Lokalny potencjał wielkich inwestycji. Jak strategiczne projekty napędzają polską gospodarkę
Realizacja wielkoskalowych projektów energetycznych, infrastrukturalnych i obronnych stwarza bezprecedensową szansę na zbudowanie trwałej przewagi konkurencyjnej polskich firm.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Czym jest koncepcja local content i dlaczego zastępuje kryterium najniższej ceny w polskich zamówieniach publicznych.
- Jak duże projekty – w energetyce, obronności, infrastrukturze i sektorze cyfrowym – włączają polskie firmy w łańcuchy dostaw.
- Jakich warunków potrzebują krajowe przedsiębiorstwa, by trwale budować kompetencje technologiczne przy wielkich inwestycjach.
Audio generowane przez AI. Może zawierać błędy.
O skali wyzwań i szans stojących przed polskim przemysłem mówił podczas Europejskiego Forum Nowych Idei (EFNI) Wojciech Balczun, minister aktywów państwowych. Przypomniał, że nadchodząca dekada w Polsce stanie pod znakiem największych w historii nakładów inwestycyjnych, których wartość w samym tylko sektorze energetycznym sięgnie biliona złotych.
Jak podkreślił minister Wojciech Balczun, tradycyjne podejście opierające się głównie na kryterium najniższej ceny ustępuje miejsca koncepcji local content, rozumianej jako celowe włączanie krajowych podmiotów w realizację kluczowych przedsięwzięć państwa. Wskazał również, że wzmocnienie udziału rodzimego przemysłu i kapitału nie jest przy tym wyrazem państwowego protekcjonizmu, lecz stosowaniem praktyk rynkowych znanych z innych państw Unii Europejskiej.
Wyższa wartość dodana i nowe kompetencje w energetyce
Jednym z elementów tak rozumianego local content jest bowiem nie tylko bieżący udział rodzimych firm w realizacji kontraktów, ale przede wszystkim trwały rozwój ich potencjału technologicznego i operacyjnego.
W kolejnym etapie powinniśmy się zastanawiać, co po zakończonej inwestycji zostaje w polskich firmach, jakie to są kompetencje, jakie wartości i jakie technologie oraz jak ten potencjał narasta i rozwija się w kolejnych latach
– W kolejnym etapie powinniśmy się zastanawiać, co po zakończonej inwestycji zostaje w polskich firmach, jakie to są kompetencje, jakie wartości i jakie technologie oraz jak ten potencjał narasta i rozwija się w kolejnych latach – mówi Diana Batko, wiceprezes zarządu ds. logistyki i zakupów ORLEN S.A.
W obszarze inwestycji strategicznych koncern kładzie duży nacisk na wskaźniki local content. Przykładem są elektrownie gazowe, biokomponenty, w których udział polskich rolników przekracza 74 proc., a także logistyka, w tym zakup 40 lokomotyw wraz z wagonami dla spółki Orlen Kolej od krajowych dostawców. Znaczący progres widoczny jest również w projektach budowy morskich farm wiatrowych na Bałtyku.
– W przypadku naszej pierwszej farmy Baltic Power udział komponentu krajowego w całym cyklu życia projektu wyniósł 21 proc. Przy kolejnej inwestycji Baltic East planujemy zwiększyć ten wskaźnik do 45 proc., co świadczy o tym, że polskie firmy szybko się uczą i rozwijają niezbędne technologie – mówi Diana Batko.
Do efektywnej budowy lokalnych łańcuchów dostaw niezbędna jest jednak stabilność planów inwestycyjnych.
– Aby przedsiębiorca mógł zainwestować w zatrudnienie specjalistów, nowe hale, certyfikaty i technologie, musi widzieć stabilny portfel projektów w perspektywie 10 lat. Równie istotne jest uelastycznienie regulacji i odpowiednie rozłożenie inwestycji w czasie, aby unikać spiętrzeń kosztowych – mówi Diana Batko.
Własność intelektualna i innowacje w przemyśle obronnym
Zwiększanie udziału krajowego przemysłu aktywuje też inwestycje w badania, rozwój oraz własne rozwiązania technologiczne, co zmniejsza zależność od zagranicznych dostaw.
– Własność intelektualna wytwarzana w kraju to również kluczowy komponent local content. Koncentrujemy nasze wysiłki na branży zbrojeniowej i transformacji energetycznej, dzięki czemu udział projektów badawczo-rozwojowych dla obronności w portfolio naszej sieci wzrósł z 12,5 proc. w 2023 roku do niemal 70 proc. obecnie – mówi Hubert Cichocki, prezes Centrum Łukasiewicz.
Jednocześnie wskazuje na konieczność ciągłego podnoszenia dojrzałości procesowej i skali działania rodzimych przedsiębiorstw.
Największe nakłady na badania i rozwój ponoszą duże firmy o skumulowanym kapitale i infrastrukturze. Działania na rzecz zwiększenia skali polskich przedsiębiorstw są więc bezpośrednio pracą na rzecz wzmocnienia innowacyjności całej gospodarki
– Największe nakłady na badania i rozwój ponoszą duże firmy o skumulowanym kapitale i infrastrukturze. Działania na rzecz zwiększenia skali polskich przedsiębiorstw są więc bezpośrednio pracą na rzecz wzmocnienia innowacyjności całej gospodarki – mówi Hubert Cichocki.
