Cztery lata wojny w Ukrainie. Jak konflikty zbrojne zmieniają globalną gospodarkę
Mijają cztery lata od rozpoczęcia pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę. Wojna, która miała być krótkim konfliktem, stała się trwałym elementem globalnej rzeczywistości gospodarczej. W 2026 r. aktywne działania wojenne toczą się już w 14 państwach świata, od Ukrainy i Izraela po Libię i Sudan. Jak wieloletnie konflikty zmieniają handel międzynarodowy, kierunki importu i eksportu oraz jaką rolę na tej nowej mapie gospodarczej odgrywa Polska?
Z tego artykułu dowiesz się…
- W których krajach na świecie aktualnie toczą się wojny.
- Jak gospodarki Ukrainy, Izraela, Libii i Sudanu zaadaptowały się do warunków wieloletnich konfliktów zbrojnych.
- Jak wygląda polski eksport do państw objętych działaniami wojennymi.
Wojna w Ukrainie jest najbliższym i najlepiej znanym Polakom konfliktem zbrojnym. Trwa już cztery lata. Około 20 proc. terytorium kraju pozostaje pod rosyjską okupacją. Walki koncentrują się na wschodzie, jednak całe państwo regularnie doświadcza ataków lotniczych. Co pewien czas Ukraina odpowiada, m.in. uderzeniami dronowymi na terytorium Rosji.
Zakończenie wojny pozostaje przedmiotem stałych – jak dotąd nieskutecznych – zabiegów dyplomatycznych wielu państw i organizacji międzynarodowych, z USA na czele. Szacuje się, że w konflikcie zginęło około 15 tys. cywilów, w tym 5 tys. kobiet i dzieci. To dane oficjalne, które prawdopodobnie są zaniżone ze względu na brak dostępu do niektórych terenów walk.
Pierwszy rok pełnoskalowej inwazji był dla ukraińskiej gospodarki druzgocący – PKB skurczył się o 28,8 proc. Jednak w latach 2023-2024 odnotowano wzrost odpowiednio o 5,5 proc. i 2,9 proc. Jednocześnie dług publiczny wzrósł z 48 proc. PKB w 2021 r. do 99 proc. PKB w 2025 r.
Wojna przeorganizowała także kierunki handlu. Ukraina z oczywistych względów zrezygnowała z importu z Rosji i Białorusi, a działania wojenne na Morzu Czarnym ograniczyły wymianę z Turcją. Powstałą lukę w znacznym stopniu wypełniła Polska, która stała się – po Chinach – drugim dostawcą towarów i usług na Ukrainę. W latach 2021–2024 polski eksport wzrósł z 6,3 mld euro do 13 mld euro. W dużej mierze dotyczy to produktów związanych z prowadzeniem wojny i odbudową kraju, choć eksport towarów cywilnych również wzrósł – o 30 proc.
Ukraina jest jednak tylko jednym z wielu aktywnych konfliktów na świecie.
Selektywna uwaga świata
Gdy mieszkałem w Afryce Północnej, często słyszałem, że świat skupia się na Ukrainie, ignorując cierpienie cywilów w Strefie Gazy. Z kolei rozmówcy z Afryki Subsaharyjskiej przekonywali, że globalna opinia publiczna widzi wyłącznie Ukrainę i Gazę, przymykając oczy na inne wojny.
Ocena „ważności” konfliktów ma charakter geograficzno-tożsamościowy. Najsilniej reagujemy na te, które toczą się w pobliżu naszego kraju lub dotyczą społeczności kulturowo nam bliskich. Większy rozgłos zyskują także wojny, które bezpośrednio dotykają interesów państw będących siedzibami największych ośrodków medialnych.
Ocena „ważności” konfliktów ma charakter geograficzno-tożsamościowy. Najsilniej reagujemy na te, które toczą się w pobliżu naszego kraju lub dotyczą społeczności kulturowo nam bliskich.
Tymczasem mapa globalnych konfliktów jest znacznie szersza niż ta, którą widzimy w medialnych kadrach. Na początku 2026 r. aktywne działania zbrojne toczą się w 14 państwach: Birmie, Czadzie, Demokratycznej Republice Konga, Indiach, Indonezji, Izraelu, Jemenie, Somalii, Sudanie, Sudanie Południowym, Syrii, Tajlandii i Wenezueli. W żadnym z nich walki nie obejmują nieustannie całego terytorium – często ograniczają się do wybranych regionów – lecz ich skutki pozostają realne i długotrwałe.
Izrael – bogaty kraj w permanentnym napięciu
Od 7 października 2023 r. Izrael pozostaje w stanie otwartej wojny, choć jego obywatele żyją w poczuciu zagrożenia właściwie od momentu powstania państwa w 1948 r.
Konflikt rozpoczął się od ataku bojowników Hamasu, którzy po przekroczeniu bariery między Izraelem a Strefą Gazy zabili 364 cywilów i uprowadzili 40 osób. Odpowiedź Izraela była natychmiastowa i niezwykle brutalna. Według szacunków ONZ po stronie palestyńskiej zginęło około 60 tys. osób, w tym 17 tys. dzieci. Strona izraelska twierdzi, że liczby te są czterokrotnie zawyżone.
