EFNI 2026

Partner
Kategoria artykułu: Biznes
Współpraca z partnerem

Szef Konfederacji Lewiatan: „Biznes potrzebuje przewidywalności i stabilnych reguł gry” (WYWIAD)

Od siły polskiej gospodarki będzie zależała nasza pozycja w Europie, bezpieczeństwo i jakość życia kolejnych pokoleń – mówi Marek Górski, prezydent Konfederacji Lewiatan, organizatora XV Europejskiego Forum Nowych Idei, które w dniach 14-16 października odbędzie się w Sopocie.

Marek Górski
Bez silnej gospodarki nie zbudujemy odpornego państwa, nie sfinansujemy też przemysłu obronnego ani infrastruktury - mówi Marek Górski, prezydent Konfederacji Lewiatan. Fot. XYZ.

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Jak zmieniały się wyzwania stojące przed Europą i biznesem na przestrzeni 15 lat funkcjonowania Europejskiego Forum Nowych Idei.
  2. Dlaczego konkurencyjność gospodarcza, bezpieczeństwo i rozwój nowych technologii są dziś ze sobą nierozerwalnie powiązane.
  3. Jakich działań deregulacyjnych oczekują przedsiębiorcy i dlaczego biznes potrzebuje większej przewidywalności prawa.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Audio generowane przez AI. Może zawierać błędy.

Marcin Dzierżanowski: EFNI odbywa się już po raz piętnasty. Co porównanie pierwszych edycji Forum z tegoroczną agendą mówi o zmianach, które zaszły w Europie i świecie przez ten czas?

Marek Górski, prezydent Konfederacji Lewiatan: Sama idea Forum się nie zmieniła. Od początku EFNI miało być miejscem wymiany myśli oraz debat, jak poprawiać otoczenie, w którym żyjemy i prowadzimy biznes. Pierwsza edycja, we wrześniu 2011 r., odbyła się pod hasłem „Pomysł na Europę. Perspektywa biznesu”, w cieniu kryzysu zadłużeniowego strefy euro. Zakończyliśmy ją Deklaracją Sopocką, czyli jednoznacznym poparciem biznesu dla dalszej integracji europejskiej. Wtedy pytaliśmy, jak się integrować. Dziś pytamy, jak Europa ma nie stracić znaczenia w nowym, wielobiegunowym świecie. Najlepiej widać to na przykładzie bezpieczeństwa. W 2011 r. tego tematu w ogóle nie było w agendzie forum biznesowego. W ubiegłym roku po raz pierwszy w historii EFNI pojawiła się osobna ścieżka poświęcona bezpieczeństwu, a w tym roku ją pogłębiamy: rozmawiamy o kapitale dla bezpieczeństwa i samowystarczalności obronnej Europy. Piętnaście lat temu sztuczna inteligencja nie była polem geopolitycznej rywalizacji, dziś to osobny nurt debaty. Trwałość demokracji była wtedy oczywistym założeniem, a dziś jeden z paneli poświęcamy temu, czy liberalny porządek da się utrzymać. Na znaczeniu zyskała też konkurencyjność europejskiego przemysłu. Program EFNI odnosi się do tego wyzwania m.in. w panelu o kurczącym się unijnym przemyśle pod presją Chin.

W nazwie EFNI, czyli Europejskiego Forum Nowych Idei, pierwsze słowo odwołuje się właśnie do Europy.

Jako Konfederacja Lewiatan od początku widzieliśmy w Unii Europejskiej wielką szansę dla Polski. Już 25 lat temu, jako pierwsza polska organizacja pracodawców, otworzyliśmy biuro w Brukseli

To nie przypadek. Jako Konfederacja Lewiatan od początku widzieliśmy w Unii Europejskiej wielką szansę dla Polski. Już 25 lat temu, jako pierwsza polska organizacja pracodawców, otworzyliśmy biuro w Brukseli. Należymy też do BusinessEurope, największej organizacji biznesowej w Europie. Jej prezydentem jest dziś Maciej Witucki, który wcześniej kierował Lewiatanem, a dziś przewodniczy naszej Radzie Głównej. Nasza rola znacznie się poszerzyła. Konkurencyjności nie da się dziś oddzielić od bezpieczeństwa i zdolności Europy do stawiania czoła wstrząsom geopolitycznym. Dlatego aktywnie wspieramy Ukrainę, wzmacniamy współpracę z partnerami z Europy Środkowo-Wschodniej i działamy w koalicji Północno-Wschodniej Flanki na rzecz odporności gospodarczej.

