Kategorie artykułu: Biznes Newsy

Allegro odpuszcza Chorwację i Słowenię po utopieniu milionów. „Podeszliśmy do sprawy racjonalnie”

Lider polskiego rynku e-commerce miał po przejęciu za 4 mld zł międzynarodowej grupy Mall zmienić się w regionalnego potentata. Trudniejszą od zakładanej integrację przypłacił setkami milionów dodatkowych kosztów. Eksperci są zgodni, że historyczna transakcja okazała się nieudana, a planowana sprzedaż części zagranicznego biznesu z pokaźną stratą jest paradoksalnie pozytywna. – Przejmujemy komercyjnie zdrowe aktywa – podkreśla przedstawiciel funduszu Mutares, z którym dogadało się Allegro.

Marcin Kuśmierz, prezes Allegro
Marcin Kuśmierz, prezes Allegro, wiąże duże nadzieje z rozwojem firmy za granicą. Jednak zamiast Chorwacji i Słowenii woli Czechy, Słowację oraz Węgry, a zamiast bezpośredniej sprzedaży – prowadzenie platformy handlowej dla zewnętrznych sprzedawców. Fot. materiały prasowe/Allegro

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. W jaki sposób Allegro uzasadnia sprzedaż ze stratą części zagranicznego biznesu.
  2. Jaki plan na przejmowane spółki ma fundusz Mutares i jak ocenia ich sytuację.
  3. Dlaczego eksperci krytycznie postrzegają z perspektywy czasu historyczne przejęcie grupy Mall i co sądzą o wycofaniu się Allegro z Chorwacji oraz Słowenii.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Do tej pory żadna polska firma e-commerce nie zapłaciła za przejęcie tyle, co Allegro za czeską grupę Mall oraz WE|DO w 2022 r.: 881 mln euro, czyli wówczas ponad 4 mld zł. Mało która rodzima spółka z branży może w ogóle pochwalić się taką wyceną – swego czasu na więcej wyceniane było eObuwie.

Ta transakcja miała zmienić lokalnego giganta, dla którego polski rynek stawał się za ciasny, w regionalnego czempiona. Zamiast tego przyniosła lata koniecznej restrukturyzacji, która dopiero teraz dobiega końca. Niezbędne okazało się pozbycie części biznesu.

Racjonalne ucięcie wielomilionowych strat

Allegro zawarło 7 stycznia z niemieckim funduszem Mutares umowę sprzedaży 100 proc. udziałów w dwóch spółkach przejętych wraz z całą grupą Mall: słoweńskiej Mimovrste oraz chorwackiej Internet Mall. Wartości transakcji, która ma zostać sfinalizowana jeszcze w tym półroczu, Allegro nie podało. To oznacza, że z perspektywy jego skali nie była znacząca.

Wskazało tylko na odnotowanie „niepowtarzalnego negatywnego wpływu transakcji na wynik netto”, szacowanego na ok. 235 mln zł. 105 mln zł z tej kwoty ujęło już w formie niegotówkowego odpisu aktualizującego w wynikach za czwarty kwartał 2025 r.

Wpływ na przyszłe wyniki ma być jednak pozytywny z uwagi na dotychczasowe straty. Segment „Mall South” przyniósł w ciągu dziewięciu miesięcy 2025 r. 23,8 mln zł skorygowanej straty EBITDA, natomiast rok wcześniej: 26,2 mln zł.

– Podeszliśmy do sprawy racjonalnie. Chorwacja i Słowenia to ostatnie rynki działające na starej infrastrukturze Mall, która jest po prostu zbyt kosztowna dla tej skali operacji – komentuje Marcin Gruszka, rzecznik Allegro.

Inwestorzy zareagowali pozytywnie. Cena akcji spółki notowanej na Giełdzie Papierów Wartościowych (GPW) w Warszawie wzrosła 7 stycznia o prawie 5 proc. do niespełna 33 zł. Oznacza to wycenę na poziomie 35 mld zł.

Warto wiedzieć

Polska przeszłość grupy Mall

Jeszcze przed przejęciem grupy Mall przez Allegro pojawił się w niej polski akcent. Fundusze Intel Capital oraz rodzimy MCI zainwestowały w Mall.cz w 2010 r. po 5 mln euro. Dwa lata później spółkę przejęła grupa Naspers, ówczesny właściciel… Allegro. Za pakiet ponad 18 proc. akcji MCI zainkasował 38,5 mln euro.

