Kategoria artykułu: Biznes
Współpraca z partnerem

Z Łodzi na pięć kontynentów. Jak P&G zbudował światowe centrum produkcji maszynek Gillette

Maszynka do golenia, której używasz na co dzień, mogła powstać właśnie w Łodzi. W ciągu 20 lat zakład Gillette w Nowym Józefowie wyrósł na największą fabrykę maszynek i ostrzy koncernu P&G oraz jedną z jego dziesięciu megafabryk na świecie.

Z fabryki zatrudniającej na początku kilkadziesiąt osób łódzki kampus P&G wyrósł na największy zakład produkujący maszynki i ostrza koncernu. Fot. materiały prasowe

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Jak wygląda produkcja maszynek Gillette w Łodzi.
  2. Jak łódzki kampus łączy produkcję różnych wariantów maszynek z dystrybucją produktów na 70 rynków.
  3. Jak Automation Hub, systemy wizyjne i algorytmy sztucznej inteligencji zmieniają procesy produkcyjne oraz kontrolę jakości.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Audio generowane przez AI. Może zawierać błędy.

Skalę tej transformacji najlepiej pokazują liczby. Gdy fabryka rozpoczynała działalność w 2006 r., zatrudniała kilkadziesiąt osób. Dziś pracuje w niej ponad 3 tys. osób, a zakład jest jednym z najważniejszych ogniw globalnego łańcucha dostaw P&G. To największa fabryka maszynek i ostrzy koncernu oraz nowoczesny kampus, który łączy w jednym miejscu produkcję, pakowanie i dystrybucję produktów trafiających na rynki całego świata.

Jak powstają jedne z najbardziej znanych maszynek do golenia na świecie?

Maszynki Gillette są obecne w łazienkach na całym świecie. Rzadko jednak zastanawiamy się, jak skomplikowany proces produkcyjny kryje się za tymi z pozoru prostymi przedmiotami.

Droga łódzkich maszynek Gillette – od surowców do gotowego produktu – prowadzi przez kilka etapów, z których każdy wymaga specjalistycznego sprzętu i dużej precyzji. Poszczególne komponenty powstają na osobnych stanowiskach, a następnie trafiają do montażu. Materiały między stanowiskami przewożą autonomiczne wózki poruszające się po wyznaczonych trasach. Automatyzacja jest tu częścią codziennej pracy.

Szczególne warunki obowiązują przy produkcji maszynek Venus Olay, wyposażonych w paski nawilżające w formie mydełka. Powstają one w wydzielonej części hali, w której obowiązują zaostrzone wymogi higieniczne. Łódź jest jedynym miejscem na świecie, gdzie P&G produkuje tę linię maszynek.

Na produkcji praca się jednak nie kończy. W łódzkim kampusie działa również centrum pakowania, które przygotowuje do wysyłki produkty wytwarzane w Łodzi, Berlinie i Aleksandrowie Łódzkim. Stąd trafiają one na 70 rynków na pięciu kontynentach.

Łódź w sieci P&G: od Targówka do Nowego Józefowa

Łódzka fabryka jest jednym z trzech zakładów produkcyjnych Procter & Gamble w Polsce. Pierwszy z nich – fabryka pieluszek Pampers na warszawskim Targówku – rozpoczął działalność w 1994 r. Była to wówczas największa bezpośrednia inwestycja zagraniczna w Polsce. Kolejnym krokiem było uruchomienie produkcji maszynek Gillette w Nowym Józefowie. Trzeci zakład powstał w Aleksandrowie Łódzkim, gdzie produkowane są kosmetyki marki Old Spice oraz wybrane produkty Gillette.

Decyzja o budowie łódzkiej fabryki zapadła w 2004 r. Prace rozpoczęły się w listopadzie tego samego roku, a oficjalne otwarcie odbyło się 6 czerwca 2006 r. Pierwsze produkty – maszynki Gillette Sensor3 oraz dwuostrzowe maszynki jednorazowe Blue2 – zeszły z linii produkcyjnych już sześć miesięcy po rozpoczęciu budowy.

W kolejnych latach uruchomiono produkcję maszynek z serii Mach3 oraz Venus. Łódzka fabryka była jedynym miejscem na świecie, w którym powstawały maszynki dla kobiet Venus Breeze. Od 2012 r. produkowana jest tu także linia Venus Olay – pięcioostrzowe maszynki z wymienną główką i paskami nawilżającymi w formie mydełka. W 2015 r. do Łodzi trafiła produkcja maszynek Venus Embrace.

Dziś fabryka wytwarza około 160 wariantów maszynek, co po uwzględnieniu różnych specyfikacji opakowań przekłada się na tysiące kodów produktowych.