Patronat XYZ

XV Europejskie Forum Nowych Idei w Sopocie

XV edycja EFNI odbędzie się w dniach od 14 do 16 października w Sopocie. To jedna z największych konferencji w tej części kontynentu, poświęcona globalnym trendom, nowym ideom oraz przyszłości Europy. Przedstawiciele biznesu, charyzmatyczni mówcy, liderzy i decydenci oraz autorytety ze świata kultury i nauki podczas kilkudziesięciu wydarzeń, paneli, spotkań otwartych, kontrapunktów czy nocnych rozmów debatują o najważniejszych wyzwaniach dla biznesu i społeczeństw w zmieniającym się świecie, o globalnych trendach oraz o przyszłym kształcie Unii.

Forum co roku gromadzi ponad tysiąc uczestników – przedstawicieli świata biznesu, nauki, kultury oraz administracji zarówno polskiej, jak i europejskiej. Europejskie Forum Nowych Idei organizowane jest od 2011 roku przez Konfederację Lewiatan przy współudziale BusinessEurope oraz miasta Sopot.

Patronat medialny nad wydarzeniem objął XYZ.

XYZ

W którą stronę powinna iść Unia Europejska, by nie stracić znaczenia na globalnej scenie?

Europa nie jest w stanie konkurować z Chinami niższymi kosztami pracy, a ze Stanami Zjednoczonymi skalą rynku kapitałowego czy cenami energii. Ma jednak ogromne atuty: jednolity rynek liczący około 450 milionów mieszkańców, silną bazę przemysłową oraz stabilne instytucje gospodarcze, finansowe, polityczne i demokratyczne. Problem polega na tym, że nie wykorzystujemy w pełni tego potencjału. Mario Draghi w raporcie o stanie Europy podkreślił, że Europa musi odzyskać konkurencyjność. Potrzebuje tańszej energii, więcej inwestycji, silnego rynku wewnętrznego oraz polityk wspierających rozwój innowacji. Tylko wtedy utrzyma swoją pozycję wobec globalnych rywali. Musimy również budować silniejsze relacje gospodarcze z krajami spoza Europy. Najsłabszym ogniwem pozostaje technologia. Zbyt często jesteśmy dziś odbiorcą rozwiązań tworzonych w USA i Chinach. Samo wprowadzanie regulacji, bez równoległej budowy własnych mocy produkcyjnych, oznacza, że jedynie bronimy się przed skutkami cudzej dominacji technologicznej.

Przez ostatnie dekady koncentrowaliśmy się głównie na relacjach ze Stanami Zjednoczonymi.

I było to ze wszech miar słuszne. Świat się jednak zmienia, dlatego potrzebujemy dziś zróżnicowanych partnerstw handlowych z firmami i krajami spoza kontynentu. Zwłaszcza że – według szacunków ekonomistów – ok. 85 proc. światowego wzrostu gospodarczego będzie generowane poza Europą.

A Polska? Czy wykorzystujemy obecny moment do budowy bardziej przyjaznego otoczenia dla biznesu?

Jako kraj, który odniósł sukces, powinniśmy być w Europie silnym głosem na rzecz wolności gospodarczej

Jesteśmy jedną z najszybciej rozwijających się gospodarek Europy. W znacznej mierze zawdzięczamy to Unii Europejskiej, której jesteśmy częścią. Niestety, mam wrażenie, że zbyt często się ustawiamy w roli zewnętrznego recenzenta Unii. Tymczasem podczas spotkań z szefami organizacji biznesowych z Europy przekonuję się, że jesteśmy postrzegani jako ważny europejski gracz, który ma na swoim koncie wiele sukcesów. Mamy wiele do zaoferowania, a nasza przedsiębiorczość budzi podziw. Jako kraj, który odniósł sukces, powinniśmy być w Europie silnym głosem na rzecz wolności gospodarczej.

Europa ma z nią problem?

