Fakturownia padła ofiarą hakerów. Gawkowski: nie doszło do wycieku danych z KSeF
Firma Fakturownia, dostarczająca systemy księgowe, padła ofiarą cyberataku – napisał we wtorek w serwisie X wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. Firma poinformowała, że doszło do wycieku danych, ale nie objął on danych zintegrowanych z KSeF ani informacji o kartach płatniczych.

Jak wskazał Gawkowski, incydent został zgłoszony do CERT Polska, służby intensywnie pracują nad ustaleniem dokładnych okoliczności zdarzenia.
„Fakturownia podjęła działania w ramach współpracy z odpowiednimi instytucjami państwa. (...) Sprawcy są ścigani i poniosą surowe konsekwencje” – napisał wicepremier.
Incydent został wykryty przez firmę w poniedziałek, o czym poinformowała ona we wtorek w komunikacie na swojej stronie internetowej. Osoba nieuprawniona zdołała wykorzystać lukę w systemie Fakturowni, czego skutkiem był nieautoryzowany dostęp do części danych – podali przedstawiciele firmy.
Wskazali, że nieuprawniony dostęp mógł obejmować dane kont wszystkich użytkowników i ich kontrahentów oraz faktur wystawionych w systemie przed 2023 rokiem. Ponadto wyciek mógł objąć: dane kont firm i użytkowników, skróty haseł, rachunki bankowe, dane o płatnościach oraz klucze i hasła systemowe aplikacji.
Jak podkreśliła firma, nie doszło do żadnego naruszenia w zakresie integracji z KSeF, ani innych integracji z Fakturownią. Bezpieczne pozostały też danych kart płatniczych – podkreślono. Dodano, że wyciek nie objął faktur wystawionych po 2023 roku.
Nie doszło też do usunięcia danych przechowywanych w systemach Fakturowni – zadeklarowała firma.
„Wspólnie z CERT Polska i Centralnym Biurem Zwalczania Cyberprzestępczości (CBZC) wciąż ustalamy, których klientów dotyczy wyciek. Każdego z nich powiadomimy bezpośrednio w najbliższym czasie” – poinformowali przedstawiciele Fakturowni. Dodali, że incydent został również zgłoszony do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych.
Polecamy: MyDr po cyberataku. Informacja o incydencie może trafić do około 18 mln osób
Klienci Fakturowni powinni zmienić hasło i uważać na podejrzane próby kontaktu
Firma zaleciła użytkownikom zmianę hasła do konta w Fakturowni, a także zmianę hasła do skrzynki e-mail powiązanej z kontem oraz do innych serwisów, w których dana osoba mogła używać tego samego hasła. Użytkownicy powinni też włączyć dwustopniową weryfikację, a także sprawdzić ustawienia konta. Szczególną uwagę należy zwrócić na numer rachunku bankowego podawanego na fakturach oraz na listy użytkowników, którzy mają dostęp do konta – podkreśliła firma.
„Istnieje możliwość, że w najbliższym czasie otrzymasz e-maile, SMS-y lub telefony od osób, które podszywają się pod znane instytucje – bank, urząd, firmę kurierską, Fakturownię lub Twoich kontrahentów” – zaznaczono w komunikacie. W związku z tym należy z ostrożnością podchodzić do linków i załączników w wiadomościach elektronicznych – podkreślono.
W takiej sytuacji nie należy podawać haseł, kodów weryfikacyjnych, kodów BLIK ani danych kart płatniczych – w wiadomości, na stronie z linku ani przez telefon. „Fakturownia nigdy nie prosi w takich przypadkach o podanie hasła” – podkreśliła firma.
Fakturownia to polska firma, która dostarcza system o tej samej nazwie, służący do wystawiania faktur online, kontroli sprzedaży oraz prowadzenia uproszczonej księgowości. Według informacji na stronie internetowej firma dostarcza rozwiązania e-fakturowe do ponad 600 tys. klientów w Polsce i za granicą.
Źródło: PAP