Algorytmy, wiek i zaufanie. Jak rewolucja technologiczna zmienia rynek pracy
Szybki rozwój sztucznej inteligencji i zmiany demograficzne oznaczają nowe podejście w obszarze zarządzania ludźmi. Jacek Kowalski, członek zarządu Orange Polska ds. Human Capital tłumaczy, dlaczego doświadczenie dojrzałych kadr w połączeniu z technologią może tworzyć unikatową przewagę biznesową.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jak wykorzystanie AI i analityki danych wpływa na procesy HR oraz onboarding nowych pracowników.
- W jaki sposób cyfrowy reskilling i współpraca międzypokoleniowa pomagają pokonywać wyzwania demograficzne.
- Jak zmienia się sposób transferu wiedzy w nowoczesnych organizacjach.
Audio generowane przez AI. Może zawierać błędy.
Błyskawiczne tempo zmian technologicznych ma dwa końce. Z jednej strony stawia firmy przed faktem dokonanym - działy zajmujące się zasobami ludzkimi muszą do sprawy podejść inaczej, niż do tej pory. Z drugiej – daje tym działom nowe narzędzia w postaci analityki danych oraz cyfrowego wsparcia dla pracowników ich w codziennych obowiązkach.
– Human Capital to dane, cyfry i ludzie. Ale przede wszystkim trzeba rozumieć, w jaki sposób funkcjonuje organizacja. W związku z tym nowe technologie, a zwłaszcza AI nam w tym pomaga. Używamy różnych narzędzi, a czasami projektujemy własne. Przykładowo, opracowaliśmy system, który symuluje rozmowę z klientem, co bardzo przyspiesza onboarding pracowników na stanowiskach obsługowych. Sztuczna inteligencja pomaga nam także w analityce kompetencji i projektowaniu oferty rozwojowej, ale równie ważne jest to, co trafia bezpośrednio do rąk pracowników jako ich codzienne narzędzie pracy – tłumaczy Jacek Kowalski.
Nauka latania mimo obaw
Nie ma jednak wątpliwości, że technologiczna zmiana, jaka dokonała się w gospodarce, zostanie w niej na stałe.
– Stosowanie narzędzi opartych o sztuczną inteligencję sprawdza się zwłaszcza tam, gdzie potrzebna jest wyskalowana odpowiedź na jakąś potrzebę. Dlatego zarządzający muszą sami wymyślić w jaki sposób zorganizować tę odpowiedź. To oczywiste, że na rynku nie pojawi się nagle kilka milionów specjalistów od nowych technologii. Po części będzie to więc nauka w trakcie samego procesu. Ważne, aby pamiętać o dzieleniu się tą wiedzą, nie tylko w ramach organizacji. W Orange Polska w obszarach niekonkurencyjnych dzielimy się nią chociażby z naszymi kooperantami – mówi Jacek Kowalski.
Rewolucja AI rodzi jednak też obawy. Ta, która w debacie pojawia się ostatnio najczęściej, dotyczy utraty pracy. Menedżerowie stają więc przed wyzwaniem oswojenia zespołów z nowymi technologiami.
Wdrożenia AI zdecydowanie wykraczają już poza fazę eksperymentu. Choć tak naprawdę eksperymentowanie w tym zakresie będzie miało charakter ciągły, bo technologie mają to do siebie, że rozwijają się z ogromną szybkością. Natomiast obawy , że człowieka wkrótce w całości zastąpi AI, są mocno przesadzone.
– Wdrożenia AI zdecydowanie wykraczają już poza fazę eksperymentu. Choć tak naprawdę eksperymentowanie w tym zakresie będzie miało charakter ciągły, bo technologie mają to do siebie, że rozwijają się z ogromną szybkością. Natomiast obawy , że człowieka wkrótce w całości zastąpi AI, są mocno przesadzone. Dysponujemy już ostrymi, ale wciąż niedoskonałymi narzędziami. Dlatego równolegle do zachwytu nad technologią potrzebujemy solidnej dawki etyki i pewnej ostrożności w zarządzaniu danymi – podkreśla członek zarządu Orange Polska.
