Kategoria artykułu: Biznes

Systemowe zmiany zamiast specjalnych procedur. Co naprawdę oznacza wygaszenie specustawy ukraińskiej?

„Po czterech latach obowiązywania specustawy i ustabilizowaniu się sytuacji przechodzimy na systemowe, równe zasady dla wszystkich cudzoziemców w ochronie zdrowia, świadczeniach socjalnych, zatrudnieniu”. Tak rządzący uzasadniali projekt wygaszający rozwiązania z tzw. specustawy ukraińskiej. Pytamy ekspertów, co w praktyce oznaczają zmiany zarówno dla polskich pracodawców, jak i milionów pracowników zza wschodniej granicy.

Paszport ukraiński, dokumenty uchodźców z Ukrainy
Zamiast specustawy ukraińskiej będzie wspólny system ochrony czasowej dla wszystkich cudzoziemców. Fot. PAP/Darek Delmanowicz

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Co w praktyce oznacza wygaszenie specustawy ukraińskiej dla pracowników i pracodawców.
  2. Jak zmienią się zasady zatrudniania obywateli Ukrainy w Polsce w latach 2026-2029? Czy okres przejściowy może pracodawcom zaplanować procesy kadrowe.
  3. Jakie będą społeczne i gospodarcze skutki ograniczenia świadczeń i ochrony czasowej.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Projekt ustawy o wygaszeniu rozwiązań z tzw. specustawy ukraińskiej (inaczej ustawa „wygaszeniowa”) doczekała się już kilku wersji. Jednak początkowo to nie sama jej treść wywołała kontrowersje. Już na początku roku pisaliśmy o „fikcyjnych konsultacjach” tej ustawy. Projekt pojawił się tuż przed świętami, a termin zgłaszania uwag mijał 2 stycznia. W praktyce organizacje branżowe (o ile w ogóle zostały zaproszone do zaopiniowania projektu) miały zaledwie kilka dni roboczych, by przeczytać obszerny dokument i przygotować uwagi. Ustawodawca pośpiech tłumaczył faktem, że ustawa powinna wejść w życie w marcu tego roku.

Od tamtego czasu minął już miesiąc, a sam projekt został co najmniej trzykrotnie zmieniony. W środę 28 stycznia ustawa została przyjęta przez Senat. Rozmawiamy z ekspertami, w jakim kształcie ustawa trafi teraz do prezydenta.

Legalność pobytu kluczowa dla pracodawców

Zamiast specustawy ukraińskiej będzie wspólny system ochrony czasowej dla wszystkich cudzoziemców. W świetle obecnego prawa ochronę czasową w Polsce gwarantuje obywatelom Ukrainy m.in. status UKR. To specjalne oznaczenie w rejestrze PESEL, które gwarantuje jednocześnie dostęp do świadczeń, opieki zdrowotnej, czy dofinansowanie pobytu dziecka w żłobku. Omawiana ustawa zakłada, że status ten będzie ważny do 4 marca 2027 r. Data ta dotyczy także okresu ważności wiz i kart pobytu.

Dla obcokrajowców przyjeżdżających do Polski korzystanie z takiej ochrony będzie możliwe wyłącznie pod warunkiem złożenia w ciągu 30 dni od przybycia do Polski wniosku o nadanie numeru PESEL ze statusem UKR. Brak wniosku będzie równoznaczny z rezygnacją z takiej ochrony. Ci, którzy uzyskali numer PESEL jedynie na podstawie oświadczenia (w przypadku braku posiadania wymaganych dokumentów), będą musieli potwierdzić tożsamość w gminie na podstawie ważnego dokumentu podróży. W przeciwnym razie po 31 sierpnia tego roku utracą ochronę czasową.

Szacujemy, że dotyczy to nawet kilkuset tysięcy osób. Brak potwierdzenia ważnym dokumentem podróży (np. paszportem biometrycznym) spowoduje automatyczną zmianę statusu na NUE, co równa się utracie ochrony czasowej i prawa do pracy bez zezwolenia.

– Kluczowy jest obowiązek potwierdzenia tożsamości dla osób, które otrzymały PESEL UKR na podstawie oświadczenia. Termin upływa 31 sierpnia 2026 r. Szacujemy, że dotyczy to nawet kilkuset tysięcy osób. Brak potwierdzenia ważnym dokumentem podróży (np. paszportem biometrycznym) spowoduje automatyczną zmianę statusu na NUE. To równoznaczne z utratą ochrony czasowej i prawa do pracy bez zezwolenia. Dla pracodawców to ryzyko odpływu wykwalifikowanych pracowników, zwłaszcza w takich sektorach jak budownictwo, logistyka czy usługi. Może to prowadzić do zakłóceń w łańcuchach dostaw i wzrostu kosztów rekrutacji – komentuje ekspert rynku pracy Krzysztof Inglot, założyciel Personnel Service.

