Dania i Grenlandia podpisały z USA porozumienie. „Lepsza i bardziej rozbudowana umowa"
Premierzy Danii i Grenlandii, Mette Frederiksen i Jens-Frederik Nielsen, wraz z prezydentem USA Donaldem Trumpem podpisali porozumienie dotyczące bezpieczeństwa Grenlandii, autonomicznego terytorium Danii.

– To będzie fantastyczna relacja – powiedział Trump o stosunkach z Danią i Grenlandią podczas ceremonii podpisania porozumienia w gmachu ONZ w Nowym Jorku.
Premierka Danii nazwała nową umowę „lepszą i bardziej rozbudowaną” w porównaniu z umową podpisaną w 1951 r. między Danią a USA, która reguluje obecność wojsk amerykańskich na Grenlandii.
We wtorkowej ceremonii wzięli udział również szefowie dyplomacji Danii i Grenlandii, Lars Lokke Rasmussen i Mute B. Egede, oraz sekretarz stanu USA Marco Rubio.
Wcześniej we wtorek Trump w przemówieniu na sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ ujawnił, że Stany Zjednoczone zbudują na Grenlandii „dwie duże bazy wojskowe”.
Trump, który jeszcze na początku roku mówił o konieczności zajęcia Grenlandii, nazwał Duńczyków i Grenlandczyków „wspaniałymi ludźmi”.
Obecne trójstronne porozumienie różni się od historycznej umowy obronnej z 1951 roku przede wszystkim formalnym włączeniem Grenlandii jako podmiotu. Nowe porozumienie zawiera też zakaz utrzymywania obecności wojskowej oraz dokonywania strategicznych inwestycji przez konkurencyjne mocarstwa (Chiny czy Rosję) bez wyraźnej zgody USA.
Jak podkreślali eksperci, nawet bez tego porozumienia ciężko jednak wyobrazić sobie świat, w którym władze Danii, jednego z państw założycielskich NATO, dopuszczają Rosję czy Chiny do strategicznej obecności na Grenlandii. Amerykanie już na mocy porozumienia z 1951 roku mieli też swobodę działań wojskowych na wyspie, także dotyczącą budowy baz wojskowych czy kontroli ruchu lotniczego, z wyłączeniem amerykańskich wojskowych z duńskiej jurysdykcji włącznie.
Źródło: PAP, XYZ