Koniec mitu o wieku 50+ i cyfrowy reskilling
Innym trendem, który pod uwagę muszą brać działy HR, to zmiany demograficzne i kurczący się rynek młodych pracowników. Udział bardziej doświadczonych kadr wśród załogi będzie się zwiększał. To, co będzie się zmieniać, to potrzebne w niej kompetencje.
Zamiast szukać idealnych kandydatów wyłącznie na zewnątrz, firmy inwestują w przekwalifikowanie dotychczasowych zespołów. Wiek ma tu zdaniem Jacka Kowalskiego wtórne znaczenie
– Przekonanie, że osobom po 50. nauka przychodzi trudniej, to szkodliwy stereotyp. Gdy ma się obok ludzi, którzy biegną, trudno stać w miejscu. W naszej firmie mamy opisanych 203 profili stanowisk i system, w którym każdy może zdefiniować wymarzony kierunek rozwoju. A my pomagamy mu budować nowe kompetencje – opowiada członek zarządu Orange Polska.
Przekonanie, że osobom po 50. nauka przychodzi trudniej, to szkodliwy stereotyp.
Jak dodaje Jacek Kowalski przekazywanie wiedzy odchodzi od tradycyjnego schematu, w którym początkujący „czeladnicy” czerpali naukę wyłącznie od starszych stażem „mistrzów”.
– Przyznam, że to dość „średniowieczny” model, choć oczywiście młodsi stażem pracownicy korzystają z wiedzy i doświadczenia wybitnych ekspertów w swoich dziedzinach, którzy u nas pracują. Młodzi z kolei wnoszą ogromną wiedzę dotyczącą korzystania z nowych technologii, często niedostępną dla starszych. Ten rozwój trzeba jednak kierunkować. Wewnętrznie analizujemy więc np. jakie kompetencje i w jakiej liczebności są nam potrzebne, żeby obsłużyć konkretne potrzeby biznesowe. Zachęcamy wtedy ludzi, żeby budowali te nowe kompetencje, z korzyścią i dla nich, i dla organizacji – wyjaśnia Jacek Kowalski.
Firma jak społeczność i siła różnorodności
Zdaniem Jacka Kowalskiego pozytywne środowisko pracy, które sprzyja integracji międzypokoleniowej, buduje się poprzez otwartą komunikację oraz przyzwolenie na odmienne punkty widzenia. Dobre wyniki biznesowe są wówczas naturalną konsekwencją wysokiego zaangażowania i wzajemnego szacunku wewnątrz organizacji.
– Ponad 90 proc. naszych pracowników deklaruje w ankietach, że czuje się swobodnie w wyrażaniu opinii i byciu sobą. Marzy mi się, abyśmy w Orange doszli do momentu, w którym moglibyśmy nazwać się społecznością, bo to coś zdecydowanie więcej niż firma czy zespół– mówi Jacek Kowalski.
Główne wnioski
- Sztuczna inteligencja i analityka danych stają się kluczowymi narzędziami HR, wspierającymi rekrutację, onboarding oraz projektowanie ścieżek rozwoju. AI automatyzuje rutynowe procesy, jednak obawy o całkowite zastąpienie ludzi przez technologię są przesadzone i wymagają etycznego podejścia oraz ostrożności w zarządzaniu danymi.
- Zmiany demograficzne i kurczący się rynek młodych kadr wymuszają inwestycje w cyfrowy reskilling oraz przełamywanie stereotypów wiekowych. Pracownicy po 50. roku życia z powodzeniem rozwijają kompetencje cyfrowe, a tradycyjny model czeladniczy ustępuje miejsca dwustronnej wymianie wiedzy między generacjami.
- Budowanie otwartego środowiska pracy sprzyja integracji międzypokoleniowej i przekształcaniu firmy w zintegrowaną społeczność.
Artykuł powstał na zlecenie Orange Polska.

