny działa jak profesjonalny poligon testowy, na którym mieszkańcy przełamują pierwsze obawy i sprawdzają, czy dwukołowy transport sprawdza się w ich codziennym życiu. Z naszych analiz wynika, że po ok. 2,5-3 latach regularnego korzystania z floty współdzielonej klienci decydują się na zakup własnego jednośladu. I choć rzadziej sięgają wtedy po nasze usługi, stają się trwałymi uczestnikami ruchu rowerowego, co jest najwspanialszym dowodem na skuteczność edukacyjnej roli naszych systemów – mówi Jakub Giza.

Główne wnioski

  1. Rower publiczny stał się pełnoprawnym elementem codziennego transportu miejskiego, generując w sieci Nextbike ponad 8 mln podróży rocznie. Rozwój sieci jest napędzany przez mieszkańców stref podmiejskich, którzy wykorzystują jednoślady do dojazdów do pracy i węzłów przesiadkowych.
  2. Odzysk podzespołów ze zużytych rowerów w zakładzie mobilnościowym generuje dla samorządów oszczędności sięgające do 20 proc. Ponowne wykorzystanie części skraca czas realizacji zamówień, redukuje ślad węglowy oraz uniezależnia dostawy od rynków azjatyckich.
  3. Miejskie jednoślady pełnią funkcję edukacyjną i po około 2,5-3 latach użytkowania skłaniają klientów do zakupu własnego roweru. Szansą na przełamanie barier budżetowych w mniejszych gminach są nadchodzące fundusze unijne dedykowane mobilności.

Artykuł powstał na zlecenie Grupy LUX MED.