Otwieranie łańcuchów dostaw dla sektora małych i średnich przedsiębiorstw realizowane jest także w projektach obronnych.
– Local content to całe spektrum narzędzi pozwalających na budowanie zdrowych relacji korporacyjnych, rozpoczęcie silnego dialogu z rynkiem oraz dopuszczenie małych i średnich firm do realizacji wielkich zamówień. Przykłady polonizacji, takie jak współpraca przy systemie Pilica czy partnerstwa z globalnymi koncernami, pokazują, że polski przemysł potrafi budować trwałą wartość i nowe miejsca pracy – mówi Karolina Hytrek-Prosiecka, pełnomocnik zarządu Polskiej Grupy Zbrojeniowej S.A.
Wskazuje przy tym na potrzebę zmiany podejmowania ryzyka przy projektach innowacyjnych.
– Kreowanie rynku nowych technologii wymaga większego apetytu na ryzyko i akceptacji ewentualnych porażek, które są nieodłączną częścią prac badawczo-rozwojowych. Przekształcenie kompetencji zagranicznych w krajowe wymaga czasu, kadr oraz środków finansowych – mówi Karolina Hytrek-Prosiecka.
Wielkie projekty infrastrukturalne i cyfrowe wyzwania
Sektory infrastruktury transportowej oraz zaawansowanych technologii cyfrowych dostarczają kolejnych dowodów na możliwość skutecznego angażowania polskiego kapitału. Przykładem jest program inwestycyjny Centralnego Portu Komunikacyjnego.
– Projekt opiewający na 131 mld zł do 2032 roku w pierwszym etapie musi być kołem zamachowym dla polskich firm. Powołaliśmy Forum Dialogu Technicznego zrzeszające 400 podmiotów, a przy przetargach na pierwsze odcinki kolei dużych prędkości korzystamy z procedur dialogu konkurencyjnego i technicznego. Nie obniżamy przy tym kryteriów przetargowych, lecz czerpiemy z doświadczenia wykonawców i tworzymy im warunki, aby podnosili swoje kwalifikacje – mówi Piotr Rachwalski, członek zarządu Spółki Centralny Port Komunikacyjny.
Zaznacza, że w nowej strategii priorytetem stało się bezpośrednie stawianie na krajowy potencjał.
– Zmieniliśmy podejście i postawiliśmy w naszym projekcie na polskie firmy, eliminując niezdrową konkurencję i dostosowując zasady do ich możliwości. Udostępnianie polskim producentom poligonów badawczych i linii testowych pozwoli im certyfikować nowoczesne rozwiązania, które w przyszłości znajdą zastosowanie na rynkach zagranicznych – mówi Piotr Rachwalski.
Również przedsiębiorstwa z sektora cyfrowego pokazują, że własne rozwiązania inżynieryjne stanowią fundament budowy wartości dodanej.
Mimo że jesteśmy kojarzeni z tradycyjną działalnością, funkcjonujemy jako zaawansowana firma technologiczna, w której tylko 10 proc. umów realizowanych jest z podmiotami zagranicznymi
– Mimo że jesteśmy kojarzeni z tradycyjną działalnością, funkcjonujemy jako zaawansowana firma technologiczna, w której tylko 10 proc. umów realizowanych jest z podmiotami zagranicznymi. Uruchomienie nowej platformy kasyna internetowego stworzonej w całości przez naszych inżynierów to dowód, że unikalna własność intelektualna i kompetencje cyfrowe mogą być rozwijane w 100 proc. na podstawie local content – mówi Beata Stelmach, prezes Totalizatora Sportowego.
Zwraca uwagę na potrzebę aktywnego poszukiwania lokalnych partnerów biznesowych.
– Elastyczność w procedurach zakupowych i gotowość do poszukiwania lokalnych dostawców pozwalają budować ich skalę oraz potencjał rynkowy. Zachęcam wszystkich zamawiających do odważnego kształtowania postępowań tak, aby zyskali na nich rodzimi przedsiębiorcy – mówi Beata Stelmach.
Główne wnioski
- Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun podczas EFNI zapowiedział, że nadchodząca dekada przyniesie największe w historii nakłady inwestycyjne w Polsce – w samym sektorze energetycznym sięgną one biliona złotych. Tradycyjne kryterium najniższej ceny ma ustąpić miejsca local content, czyli celowemu włączaniu krajowych podmiotów w realizację strategicznych przedsięwzięć.
- W praktyce oznacza to rosnące wskaźniki udziału polskich firm w kolejnych projektach. ORLEN przy pierwszej morskiej farmie wiatrowej Baltic Power osiągnął 21 proc. komponentu krajowego; przy kolejnej inwestycji Baltic East planuje zwiększyć ten wskaźnik do 45 proc. Warunkiem trwałego wzrostu jest jednak stabilny portfel projektów w perspektywie co najmniej dziesięciu lat.
- Centrum Łukasiewicz odnotowało wzrost udziału projektów badawczo-rozwojowych dla obronności w swoim portfolio – z 12,5 proc. w 2023 roku do niemal 70 proc. Polska Grupa Zbrojeniowa wskazuje, że local content otwiera łańcuchy dostaw dla sektora MŚP, ale wymaga też większej akceptacji ryzyka przy projektach innowacyjnych.
Artykuł powstał na zlecenie ORLEN.
