Putin coraz chętniej „kładzie łapę” na znajdującym się w Rosji majątku zachodnich firm
Rosja przejmuje zarządzanie aktywami kolejnych francuskich, niemieckich, holenderskich i innych zagranicznych firm. Kreml nawet nie kryje, że to odwet. Przy okazji łata dziurę budżetową i nagradza lojalnych wobec siebie biznesmenów, przekazując im przejęty we władanie majątek.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Aktywa, których zagranicznych firm objęto „tymczasowym zarządem” rosyjskich władz lub wyznaczonych przez nie przedsiębiorców.
- Jak Kreml uzasadnia przejmowanie kontroli nad majątkiem zachodnich firm działających w Rosji.
- Kto i w jaki sposób korzysta na stosowaniu dekretu nr 302 Władimira Putina.
Audio generowane przez AI. Może zawierać błędy.
Francuska firma Tarkett, belgijska Ontex, niemiecka Menshen, szwedzka Sverige International Holdings oraz należąca do amerykańskiego koncernu Sonoco holenderska Eviosys to kolejne ofiary niesławnego dekretu nr 302 prezydenta Władimira Putina. Rozporządzenie pozwala obejmować „tymczasowym zarządem” aktywa zachodnich podmiotów znajdujących się w Rosji. Kilka dni temu na tej podstawie przejęto kontrolę nad pięcioma zakładami należącymi do wymienionych firm: produkującym pokrycia podłogowe, wytwarzającym artykuły higieniczne i trzema produkującymi opakowania.
Dlaczego właśnie te firmy trafiły na listę? „Jednym z czynników branych pod uwagę przy podejmowaniu decyzji był kraj pochodzenia” – powiedział Dmitrij Pieskow, rzecznik prezydenta Rosji. Dodał, że chodzi o państwa, które angażowały się w „bezprawne wywłaszczenia rosyjskiego mienia”.
Kreml dzieli...
Odwetowy charakter dekretu nr 302 wynika zresztą już z jego preambuły. Uzasadniono go koniecznością podjęcia pilnych działań w odpowiedzi na „nieprzyjazne (…) działania Stanów Zjednoczonych Ameryki oraz przyłączonych do nich państw obcych”, które miały naruszać prawa własności Rosji i jej obywateli. Celem miała być ochrona rosyjskich interesów narodowych.
Agencja Reutersa zwraca również uwagę na moment, w którym pięć wspomnianych firm straciło możliwość zarządzania swoimi zakładami w Rosji. Stało się to w dniu, w którym przywódcy państw Unii Europejskiej jednoznacznie poparli prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. Ich gest nabrał szczególnego znaczenia w obliczu niedawnego zbliżenia Donalda Trumpa z Władimirem Putinem. Rozwój relacji między przywódcami USA i Rosji postawił bowiem pod znakiem zapytania dalsze wsparcie wywiadowcze i militarne Stanów Zjednoczonych dla Ukrainy.
...i rządzi...
Dekret nr 302 wszedł w życie w kwietniu 2023 r. Jednak dopiero w ostatnich tygodniach Kreml zastosował go wobec większej grupy zachodnich przedsiębiorstw. We wrześniu tymczasowym zarządem objęto aktywa kolejnych firm, które nadal prowadziły działalność w Rosji. Były to m.in. rosyjskie spółki francuskich sieci handlowych Auchan i Leroy Merlin, a także aktywa szwajcarskiego koncernu Nestlé, francuskich firm FM Logistic i Batilogistic oraz amerykańskiego Aptaru. W lipcu i sierpniu podobny los spotkał rosyjskie aktywa cypryjskiej firmy Capefar, holenderskiego Akzo Nobel i włoskiego Adventusu. Wcześniej decyzje o zastosowaniu dekretu nr 302 zapadały przeciętnie raz na kilka miesięcy.
Warto wiedzieć
Grzech przeciwko bezpieczeństwu
Oczywiście w Rosji możliwość zarządzania majątkiem można odebrać również na innych podstawach prawnych. To jedno z najnowszych rozporządzeń prezydenta Władimira Putina, dekret nr 604, podpisany 24 sierpnia 2026 r. Przewiduje on możliwość ustanowienia tymczasowego zarządu nad elementami infrastruktury krytycznej. Może to nastąpić m.in. w przypadku uznania, że ich właściciele niewystarczająco zabezpieczyli je przed atakami dronów. Podstawą interwencji może być również zbyt wolne usuwanie uszkodzeń powstałych w wyniku takiego ataku.
Co do zasady tymczasowym zarządcą zostaje Federalna Agencja Zarządzania Majątkiem Państwowym (Росимущество). Prezydent może jednak wyznaczyć również inny podmiot.
...a wiernych nagradza
Tak stało się w przypadku aktywów firm objętych najnowszą decyzją. Zarząd nad wszystkimi pięcioma zakładami powierzono mało znanej rosyjskiej spółce Centre Capital (Центр Капитал).
Według portalu RBK spółkę zarejestrowano 3 lutego 2026 r. Wcześniej działała pod inną nazwą – Grandstatus (Грандстатус). Jej kapitał zakładowy wynosi zaledwie 10 tys. rubli, czyli około 470 zł. Właścicielem i dyrektorem generalnym Centre Capital jest Marat Mirchajdarow. Jak podaje regionalny serwis Chita.ru, wcześniej był wysokim urzędnikiem administracji Kraju Zabajkalskiego. W 2024 r. zgłosił się na ochotnika do służby wojskowej związanej z rosyjską wojną przeciwko Ukrainie. Nie udało się potwierdzić, czy uczestniczył w walkach na froncie.