Uproszczona procedura do 2029 r.

Specustawa z 2022 r. wprowadziła uproszczone warunki zatrudniania naszych wschodnich sąsiadów. Pracodawca mógł ich zatrudnić bez specjalnych zezwoleń, wystarczyło powiadomienie do urzędu pracy. Tak uproszczona ścieżka pozwalała obywatelom Ukrainy szybko znaleźć pracę bez większych formalności.

Pierwotna, grudniowa wersja projektu, zakładała przedłużenie możliwości zatrudniania obywateli Ukrainy w tym modelu, ale tylko w przypadku osób, którym wydano decyzję o ochronie czasowej.

Pierwotnie planowane ograniczenie uproszczonej procedury zatrudniania obywateli Ukrainy na podstawie powiadomień mogło sparaliżować rynek pracy. Zgodnie z przyjętymi przepisami przejściowymi, powiadomienia dokonane przed wejściem w życie nowych regulacji zachowają swoją ważność. Umożliwią legalne kontynuowanie pracy po zmianie prawa. W trzyletnim okresie przejściowym możliwe będzie także zgłaszanie powiadomień dotyczących zatrudnienia obywateli Ukrainy legalnie przebywających na terytorium Polski – wyjaśnia Nadia Winiarska, ekspertka Konfederacji Lewiatan.

Na czym więc stanęło? Powiadomienia o powierzeniu pracy złożone przed wejściem w życie ustawy (planowo 4 marca 2026 r.) pozostaną ważne nie tylko w przypadku beneficjentów ochrony czasowej. Ci, którzy z niej nie korzystają, będą mogli podejmować pracę na podstawie powiadomień w okresie przejściowym (do 4 marca 2029 r.).

„Od marca 2022 r. pracodawcy złożyli powiadomienia o podjęciu pracy przez około 1,24 miliona obywateli Ukrainy. Konfederacja Lewiatan od lat postulowała uczynienie tej uproszczonej procedury stałym elementem systemu legalizacji pracy cudzoziemców w Polsce. Postulat ten nabiera szczególnego znaczenia w obecnych realiach, gdy w wyniku reformy prawa migracyjnego z czerwca 2025 r. czas oczekiwania na legalizację pracy w standardowej procedurze uległ istotnemu wydłużeniu” – argumentowała Konfederacja Lewiatan.

Nie mamy do czynienia z nagłym „zamknięciem drzwi

Przez kolejne trzy lata możliwe będzie zatem powierzanie obywatelom Ukrainy pracy na podstawie powiadomienia. Łukasz Koszczoł, prezes Job Impluse komentuje, że z perspektywy rynku pracy nie mamy zatem do czynienia z nagłym „zamknięciem drzwi”.

– Mamy do czynienia raczej z procesem porządkowania rozwiązań, które przez kilka lat funkcjonowały w trybie wyjątkowym. To zmienia sposób myślenia firm – z reaktywnego na bardziej planistyczny. To moment przejścia z elastycznych, interwencyjnych rozwiązań do bardziej sformalizowanego modelu. Firmy muszą liczyć się z tym, że legalizacja pracy – także w przypadku obywateli Ukrainy – będzie wymagała większej uwagi organizacyjnej i wiązała się z większą odpowiedzialnością po stronie pracodawców – podkreśla ekspert.

Tego samego zdania jest Anna Dzhobolda, dyrektorka departamentu rekrutacji Gremi Personal. Ekspertka zwraca uwagę na rosnące koszty legalizacji pracy. 1 grudnia opłaty wzrosły nawet do 400 zł w przypadku oświadczenia o powierzeniu pracy.

– Osoby ze statusem UKR mają nadal dostęp do rynku pracy. Osoby, które straciły status, już będą potrzebowały oświadczeń, których koszt obecnie wynosi ok. 400 zł. Wyobraźmy sobie, że pracodawca będzie potrzebował „na wczoraj” pracowników na stanowiska produkcyjne. Musimy się liczyć z tym, że czas oczekiwania na pracownika się wydłuży – wyjaśnia ekspertka.

