Aneta Podyma: Lider musi umieć słuchać, nie tylko mówić! Prezeska Unum Życie gościem podcastu „Jesteś Marką. Leadership Factor".
Odwaga w przywództwie nie jest cechą charakteru, lecz kompetencją, którą można rozwijać – przekonuje Aneta Podyma, prezeska Unum Życie. Opowiada, jak budować firmę opartą na zaufaniu, otwartości i przyzwoleniu na błędy, zamiast kultury ciszy i unikania problemów. Podkreśla, że prawdziwe przywództwo ujawnia się szczególnie w trudnych decyzjach, gdzie liczy się nie tylko wynik, ale też sposób traktowania ludzi.
Z tego odcinka dowiesz się…
- Dlaczego brak decyzji jest największym błędem przywódczym.
- Gdzie kończy się odpowiedzialność firmy, a zaczyna odpowiedzialność człowieka.
- Jak podejmować trudne decyzje personalne bez utraty człowieczeństwa.
Wideocast
Powiększ video
Wideocast
Powiększ audio
Leadership Factor – sprawdzamy wpływ, nie wizerunek
W tym formacie nie pytamy liderów, kim są. Sprawdzamy, co robią, gdy sytuacja przestaje być wygodna. Piąty odcinek z udziałem Anety Podymy, prezes zarządu Unum Życie, bardzo wyraźnie pokazuje jedną rzecz: przywództwo zaczyna się tam, gdzie kończy się komfort. I dokładnie tam wielu liderów przestaje być liderami.
„Największym błędem lidera jest brak decyzji”
To zdanie w tej rozmowie wybrzmiewa jak punkt graniczny. Aneta Podyma zwraca uwagę, że brak decyzji: rozmywa odpowiedzialność, niszczy zaufanie i zamraża firmę. Co więcej, często jest elegancko ukryty pod hasłami: „analizujemy”, „obserwujemy”, „jeszcze nie teraz”.
Odwaga nie jest cechą. To koszt
Lubimy mówić o odwadze jak o wartości. Ale w tej rozmowie pada zdanie, które powinno wybrzmieć mocniej. Aneta Podyma podkreśla wyraźnie: odwaga lidera kosztuje finansowo lub reputacyjnie.
Odwaga lidera kosztuje finansowo lub reputacyjnie.
I to zmienia wszystko.
Bo oznacza, że nie ma odwagi „za darmo”, każda odważna decyzja ma swoją cenę, a lider, który tej ceny nie płaci, najczęściej nie podejmuje decyzji.
Case, który oddziela liderów od menedżerów
Wieloletni dyrektor. Lojalny. Zasłużony. Dziś niedopasowany. Dodatkowo – poważnie chory. Decyzja o rozstaniu zapadła. To moment, w którym kończy się teoria. Odpowiedź Anety Podymy jest jednoznaczna: „To jest człowiek, który jest ważny. Szukamy rozwiązania.”
To jest człowiek, który jest ważny. Szukamy rozwiązania.
Nie unika decyzji, ale odmawia uproszczenia jej do Excela. To jest właśnie moment „sprawdzam”. Bo każdy potrafi podjąć decyzję kosztową, ale niewielu potrafi podjąć decyzję odpowiedzialną społecznie.
Zaufanie nie jest wartością. Jest zobowiązaniem
W biznesie często mówimy o zaufaniu jak o czymś miękkim. W rozmowie z prezeską Unum Życie pada zdanie, które je redefiniuje: zaufanie to dar, który trzeba pielęgnować każdego dnia.
Zaufanie to dar, który trzeba pielęgnować każdego dnia.
Czyli można je dostać, można je stracić i nie da się go zadeklarować raz na zawsze. Zaufanie nie jest „nice to have” – jest walutą, którą lider płaci za wpływ.
„90 proc. jestem sobą. 10 proc. jestem w zbroi”
To jedno z tych zdań, które brzmią lekko – a niosą ciężar. Bo większość liderów działa odwrotnie. Zbroja jest domyślna. Autentyczność – okazjonalna. Tu proporcja jest odwrócona. Aneta Podyma opisuje to tak: nie ma różnych osób, jest ta sama osoba, tylko sytuacje są różne.
Nie ma różnych osób. Jest ta sama osoba, tylko sytuacje są różne.
I to jest definicja spójności, której dziś tak bardzo brakuje.
Słuchanie: najrzadsza kompetencja w zarządach
W świecie, w którym wszyscy mówią, lider, który milczy – zyskuje przewagę. Aneta Podyma podkreśla, jak niedoceniona, a zarazem kluczowa jest to kompetencja: milczenie pozwala dać przestrzeń, żeby usłyszeć.
Milczenie pozwala dać przestrzeń, żeby usłyszeć.
Słuchanie to nie uprzejmość, ale narzędzie wpływu.
Bo ludzie mówią więcej, gdy czują się słyszani, a lider słyszy więcej, gdy przestaje mówić.
DNA przywództwa wg Gallupa
W stylu przywództwa Anety dominuje strategiczne myślenie. Można powiedzieć, że to po prostu mądra osoba, która potrafi docenić wiedzę i kompetencje swoich współpracowników. To liderka, która potrafi połączyć rozwój ludzi z celami biznesowymi, przekładając indywidualne talenty i potencjał zespołu na realne wyniki i wartość dla organizacji.
Ten styl przywództwa łączy elastyczne zarządzanie z silnym nastawieniem na rozwój i wyniki. Aneta dostrzega indywidualność ludzi (Individualization) i potrafi dopasować zadania do ich kompetencji, jednocześnie sprawnie organizując zasoby i działania nawet w zmiennych warunkach (Arranger). Myśli strategicznie, widząc różne możliwe ścieżki i wybierając te najbardziej efektywne, a dzięki ciągłej potrzebie uczenia się stale udoskonala swoje podejście (Learner, Strategic). Całość spina konsekwencja w działaniu i silna orientacja na osiąganie celów (Achiever), co sprawia, że jest to liderka dobrze wykorzystująca potencjał zespołu i skuteczna.

Przywództwo to codzienny egzamin, którego nikt nie ogłasza
Ten odcinek zostawia słuchaczy z bardzo niewygodnym pytaniem: czy naprawdę chcemy być liderami, czy tylko wyglądać jak liderzy? Bo różnica między jednym a drugim ujawnia się dokładnie w takich momentach jak dzisiejszy case. Nie chodzi o to, by dobrze wyglądać w roli lidera. Chodzi o to, by w momentach, w których inni milczą – mieć odwagę podjąć decyzję i wziąć za nią odpowiedzialność. Brzmi ładnie, w praktyce jest bardzo trudne.