Budimex odbił po słabym początku roku. W grze kontrakty za miliardy
Po słabszym pierwszym kwartale Budimex poprawia wyniki. Grupa zwiększyła przychody o 8 proc., utrzymała wysoki poziom zysków i zgromadziła portfel zamówień wart blisko 18 mld zł. Ma również ambitne plany finansowe do końca 2026 r.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Dlaczego wyniki Budimeksu poprawiły się po trudnym pierwszym kwartale 2026 r.
- Jaką wartość osiągnął portfel zamówień spółki i które kontrakty są obecnie najważniejsze.
- Jakie plany Budimex ma wobec największych inwestycji infrastrukturalnych w Polsce i za granicą.
– Pierwsze półrocze było dla całej grupy niezwykle intensywne. W wynikach półrocznych wciąż widoczny jest efekt niższych przerobów w pierwszym kwartale, co przełożyło się na niższą rentowność w tym okresie. Z kwartału na kwartał jednak poprawiamy rentowność o 0,5 pkt proc. – mówił podczas prezentacji wyników Artur Popko, prezes Budimeksu.
Odbicie po pierwszym kwartale
Pierwszy kwartał był dla branży budowlanej trudny głównie ze względu na warunki pogodowe. Przełożyło się to na niższą rentowność. W kolejnych miesiącach prace przy projektach przyspieszyły, co widać również w wynikach finansowych.
Firma odnotowała 8-procentowy wzrost przychodów rok do roku, do 4,2 mld zł. Zysk netto za pierwsze półrocze 2026 r. wyniósł 250 mln zł.
– Drugim ważnym wydarzeniem była wypłata dywidendy 18. rok z rzędu. W tym roku jej łączna wartość wyniosła 828 mln zł – powiedział Artur Popko.
Najważniejszym obszarem działalności grupy pozostaje segment budowlany, obejmujący przede wszystkim infrastrukturę drogową, kolejową i budownictwo kubaturowe. W pierwszym półroczu osiągnął przychody w wysokości 3,75 mld zł, o niemal 5 proc. więcej niż rok wcześniej. Segment usług odpowiadał w tym okresie za 513,6 mln zł przychodów, wobec 444,1 mln zł przed rokiem.
Sytuację makroekonomiczną utrudniają wyższe ceny paliw. Władze Budimeksu przewidują, że taki stan utrzyma się do końca 2026 r. Największym zaskoczeniem dla rynku był jednak wyraźny spadek wskaźnika PMI, mierzącego aktywność w przemyśle. Jedną z jego przyczyn są wysokie zapasy w przedsiębiorstwach produkcyjnych. Dla Budimeksu istotnym wyzwaniem mogą być również ceny materiałów budowlanych.
Do końca roku mają powstać kolejne dwie spółki, które mogą mieć duże znaczenie dla działalności grupy.
We wrześniu firma zamierza przedstawić nową strategię. Jak zapowiada Artur Popko, Budimex chce zakończyć 2026 r. z przychodami przekraczającymi 10 mld zł.
– Patrząc na nasz portfel zamówień, jest to możliwe. Będzie jednak zależało od warunków atmosferycznych, na które nie mamy wpływu – podsumował.
18 mld zł w portfelu zamówień
Grupa podała, że jej portfel zamówień na 30 czerwca 2026 r. wyniósł 17,86 mld zł, wobec 17,05 mld zł rok wcześniej. Wartość kontraktów podpisanych w pierwszym półroczu 2026 r. sięgnęła 4,89 mld zł, w porównaniu z 2,46 mld zł w analogicznym okresie 2025 r. Dominują wśród nich kontrakty infrastrukturalne.
Do najważniejszych umów podpisanych w pierwszym półroczu należały: modernizacja linii kolejowej Gdów-Podłęże za 2,3 mld zł, budowa tłoczni gazu w Lwówku o wartości 4,4 mld zł oraz budowa odcinka drogi S8 Łagiewniki Zachód za 312 mln zł.
Budimex podpisał również umowę na przebudowę mostu w Berlinie o wartości 260 mln zł. To największy kontrakt, jaki firma dotąd pozyskała na rynku niemieckim. Kolejna umowa dotyczy budowy zajezdni tramwajowej w Gdańsku o wartości 220 mln zł.
– Pięć największych kontraktów podpisaliśmy w różnych segmentach działalności. To pokazuje, jak bardzo zdywersyfikowaną spółką jesteśmy – mówił Artur Popko.