W ramach solidarności z Hamasem walki z Izraelem podjęły bojówki Hezbollahu w Libanie oraz Huti w Jemenie. Ci ostatni przez dłuższy czas skutecznie blokowali Kanał Sueski. W dniach 13–24 czerwca 2025 r. Izrael zbombardował Iran, uznawany za sponsora Hamasu i Hezbollahu. Od 10 października 2025 r. obowiązuje zawieszenie broni, które pozostaje kruche.
Mimo konfliktu gospodarka Izraela uniknęła recesji – w latach 2023–2025 skumulowany wzrost PKB wyniósł 5,8 proc., a dług publiczny utrzymał się poniżej 70 proc. PKB. Znacznie większe koszty wojny poniósł Egipt, głównie w związku z blokadą Kanału Sueskiego. Dodatkowym ciosem było wprowadzenie przez Turcję w maju 2024 r. embarga handlowego wobec Izraela. Polski eksport do Izraela utrzymał się jednak na stabilnym poziomie około 1 mld dolarów rocznie.
Libia – polityczny chaos, gospodarczy pragmatyzm
Libia doświadczyła wojen domowych w 2011 r. oraz w latach 2013–2020. Obecnie funkcjonują tam dwa ośrodki władzy – w Trypolisie i Benghazi. Na zachodzie kluczową postacią jest premier Abdel Hamid Dbeibah, na wschodzie gen. Chalifa Chaftar. Od 2020 r. konflikt pozostaje zamrożony.
W latach 2013–2020 wojna praktycznie sparaliżowała wydobycie ropy, prowadząc kraj do głębokiego kryzysu. W państwie dysponującym jednymi z największych rezerw ropy na świecie zaczęło brakować benzyny. Protesty społeczne po obu stronach frontu doprowadziły do powołania rządu jedności narodowej w latach 2020–2021.
Obecnie oba ośrodki władzy finansowane są przez wspólny Bank Centralny i dzielą się dochodami z eksportu ropy realizowanego przez państwową spółkę National Oil Corporation. Funkcjonują ogólnokrajowe organizacje pracodawców oraz sieci powiązań biznesowych ponad podziałami politycznymi. Mimo to PKB Libii pozostaje na poziomie około 50 proc. wartości z 2012 r.
W 2013 r. zawieszono działalność stacji PGNiG w Libii. Polski eksport do tego kraju wynosi około 90 mln dolarów rocznie. Działa również Polsko-Libijska Izba Gospodarcza. Przykładem pragmatyzmu gospodarczego jest udział polskich firm w lokalnych przetargach – w tym kontrakt na dostawy szczepionek dla kóz. To pokazuje, że nawet w państwie trwale podzielonym politycznie istnieje przestrzeń do prowadzenia działalności biznesowej.
Sudan – państwo uwięzione w logice wojny
Sudan od uzyskania niepodległości w 1956 r. pozostaje krajem chronicznych konfliktów. Wojny domowe z lat 1955–1972 oraz 1983–2005 zakończyły się w 2011 r. secesją południa i powstaniem Sudanu Południowego. Od 2003 r. trwają walki w Darfurze. Od 2023 r. kraj pogrążony jest w kolejnej wojnie domowej – między siłami płk. Dagalo i gen. Burkhana.
Obie strony korzystają ze wsparcia zagranicznego. Siły Dagalo są wspierane przez Rosję w zamian za dostęp do złóż złota. Od 2023 r. rosyjscy najemnicy wywieźli z Sudanu kruszec o wartości co najmniej 2 mld dolarów, który – według dostępnych informacji – służy finansowaniu wojny w Ukrainie.
Gospodarka Sudanu do końca lat 80. funkcjonowała w cyklach krótkotrwałej koniunktury i kryzysów. W latach 1991–2010, mimo konfliktów, kraj nie doświadczał recesji. Sytuacja pogorszyła się po utracie złóż ropy wraz z secesją południa. W latach 2011–2012 PKB spadł o 20 proc., a w latach 2018–2024 o kolejne 25 proc.
Jak zauważył w 2020 r. prezes Polskiego Centrum Pomocy Międzynarodowej dr Wojciech Wilk: „Gospodarka tego kraju jest uzależniona od stanu wojny”. Przez dekady elity polityczne rozwijały kompetencje związane przede wszystkim z zarządzaniem konfliktem, a nie z budową stabilnej gospodarki. Trwały pokój oznaczałby dla nich utratę politycznej funkcjonalności. W efekcie Sudan pozostaje zamknięty w błędnym kole przemocy i stagnacji.
Główne wnioski
- W 2026 r. aktywne działania wojenne toczą się w 14 państwach na świecie.
- Wojna przeorganizowała handel. Ukraina zrezygnowała z importu z Rosji i Białorusi, a Ukraina i Izrael ograniczyły import z Turcji. W Libii oba ośrodki władzy oraz firmy z obu części kraju prowadzą ze sobą interesy mimo politycznego podziału. Sudan pozostaje przykładem trwałej gospodarki wojennej.
- W efekcie konfliktów Polska stała się jednym z głównych dostawców towarów i usług na rynek ukraiński oraz utrzymała pozycję ważnego dostawcy na rynek izraelski. Wieloletnia wojna w Libii doprowadziła do wycofania się z tego kraju PGNiG, ale nadal działają polskie firmy eksportujące towary na rynek libijski.