– Generalnie uważamy, że platformy 1P albo muszą mieć wertykalną specjalizację [koncentrację na wybranej kategorii – red.], albo rozwijać marki własne tak jak Morele.net [kontrolowane przez MCI – red.], czyli być efektywnymi graczami D2C [bezpośrednia sprzedaż konsumentom produktów swoich marek – red.]. I w takie projekty jesteśmy gotowi inwestować – mówi Tomasz Czechowicz, prezes i założyciel MCI Capital.

Drugie oblicze międzynarodowej ekspansji

Cały biznes Mall kurczy się z roku na rok i ciąży na wynikach grupy. To konsekwencja zmiany modelu biznesowego z 1P (bezpośrednia sprzedaż) na 3P (prowadzenie platformy z zewnętrznymi sprzedawcami).

– Chcemy się skupić na potencjale nowych krajów, w których otworzyliśmy nasze miejsca sprzedażowe, czyli na Czechach, Słowacji i Węgrzech. To rynki z 25 mln potencjalnych klientów wobec łącznie 7 mln w Chorwacji i Słowenii. Wybraliśmy opcję, która zapewni biznesowi w tych państwach stosowną uwagę nowego inwestora, a my możemy skupić się na dalszym rozwijaniu naszego modelu 3P – mówi Marcin Gruszka.

W 2023 r. segment Mall przyniósł 204,6 mln zł skorygowanej straty EBITDA. Liczba aktywnych kupujących spadła rok do roku o 4 proc. do 4 mln, a ich średnie wydatki o 19 proc. do 755 zł, co doprowadziło do spadku przychodów o prawie jedną czwartą: do 2,3 mld zł. W kolejnym roku liczba kupujących i ich wydatki spadły o ponad 20 proc., a przychody o 37 proc., a skorygowana strata EBITDA wyniosła 217 mln zł.

Negatywny trend był kontynuowany w 2025 r., natomiast na znaczeniu zaczęły zyskiwać platformy Allegro uruchomione w Czechach, Słowacji i na Węgrzech. W samym trzecim kwartale 2025 r. 4,2 mln osób (o połowę więcej niż rok wcześniej) kupiło na nich 9,8 mln produktów (+69,8 proc. r/r) o wartości 599,3 mln zł (+55,9 proc.).

– Ta sprzedaż kończy etap restrukturyzacji aktywów Mall. W segmencie „Mall North” mamy już wdrożony docelowy model, na którym się skupiamy. Cała działalność 1P w Mallu została już zintegrowana z naszą działalnością 1P w Polsce i służy do uzupełniania selekcji, zwłaszcza w okresach szczytów sprzedażowych – wyjaśnia Marcin Gruszka.

Pozbycie się słoweńskiego i chorwackiego biznesu ma pomóc firmie w osiągnięciu jednego z kluczowych celów: wypracowaniu w tym roku zysku z zagranicznej działalności.

Miniwywiad

Porządki po ewidentnym błędzie

XYZ: Sprzedaż ze stratą słoweńskiego i chorwackiego biznesu to kolejny dowód na to, że transakcja z grupą Mall okazała się dla Allegro nieudana?

Łukasz Wachełko, analityk Wood & Company: Jakiej miary nie przyjąć, moim zdaniem przejęcie Malla nie było sukcesem biznesowym. I sądzę, że Allegro ma tego świadomość. Czeski rynek, najważniejszy w tej układance, okazał się najtrudniejszy. Tamtejszy konsument jest inny od tego, do którego przywykło Allegro – bardziej konserwatywny, znacznie wolniej zmienia przyzwyczajenia. Sprawy nie ułatwia silna konkurencja ze strony m.in. Amazona i Alzy.

Natomiast rynki słoweński i chorwacki są z perspektywy skali Allegro mało istotne. To trochę jak z Biedronką na Słowacji. W związku z tym mimo informacji o kolejnym już odpisie w segmencie Mall patrzę na ten ruch pozytywnie – podobnie jak rynek, sądząc po kilkuprocentowym wzroście ceny akcji. Dobrze, że Allegro stara się uporządkować sytuację i nie ciągnie tego w nieskończoność. Kluczowe jest to, by firma zarabiała.

