Światowy popyt na ropę. Międzynarodowa Agencja Energetyczna opublikowała najnowszą prognozę
Międzynarodowa Agencja Energetyczna (IEA) prognozuje, że światowy popyt na ropę naftową spadnie w 2026 r. średnio o 2,6 mln baryłek dziennie (mb/d), do 102,4 mb/d. W samym IV kwartale popyt będzie niższy o 2,5 mb/d rok do roku. Według agencji na konsumpcję negatywnie wpływają skutki wojny z Iranem, ograniczona dostępność paliw, wysokie ceny energii oraz pogarszające się perspektywy gospodarcze.

Z październikowego raportu Oil Market Report – October 2026 wynika, że w 2027 r. globalne zużycie ropy odbije o ok. 2 mb/d, jednak nadal będzie o 620 tys. baryłek dziennie, czyli 0,6 proc., niższe niż w 2025 r.
IEA zwraca uwagę, że szczególnie napięta pozostaje sytuacja na rynku diesla. Długotrwałe zakłócenia dostaw z Bliskiego Wschodu i Rosji ograniczyły dostępność paliwa, a diesel odpowiada za około jedną czwartą tegorocznego spadku globalnego popytu na ropę. Według agencji niedobory na tym rynku mogą utrzymywać się także w 2027 r.
We wrześniu światowa podaż ropy wzrosła o 2,5 mb/d miesiąc do miesiąca, do 102,3 mb/d, głównie dzięki producentom z regionu Zatoki Perskiej. Produkcja krajów OPEC+ zwiększyła się o 2,1 mb/d, przede wszystkim za sprawą Arabii Saudyjskiej. Mimo wrześniowego odbicia IEA szacuje, że średnia podaż ropy w całym 2026 r. spadnie o 5,8 mb/d, do 100,7 mb/d, by w 2027 r. wzrosnąć o 7,7 mb/d.
Agencja podkreśla jednak, że odbudowa podaży pozostaje krucha. Ostatnia eskalacja ataków na infrastrukturę energetyczną i tankowce na Bliskim Wschodzie zwiększa ryzyko kolejnych zakłóceń dostaw.
Napięta sytuacja na rynku przełożyła się na wzrost cen ropy. We wrześniu cena benchmarku North Sea Dated wzrosła o 26,17 dolarów miesiąc do miesiąca, do 116,89 dolarów za baryłkę. W momencie publikacji raportu notowania wynosiły około 134 dolary za baryłkę. Według IEA wzrost cen był związany z odnowieniem działań zbrojnych na Bliskim Wschodzie, atakiem na saudyjski rurociąg East-West Pipeline oraz gwałtownym wzrostem kosztów frachtu morskiego.
Jednocześnie światowe zapasy ropy nadal maleją. We wrześniu obniżyły się o 10 mln baryłek, a od końca lutego ich łączny spadek sięgnął 509 mln baryłek. Szczególnie silny ubytek odnotowano w Chinach i krajach OECD.
IEA ocenia, że przy utrzymujących się konfliktach na Bliskim Wschodzie i kurczących się zapasach rynek ropy może pozostać niestabilny jeszcze przez wiele miesięcy, zanim w 2027 r. pojawi się oczekiwana nadwyżka podaży.
Źródło: PAP