Tak. Ma przeregulowaną gospodarkę, co negatywnie wpływa na rozwój firm. Ponadto mierzy się z czynnikami zewnętrznymi, takimi jak, pandemia COVID-19 czy wojny w Ukrainie i na Bliskim Wschodzie. Na poziomie politycznym Europa poddała się refleksji. Powstał ważny drogowskaz w postaci raportu Draghiego oraz został ogłoszony Kompas Konkurencyjności. Także w Polsce nastąpiło zdecydowane przyspieszenie procesu deregulacji, do którego premier Donald Tusk zaprosił przedsiębiorcę Rafała Brzoskę, a ten uruchomił projekt „SprawdzaMY” z udziałem kilku organizacji przedsiębiorców, w tym Konfederacji Lewiatan.

Jako Lewiatan od 20 lat publikujecie „Czarną listę barier", która od lat pokazuje, z jakimi problemami mierzą się przedsiębiorcy. W ciągu ostatniego roku zrealizowano tylko niewielką część postulatów z ubiegłorocznej listy. Jak to możliwe, skoro tak wiele mówi się dziś o deregulacji?

Deregulacja nie może być jednorazowym zrywem. To musi być stały proces przeglądu obowiązujących przepisów i usuwania barier dla działalności gospodarczej

Projekt „SprawdzaMY” przyniósł konkretne pozytywne efekty, ale pamiętajmy, że deregulacja nie może być jednorazowym zrywem. To musi być stały proces przeglądu obowiązujących przepisów i usuwania barier dla działalności gospodarczej. Dlatego jako Konfederacja Lewiatan proponujemy stworzenie przy Kancelarii Prezesa Rady Ministrów stałego mechanizmu, opartego częściowo na modelu znanym z biznes.gov.pl – z zewnętrznym operatorem wyłanianym w trybie przetargowym, który odpowiadałby za zbieranie, porządkowanie i analizowanie zgłaszanych barier. Przedsiębiorcy, organizacje branżowe, a nawet osoby fizyczne mogliby zgłaszać postulaty w jednym miejscu i śledzić, co dalej się z nimi dzieje. Dziś takie zgłoszenia są rozproszone, a inicjatywy takie jak „SprawdzaMY” miały charakter projektowy. Chcemy trwałego, usankcjonowanego prawnie i transparentnego systemu, w którym operator przekazywałby przeanalizowane postulaty do KPRM, a następnie byłyby one przekładane na konkretne propozycje zmian legislacyjnych. Taki model wymagałby również odpowiedniego umocowania ustawowego, w tym zmian w Prawie przedsiębiorców.

Czy idea deregulacji ma też szanse się umocnić w Unii Europejskiej?  

Inicjatywy deregulacyjne pojawiają się też w Unii, choć urzędnicy wolą używać słowa „simplification”, czyli „upraszczanie”. Według Komisji Europejskiej, w ramach tego procesu powinno dojść do ograniczenia obciążeń administracyjnych o 25 proc. dla wszystkich przedsiębiorstw i o 35 proc. dla małych i średnich firm. Obliczono, że mogłoby to przynieść oszczędności rzędu 37,5 mld euro rocznie. Proces ten postępuje, choć moim zdaniem zbyt wolno.

W Polsce za rok odbędą się wybory, których wyniki są niepewne. Czy nie boi się pan, że deregulacja padnie ofiarą bieżącej koniunktury politycznej?

Istnieje takie ryzyko, ale deregulacja nie jest nowym tematem. Z różnym natężeniem mamy z nią do czynienia od 25 lat. Ważne jest, żeby nie była projektem zależnym od koniunktury politycznej. Powinna stać się stałym elementem zarządzania państwem, jedną z podstawowych usług publicznych wobec przedsiębiorców. Ostatni rok był ważny. Zlikwidowano wiele barier. Niestety, nie brakuje również postulatów, które utknęły. Dobrym przykładem jest co najmniej sześciomiesięcznego vacatio legis dla nowych obciążeń podatkowych, który Konfederacja Lewiatan formułuje od dawna. Przedsiębiorcy są przyzwyczajeni do tego, że rząd wprowadza czasem rozwiązania, z którymi się nie zgadzają. Zwłaszcza wtedy powinni mieć czas na to, by się do nich przygotować.

Gdyby miał pan wymienić najważniejsze postulaty deregulacyjne ze strony przedsiębiorców, to co by to było?

