Ceny ropy na drodze do rekordowo wysokich poziomów. Narasta napięcie na Bliskim Wschodzie

Ceny ropy na światowych rynkach osiągnęły poziomy nienotowane od marca 2026 r. Analitycy zwracają uwagę, że problemy związane z blokadą cieśniny Ormuz zaczynają się kumulować. Tymczasem sytuacja na Bliskim Wschodzie, choć wykazuje oznaki normalizacji, pozostaje niezwykle napięta.

Benchmarkowe kontrakty na ropę Brent ok. godz. 7.57 kosztowały 114,35 dolara (+1,03 proc.), na ropę WTI – 100,72 dolara (+1,26 proc.). Ostatni raz tak wysoko były w marcu 2026 r. po ataku USA na Iran 28 lutego.

Wyciek ropy dotarł do wybrzeży ZEA, wzrosła liczba ataków na tankowce

Resort środowiska Zjednoczonych Emiratów Arabskich (ZEA) poinformował w piątek, że system monitoringu wykrył wyciek ropy z tankowca, który dotarł do plaż w emiracie Umm al-Kajwajn na północnym zachodzie kraju. Zapewniono, że „nieprzyjemne zapachy (...) nie stanowią zagrożenia dla zdrowia ludzi”.

Zgodnie z decyzją resortu tymczasowo zamknięto wszystkie plaże i tereny przybrzeżne w Umm al-Kajwajn.

Ministerstwo przekazało również, że w ramach działań zapobiegawczych trwają kontrole mające na celu zapewnienie bezpieczeństwa środowiska morskiego.

W ostatnich tygodniach na wodach Zatoki Perskiej wzrosła liczba ataków na tankowce, co ma związek z irańską blokadą cieśniny Ormuz oraz amerykańskimi blokadami irańskich portów.

Donald Trump podpisał dekret o zwiększeniu wydobycia ropy przy wsparciu Pentagonu

Prezydent Donald Trump upoważnił w czwartek Pentagon do wykorzystania państwowych funduszy w celu rozbudowy infrastruktury wydobywczej, rafineryjnej i transportowej ropy naftowej. Wykorzystał w tym celu specjalną ustawę, klasyfikując infrastrukturę naftową jako niezbędną dla obrony narodowej.

Decyzję uzasadnił potrzebą wsparcia projektów obejmujących wydobycie ropy naftowej oraz budowę i utrzymanie rurociągów, magazynów i terminali morskich. Dekret zezwala ministerstwu na dokonywanie zakupów i wykorzystywanie instrumentów finansowych w celu rozbudowy infrastruktury naftowej, którą administracja uznaje za niezbędną dla obrony narodowej.

Dokument nie wymienia konkretnych projektów, które państwo ma wesprzeć. Nie jest też jasne, jaki będzie skutek podpisania memorandum, szczególnie że do tej pory, m.in. wbrew twierdzeniom Donalda Trumpa z kampanii wyborczej, amerykański przemysł naftowy znajdował się w bardzo dobrej kondycji, pracując prawdopodobnie blisko optymalnego poziomu wydobycia i bijąc kolejne rekordy. Między innymi zaledwie kilka miesięcy temu, w maju 2026 r., padł rekord eksportu ropy z USA.

Szczegóły wdrożenia dyrektywy ma ustalić Pentagon.

Dokument jest częścią szerszej inicjatywy administracji Donalda Trumpa mającej na celu zwiększenie wydobycia ropy naftowej w USA. Wcześniej prezydent m.in. złagodził regulacje dotyczące eksploatacji nowych złóż ropy i wydał pozwolenia na wiele projektów. Donald Trump mówił również o konieczności budowy nowych rafinerii po dekadach, w których nie powstawały takie obiekty.

Donald Trump grozi Iranowi, media piszą o ataku na Iran w listopadzie

Prezydent USA Donald Trump zasugerował w czwartek, że może wkrótce wznowić ataki przeciwko Iranowi. Jednocześnie przyznał, że nie wszystkim jego wyborcom podoba się zaangażowanie w ten konflikt.

– Rozwaliliśmy ich na miazgę i możemy pójść jeszcze o krok dalej – powiedział Donald Trump podczas rozmowy z dziennikarzami przed odlotem do stanu Iowa.

Prezydent dodał, że „choć wielu patriotów gorąco popiera jego działania przeciwko Iranowi”, ponieważ „powinno to być zrobione dawno temu”, to „inni tego nie uwielbiają”. Przyznał, że walka z Iranem wiąże się z pewną ceną, ale dodał, że „był świadomy jej kosztów”.

W środę „New York Times” podał, że wojska USA i Izraela przygotowują plany wznowienia intensywnej kampanii uderzeń przeciwko Iranowi po wyborach w USA 3 listopada. Ataki mają być „krótkie, lecz intensywne”, a ich celem mają być irańska infrastruktura energetyczna, obiekty programu nuklearnego oraz arsenał rakiet i dronów.

Według gazety niektórzy urzędnicy administracji twierdzą, że kolejna duża runda ataków może doprowadzić irańską gospodarkę do ruiny i zmusić kraj do ustępstw. Donald Trump, który obiecał, że nie wróci do ofensywy przeciwko Iranowi przed wyborami, przyznał w środę, że obecnie nie prowadzi rozmów z reżimem w Teheranie.

Czytaj także: Przepływ ropy przez Ormuz wrócił do poziomów sprzed wojny z Iranem. Ceny surowca pozostają jednak wysokie

Źródło: PAP, XYZ