15 najszybciej rozwijających się gospodarek. Kazachstan zbliża się do poziomu UE
Trzy państwa Azji Centralnej znalazły się wśród 15 najszybciej rozwijających się gospodarek świata według prognoz MFW. Kazachstan jest już niewiele biedniejszy od części państw Unii Europejskiej, a Uzbekistan szybko nadrabia dystans do bogatszych krajów. Za gospodarczym awansem regionu stoją nie tylko ropa, gaz i złoto.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Które państwa Azji Centralnej należą do najszybciej rozwijających się gospodarek świata.
- Jak szybko najważniejsze państwa Azji Centralnej nadrabiają dystans do bogatszych gospodarek.
- Co napędza szybki wzrost gospodarczy Azji Centralnej.
Audio generowane przez AI. Może zawierać błędy.
Według prognoz MFW w latach 2026-2031 najszybciej rozwijać się będą przede wszystkim gospodarki Afryki i Azji. Na czele rankingu znalazły się Sudan raz Gwinea (9 proc. średniorocznie), a także Etiopia (8 proc.) i Rwanda (7,1 proc.). Wysokie pozycje zajmują również Indie (5.) i Wietnam (9.). W zestawieniu dominują kraje o stosunkowo niskim poziomie rozwoju gospodarczego.
W 2025 r. aż 11 z 15 państw miało PKB na mieszkańca poniżej 10 tys. dolarów według parytetu siły nabywczej. Relatywnie niski poziom wyjściowy stwarza tym gospodarkom przestrzeń do szybkiego wzrostu i stopniowego zmniejszania dystansu do bogatszych państw. Wyjątkiem jest Gruzja, gdzie wskaźnik ten wynosił ponad 25 tys. dolarów.
W pierwszej piętnastce jest aż trzech przedstawicieli Azji Centralnej: Kirgistan (7 miejsce), Uzbekistan (11) i Tadżykistan (13). Mają one rosnąć o 6-7 proc. rocznie. Warto więc przyjrzeć się bliżej gospodarkom tego regionu i czynnikom, które stoją za ich szybkim wzrostem.
Kazachstan niemal jak Europa
Solidny wzrost ma być udziałem także najbogatszego kraju regionu – Kazachstanu (4 proc. rocznie). Niższy wzrost niż u sąsiadów wynika z relatywnej zamożności tego kraju. Z niemal 40 tys. dolarami PKB na osobę Kazachstan jest dwa razy bogatszy niż Turkmenistan (ok. 20 tys.) oraz 3,5-krotnie w porównaniu do Uzbekistanu (11 tys.). Różnice wobec najbiedniejszych krajów regionu Kirgistanu (8 tys.) i Tadżykistanu (5 tys.) wynoszą odpowiednio pięć i osiem razy. A zatem dysproporcje w ramach regionu są bardzo duże.
Według prognoz MFW w 2031 r. Kazachstan osiągnie poziom PKB na mieszkańca zbliżony do słabiej rozwiniętych gospodarek Unii Europejskiej, takich jak Rumunia, Węgry czy Portugalia. Już w 2026 r. dystans dzielący Kazachstan od tych państw jest jednak stosunkowo niewielki, a w ostatnich latach kazachska gospodarka rozwija się szybciej. Skala gospodarczego awansu jest szczególnie widoczna w perspektywie trzech dekad.
W 1995 r. PKB na mieszkańca Kazachstanu był niemal trzykrotnie niższy niż w Portugalii. Tak niski poziom wyjściowy wynikał częściowo z głębokiego załamania gospodarczego, które nastąpiło po rozpadzie ZSRR i przejściu od gospodarki centralnie planowanej do rynkowej. Od tego czasu Kazachstan stopniowo nadrabiał dystans do państw europejskich, choć istotną rolę w jego rozwoju odegrały również bogate zasoby surowców naturalnych, przede wszystkim ropy naftowej.