Deregulacja powinna stać się stałą usługą państwa wobec przedsiębiorców

Dwie kwestie uważam za zasadnicze i o nich już rozmawialiśmy. Po pierwsze, deregulacja powinna stać się stałą usługą państwa wobec przedsiębiorców realizowaną wg wcześniej opisanych przeze mnie zasad. Po drugie, kamieniem milowym w procesie deregulacji stanowiłoby uchwalenie sześciomiesięcznego vacatio legis dla nowych obciążeń podatkowych. Biznes potrzebuje większej przewidywalności i stabilności otoczenia prawnego. Przy obecnej zawiłości przepisów podatkowych wiele działań przedsiębiorców może zostać zakwestionowanych przez urząd skarbowy na podstawie bardzo subiektywnych argumentów. W efekcie przedsiębiorcy, zamiast rozwijać biznes, przez lata uczestniczą w sporach z państwem. Patologią jest sytuacja, w której urząd skarbowy odmawia przedsiębiorcy udzielenia indywidualnej interpretacji przepisów. Często się zdarza, że urząd nie wydaje ani interpretacji korzystnej, ani niekorzystnej. Uważam, że to sytuacja absolutnie niedopuszczalna.

Biznes potrzebuje większej przewidywalności i stabilności otoczenia prawnego. Przy obecnej zawiłości przepisów podatkowych wiele działań przedsiębiorców może zostać zakwestionowanych przez urząd skarbowy na podstawie bardzo subiektywnych argumentów

W tym roku jednym z istotnych bloków tematycznych EFNI będą zagadnienia związane z obronnością i przemysłem zbrojeniowym.

Ogromne inwestycje w obronność realizowane w ostatnich latach przez Polskę powinny służyć nie tylko budowie potencjału militarnego, ale również wzmacnianiu polskiej i europejskiej gospodarki. Myślę, że świadomość tych wyzwań jest wśród polskich polityków dość duża. Oby towarzyszyła jej również konsekwencja w działaniu.

Ogromne inwestycje w obronność realizowane w ostatnich latach przez Polskę powinny służyć nie tylko budowie potencjału militarnego, ale również wzmacnianiu polskiej i europejskiej gospodarki

Na koniec pytanie wybiegające w przyszłość. Z czym, według pana, powinni zostać uczestnicy tegorocznego EFNI?

Chciałbym, aby uczestnicy konferencji wyszli z przekonaniem, że żaden z tematów, o których rozmawiamy podczas Europejskiego Forum Nowych Idei, nie może być dziś rozpatrywany w oderwaniu od pozostałych. Konkurencyjność, bezpieczeństwo, demokracja czy transformacja energetyczna – wszystko to tworzy system naczyń połączonych. Po drugie – ważne jest zrozumienie tego, że Polska i Europa nie mogą jedynie reagować na zmieniający się świat. Bez silnej gospodarki nie zbudujemy odpornego państwa, nie sfinansujemy też przemysłu obronnego ani infrastruktury. Nie chciałbym kończyć pesymistycznie. Nie mogę jednak nie zauważyć, że w ostatnim czasie w Światowym Rankingu Konkurencyjności Polska spadła o 11 pozycji. To sygnał ostrzegawczy. Coraz większe znaczenie będą miały innowacyjność, nowe technologie i zdolność do tworzenia własnych przewag konkurencyjnych. Ostatecznie to od siły polskiej gospodarki będzie zależała nasza pozycja w Europie, nasze bezpieczeństwo i jakość życia kolejnych pokoleń.

Główne wnioski

  1. Według naszgeo rozmówcy, Europa musi odzyskać konkurencyjność poprzez tańszą energię, większe inwestycje, rozwój innowacji i ograniczenie nadmiernych regulacji. Bez tego będzie jej coraz trudniej rywalizować z USA i Chinami.
  2. Deregulacja nie powinna być jednorazową akcją, lecz stałym elementem funkcjonowania państwa. Przedsiębiorcy oczekują prostszych przepisów oraz co najmniej sześciomiesięcznego vacatio legis dla nowych obciążeń podatkowych.
  3. Siła polskiej gospodarki będzie decydować nie tylko o tempie rozwoju kraju, lecz także o jego bezpieczeństwie i pozycji w Europie. Kluczowe znaczenie będą miały innowacyjność, nowe technologie i stabilne warunki prowadzenia biznesu.

Artykuł powstał na zlecenie Konfederacji Lewiatan.