Warto wiedzieć

Specustawa ukraińska a rynek pracy

Obywatele Ukrainy mogą podejmować pracę w Polsce na podstawie powiadomienia o powierzeniu wykonywania pracy, bez konieczności uzyskiwania zezwolenia na pracę. W latach 2022-2023 zarejestrowano 1 866 tys. takich powiadomień, dotyczących 966 tys. osób. Umożliwiono obywatelom Ukrainy rejestrację w urzędach pracy na takich samych zasadach jak obywatelom Polski, w tym rejestrację osób w wieku emerytalnym.

Polska pomoc Ukrainie 2022-2023, Rada ds. współpracy z Ukrainą, KPRM, Wrzesień 2025 

Sankcje dla pracodawców

Jak czytamy w ustawie, brak wyżej wymienionego powiadomienia nie będzie równoznaczny z tym, że praca cudzoziemca jest nielegalna.

„Cudzoziemcy mający swobodny dostęp do rynku pracy, mogą bowiem ubiegać się o pracę i podejmować pracę tak jak obywatele polscy (z wyłączeniem stanowisk zastrzeżonych dla obywateli polskich). Pracodawcy mogą ich zatrudniać bez odpowiedniego zezwolenia ze strony organów administracji publicznej” – czytamy w uzasadnieniu.

Ustawodawca zaznacza, że prawo cudzoziemca do podjęcia pracy i jej wykonywania nie będzie zależeć od dopełnienia obowiązków formalnych przez pracodawcę. Niemniej ten może sporo zapłacić za niewywiązanie się z obowiązku informacyjnego. Niedopełnienie obowiązku powiadomienia będzie zagrożone karą grzywny w wysokości od 1 tys. do 3 tys. zł.

– W praktyce obserwujemy, że legalizacja pracy przestaje być kosztem marginalnym i wyłącznie obowiązkiem administracyjnym. Dla firm zatrudniających większą liczbę cudzoziemców to pozycja, którą trzeba dziś uwzględniać w budżetach i planach operacyjnych – zaznacza Łukasz Koszczoł.

„Trwalsze prawo pobytu”

Nasza rozmówczyni mówi także, że ustawa uaktualnia zasady uzyskania tytułu pobytowego CUKR. Taka karta ma zapewniać obywatelom Ukrainy bardziej stabilny, czasowy status pobytowy. Zgodnie z zapowiedziami, karta ma być wydawana na okres trzech lat. Jej uzyskanie będzie się wiązało z anulowaniem statusu UKR.

– Karta CUKR to nowe, trwalsze prawo pobytu, zastępujące status UKR jako podstawę legalnego pobytu i pracy. Wydaje się ją elektronicznie przez Moduł Obsługi Spraw (MOS), a nie na papierze. Daje większe możliwości: dostęp do rynku pracy, możliwość prowadzenia działalności i podróżowanie w UE. Trzeba posiadać status UKR przez co najmniej rok i nadal go mieć w dniu składania wniosku. Po uzyskaniu karty CUKR status UKR zostaje anulowany. Już nie korzysta się z ochrony czasowej w ten sposób, ale przechodzi się na nową podstawę pobytu – mówi Anna Dzhobolda.

Jak dodaje nasza rozmówczyni, wnioski o kartę CUKR będzie można składać tylko elektronicznie – przez system MOS Urzędu ds. Cudzoziemców (bez papierowych wniosków w urzędach wojewódzkich).

Wyjazd z kraju wiąże się z utratą ochrony

Jak zauważają eksperci, bez zmian pozostały przepisy dotyczące utraty ochrony czasowej w przypadku wyjazdu z Polski na okres dłuższy niż 30 dni w związku z delegowaniem. W ustawie mowa bowiem o utracie statusu beneficjenta w przypadku każdorazowego opuszczenia kraju na okres dłuższy niż miesiąc. Mimo zgłoszonych poprawek, by delegowanie stanowiło w tym przypadku wyjątek, przepisu nie zmieniono.

„Pracownik delegowany nie opuszcza terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w celu podjęcia zatrudnienia za granicą ani zmiany państwa, w którym korzysta z ochrony czasowej. Robi to wyłącznie w celu realizacji obowiązków służbowych w imieniu swojego pracodawcy. Okres delegowania nie powinien zatem skutkować sankcją w postaci utraty legalności pobytu. Do tego w praktyce prowadzi pozbawienie ochrony czasowej” – czytamy w uwagach Konfederacji Lewiatan.

