Kategorie artykułu: Polityka Społeczeństwo

Małżeńskie prawa podatkowe dzięki transkrypcji. Opozycja już zapowiada, że to cofnie

Decyzją ministra finansów Andrzeja Domańskiego pary jednopłciowe z transkrypcją aktu małżeństwa mogą korzystać z pełni małżeńskich praw podatkowych. Opozycja zapowiada cofnięcie tej decyzji, co, choć jest możliwe, nie musi być łatwe po ewentualnej zmianie władzy.

Marsz równości
Pary jednopłciowe, które posiadają transkrypcję aktu małżeństwa zawartego w innym państwie unijnym, zyskują nowe prawa podatkowe. Fot. Piotr Łapiński/NurPhoto via Getty Images

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Czego dotyczy interpretacja ogólna wydana przez ministra Andrzeja Domańskiego.
  2. Czy cofnięcie tej interpretacji będzie możliwe po ewentualnej zmianie rządu.
  3. Jakie mogą być dalsze kroki w walce o prawa dla par jednopłciowych.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Audio generowane przez AI. Może zawierać błędy.

Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański poinformował w czwartek wieczorem o wydaniu interpretacji ogólnej dot. par jednopłciowych, które uzyskały transkrypcję aktu małżeństwa zawartego za granicą.

Jak oznajmił, takie pary „będą miały w polskich urzędach skarbowych takie same prawa i obowiązki podatkowe jak wszyscy małżonkowie”.

– Chodzi tu o elementarną równość, sprawiedliwość i uczciwość – mówił w TVN24 minister Andrzej Domański.

Nowe prawa po uzyskaniu transkrypcji

Co to oznacza? Ministerstwo Finansów nie wprowadza w ten sposób instytucji małżeństwa jednopłciowego do polskiego prawa rodzinnego. Przedmiotem interpretacji ogólnej są transkrypcje aktów małżeństw jednopłciowych zawartych w innych państwach członkowskich Unii Europejskiej. Jak podaje resort, interpretacja ta pozwala organom podatkowym przyjąć stan cywilny osób tworzących parę jednopłciową zgodnie z treścią transkrypcji.

Takie pary będą mogły więc wspólnie się rozliczać oraz korzystać z ulg i preferencji podatkowych na takich samych zasadach jak małżeństwa kobiet i mężczyzn zawarte w Polsce.

Tylko podatki

Jak mówi mec. Grzegorz Kukowka, adwokat w kancelarii BLSK Legal, zakres tej zmiany „jest szeroki i wąski jednocześnie”. Szeroki – bo wywołuje skutki w prawie podatkowym obejmującym różne problemy życiowe. Wąski – bo nie reguluje innych sfer życia.

Prawnik dodaje, że mimo przyjęcia określonych rozwiązań podatkowych interpretacja nie oznacza końca wszystkich trudności dla par, które chciałyby z nich skorzystać.

– Przykładowo uzależnia ona możliwość wspólnego rozliczenia się przez małżonków, którzy zawarli swój związek w innym państwie UE, od wykazania, że w małżeństwie obowiązuje wspólność majątkowa. Pytanie o to, w jaki sposób to wykazać, zgodnie z jakim prawem właściwym i jakimi środkami dowodowymi, pozostaje jeszcze obarczone pewną dozą niepewności i dopiero praktyka pokaże, czy jest to instrument efektywny, czy kompletnie nie – komentuje adwokat.

Zwolnienie z podatku od spadku i darowizn

Jako najważniejszy element decyzji ministra finansów prawnik wskazuje na przecięcie wątpliwości co do podatku od spadków i darowizn.

– Nie ma chyba dobitniejszego przykładu na traktowanie osób LGBT przez państwo, jak sytuacje, w których po śmierci najbliższej osoby, jego partner, czy partnerka musi martwić się tym, żeby zapłacić bardzo wysoki podatek spadkowy, żeby w ogóle zostać we wspólnym mieszkaniu, które przecież osoby te wspólnie nabyły. To jest ogromny przełom, i z tego co pamiętam nawet partie polityczne, które dziś wzywają do uchylenia interpretacji dopuszczały w przeszłości takie rozwiązanie, jako możliwe do wprowadzenia nawet bez związków partnerskich, czy małżeństw – komentuje mec. Grzegorz Kukowka.

Resort finansów: marginalny skutek dla budżetu

Ministerstwo Finansów nie podaje dokładnych danych na temat możliwych skutków finansowych. W odpowiedzi na redakcyjne pytania resort przyznaje, że ze względu na szeroki i ogólnosystemowy charakter interpretacji ogólnej jej potencjalne skutki budżetowe są trudne do oszacowania.

