Kategorie artykułu: Kultura Społeczeństwo

Banksy w Paryżu: mur jak manifest polityczny i krytyka elit

Banksy pojawił się w Paryżu, nie zostawiając po sobie dekoracji, lecz akt oskarżenia. Jego murale łączą kryzys uchodźczy, wojnę w Strefie Gazy, kult konsumpcji i cynizm elit w jedną opowieść o Zachodzie, który nauczył się patrzeć, ale nie widzieć. Dzieci zakrywające symbole nienawiści, szczury dryfujące między luksusem a wykluczeniem i cisza instytucji reagujących szybciej na graffiti niż na przemoc – wszystko to składa się na obraz świata, w którym obojętne media upraszczają tragedie do nagłówków, zdegenerowane elity wyznaczają moralność, a wojna staje się tłem dla zakupów i politycznego marketingu. 

Graffiti Banksy'ego przedstawiające dziewczynkę zamalowującą swastykę
Graffiti Banksy'ego przedstawiające dziewczynkę zamalowującą swastykę. Praca powstała w Światowy Dzień Uchodźcy i została szybko zdewastowana. Fot. red

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Jakie dzieła Banksy'ego pojawiły się w Paryżu. 
  2. Co znajduje się w Muzeum Banksy'ego w Paryżu. 
  3. Jakie polityczne przesłanie można odczytać z graffiti autorstwa Banksy'ego.  
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Banksy nie potrzebuje zaproszenia do Pałacu Elizejskiego ani akredytacji prasowej, by zabrać głos w europejskiej debacie politycznej. Wystarczy mu ściana. Najlepiej taka, przy której jeszcze niedawno stał namiot uchodźców, albo taka, obok której codziennie przechodzą turyści, politycy i wyborcy – obojętni, zmęczeni, zanurzeni w konsumpcji. Banksy w Paryżu przypomina, że obojętność nie jest neutralna – jest wyborem.

Gdy latem 2018 roku Banksy pojawił się w Paryżu, miasto było już polem napięć: kryzys migracyjny, rosnące poparcie dla skrajnej prawicy, nieufność wobec elit i instytucji Unii Europejskiej. Artysta wykorzystał tę przestrzeń precyzyjnie – jak analityk polityczny, który zamiast raportu publikuje obraz.

Porte de la Chapelle: uchodźcy i granice empatii

Najmocniejszy mural pojawił się w Porte de la Chapelle, dzielnicy naznaczonej obecnością obozów migrantów. Banksy namalował dziewczynkę próbującą zakryć różową tapetą swastykę. Praca powstała w Światowy Dzień Uchodźcy, który w polityce europejskiej bywa celebrowany, bo tak nakazuje polityczna poprawność. 

Tu politycznej poprawności nie było. Dziecko, tapeta i symbol nazizmu tworzą czytelny komentarz: Europa próbuje estetyzować i zakryć problem, zamiast się z nim zmierzyć. Zamiast realnej i skutecznej polityki azylowej – retoryka „humanitaryzmu” przykrywająca strach przed Innością i wielki biznes przemytników ludzi. 

Dzieło zostało szybko zdewastowane. W Paryżu, podobnie jak w Londynie czy Calais, reakcja systemu na Banksy’ego bywa natychmiastowa: zamalować, zabezpieczyć, usunąć. Milczenie instytucji mówi często więcej niż oficjalne oświadczenia.

Sorbona, Pompidou i Maj ’68: krytyka elit

W pobliżu Uniwersytetu Sorbony Banksy pokazał psa karmionego kością przez człowieka, który za plecami trzyma piłę. To alegoria władzy, która karmi obietnicami, jednocześnie przygotowując cięcie – socjalne, akademickie, obywatelskie. Trudno o bardziej trafny komentarz do neoliberalnej polityki oszczędnościowej we Francji i całej UE.