Budimex ma także kontrakty „w poczekalni”, w których jego oferta została uznana przez zamawiającego za najkorzystniejszą, ale strony czekają jeszcze na podpisanie umów. Chodzi m.in. o rozbudowę odcinka autostrady A2 za 370 mln zł, budowę obwodnicy Brzostku i Kołaczyc za 360 mln zł, drogę w Kostuchnie za ponad 290 mln zł oraz budynek medyczny z lądowiskiem dla śmigłowców w Bydgoszczy o wartości 170 mln zł.
Firma podkreśla, że bezpieczny portfel zamówień obejmuje zwłaszcza segment drogowy, który ucierpiał z powodu trudnych warunków pogodowych w pierwszym kwartale. Jednocześnie władze Budimeksu spodziewają się, że większość inwestycji planowanych przez GDDKiA zostanie ogłoszona w trzecim i czwartym kwartale 2026 r.
Na koniec pierwszego półrocza łączna wartość podpisanych kontraktów kolejowych przekraczała 9 mld zł. To pięciokrotnie więcej niż rok wcześniej. Sam 2025 r. był rekordowy pod względem wartości przetargów ogłoszonych na rynku kolejowym – przekroczyła ona 25 mld zł – nie przełożyło się to jednak na równie szybkie podpisywanie umów.
Elektrownia Choczewo i Port Polska
Władze Budimeksu zwracają również uwagę na wysyp wielkich projektów infrastrukturalnych, takich jak Port Polska czy elektrownia jądrowa w Choczewie.
W czerwcu firma podpisała umowę na budowę fundamentów terminala pasażerskiego. Rozpoczęcie prac zaplanowano na wrzesień. Budimex uczestniczy również w postępowaniu dotyczącym budowy samego terminala. Można się spodziewać, że poza nim oferty złoży co najmniej pięć konsorcjów. Jest o co walczyć – wartość projektu może przekroczyć 5 mld zł.
Budimex jest także jedną z 11 firm, które podpisały memorandum o współpracy z Bechtel w zakresie realizacji robót konstrukcyjnych i przygotowawczych. Z kolei należący do grupy Mostostal Kraków jest jedną z sześciu firm przygotowujących obecnie certyfikację NQA-1 dla Westinghouse, niezbędną do realizacji robót konstrukcyjnych przy budowie elektrowni jądrowej.
Władze spółki przyznają, że program jądrowy będzie miał dla Budimeksu duże znaczenie w perspektywie kilkunastu najbliższych lat.
Rynki zagraniczne
Budimex pozostaje aktywny również poza Polską. Wartość jego zagranicznego portfela zamówień sięgnęła 1,5 mld zł. Na rynku niemieckim firma realizuje przede wszystkim modernizacje obiektów mostowych.
W Czechach i na Słowacji portfel jest mniejszy i wynosi 300 mln zł. Spółka spodziewa się jednak odbicia i jeszcze w tym roku liczy na podpisanie dwóch kolejnych kontraktów.
– Bardzo istotne dla całej naszej działalności jest to, że w lipcu złożyliśmy ofertę w postępowaniu PPP dotyczącym trasy T-35 w Czechach. To dla nas niezwykle ważny projekt o wartości 13 mld zł, a jednocześnie największa inwestycja w historii Czech. Chcemy dzięki niemu zdobyć kompetencje, które będą nam potrzebne przy odbudowie Ukrainy. Tam większość projektów będzie realizowana w formule PPP – mówił Artur Popko.
Główne wnioski
- Budimex wrócił na ścieżkę wzrostu po słabszym początku roku, który negatywnie wpłynął na rentowność z powodu niesprzyjających warunków pogodowych. W drugim kwartale spółka poprawiła marże, a jej przychody wzrosły o 8 proc. rok do roku. Zarząd liczy, że przy sprzyjających warunkach uda się przekroczyć 10 mld zł przychodów w całym 2026 r.
- Portfel zamówień Budimeksu urósł do niemal 18 mld zł, a wartość nowych kontraktów była prawie dwukrotnie wyższa niż rok wcześniej. Spółka pozyskuje zlecenia w różnych segmentach – od kolei i dróg, przez energetykę, po projekty zagraniczne. Dzięki tej dywersyfikacji jest mniej uzależniona od sytuacji na jednym obszarze rynku.
- Budimex zamierza odegrać ważną rolę przy realizacji największych inwestycji infrastrukturalnych w Polsce, w tym Portu Polska i elektrowni jądrowej w Choczewie. Jednocześnie rozwija działalność na rynkach zagranicznych, licząc na kolejne kontrakty w Niemczech, Czechach i na Słowacji. Zarząd dostrzega także potencjał w zdobywaniu kompetencji potrzebnych do przyszłej odbudowy Ukrainy.