Czy można zakładać, że Allegro będzie ostrożniej podchodzić do przejęć?

Uważam, że Allegro wyciągnęło lekcję z transakcji z Mall i będzie bardziej powściągliwe w potencjalnie kolejnych akwizycjach. Trudno mi powiedzieć, czy ta inwestycja kiedykolwiek się zwróci. Allegro musi jednak zacisnąć zęby i iść dalej. Na jego usprawiedliwienie trzeba przyznać, że do przejęcia Malla doszło w szczególnych okolicznościach. W pewnym sensie wymusił to rynek.

Dlaczego?

Taka była „mądrość etapu”. Pamiętam, jak wielu inwestorów sygnalizowało, że Allegro za bardzo skupia się na marży, a za mało na wzroście skali biznesu. Wskazywali za przykład brazylijskie MercadoLibre, które co prawda nie było tak rentowne, ale za to bardzo szybko zwiększało obroty.

Presja na wzrost w Allegro stawała się coraz silniejsza, a trudno znacząco przyspieszyć tempo rozwoju na rynku, w którym ma się ok. 40 proc. udziału. To mogło popchnąć spółkę w kierunku umiędzynarodowienia biznesu za sprawą akwizycji. Pamiętam, że w momencie przejęcia Malla spora część rynku przyjęła ten ruch pozytywnie. Dopiero z czasem okazało się, że jakość kupionego „produktu” jest inna od oczekiwań.

Z perspektywy czasu ta transakcja ewidentnie była błędem. Jednak po fakcie zawsze łatwiej dokonywać oceny.

Fundusz od restrukturyzacji ma plan

Na transakcję pozytywnie zareagowali akcjonariusze nie tylko sprzedającego, ale też kupującego. Wycena Mutaresu, notowanego na giełdzie we Frankfurcie, wzrosła o kilka procent do prawie 680 mln euro (ok. 2,8 mld zł po bieżącym kursie). Ma w portfelu 33 spółki (w tym polską sieć drogerii Natura), które w 2024 r. osiągnęły 5,3 mld euro przychodów i zatrudniały 34,5 tys. pracowników.

Celem funduszu jest osiągnięcie od siedmio- do nawet dziesięciokrotnego zwrotu z zainwestowanego kapitału. W związku z tym wyszukuje średniej wielkości firm wymagających restrukturyzacji.

Mimovrste oraz Internet Mall się w to wpisują. Mają w sumie ponad 250 pracowników i około 100 mln euro przychodów. Zdecydowana większość pochodzi z e-commerce, a reszta z trzech sklepów stacjonarnych w Słowenii i jednego w Chorwacji.

– Słoweński i chorwacki rynek nie są szczególnie atrakcyjne dla Allegro, biorąc pod uwagę ich rozmiar i geograficzną odległość od podstawowej działalności firmy. Przejmowany biznes wymaga specyficznych działań i silnej koncentracji na lokalnych potrzebach, co z perspektywy ogromnej organizacji jak Allegro staje się po prostu nieopłacalne. Sprzedający wydziela kawałek tortu, którego nie był w stanie w całości zintegrować ze swoją organizacją – mówi Dominik Rożko, szef polskiego biura funduszu Mutares.

Optymalizacja, zmiany w IT i rozwój oferty

Słoweński Mimovrste i chorwacki Mall.hr miały w ciągu trzech kwartałów 2024 r. o ok. 8 proc. niższe przychody i koszty operacyjne: odpowiednio 291 i 315 mln zł. Za zdecydowaną większość kosztów (238 mln zł) odpowiadała sprzedaż towarów. Drugie pod tym względem były płace, które spadły z 31,5 do 27,4 mln zł. Ujemną dynamikę zanotowały wszystkie pozycje kosztowe poza wydatkami na IT: te wzrosły z 2,1 do 17,9 mln zł.

