Wizyta bez zgrzytów? Jak indyjskie media opisały pobyt Tuska w Indiach
Media w Indiach relacjonowały wizytę polskiego premiera nad Gangesem entuzjastycznie. Czytelnicy i widzowie dowiedzieli się, że Indie mają w Europie nowego przyjaciela, który jest w dodatku ważnym rozgrywającym.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Które tematy dominowały w indyjskich relacjach medialnych.
- Co redakcje pisały o Ukrainie i o Rosji w kontekście relacji z Polską.
- Jaką rolę w relacjach Delhi-Warszawa odgrywa Unia Europejska.
Audio generowane przez AI. Może zawierać błędy.
Polska nie miała w Indiach tak dobrej prasy od 2024 r., kiedy Warszawę odwiedził premier Narendra Modi. Październikowa wizyta Donalda Tuska i delegacji z Warszawy przez kilka dni była jednym z głównych tematów w indyjskich mediach. Wystąpienia przywódców obu krajów relacjonowały – często na żywo – wszystkie główne redakcje w blisko 1,5 miliardowym kraju.
W mediach i stacjach telewizyjnych najgłośniejszym echem odbiły się słowa polskiego premiera, który nazwał Narendrę Modiego oraz Indie „latarnią nadziei” w czasach globalnej niestabilności. Dużo uwagi poświęcono również współpracy w zakresie handlu, obronności, przemysłu kosmicznego i energetyki jądrowej, a także planowanym inwestycjom oraz polskim technologiom.
Rosnąca rola Warszawy
Tuż przed wizytą anglojęzyczny magazyn „The Week” opublikował felieton, którego autorem jest prof. Gulshan Sachdeva z Uniwersytetu Jawaharlala Nehru. W artykule zatytułowanym „Rosnąca rola Polski w europejskiej strategii Indii” opisał on polską transformację lat 90. Zaznaczył, że dziś Polska jest wśród 20 największych gospodarek świata, ma silną pozycję w Unii Europejskiej i stała się kluczowym krajem NATO w zakresie wsparcia dla Ukrainy. Wspomniał także o zawartym partnerstwie strategicznym i wynegocjowanej umowie o wolnym handlu pomiędzy Delhi a Brukselą.
„W sytuacji, gdy Indie dążą do zacieśnienia więzi gospodarczych i obronnych z UE – obejmujących handel, inwestycje, technologie, transformację ekologiczną oraz sektor obronny – Polska, dzięki swojej dynamicznej gospodarce i rosnącym wpływom wewnątrz Unii, może stać się istotnym partnerem” – ocenił autor.
Gospodarka, pokój i wspólne wartości
Największa indyjska gazeta, „Dainik Bhaskar”, szczegółowo opisała główne tematy rozmów Modi-Tusk. Podkreśliła przygotowania do wspólnej produkcji broni, deklarację podwojenia handlu do 2030 r., współpracę w dziedzinie technologii i kosmosu. Dziennik zaznaczył, że Polska uważa Indie za wschodzącą globalną potęgę, więc chce z tym krajem współpracować na arenie międzynarodowej i wspólnie działać na rzecz pokoju w Ukrainie. „Dainik Bhaskar” zamieścił infografiki prezentujące relacje z Polską w dziedzinie inwestycji, obronności, biznesu i technologii. Redakcja wspomniała też o indyjskich inwestycjach w Polsce wartych 3 mld dolarów. Indyjskie firmy IT i outsourcingowe zatrudniają w Polsce 10 tys. osób – napisano.
„Dainik Jagran” poza relacjonowaniem rozmów przypomniał także historię dwóch arystokratycznych rodzin ze stanów Gudźarat i Maharasztra, które w czasie II wojny światowej udzieliły schronienia polskim dzieciom. Ukazujący się w języku hindi dziennik powołał się też na słowa premiera Modiego, który przypomniał o pomocy Warszawy w ewakuacji indyjskich studentów z Ukrainy w 2022 r.
Rosnące znaczenie i przyjaźń oparta na konkretach
Anglojęzyczny portal Firstpost ocenił, że przyjazd Donald Tuska jest dowodem na rosnące znaczenie Europy Środkowej, a także kluczową rolę Indii jako „globalnego budowniczego pomostów”. „Dla Delhi Polska stanowi strategiczną bramę do Europy Środkowo-Wschodniej, oferując zaawansowane możliwości produkcyjne, nowoczesną inżynierię obronną, sprawne węzły logistyczne oraz sprzyjające otoczenie dla indyjskich inwestycji w sektorze IT i przemyśle” – napisał autor artykułu. Podkreślił też, że oba kraje łączy poparcie dla opartego na zasadach, wielobiegunowego porządku światowego.