„[...] niemniej liczba transkrypcji (ok. 300 według stanu na 15 września br.) może wskazywać na marginalny skutek z punktu widzenia budżetu państwa. Interpretacja rozciąga skutki transkrypcji zarówno na ulgi i preferencje podatkowe, jak również na obowiązki podatników, przez co może wpływać zarówno na zmniejszenie dochodów budżetowych, jak i na ich zwiększenie” – podaje Ministerstwo Finansów.

Inne liczby podawał niedawno wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski (Nowa Lewica). Podczas konferencji z okazji 1000 dni Nowej Lewicy w rządzie wicepremier mówił, że liczba wydanych transkrypcji jest bliska 400.

Transkrypcje po wyroku TSUE

Transkrypcje aktów jednopłciowych małżeństw zawartych za granicą to efekt wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. W listopadzie ubiegłego roku TSUE orzekł, że Polska musi respektować związki małżeńskie zawarte przez pary jednopłciowe w innych krajach unijnych. Nie oznacza to jednak, że Polska musi umożliwić parom jednopłciowym zawieranie małżeństwa. Wyrok dotyczył pary mężczyzn z Polski, którzy w 2018 r. zawarli związek małżeński w Niemczech.

Od 23 sierpnia w Polsce obowiązują nowe wzory odpisów aktów małżeństwa. Umożliwiają one urzędom stanu cywilnego transkrybowanie aktów małżeństw par jednopłciowych. O takie transkrypcje ubiegają się już nie tylko pary, których dotyczył wyrok TSUE i które przez ostatni rok wywalczyły to sobie przed polskimi sądami. Starają się o nie kolejne pary jednopłciowe, które zawarły związek małżeński w krajach Unii Europejskiej, w których zawarcie takiego związku jest dozwolone.

„Poczucie godnego traktowania przez państwo”

Akty małżeństw jednopłciowych zawartych w innych państwach członkowskich respektuje Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Wypłaca on chociażby zasiłki opiekuńcze. Katarzyna Kotula, pełnomocniczka rządu ds. równości (Nowa Lewica) przyznaje, że spodziewała się decyzji ministra finansów bliżej końca roku. Dodaje, że czuła z jego strony przychylność dla sprawy. Zdaniem Kotuli, nowa interpretacja ogólna to kolejny krok na rzecz zapewnienia jednopłciowym parom godnościowego minimum.

– W tej decyzji są też obowiązki, jak odpowiedzialność finansowa za partnera. Takie osoby uzyskują poczucie godnego traktowania przez państwo. Co prawda, nie mogą wziąć ślubu w Polsce, ale państwo widzi ich małżeństwa i zabezpiecza ich podstawowe prawa – mówi Katarzyna Kotula.

Polityczka Nowej Lewicy zwraca uwagę, że interpretacja ogólna ministra finansów daje prawo, które miało być zapewnione w ustawie o statusie osoby najbliższej. Chodzi o wspomniane już prawo do zwolnienia z podatku od spadków i darowizn. Ustawa, którą koordynowała właśnie Katarzyna Kotula, została zawetowana przez prezydenta Karola Nawrockiego. W ubiegłym tygodniu Sejm bezskutecznie próbował odrzucić to weto.

Zapowiedzi polityków prawicy

Decyzja ministra Andrzeja Domańskiego oburzyła polityków prawicy. Część z nich zadeklarowała, że po ewentualnym wygraniu przyszłorocznych wyborów przez prawicę, zostanie ona cofnięta.

Lider Konfederacji Sławomir Mentzen zadeklarował na platformie X, że podatkowa interpretacja ogólna zostanie uchylona w pierwszym dniu po zmianie rządu. Europoseł i wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości, Patryk Jaki uważa, że ta interpretacja narusza konstytucję. Uprzedził też przed ewentualnymi prawnymi implikacjami urzędy stosujące się do interpretacji.

Głos zabrał także Paweł Szefernaker, szef gabinetu prezydenta Karola Nawrockiego. Jego zdaniem decyzja ministra finansów to urzędowe wprowadzenie rewolucji światopoglądowej.