Szybki rozwój Uzbekistanu
Podobną drogę gospodarczego rozwoju przechodzi Uzbekistan, choć startował ze znacznie niższego poziomu niż Kazachstan. W 1995 r. realny PKB na mieszkańca wynosił zaledwie 3,1 tys. dolarów, podczas gdy w RPA było to około 11 tys., a w Tunezji ponad 7 tys. dolarów. Od tego czasu gospodarka Uzbekistanu rozwijała się szybciej, stopniowo zmniejszając dystans do tych państw. W 2025 r. PKB per capita wynosił już 11,3 tys. dolarów, a według prognoz MFW w 2031 r. osiągnie 14,5 tys. dolarów, czyli poziom zbliżony do RPA, Tunezji i Indii. Oznacza to niemal pięciokrotny wzrost w ciągu 36 lat.
Ropa, gaz, złoto
Za szybkim wzrostem gospodarek Azji Centralnej stoi kilka czynników. Ważną rolę odgrywa wydobycie surowców naturalnych, choć poszczególne państwa różnią się pod względem ich znaczenia i struktury.
Według danych Banku Światowego w 2021 r. renta z wydobycia ropy, gazu i pozostałych minerałów odpowiadała za około 26 proc. PKB Kazachstanu, czyli podobnie jak w Arabii Saudyjskiej i więcej niż w Rosji (18 proc.). W Kazachstanie największe znaczenie ma ropa naftowa (15 proc. PKB), ale istotną rolę odgrywa również wydobycie metali (9 proc.).
W Uzbekistanie łączna renta surowcowa wynosiła około 20 proc. PKB, przy czym dominowały gaz ziemny (11 proc.) i pozostałe minerały (9 proc.). Z kolei w Kirgistanie i Tadżykistanie, gdzie wydobycie ropy i gazu jest marginalne, kluczowe znaczenie mają minerały, przede wszystkim złoto. Renta z ich wydobycia wynosiła odpowiednio 11 i 7 proc. PKB. Dla porównania w Australii było to 11 proc., a w Chile 16 proc. Wysoka zależność od surowców sprawia, że gospodarki regionu są wrażliwe na zmiany ich światowych cen.
Nie tylko surowce
Wysokie tempo wzrostu gospodarczego Azji Centralnej nie wynika jednak wyłącznie z eksploatacji bogactw naturalnych. Według Banku Światowego w 2025 r. gospodarki regionu zwiększyły realny PKB łącznie o 7 proc., najszybciej od 14 lat. Wzrost wspierały rosnące wynagrodzenia, konsumpcja gospodarstw domowych, inwestycje i napływ przekazów pieniężnych od emigrantów.
Dobrym przykładem jest Kazachstan, którego gospodarka urosła w 2025 r. o 6,5 proc., najszybciej od 2011 r. Z jednej strony przyczynił się do tego rekordowy poziom wydobycia ropy, związany z rozbudową złoża Tengiz. Z drugiej strony ważną rolę odegrały konsumpcja krajowa, duże wydatki infrastrukturalne państwa oraz inwestycje przedsiębiorstw państwowych.
Inną ścieżką rozwija się Uzbekistan. Od 2017 r. kraj stopniowo liberalizuje gospodarkę, uwolnił kurs walutowy, ogranicza bariery w handlu i podejmuje działania na rzecz zmniejszenia roli przedsiębiorstw państwowych. Reformy te sprzyjają rozwojowi sektora prywatnego i napływowi inwestycji, choć proces transformacji pozostaje niedokończony. Według MFW realny PKB Uzbekistanu wzrósł w 2025 r. o 7,7 proc., a najszybciej rozwijały się usługi i budownictwo. Wzrost wspierały zarówno inwestycje i konsumpcja, jak i wysokie ceny złota oraz przekazy pieniężne od emigrantów.
Tadżykistan: uzależnienie od emigrantów zarobkowych
Jeszcze inne mechanizmy odpowiadają za szybki rozwój Kirgistanu i Tadżykistanu. Według MFW realny PKB Kirgistanu zwiększył się w latach 2021-2025 łącznie o 47 proc. Od 2022 r. wzrost napędzały m.in. intensyfikacja handlu zagranicznego, w tym reeksportu, rozwój budownictwa, wydatki publiczne oraz napływ kapitału. Z kolei w Tadżykistanie, gdzie realny PKB rósł w latach 2021-2024 średnio o 7,7 proc. rocznie, istotną rolę odgrywały inwestycje, rozwój przemysłu i górnictwa oraz konsumpcja gospodarstw domowych.