„Tusk wnosi również do negocjacji cenne doświadczenie w zakresie globalnego zarządzania. Jako były przewodniczący Rady Europejskiej, od dawna opowiada się za zacieśnieniem relacji między UE a Indiami” – napisał portal.
„W polityce międzynarodowej przyjaźń to piękna rzecz. Ale gdy dwa kraje zaczynają rozmawiać o obronności, energii nuklearnej, technologiach kosmicznych i handlu wartym miliardy dolarów, wiadomo, że w tej przyjaźni chodzi o znacznie więcej” – skomentowała dziennikarka internetowego podcastu portalu Firstpost.
Polskie drony
Media odnotowały, że Tusk pośrednio nawiązał do użycia polskich dronów przez indyjską armię w ubiegłorocznych potyczkach z Pakistanem. Bliska rządowi prywatna stacja telewizyjna NDTV podkreśliła, że polskie bezzałogowce cieszą się tak dużym zainteresowaniem za granicą, że niektórzy producenci nie nadążają z realizacją zamówień. Polski przemysł jest również obecny od ponad dekady w Ukrainie. Na przykład WB Group dostarcza tam systemy rozpoznawcze już od 2014 r. Dziennikarze NDTV wspomnieli, że Komisja Europejska wybrała Polskę na jednego z dziewięciu członków założycieli EU-Ukraine Drone Alliance.
Telewizja WION przeprowadziła krótki wywiad z wiceprezesem WB Group Adamem Bartosiewiczem. Firma przygotowuje się do uruchomienia produkcji dronów w Indiach. Bartosiewicz zwrócił uwagę, że polskie bezzałogowce sprawdziły się na polu bitwy w Ukrainie.
Rosja i wojna w Ukrainie
Wątek samej wojny w Ukrainie został odnotowany w indyjskiej prasie, ale w sposób mocno stonowany – podobnie jak w oficjalnych rządowych komunikatach. Według „Times of India” premier Modi zapewnił, że władze w Delhi poprą „każdy sensowny wysiłek” na rzecz pokoju. Wysokonakładowy dziennik opisuje także wspólne oświadczenie Delhi i Warszawy, w którym mowa o negatywnych skutkach wojny dla Globalnego Południa oraz o „sprawiedliwym i trwałym pokoju”. W swoich tekstach „TOI” nie wymienił bezpośrednio Rosji jako agresora.
Czas na rezultaty
Asad Mirza, felietonista branżowego magazynu o obronności „Raksha Anirveda”, ocenił, że wizyta Tuska i polskiej delegacji nie ograniczyła się do deklaracji, a zamiast tego skupiła się na praktycznych projektach. Mirza podkreślił, że stawką jest długoterminowe partnerstwo przemysłowe obu krajów. „Obronność i sektor kosmiczny mogą stać się najbardziej widocznymi nowymi filarami tego partnerstwa” – stwierdził. Jak dodał, pozostaje pytanie, czy agenda spotkań rzeczywiście przełoży się na stały dialog, podpisane umowy, wspólne projekty i wzrost handlu. „Kolejny etap będzie w mniejszym stopniu zależał od deklaracji przyjaźni, a w większym od tego, czy oba rządy oraz firmy zdołają przekuć wspólne intencje w wymierne rezultaty” – podkreślił indyjski analityk.
Główne wnioski
- Indyjskie media relacjonując i analizując wizytę polskiego premiera, skopiowały w dużym stopniu rządową narrację. Handel, koprodukcja zbrojeniowa i technologie przeważały nad polityką. Ton wszystkich relacji był jednoznacznie pozytywny.
- Wojna w Ukrainie była tematem w tle, a nie głównym wątkiem relacji. Redakcje powtarzały stanowisko władz w Delhi o „wspieraniu pokoju”, ale bez rozliczania Moskwy, która pozostaje ważnym partnerem Indii, zwłaszcza w dziedzinie energetyki, a tradycyjnie także obronności.
- Wizyta Donalda Tuska okazała się wizerunkowym sukcesem. Polskę przedstawiono jako zamożny kraj rosnący w siłę i wpływy, zwłaszcza w Unii Europejskiej, podkreślając, że zacieśnienie relacji przyniesie korzyści obu stronom.