Kategoria artykułu: Analizy

Wynagrodzenia w Polsce wzrosły o 5,8 proc. Kobiety zyskują szybciej niż mężczyźni

Przeciętne wynagrodzenie brutto w Polsce wyniosło w maju 2026 r. 9178 zł, czyli o 5,8 proc. więcej niż rok wcześniej. Najszybciej płace rosły w ochronie zdrowia, a kobiety – szczególnie te najlepiej zarabiające – odnotowały większe podwyżki niż mężczyźni. Dane GUS pokazują również duże różnice między powiatami.

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Jak szybko rosły wynagrodzenia w Polsce w maju 2026 r. i jak różniła się ich dynamika między kobietami a mężczyznami.
  2. W których sektorach gospodarki wynagrodzenia rosły najszybciej, a gdzie odnotowano stagnację lub spadki.
  3. Jak duże było przestrzenne zróżnicowanie dynamiki wynagrodzeń i w których powiatach płace rosły najszybciej.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Audio generowane przez AI. Może zawierać błędy.

Główny Urząd Statystyczny (GUS) opublikował najnowsze dane dotyczące rozkładu wynagrodzeń w gospodarce narodowej w maju 2026 r. Przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto wyniosło 9 178,16 zł. Oznacza to nominalny wzrost o 5,8 proc. w porównaniu z analogicznym miesiącem poprzedniego roku. W odróżnieniu od comiesięcznych danych o wynagrodzeniach w sektorze przedsiębiorstw, statystyki te bazują na danych administracyjnych i obejmują całą gospodarkę narodową. A zatem również sektor publiczny oraz mniejsze podmioty gospodarcze.

Płace kobiet rosną szybciej

Dane GUS pokazują, że wynagrodzenia kobiet rosły szybciej niż mężczyzn, szczególnie w górnej części rozkładu płac. Mediana miesięcznych wynagrodzeń brutto zwiększyła się w maju 2026 r. o 6,6 proc. r/r. Przy czym w przypadku kobiet wzrost wyniósł 6,7 proc., a mężczyzn 6,1 proc. Jeszcze większe różnice wystąpiły wśród najlepiej zarabiających. Próg dziewiątego decyla, powyżej którego znajduje się 10 proc. najwyższych wynagrodzeń, wzrósł o 6,9 proc. w przypadku kobiet i 5,0 proc. w przypadku mężczyzn. Oznacza to zmniejszenie względnych różnic wynagrodzeń między płciami w górnej części rozkładu. Jednocześnie najsłabszy wzrost odnotowano na pierwszym decylu – zaledwie 3,0 proc., co odpowiada dynamice płacy minimalnej.

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

Ochrona zdrowia w górę, górnictwo w dół

Dynamika wynagrodzeń była silnie zróżnicowana między sektorami gospodarki. Najszybciej przeciętne wynagrodzenie brutto rosło w ochronie zdrowia i pomocy społecznej - o 10,4 proc. r/r . A zatem niemal dwukrotnie szybciej niż w całej gospodarce narodowej (5,8 proc.). Wysoka dynamika jest prawdopodobnie w dużej mierze konsekwencją ustawowej waloryzacji płac w podmiotach leczniczych, która weszła w życie 1 lipca 2025 r. Minimalne wynagrodzenia zasadnicze objętych nią pracowników wzrosły wówczas o 14,34 proc. Wynika to z mechanizmu powiązanego ze wzrostem przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej w poprzednim roku.

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

 Wysoką dynamikę odnotowano również w kulturze, sporcie i rekreacji (8,7 proc.), działalności profesjonalnej, naukowej i technicznej (7,5 proc.) oraz gospodarce wodno-ściekowej i gospodarowaniu odpadami (7,4 proc.). Na tym tle wyróżniał się znacznie wolniejszy wzrost wynagrodzeń w edukacji (4,6 proc.) i administracji publicznej (3,9 proc.). Jest to w dużej mierze konsekwencja relatywnie niskich podwyżek przewidzianych w ustawie budżetowej na 2026 r. Zarówno kwota bazowa dla nauczycieli, jak i wynagrodzenia w państwowej sferze budżetowej zostały zwiększone o zaledwie 3 proc., a więc wyraźnie mniej niż wyniosła dynamika przeciętnych wynagrodzeń w całej gospodarce. W górnictwie i energetyce przeciętne wynagrodzenia nominalnie nieznacznie spadły.

Dlaczego wynagrodzenia najlepiej zarabiających kobiet rosły szybciej niż mężczyzn?

