Kategoria artykułu: Analizy

Okna, szynobusy i łosoś wędzony. Polska ma coraz więcej eksportowych mistrzów świata

O polskiej gospodarce mówi się czasami jako o „montowni Europy”: dużo towarów, mało specjalizacji. Dane pokazują jednak, że Polska ma takich specjalizacji coraz więcej. W 2024 r. byliśmy globalnym liderem eksportu w 36 produktach, a dekadę wcześniej mieliśmy ich 21.

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. W których produktach Polska jest największym eksporterem świata i ile na tym zarabia.
  2. Jak w ciągu dekady zmieniała się liczba polskich „złotych medali” w eksporcie.
  3. Dlaczego za wieloma polskimi sukcesami eksportowymi stoją fabryki zagranicznych koncernów i bliskość rynku UE.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Audio generowane przez AI. Może zawierać błędy.

Polski eksport jest jednym z najbardziej zróżnicowanych na świecie. Na ok. 5 tys. kategorii towarów obecnych w handlu międzynarodowym Polska sprzedaje za granicę niemal 4,9 tys. Nie mamy jednego produktu, ani nawet grupy towarowej, która by w tym eksporcie dominowała.

Nie znaczy to jednak, że Polska nie ma specjalizacji. Wręcz przeciwnie: jest kilkadziesiąt produktów, w których jesteśmy największym eksporterem na świecie.

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

W 2024 r. takich produktów było 36. Jeśli patrzeć na to, jaką część światowego eksportu zapewnia Polska, na czele są pociągi spalinowe, czyli szynobusy i spalinowe zespoły trakcyjne oraz łosoś wędzony. W obu przypadkach z Polski pochodzi 44 proc. światowego eksportu. Ponad 40 proc. mamy też w lekkich płytach pilśniowych, a blisko 40 proc. w oknach i drzwiach z PCV oraz w eksporcie żyta.

Na liście znalazły się też m.in. produkty spożywcze takie jak śledzie, podroby, wołowina czy pieczarki. Jesteśmy też liderem pod względem eksportu artykułów wyposażenia domu, takich jak sofy i wersalki oraz suszarki do ubrań.

Jak to policzyliśmy? Wykorzystaliśmy dane Harvard Growth Lab, oparte na statystykach UN Comtrade, w których deklaracje eksporterów są uzgodnione z deklaracjami importerów. Produkty to najdrobniejszy poziom klasyfikacji HS, czyli kody 6-cyfrowe. Wartości podajemy w dolarach, w cenach bieżących. Liderem jest kraj o najwyższej wartości eksportu danego produktu.

Specjalizacje o dużej wartości eksportu

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

Pod względem wartości prym wiodą papierosy. Aż 4,1 mld dolarów, czyli niemal co czwarty „wyeksportowany” dolar w handlu światowym w tym obszarze. Za nimi są świeże elementy i podroby drobiowe (2,7 mld dolarów), okna i drzwi z PCV (1,9 mld dolarów) oraz aparaty słuchowe (1,6 mld dolarów). Piętnaście największych pozycji z tej listy to łącznie 17,3 mld dolarów eksportu.

Pytanie, czy to nie jest reeksport, czyli towar jedynie przewożony przez Polskę? W zdecydowanej większości przypadków nie. Polska importuje tych produktów wielokrotnie mniej niż eksportuje. Przy papierosach, oknach, drobiu czy łososiu wędzonym import to zaledwie 1–2 proc. wartości eksportu.

Ciekawie wygląda też lista produktów, w których Polska stoi na drugim lub trzecim stopniu podium. Są tu towary o znacznie większej wartości niż wśród liderów. Jesteśmy trzecim eksporterem telewizorów na świecie (4,5 mld dolarów), drugim największym eksporterem konstrukcji stalowych (2,9 mld dolarów) i trzecim w przypadku mebli drewnianych (2,7 mld dolarów). Polska jest też w czołowej trójce m.in. w eksporcie pralek, zmywarek, autobusów, elektrycznych zespołów trakcyjnych, jachtów i łodzi, a także słodyczy: czekolady, herbatników i wafli.

Kto stoi nam na drodze do pierwszego miejsca? Najczęściej Chiny. Spośród 145 produktów, w których Polska jest druga lub trzecia, w 86 liderem są Chiny, w 18 – Niemcy, a w 7 – Stany Zjednoczone. W niektórych kategoriach do złota brakuje niewiele. Przykładowo, w materacach polski eksport był w 2024 r. niższy od chińskiego o zaledwie milion dolarów. Z kolei w zmywarkach, koksie i małych turbinach gazowych mieliśmy ponad 90 proc. wartości eksportu lidera.