– Przejmujemy komercyjnie zdrowe aktywa – Mimovrste to wyraźny lider e-commerce w Słowenii, a Mall w Chorwacji jest w pierwszej piątce. Będziemy umacniać ich pozycję. Strata nie wynika wprost z samego modelu biznesowego czy nieoptymalnych kosztów. Naturalnie widzimy przestrzeń do optymalizacji wielu procesów, niemniej w pierwszej fazie największy nacisk położymy na dostosowanie ekosystemu IT zarówno do modelu biznesowego, jak i skali działalności – mówi Dominik Rożko.

Liczba kupujących w obu firmach była na koniec września 2024 r. o 14 proc. niższa niż przed rokiem: ok. 600 tys. Ich średnie wydatki wzrosły jednak o 7 proc. do ponad 1 tys. zł. Mają do dyspozycji ok. 2 mln ofert w ponad 20 kategoriach, w tym małą i dużą elektronikę.

– Dla obecnych partnerów Mimovrste i Internet Mall nic w zakresie komercyjnej współpracy się nie zmieni. Co więcej, będziemy próbowali tę współpracę pogłębiać na wielu płaszczyznach. Zamierzamy dalej koncentrować się na kluczowych historycznie kategoriach i wchodzić w nowe segmenty z nowymi partnerami – zapowiada Dominik Rożko.

Miniwywiad

Przejaw dyscypliny finansowej i dojrzałości strategicznej zarządu

XYZ: Wyjście z Chorwacji i Słowenii to dla Allegro naturalny ruch?

Marcin Czyczerski, współzałożyciel i partner w GCG Partners, a także członek rad nadzorczych CCC, Esotiq, Wittchen, Rainbow Tours oraz PKL: Przejęcie Mall Group było jedną z największych transakcji e-commerce w regionie CEE [Europie Środkowej i Wschodniej – red.]. Ambicją Allegro było szybkie wykorzystanie efektu skali i zdecydowane wyjście poza Polskę. W praktyce integracja okazała się jednak zdecydowanie trudniejsza, niż zakładano.

Dlaczego?

Kluczowym wyzwaniem była rozbieżność modeli biznesowych. Mall funkcjonował głównie jako sprzedawca 1P – z własnym magazynem i kapitałochłonną strukturą operacyjną – podczas gdy Allegro jest platformą typu 3P. Integracja tych światów wymagała nie tylko technologii, ale zmiany logiki operacyjnej i kultury biznesowej. W efekcie Allegro skoncentrowało się na najbardziej perspektywicznych rynkach: Czechach i Słowacji. Wdrożyło model marketplace i wygasiło platformy Mall.cz oraz Mall.sk, a dawny biznes 1P przekształciło w sprzedawcę na własnej platformie

Jakim kosztem?

Koszty i czas integracji zostały niedoszacowane. Od decyzji o zakupie Mall w 2021 r. Allegro poniosło ponad 1 mld zł skumulowanej straty EBITDA na tej działalności – a dodajmy wysoką cenę zakupu 4,1 mld zł oraz blisko 0,4 mld zł nakładów inwestycyjnych. Po relatywnie lepszym 2023 r. stało się jasne, że dalsze utrzymywanie nierentownych segmentów opóźnia dojście do rentowności zagranicznej i obciąża wyniki grupy.

Segment Mall South – Słowenia i Chorwacja – pozostawał w dużym stopniu poza głównym nurtem integracji, opierając się na starej infrastrukturze IT Mall Group. Skala biznesu i lokalna specyfika oznaczałyby konieczność kolejnych, nieproporcjonalnie wysokich inwestycji, przy ograniczonym potencjale zwrotu. Ponadto są to rynki o strukturalnie mniejszym potencjale skali – zarówno pod względem siły nabywczej, jak i koncentracji popytu – niż Czechy czy Polska.

Jednocześnie południe regionu CEE staje się coraz bardziej konkurencyjne. Agresywnie rosną tam regionalni czempioni: turecki Trendyol z ofertą modową, intensywnie inwestujący w ekspansję transgraniczną i marketing, oraz rumuński eMAG (wraz z Fashion Days), budujący zintegrowany ekosystem marketplace i logistyki. W takim otoczeniu dalsze, kapitałochłonne inwestycje Allegro w te rynki miałyby coraz mniej atrakcyjny poziom ryzyka w porównaniu do potencjalnego zwrotu.