Warto zauważyć, że ochrona zdrowia i pomoc społeczna należy do najbardziej sfeminizowanych sektorów polskiej gospodarki. Kobiety stanowią blisko 82 proc. wszystkich pracujących w tej branży. To najprawdopodobniej częściowo wyjaśnia, dlaczego wynagrodzenia kobiet w górnej części rozkładu płac rosły wyraźnie szybciej niż mężczyzn.

Drugą hipotezą jest częstsze przechodzenie lepiej zarabiających mężczyzn z umów o pracę na samozatrudnienie, m.in. w celu uniknięcia opodatkowania dochodów według 32-procentowej stawki PIT po przekroczeniu drugiego progu podatkowego. Mogłoby to ograniczać dynamikę wynagrodzeń mężczyzn w górnej części rozkładu, ponieważ dochody z działalności gospodarczej nie są uwzględniane w statystykach wynagrodzeń pracowników. Weryfikacja tej hipotezy wymagałaby jednak dodatkowych danych o przepływach między zatrudnieniem na etacie a samozatrudnieniem.

Wynagrodzenia rosły niemal w całej Polsce, ale w różnym tempie

Zróżnicowanie dynamiki wynagrodzeń widoczne jest również w ujęciu przestrzennym. W maju 2026 r. przeciętne miesięczne wynagrodzenia brutto były nominalnie wyższe niż rok wcześniej w niemal wszystkich powiatach Polski. W zdecydowanej większości z nich wzrost mieścił się w przedziale od 2 do 8 proc., choć występowały również powiaty z wyższą dynamiką. Największe wzrosty odnotowano w powiecie włoszczowskim (10,2 proc.), Olsztynie (9,7 proc.) i powiecie olsztyńskim (9,4 proc.).

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

Gdzie wynagrodzenia spadały i co mogło być tego przyczyną?

Z kolei w dwóch powiatach wynagrodzenia nominalnie spadły. Tak stało się w powiecie starachowickim (o 3,1 proc.) oraz w Jastrzębiu-Zdroju (o 0,6 proc.). Niewielkie – w skali kraju - wzrosty wystąpiły również w powiatach górowskim (1,6 proc.) i lubińskim (1,8 proc.).

Niska dynamika wynagrodzeń w niektórych powiatach może być związana z sytuacją największych lokalnych pracodawców. Przykładowo, w Jastrzębiu-Zdroju istotne znaczenie mogły mieć problemy finansowe Jastrzębskiej Spółki Węglowej. W lutym 2026 r. spółka zawarła ze związkami zawodowymi porozumienie przewidujące ograniczenie części świadczeń pracowniczych w ramach programu oszczędnościowego. Z kolei w powiecie lubińskim, którego gospodarka jest silnie związana z działalnością KGHM, na niską dynamikę przeciętnych wynagrodzeń mogły wpłynąć różnice w wysokości wypłacanych premii i dodatkowych świadczeń, a także zmiany struktury zatrudnienia.

Mapa pokazuje przy tym znaczne zróżnicowanie tempa wzrostu płac, zarówno między regionami, jak i między sąsiadującymi powiatami. Nie widać jednoznacznego podziału kraju na obszary o wysokiej i niskiej dynamice wynagrodzeń. Warto pamiętać także, że dane odnoszą się do powiatu zamieszkania pracowników, a nie lokalizacji ich miejsca pracy.

Główne wnioski

  1. Przeciętne wynagrodzenie brutto wzrosło w maju 2026 r. o 5,8 proc. r/r, osiągając 9178 zł. Wynagrodzenia kobiet rosły szybciej niż mężczyzn, szczególnie wśród najlepiej zarabiających. Próg dziewiątego decyla zwiększył się o 6,9 proc. w przypadku kobiet i 5,0 proc. w przypadku mężczyzn.
  2. Największy wzrost wynagrodzeń odnotowano w ochronie zdrowia i pomocy społecznej (10,4 proc.). Mogło to wynikać przede wszystkim z ustawowej waloryzacji wynagrodzeń w podmiotach leczniczych. Z kolei w edukacji i administracji publicznej płace rosły znacznie wolniej, odpowiednio o 4,6 i 3,9 proc., a w górnictwie i energetyce nieznacznie spadły.
  3. Wynagrodzenia nominalne wzrosły niemal we wszystkich powiatach Polski, ale ich dynamika była silnie zróżnicowana. Największy wzrost wystąpił w powiecie włoszczowskim (10,2 proc.), natomiast spadki odnotowano w powiecie starachowickim (3,1 proc.) i Jastrzębiu-Zdroju (0,6 proc.). Różnice te mogą wynikać zarówno z sytuacji lokalnych pracodawców, jak i zmian struktury zatrudnienia.