Zyskujemy nowych liderów

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

Liczba polskich „złotych medali” rośnie. W 2015 r. Polska była liderem eksportu w 21 produktach, a w rekordowym 2023 r. aż 42. W 2024 r. było ich 36, czyli wciąż o ponad 70 proc. więcej niż dekadę wcześniej.

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

Część pozycji to stali liderzy. W oknach z PCV i drewnianych, paletach, pieczarkach, łososiu wędzonym czy suszarkach do ubrań Polska jest numerem jeden nieprzerwanie od co najmniej 2015 r. Inne pozycje wywalczyliśmy niedawno: w aparatach słuchowych w 2017 r., w drobiu w 2018 r., w margarynie i maszynkach do golenia w 2022 r., a w papierosy dopiero w 2024 r.

Są też jednak takie kategorie, w których straciliśmy pozycję lidera. W sztywnych rurach z tworzyw sztucznych Polska była największym eksporterem na świecie do 2020 r., a dziś jest czwarta.

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

Specjalizacje eksportowe nie są wyłącznie niszowymi ciekawostkami. Produkty, w których Polska jest światowym liderem, to zaledwie 0,7 proc. wszystkich kategorii, ale aż 6 proc. wartości polskiego eksportu. Jeśli doliczyć produkty, w których jesteśmy drudzy lub trzeci, daje to 181 pozycji i prawie 20 proc. eksportu. Co piąty dolar, który płynie do Polski ze sprzedaży towarów za granicę, pochodzi więc z produktów, w których stoimy na światowym podium.

Polscy ukryci mistrzowie?

Niemiecki ekonomista Hermann Simon nazwał „ukrytymi mistrzami” (hidden champions) mało znane firmy, które dominują na światowych rynkach w wąskich niszach. Argumentował, że to właśnie te firmy są istotną, choć często niedocenianą siłą napędową gospodarki.

Polska lista liderów eksportu częściowo pasuje do tego opisu. Szynobusy to domena Pesy i Newagu, okna z PCV to m.in. Drutex i Oknoplast, a łosoś wędzony to m.in. przetwórnie z Pomorza.

Jest tu jednak ważne zastrzeżenie. Wiele polskich pierwszych miejsc to zasługa fabryk zagranicznych koncernów. Papierosy produkują w Polsce światowi giganci tytoniowi, ostrza do maszynek powstają w fabryce Gillette w Łodzi (największa fabryka tej firmy na świecie), a suszarki w zakładach dużych producentów AGD. Polska jest dla nich bazą produkcyjną na całą Europę.

Widać też wyraźny wzór: wiele z tych produktów jest ciężkich, dużych albo szybko się psuje. Okna, palety, wersalki, świeża wołowina, drób czy pieczarki trudno wozić przez pół świata. Przewaga Polski to połączenie konkurencyjnych kosztów z bliskością największego rynku zbytu, czyli Unii Europejskiej. W towarach łatwych do przewożenia, takich jak meble, telewizory czy konstrukcje stalowe, też jesteśmy na podium, ale tam pierwsze miejsce zajmują zwykle Chiny.

Główne wnioski

  1. Polska była w 2024 r. największym eksporterem świata w 36 produktach. To 0,7 proc. wszystkich kategorii towarów, ale aż 6 proc. wartości polskiego eksportu. Liczymy się z gigantami w szynobusach, łososiu wędzonym, oknach, meblach i drobiu.
  2. Liczba polskich „złotych medali” w eksporcie wzrosła z 21 w 2015 r. do 36 w 2024 r., a rekordowy był 2023 r. z 42 produktami. Część pozycji Polska utrzymuje przez całą dekadę, a inne, jak aparaty słuchowe, papierosy czy margaryna, zdobyła niedawno.
  3. Jeśli doliczyć drugie i trzecie miejsca, Polska stoi na światowym podium w 181 produktach, które dają prawie 20 proc. jej eksportu. Najczęściej wyprzedzają nas Chiny. Przewaga Polski to w dużej mierze koszty i bliskość rynku UE, a wiele pierwszych miejsc zawdzięczamy fabrykom zagranicznych koncernów.