W pobliżu Uniwersytetu Sorbony Banksy pokazał psa karmionego kością przez człowieka, który za plecami trzyma piłę.
W pobliżu Uniwersytetu Sorbony Banksy pokazał psa karmionego kością przez człowieka, który za plecami trzyma piłę. To alegoria władzy, która karmi obietnicami, jednocześnie przygotowując cięcie. Fot. red

Nieopodal Centre Pompidou pojawił się szczur z nożem – hołd dla rewolucyjnego ducha maja 1968 roku, ale też przypomnienie, że bunt został skomercjalizowany, zamknięty w muzeach i akademickich analizach. Banksy pyta: czy dzisiejsze elity kultury naprawdę dziedziczą ducha sprzeciwu, czy tylko nim zarządzają?

Bataclan i pamięć przemocy

Jedno z najbardziej poruszających dzieł powstało przy klubie muzycznym Bataclan– miejscu krwawego zamachu terrorystycznego z 2015 roku. Rozmyta, skulona postać przypominająca dziecko była hołdem dla ofiar. Była też oskarżeniem polityki bezpieczeństwa opartej na strachu i militaryzacji przestrzeni publicznej. Dzieło zostało skradzione. Symbolicznie: pamięć, podobnie jak sztuka, staje się towarem.

Konsumpcjonizm jako ideologia Zachodu

Banksy w Paryżu – podobnie jak w Londynie czy Nowym Jorku – konsekwentnie łączy kapitalizm z przemocą. Jakże aktualne zestawienie choćby w kontekście teczek Epsteina, z których wynika, że miliarderzy są poza prawem. Szczury pijące szampana pod Wieżą Eiffla, ironiczne odniesienia do luksusu i turystycznego mitu miasta pokazują, że model życia elit opiera się na wykluczeniu, taniej pracy i zapomnieniu o peryferiach.

Ten sam przekaz wybrzmiewa w jego klasycznych pracach: Napalm, Trolleys, Sale Ends, Christ with Shopping Bags. Wojna, religia i konsumpcja nie są tu oddzielnymi tematami – są elementami jednego systemu.

Od murów do instytucji: Banksy a polityka dziś

Najnowsze graffiti Banksy’ego – mural przy Royal Courts of Justice w Londynie (2025) czy performans z łodzią migrantów podczas festiwalu Glastonbury (2024) – pokazują ewolucję strategii. Artysta przesuwa się od ulicznego komentarza do bezpośredniej konfrontacji z instytucjami władzy.

W Paryżu ten proces zaczął się wcześniej. Stolica Francji stała się laboratorium. Jak daleko może posunąć się sztuka polityczna w mieście, które jednocześnie celebruje wolność słowa i obsesyjnie kontroluje przestrzeń publiczną?

Muzeum Banksy: paradoks instytucjonalizacji buntu

Otwarcie Musée Banksy w Paryżu – z monumentalnymi rekonstrukcjami jego murali – jest paradoksem, którego artysta jest w pełni świadomy. Antysystemowa sztuka trafia do biletowanej przestrzeni, a protest staje się doświadczeniem wystawowym.

To napięcie jest jednak częścią przekazu. Banksy nie oferuje łatwego katharsis. Raczej zmusza do pytania: czy Europa potrafi jeszcze protestować bez natychmiastowego sprzedania buntu jako produktu kultury?

W paryskim muzeum świetnie zrekonstruowano „najsmutniejszy hotel świata. Widok z „najsłynniejszego i najsmutniejszego hotelu świata” – Walled Off Hotel w Betlejem – nie jest metaforą, lecz dosłowną lekcją geopolityki. Z okien obiektu, który Banksy otworzył w 2017 roku, goście patrzą wprost na betonowy mur oddzielający Izrael od Zachodniego Brzegu: surowy, wysoki, pokryty wieżami strażniczymi. Artysta nazwał go „najgorszym widokiem na świecie”, odwracając logikę luksusowej turystyki i zamieniając hotel w narzędzie politycznego oskarżenia.