Nie wiadomo, dlaczego Władimir Putin powierzył zarządzanie aktywami pięciu zachodnich firm właśnie Maratowi Mirchajdarowowi. Chodzi przy tym o przedsiębiorstwa, których łączne przychody w 2025 r. przekroczyły 53 mld rubli, czyli około 2,4 mld zł – podkreśla Euronews. Nie można wykluczyć, że decyzja przyniesie korzyści osobom związanym z rosyjskimi władzami. Nie ma jednak dowodów, że przekazanie zarządu było formą nagrody dla byłego urzędnika.
Warto wiedzieć
Canpack, jako przykład ofiary dekretu nr 302
W tryby dekretu nr 302 kilka miesięcy wcześniej wpadł również Canpack. Chodzi o amerykański koncern, którego częścią jest polska spółka o tej samej nazwie. 31 grudnia 2025 r. Władimir Putin podpisał dekret obejmujący tymczasowym zarządem rosyjskie aktywa grupy. Mowa o dwóch spółkach i należących do nich zakładach produkujących opakowania aluminiowe w obwodzie moskiewskim i rostowskim.
W styczniu 2026 r. Canpack poinformował, że „utracił wszelką kontrolę finansową, operacyjną i zarządczą” nad rosyjską działalnością. W konsekwencji wyłączył ją ze skonsolidowanych sprawozdań finansowych, zaklasyfikował jako działalność zaniechaną i wykazał stratę księgową w wysokości 354,7 mln dolarów, czyli wówczas około 1,26 mld zł.
24 sierpnia 2026 r. tymczasowy zarząd nad rosyjskimi aktywami Canpacku został zniesiony. Niecałe trzy tygodnie później, 10 września, koncern sfinalizował sprzedaż udziałów w rosyjskich spółkach. Nabywcą został Wadim Smagin, właściciel zakładów produkujących napoje pod marką Boczkari oraz przedsiębiorstwa Boczkari-Ramenskoje. Cena transakcji wyniosła 122 mln dolarów brutto, czyli około 460 mln zł.
Kwota uzyskana ze sprzedaży była niemal trzykrotnie niższa od wcześniej wykazanej straty księgowej. Nie oznacza to jednak, że Canpack sprzedał aktywa za cenę trzykrotnie niższą od ich wartości. Firma wyjaśniła, że wpływy z transakcji częściowo zmniejszą wcześniej ujętą stratę.
Kilka pieczeni na jednym ogniu
We wrześniu 2026 r. NEST Centre, ośrodek założony przez krytycznego wobec Kremla Michaiła Chodorkowskiego, opublikował raport poświęcony przejmowaniu i redystrybucji majątku w Rosji. Autorzy opracowania, Roman Kardakow i Anastasia Burakowa, wskazują na kilka prawidłowości. Ich zdaniem przekazywanie atrakcyjnych przedsiębiorstw ludziom powiązanym z władzą jest jednym ze sposobów nagradzania lojalnych wobec Kremla grup biznesowych. Według szacunków ośrodka jedynie około 15 proc. przejętych aktywów trafia do osób spoza głównych sieci powiązań z rosyjską elitą rządzącą.
Redystrybucja majątku pozwala również koncentrować całe sektory gospodarki w rękach niewielkiej grupy przedsiębiorców zależnych od władz. Być może z tym mechanizmem wiąże się fakt, że wśród zakładów objętych najnowszą decyzją aż trzy produkują opakowania. Nie ma jednak potwierdzenia, że Kreml prowadzi odrębną kampanię wymierzoną właśnie w tę branżę.
Według NEST Centre przejmowanie majątku służy również zwiększaniu wpływów do budżetu państwa przez sprzedaż przejętych aktywów. W obliczu napiętej sytuacji finansów publicznych może to być dodatkowa motywacja dla władz. Nie tłumaczy jednak, dlaczego w ostatnich tygodniach doszło do kolejnej fali decyzji dotyczących zachodnich przedsiębiorstw.
Główne wnioski
- Kreml coraz częściej korzysta z możliwości przejmowania kontroli nad aktywami zagranicznych firm działających w Rosji, którą daje dekret Władimira Putina. Choć przepisy obowiązują już od trzech i pół roku, intensywniej zaczęto je stosować dopiero w ostatnich tygodniach. Kreml otwarcie przyznaje, że jest to forma odwetu na państwach zachodnich i ich przedsiębiorstwach.
- Prezydencki dekret nr 302 przynosi jednak także inne korzyści. Jego skutki przeanalizowali eksperci niezależnego ośrodka NEST Centre. Z ich raportu wynika, że redystrybucja majątku służy m.in. nagradzaniu lojalnych grup biznesowych i koncentrowaniu aktywów w rękach osób zależnych od Kremla.
- Tymczasowy zarząd może być również etapem prowadzącym do przejęcia własności rosyjskich aktywów zagranicznych firm. Tak stało się w przypadku Canpacku. Pod koniec 2025 r. decyzją prezydenta kontrolę nad rosyjskimi zakładami koncernu przejął tymczasowy zarząd, a kilka miesięcy później udziały w tamtejszych spółkach kupił rosyjski przedsiębiorca. Cena transakcji wyniosła 122 mln dolarów – niemal trzykrotnie mniej niż strata księgowa, którą Canpack wcześniej wykazał w związku z utratą kontroli nad rosyjską działalnością.