Otwarta w 2006 roku fabryka Gillette w Łodzi produkuje dziś około 160 wariantów maszynek, w tym modele marek Venus i Gillette trafiające na rynki całego świata. Fot. materiały prasowe

Cyfryzacja zmienia pracę na produkcji

W łódzkiej fabryce działa Automation Hub – wewnętrzne centrum rozwoju nowych technologii. Jego zadaniem jest poszukiwanie rozwiązań usprawniających procesy produkcyjne. Inżynierowie i programiści identyfikują obszary, w których technologia może wspierać codzienną pracę zakładu. Tworzą własne oprogramowanie i testują nowe rozwiązania, a te, które się sprawdzą, wdrażają na liniach produkcyjnych. Z czasem mogą one trafić również do innych fabryk Gillette, także poza Europą.

Nowoczesne technologie wspierają również kontrolę jakości. Zamiast ograniczać się do sprawdzania wybranych próbek z poszczególnych partii, zakład wykorzystuje systemy wizyjne, które kontrolują każdy produkt bezpośrednio na linii produkcyjnej. Zebrane dane trafiają do chmury, a algorytmy sztucznej inteligencji pomagają optymalizować parametry pracy maszyn.

Rozwiązania te pomagają utrzymywać standardy produkcji i jakości. Łódzki zakład osiągnął piąty, najwyższy poziom w systemie IWS (Integrated Work System), który wspiera zarządzanie produkcją, poprawę jakości oraz ograniczanie błędów i przestojów. Początki wyglądały jednak inaczej. Gdy fabryka rozpoczynała działalność, jej pracownicy poznawali zasady systemu w zakładzie Pampers na warszawskim Targówku. Dziś to Łódź dzieli się wiedzą i doświadczeniem z wieloma innymi fabrykami P&G.

W 2022 r. łódzki zakład, wraz z dwiema pozostałymi fabrykami P&G w Polsce, otrzymał tytuł „Fabryki Przyszłości” w konkursie organizowanym przez Fundację Platforma Przemysłu Przyszłości.

Nasza łódzka fabryka wskazuje kierunki rozwoju innowacji, nieustannie doskonaląc procesy produkcyjne i technologie cyfrowe.

– Nasza łódzka fabryka wskazuje kierunki rozwoju innowacji, nieustannie doskonaląc procesy produkcyjne i technologie cyfrowe – mówił podczas jubileuszu fabryki Christoph Reif, lider kampusu P&G Gillette w Łodzi.

Kompetencje budowane przez lata

Za rozwojem technologii stoją ludzie. P&G stawia na rozwój kompetencji pracowników i awanse wewnętrzne. Karierę w firmie można rozpocząć od stanowiska niewymagającego wcześniejszego doświadczenia lub programu stażowego, a następnie, dzięki szkoleniom i zdobywanym umiejętnościom, obejmować coraz bardziej odpowiedzialne stanowiska.

W łódzkim kampusie kobiety stanowią jedną trzecią załogi i ponad 40 proc. kadry menedżerskiej. Pracują nie tylko w biurach, ale także na stanowiskach technicznych, m.in. jako mechaniczki i elektroniczki.

– Naszą ambicją jest tworzenie miejsca pracy, w którym każdy może się rozwijać i zdobywać nowe umiejętności – podsumowuje Christoph Reif, lider kampusu P&G Gillette w Łodzi.

W P&G awans opiera się na rozwoju kompetencji i rekrutacji wewnętrznej, a kobiety stanowią ponad 40 proc. kadry menedżerskiej i jedną trzecią wszystkich pracowników. Fot. materiały prasowe

Główne wnioski

  1. Łódź jest ważnym ogniwem globalnej sieci produkcyjnej P&G. Działająca od 2006 r. fabryka wytwarza około 160 wariantów maszynek Gillette. To jedyny zakład koncernu na świecie produkujący linię Venus Olay.
  2. Fabryka łączy zautomatyzowaną produkcję z rozbudowanym zapleczem logistycznym. Autonomiczne wózki przewożą materiały, a produkcja maszynek Venus Olay odbywa się w warunkach podwyższonego rygoru higienicznego. Centrum pakowania obsługuje również produkty z innych zakładów P&G.
  3. Cyfryzacja usprawnia produkcję i kontrolę jakości. Systemy wizyjne kontrolują produkty na liniach produkcyjnych, a algorytmy AI pomagają optymalizować pracę maszyn. Łódzki Automation Hub opracowuje rozwiązania, które mogą trafiać także do innych fabryk koncernu.

Artykuł powstał na zlecenie Procter & Gamble