Neon The Walled Off Hotel
Walled Off Hotel, którego założycielem jest Banksy, to hotel, galeria sztuki i manifest artystyczny. Fot. red

W kontekście wojny w Strefie Gazy stosunek Banksy’ego pozostaje konsekwentny i jednoznaczny: to sprzeciw wobec militaryzacji, zbiorowej kary i normalizacji przemocy wobec cywilów. Banksy nie operuje językiem dyplomacji ani symetrią win – jego prace po stronie palestyńskiej, murale na Zachodnim Brzegu i decyzja o czasowym zamknięciu hotelu po wydarzeniach z października 2023 roku podkreślają solidarność z ofiarami konfliktu, a nie z logiką wojny. W jego świecie mur nie chroni bezpieczeństwa – chroni iluzję porządku.

Europejski wyrzut sumienia

Banksy w Paryżu nie jest epizodem artystycznym. To polityczny symbol do europejskiej historii ostatniej dekady: wojny na obrzeżach kontynentu, kryzysu uchodźczego, zepsucia elit i triumfu konsumpcji nad solidarnością.

Na murach stolicy Francji Banksy przypomina, że neutralność nie istnieje. Każda ściana, każdy brak reakcji i każde zamalowane dzieło jest decyzją polityczną. A Europa – jak sugeruje artysta – coraz częściej wybiera tapetę zamiast prawdy, jakby czekając na wojnę, która zbliża się do jej granic.

Wojna w Ukrainie zajmuje w twórczości Banksy’ego szczególne miejsce. Po raz pierwszy od lat jego komentarz artystyczny spotkał się z niemal jednomyślną reakcją Zachodu. Murale w Borodziance i Kijowie – dzieci balansujące na ruinach, gimnastyczka na gruzach bloku, chłopiec powalający dorosłego judokę – nie są jedynie gestami solidarności, lecz wizualnym aktem oskarżenia wobec imperialnej przemocy Kremla.

Mural Banksy'ego z judoką, który pokonuje judokę-Putina.
Nawiązujący do sytuacji na Ukrainie mural Banksy'ego z młodym judoką, który pokonuje judokę-Putina. Fot. red

Banksy świadomie sięga tu po język nadziei i odporności, a nie ironii: dzieci stają się symbolem przyszłości, której nie udało się zbombardować. Jednocześnie artysta nie pozwala Europie na komfort moralnej wyższości – jego ukraińskie prace przypominają, że empatia Zachodu bywa selektywna, a oburzenie zależne od geopolitycznego położenia.

Główne wnioski

  1. W Paryżu pojawiło się kilka graffiti Banksy'ego, ale zostały zniszczone, skradzione. Przerwały tylko szczury.  Najmocniejszy mural pojawił się w Porte de la Chapelle, dzielnicy naznaczonej obecnością obozów migrantów. Banksy namalował dziewczynkę próbującą zakryć różową tapetą swastykę. Dzieło zniszczono.  W pobliżu Uniwersytetu Sorbony Banksy pokazał psa karmionego kością przez człowieka, który za plecami trzyma piłę. To alegoria władzy, która karmi obietnicami, jednocześnie przygotowując cięcie – socjalne, akademickie, obywatelskie.Postać graffiti przy klubie Bataclan ukradziono. 
  2. Musée Banksy w Paryżu znajdują się monumentalne rekonstrukcje murali artysty.  W paryskim muzeum świetnie zrekonstruowano „najsmutniejszy hotel świata. Widok z „najsłynniejszego i najsmutniejszego hotelu świata” – Walled Off Hotel w Betlejem – nie jest metaforą, lecz dosłowną lekcją geopolityki. Z okien obiektu, który Banksy otworzył w 2017 roku, goście patrzą wprost na betonowy mur oddzielający Izrael od Zachodniego Brzegu: surowy, wysoki, pokryty wieżami strażniczymi.
  3. Na murach stolicy Francji Banksy przypomina, że neutralność nie istnieje. Każda ściana, każdy brak reakcji i każde zamalowane dzieło jest decyzją polityczną. A Europa czy też szeroko rozumiany Zachód – jak sugeruje artysta – coraz częściej wybiera tapetę zamiast prawdy, jakby czekając na wojnę, która zbliża się do jej granic.Banksy oskarża elity, media i konsumpcjonizm. Wytyka brak reakcji na wojny i cierpienia najbiedniejszych, w tym dzieci. Artysta jest krytykiem polityki Izraela oraz USA.