Rola orzeczenia TSUE

Czy pary, które dzięki interpretacji ogólnej ministra finansów, zyskają nowe prawa podatkowe, muszą obawiać się o ich utratę w przypadku zmiany władzy? Mec. Grzegorz Kukowka przyznaje, że interpretacja ogólna nie jest źródłem prawa, tylko urzędowym drogowskazem. Może więc zostać w każdym czasie wycofana. W okresie jej obowiązywania chroni jednak osoby, które się do niej zastosują.

– Interpretacja zasadniczo nie przesądza też niczego, o czym wcześniej nie przesądziłby już wyrok TSUE. A odstąpienie od linii orzeczniczej Trybunału w Luksemburgu jest znacznie trudniejsze niż sama zmiana partii rządzących w jednym państwie członkowskim. To swoiste uprawnienie do braku bycia dyskryminowanym na gruncie prawa podatkowego wynika bezpośrednio z przepisów prawa, stosownie do orzeczeń TSUE – podkreśla mec. Grzegorz Kukowka.

Prawnik zastrzega, że interpretacja nie wprowadza nowych praw. Wskazuje jednak, jak technicznie ma wyglądać ich egzekwowanie. Mec. Kukowka wskazuje, że ewentualne wycofanie czy wydanie interpretacji przeciwnej nie uderzy w samą istotę praw, a w sposób ich wykonywania.

W praktyce egzekwowanie interpretacji ogólnej może oznaczać szybsze załatwienie sprawy na szczeblu administracji skarbowej. Wycofanie interpretacji może oznaczać konieczność kilkuletniego postępowania sądowego w tej samej sprawie.

Nowa Lewica chce iść dalej

Katarzyna Kotula deklaruje, że dopóki rządzi obecna koalicja, wszystkie te prawa będą dostępne. Zapowiada również starania o to, by były one stałe i stabilne. Nowa Lewica chce iść dalej w walce o prawa par jednopłciowych.

– Prawa raz nabywane nie powinny być odbierane. Dziś prawica grozi. Naszym zadaniem jest wygrać wybory, podtrzymać transkrypcję i zawalczyć o równość małżeńską. Prawica miała szansę uchwalić ustawę o związkach partnerskich. Nie było dobrej woli ani po stronie posłów, ani po stronie prezydenta. Można powiedzieć, że pan prezydent przyczynił się swoim wetem do równości małżeńskiej, bo wzrosła nasza determinacja, by te pary wywalczyły sobie jak najwięcej praw. Poza decyzjami politycznymi są też wyroki sądów. Te pary pewnie prędzej czy później by sobie takie prawa wywalczyły. Transkrypcje nic nikomu nie zabrały – podkreśla Katarzyna Kotula.

„To moment przełomowy”

4 listopada Europejski Trybunał Praw Człowieka ma wydać decyzję ws. dzieci i aktów urodzenia w związkach jednopłciowych. Katarzyna Kotula liczy, że wyrok przybliży Polskę do ustanowienia przysposobienia wewnętrznego. Chodzi o sytuacje, w których jedna z osób tworzących parę jednopłciową ma biologiczne dziecko.

– Znam pary, w których ktoś ciężko choruje i rodzina może zostać postawiona w sytuacji, że umiera rodzic biologiczny, a dziecko nie jest zabezpieczone – mówi Katarzyna Kotula.

Pełnomocniczka rządu ds. równości liczy także, że w najbliższych miesiącach zwiększy się społeczna akceptacja dla związków jednopłciowych.

– To moment przełomowy. Przez rok do wyborów ludzie zobaczą, że są takie małżeństwa, które nabierają prawa, nikomu niczego nie odbierając – podkreśla polityczka Nowej Lewicy.

Główne wnioski

  1. Nowa interpretacja ogólna ministra finansów umożliwia parom jednopłciowym, które uzyskały transkrypcje aktu małżeństwa zawartego za granicą, te same prawa podatkowe, z jakich korzystają małżeństwa, które zostały zawarte w Polsce. Chodzi np. o wspólne rozliczanie PIT, ale także o zwolnienie z podatku od spadków i darowizn.
  2. Politycy prawicy zapowiadają wycofanie tej decyzji po ewentualnej zmianie rządu. Mec. Grzegorz Kukowka zastrzega jednak, że odstąpienie od linii orzeczniczej TSUE jest trudniejsze niż sama zmiana władzy w jednym państwie unijnym.
  3. Pełnomocniczka rządu ds. równości Katarzyna Kotula zapowiada starania na rzecz stabilności praw podatkowych par jednopłciowych, które uzyskały transkrypcję. Zapowiada także starania na rzecz ustanowienia w Polsce przysposobienia wewnętrznego w związkach jednopłciowych.