Warto wiedzieć

Obywatele Ukrainy w Polsce

W Polsce legalnie przebywa ponad 1,5 mln migrantów z Ukrainy. Prawie milion posiada PESEL UKR. Pozostali mają pozwolenie na pobyt czasowy lub stały. Niemal 300 tys. Ukraińców uczy się w polskich przedszkolach i szkołach, a prawie 50 tys. osób studiuje na polskich uczelniach.

Spośród wszystkich pracujących ubezpieczonych w ZUS-ie pracownicy z Ukrainy stanowią aż 5 proc. W lipcu 2015 r. odsetek pracowników ze wschodu nie przekraczał 0,5 proc. Większość migrantów to osoby zatrudnione przy pracach prostych lub wymagających średnich kwalifikacji. 15 proc. migrantów stanowią osoby niepracujące.

Polski Instytut Ekonomiczny szacuje, że w przypadku czterech na 10 dorosłych imigrantów z Ukrainy jest bardzo wysokie lub wysokie prawdopodobieństwo pozostania w Polsce na stałe. Osoby przynależące do tej grupy częściej niż pozostałe planują pozostać w Polsce na dłużej, podejmują starania o uzyskanie polskiego obywatelstwa bądź też deklarują większe poczucie więzi z Polską, niż pozostali.

Polski Instytut Ekonomiczny, Integracja imigrantów z Ukrainy na tle planów dotyczących pobytu w Polsce, grudzień 2025

Cięcia świadczeń socjalnych to nie wszystko

Podpisana przez prezydenta nowela ustaw w celu weryfikacji prawa do świadczeń na rzecz rodziny dla cudzoziemców ograniczyła zakres świadczeń socjalnych. Od 1 czerwca 2026 r. prawo do świadczenia 800 plus zostanie powiązane z aktywnością zawodową wnioskodawcy oraz uczęszczaniem dziecka do polskiej szkoły.

– Nie każda matka z dzieckiem może pozwolić sobie na pełny etat. Ograniczenia rodzą możliwość, że kobiety wrócą na Ukrainę – mówi Anna Dzhobolda.

Świadczenia to jednak nie wszystko.

„To zmusi do integracji zawodowej”

W świetle projektowanego prawa opieka zdrowotna będzie udzielana jedynie małoletnim, osobom pracującym, ofiarom tortur i gwałtu oraz grupom szczególnie wrażliwym zamieszkującym ośrodki zbiorowego zakwaterowania. Osoby niepracujące będą podlegały opiece medycznej w takim zakresie jak inni niepracujący cudzoziemcy przebywający w Polsce.

– Stopniowe ograniczanie dostępu do bezpłatnej opieki zdrowotnej dla nieubezpieczonych (z wyjątkiem grup wrażliwych) i świadczeń socjalnych zmusi wielu do szybszej integracji zawodowej. To jest pozytywne długoterminowo, ale krótkoterminowo może zwiększyć presję na system ubezpieczeń społecznych – komentuje Krzysztof Inglot z Personnel Service.

Ustawa ogranicza pomoc uchodźcom w zakresie zakwaterowania i wyżywienia jedynie do grup szczególnie wrażliwych. Ustawodawca zaznacza, że przeniesienie tych przepisów do standardowych rozwiązań w systemie polskim wiązałoby się z niewspółmiernie wysokimi kosztami.

Zdaniem eksperta to „sygnał do przyspieszenia usamodzielnienia”.

– Dla rynku pracy oznacza to potencjalnie większą dostępność pracowników. To też konieczność inwestycji w szkolenia językowe i adaptacyjne – podsumowuje Krzysztof Inglot.

Główne wnioski

  1. Wygaszenie specustawy ukraińskiej w praktyce oznacza przeniesienie większości jej zapisów do innych ustaw. Rynek pracy nadal będzie stał otworem dla pracowników zza wschodniej granicy, choć z czasem formalności może być więcej.
  2. Ustawodawca w trzyletnim okresie przejściowym chce utrzymać możliwość przyjmowania obywateli Ukrainy do pracy na podstawie powiadomienia do urzędu pracy. Nowe przepisy zbiegają się jednak ze wzrostem kosztów legalizacji pracy – złożenie wielu dokumentów już obecnie kosztuje więcej.
  3. Ograniczenia w świadczeniach i ochronie zdrowotnej mogą zmotywować do pracy, ale też doprowadzić do wyjazdu migrantów z Polski. Niewykluczone, że część osób, np. matki samodzielnie opiekujące się dziećmi, rozważą powrót do kraju.