Ważnym źródłem dochodów gospodarstw domowych w tych krajach są przekazy pieniężne od emigrantów zarobkowych, przede wszystkim pracujących w Rosji. Według Banku Światowego ich wartość w Tadżykistanie odpowiadała w 2025 r. aż 58 proc. PKB, co było najwyższym wynikiem na świecie. W Kirgistanie wynosiła 18 proc. PKB w 2024 r. Przekazy odgrywają również istotną rolę w Uzbekistanie, gdzie w 2025 r. stanowiły 14,4 proc. PKB. Natomiast w Kazachstanie ich znaczenie dla całej gospodarki jest niewielkie.
Emigranci przesyłają część zarobków rodzinom, które przeznaczają otrzymane środki na konsumpcję, remonty mieszkań czy budowę domów. Same przelewy nie są bezpośrednio wliczane do PKB, ale finansowane nimi wydatki zwiększają popyt na krajowe towary i usługi, wspierając produkcję i zatrudnienie. Jednocześnie duża zależność od przekazów sprawia, że gospodarki Tadżykistanu, Kirgistanu i Uzbekistanu są wrażliwe na koniunkturę na zagranicznych rynkach pracy, zwłaszcza w Rosji, oraz zmiany jej polityki migracyjnej.
Rozwój z autorytarnym obliczem
Wszystkie pięć państw Azji Centralnej łączy nie tylko szybki wzrost gospodarczy, ale również autorytarny charakter systemów politycznych. Według rankingu Freedom House z 2026 r. żadne z nich nie jest uznawane za państwo wolne, choć różnice między nimi są spore. Relatywnie najlepiej oceniane są Kirgistan (25 pkt na 100) i Kazachstan (23 pkt), znacznie gorzej Uzbekistan (12 pkt), Tadżykistan (5 pkt) i Turkmenistan (1 pkt). W przypadku tego ostatniego kraju to mniej ... niż w Korei Północnej.
W państwach Azji Centralnej władza pozostaje silnie skoncentrowana, opozycja polityczna ma ograniczone możliwości działania, a wolność mediów i społeczeństwa obywatelskiego podlega licznym restrykcjom. Jednocześnie przykład Uzbekistanu pokazuje, że liberalizacja gospodarcza i otwieranie kraju na inwestycje zagraniczne nie muszą iść w parze z demokratyzacją systemu politycznego.
Korzystna (wciąż) demografia
Dodatkowym czynnikiem różnicującym region Azji Centralnej wobec Europy Środkowo-Wschodniej jest demografia. Według Banku Światowego w 2024 r. współczynnik dzietności wynosił 3,5 dziecka na kobietę w Uzbekistanie, po 3 w Kazachstanie i Tadżykistanie, 2,7 w Turkmenistanie oraz 2,6 w Kirgistanie. Dla porównania w Polsce było to zaledwie 1,1, w Czechach, Rumunii i na Węgrzech po 1,4, a na Słowacji 1,5.
Różnice te przekładają się na odmienne trendy ludnościowe. Podczas gdy wiele państw Europy Środkowo-Wschodniej zmaga się ze spadkiem liczby mieszkańców i starzeniem się społeczeństwa, populacja Azji Centralnej nadal szybko rośnie. Ponadto, niektórym krajom regionu udało się (przynajmniej czasowo) odwrócić negatywny trend spadku współczynnika dzietności. Rosnąca populacja oznacza w dłuższym okresie większe zasoby siły roboczej i większy rynek wewnętrzny.
Główne wnioski
- Kirgistan, Uzbekistan i Tadżykistan znalazły się w pierwszej piętnastce najszybciej rosnących gospodarek według prognoz MFW na lata 2026-2031. Ich PKB ma zwiększać się o 6-7 proc. rocznie.
- Kazachstan zbliża się poziomem PKB na mieszkańca do słabiej rozwiniętych państw UE. Według prognoz MFW w 2031 r. będzie pod tym względem porównywalny z Rumunią, Węgrami czy Portugalią. Z kolei Uzbekistan, który startował ze znacznie niższego poziomu, stopniowo nadrabia dystans do takich gospodarek jak RPA, Tunezja czy Indie.
- Oprócz wydobycia ropy, gazu i złota istotną rolę odgrywają inwestycje, reformy rynkowe, przekazy pieniężne od emigrantów oraz korzystna demografia.