Czyli sprzedaż ze stratą to „mniejsze zło”.

W tym kontekście sprzedaż Mall South do wyspecjalizowanego w restrukturyzacjach inwestora jest racjonalne. Allegro upraszcza strukturę międzynarodową i koncentruje się na rynkach, gdzie model marketplace działa, skaluje się i poprawia rentowność. Asset-light, oparty na prowizjach i efektach sieciowych, jest wyraźnie mniej kapitałochłonny niż handel 1P z własnym zapasem i logistyką.

Takie decyzje wpisują się w szerszy trend w handlu detalicznym. Pepco w ostatnim czasie świadomie wycofało się z rynków o słabszej ekonomice i wysokiej konkurencji, m.in. z Niemiec oraz Austrii, oraz zawiesiło ekspansję w Hiszpanii i Portugalii. Skoncentrowało się na regionach, gdzie model kosztowy i skala dawały przewagę. Podobnie grupa CCC wcześniej uporządkowała międzynarodową obecność głównego szyldu, wychodząc z regionu DACH [kraje niemieckojęzyczne – red.].

Jak więc podsumowałby pan sprzedaż chorwackiego i słoweńskiego biznesu?

Allegro również zyska na uporządkowaniu swojej obecności geograficznej i wzmocnieniu koncentracji na rynkach o realnym potencjale do dalszego skalowania i innowacji, która ponownie rozkręca się w spółce. Mimo krótkoterminowego kosztu księgowego ten ruch należy ocenić jako przejaw dyscypliny finansowej i dojrzałości strategicznej zarządu. Allegro pokazuje, że potrafi korygować kurs, wycofywać się z inicjatyw, które „nie dowożą” zakładanych efektów, i relokować zasoby w obszary o najwyższym potencjale. Dla mnie to także sygnał jakości zespołu zarządzającego – brak przywiązania do „imperialnych” ambicji ekspansji geograficznej mimo faktów i kosztem wyników.

Nie jest to porażka ekspansji, lecz rozsądna korekta kursu. Niestety cenne doświadczenia oznaczają, że płaci się za nie cenę. Integracja Mall była trudniejsza, niż zakładano. Allegro wyciąga wnioski i pokazuje, że elastyczność, koncentracja i selektywność są kluczowe w skalowaniu platformy handlowej w Europie.

Główne wnioski

  1. Konieczność
    Allegro sprzeda funduszowi Mutares biznes w Słowenii i Chorwacji prowadzony przez spółki Mimovrste oraz Internet Mall. Mają one ok. 100 mln euro przychodów rocznie, a strata EBITDA rok w rok sięga kilkadziesiąt milionów złotych. Allegro oszacowało „negatywny wpływ transakcji na wynik netto” na ok. 235 mln zł. Mimo to spodziewa się pozytywnego wpływu na przyszłe wyniki, bo nie musi więcej dokładać do nierentownego biznesu. Uznaje to za racjonalny ruch.
  2. Efekty
    Allegro przejęło biznes w tych krajach w 2022 r., kupując za ok. 4,1 mld zł wywodzącą się z Czech grupę Mall. Zamierza skoncentrować się na Czechach, Słowacji i Węgrzech. Stawia jednak nie na bezpośrednią sprzedaż, jaką zajmował się Mall, a na model marketplace, czyli prowadzenie platformy dla zewnętrznych sprzedawców. Trwająca kilka lat integracja i restrukturyzacja przynosiły po ponad 200 mln zł skorygowanej straty EBITDA rocznie. Od 2026 r. zagraniczny biznes ma wreszcie zacząć zarabiać.
  3. Strategia
    – Przejmujemy komercyjnie zdrowe aktywa. Mimovrste to wyraźny lider e-commerce w Słowenii, a Mall w Chorwacji jest w pierwszej piątce – podkreśla Dominik Rożko, szef polskiego biura funduszu Mutares. Zapewnia, że strata spółek nie wynika wprost z samego modelu biznesowego czy nieoptymalnych kosztów. Po sfinalizowaniu transakcji nowy właściciel zajmie się zoptymalizowaniem procesów, uporządkowaniem infrastruktury IT oraz rozszerzaniem oferty i współpracy z dotychczasowymi partnerami.