Czy administracja straciła zainteresowanie eksperymentami z misji IGNIS? „Frustracja narastała"
W misji za 65 mln euro, która była jednym z najważniejszych wydarzeń dla krajowego sektora kosmicznego, astronauci przeprowadzili 13 zaprojektowanych w Polsce eksperymentów. Niestety dziś brakuje zainteresowania ich wynikami. Naukowcy i firmy z sektora alarmują: brakuje systemowego wsparcia.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Czy Polska wykorzysta potencjał 13 eksperymentów z misji IGNIS, czy pozostaną one jedynie demonstracją możliwości.
- Dlaczego po zakończeniu projektu za 65 mln euro brakuje systemowego wsparcia dla zespołów badawczych i firm.
- Czy sektor kosmiczny w Polsce jest gotowy na komercjalizację technologii i realny wpływ na gospodarkę.
Niespełna rok po misji IGNIS (część Axiom Mission 4), 13 kwietnia 2026 r. w Warszawie zaprezentowano postępy w pracach nad 13 eksperymentami, które wraz ze Sławoszem Uznańskim-Wiśniewskim poleciały na International Space Station (Międzynarodową Stację Kosmiczną, ISS). Konferencja zgromadziła przedstawicieli uczelni, firm i sektora kosmicznego, jednak – jak podkreślali uczestnicy – została zorganizowana oddolnie. W ocenie wielu zaangażowanie administracji publicznej wokół przedsięwzięcia o łącznej wartości ok. 65 mln euro wyraźnie się osłabia.
– Frustracja narastała i postanowiliśmy wziąć sprawy w swoje ręce. Zaczynamy komunikować bieżący stan eksperymentów i efekty prac badawczych – wskazał Maciej Myśliwiec, założyciel Space Agency, działającej w obszarze komunikacji, promocji i koordynacji działań w rodzimym sektorze kosmicznym.
Jego zdaniem misja IGNIS była jednym z ważniejszych wydarzeń dla krajowego sektora kosmicznego w ostatnich latach i powinna przełożyć się na rozwój naukowy, technologiczny i społeczny. Nie stanie się tak, gdy o jej kluczowych aspektach – nauce i technologii – ucichnie.
Organizatorami wydarzenia były: Centrum Nauki Kopernik, ESERO-Polska oraz Space Agency, a partnerami Wydarzenia Stowarzyszenie Polskich Profesjonalistów Sektora Kosmicznego (ang. Polish Space Professionals Association, PSPA) oraz Związek Pracodawców Sektora Kosmicznego (ZPSK).
„Misja nie kończy się po lądowaniu”
Na długofalowe znaczenie projektu zwrócił uwagę również sam astronauta, obecny na wydarzeniu.
– Misja IGNIS była bardzo widocznym społecznie działaniem – edukacyjnym, naukowo-technologicznym. Pytanie: co na jej bazie zbudujemy i jak będzie wyglądał sektor za pięć lat. Moim marzeniem jest, by misja nie stała się tylko symbolem – podkreślił Sławosz Uznański-Wiśniewski.
Jak zaznaczył, projekty kosmiczne nie kończą się w momencie powrotu astronautów na Ziemię. Wymagają dalszego rozwijania i wdrażania.
Brak systemowego wsparcia dla eksperymentów
Z perspektywy wielu uczestników programu kluczowym problemem pozostaje brak spójnego mechanizmu wsparcia dla bazujących na przeprowadzonych eksperymentach projektów już po zakończeniu misji. Zdaniem dr Aleksandry Bukały, kierownik misji IGNIS (wcześniej pracowała dla Polskiej Agencji Kosmicznej – POLSA), obecnie związanej z PIAP Space, taki program jest potrzebny. Brak koordynacji działań w praktyce może oznaczać ryzyko niewykorzystania efektów projektów, które przeszły kosztowny etap realizacji w warunkach kosmicznych. A Polska podczas Rady Ministerialnej ESA jesienią 2025 r. zadeklarowała przecież dalsze zaangażowanie w programy eksploracji kosmosu.
– Liczę, że taki skoordynowany program wsparcia dla eksperymentów wkrótce się pojawi – zaznacza ekspertka w rozmowie z XYZ.
Warto wiedzieć
Badania w kosmosie, zastosowanie na Ziemi
Eksperymenty realizowane w ramach IGNIS są na różnych etapach realizacji. Część z zespołów natomiast kontynuuje prace, by sprawdzić inne, „naziemne" zastosowania. Wybrane eksperymenty:
- EEG Neurofeedback, Akademia Wychowania Fizycznego i Sportu w Gdańsku. Podjęto się przetestowania techniki treningu mózgu, która „pomaga nauczyć się regulowania swoich stanów psychicznych za pomocą informacji o aktywności mózgu w czasie rzeczywistym w warunkach lotu i pobytu w kosmosie". Marcin Dornowski z zespołu pracującego nad eksperymentem zapewnił, że wszystkie wyniki zostały już zebrane. Założenia zostały potwierdzone. Trwa analiza pod kątem statystycznym. Zespół kończy przygotowywać publikację na temat wyników badań. EEG Neurofeedback ma już odbiorców, a eksperyment pozwala mu na wejście do nowego segmentu – dual-use. Podpisał umowę z Jednostką Wojskową GROM. Jest ponadto w trakcie formalizowania współpracy z Jednostką Wojskową Formoza.
- MXene in LEO, Akademia Górniczo-Hutnicza. Eksperyment polegał na sprawdzeniu nanomateriału typy MXene w warunkach mikrograwitacji. W drugiej części – przetestowano opaski ubieralne wykorzystujące sensor oparty na MXene. Posłużył do pomiaru tętna oraz detekcji ruchów nadgarstka (zastosowanie w monitoringu stanu zdrowia w czasie rzeczywistym). Dagmara Stasiowska, członkini zespołu prowadzącego eksperyment, poinformowała, że analizy zostały zakończone. Zespół zdecydował się dodatkowo na przetestowanie opasek w warunkach szpitalnych – na pacjentach kardiologii Górnośląskiego Centrum Medycznego. Testy i analizy w tym zakresie mają być kontynuowane.
13 eksperymentów i ograniczenia misji
Eksperymenty realizowane w ramach IGNIS stanowią – jak podkreśla dr Aleksandra Bukała – kluczowy element całej misji, choć w przekazie medialnym często pozostawały w cieniu. W ramach programu wybrano 13 projektów spośród ponad 60 zgłoszeń, ocenionych równolegle przez krajowy panel ekspertów i specjalistów Europejskiej Agencji Kosmicznej.
Ich realizacja była jednak obwarowana istotnymi ograniczeniami strukturalnymi. Badania musiały zmieścić się w czasie krótkiej misji i być możliwe do przeprowadzenia przez astronautów na orbicie. A dla zwiększenia wiarygodności wyników w eksperymenty, poza Sławoszem Uznańskim-Wiśniewskim zaangażowano również innych astronautów, co pozwoliło rozszerzyć zakres badań i ograniczyć bariery formalne, np. związane z ochroną danych medycznych.
Potencjał wykraczający poza sektor kosmiczny
Zdaniem dr Aleksandry Bukały część eksperymentów ma potencjalne zastosowanie w sektorach pozakosmicznych. Zainteresowanie wynikami badań wykazuje choćby sektor obronny, np. w kontekście wpływu promieniowania kosmicznego na organizm pilotów wojskowych. Jednocześnie projekty technologiczne stanowią demonstrację możliwości polskiego przemysłu i mogą znaleźć zastosowanie w przyszłych misjach oraz rozwiązaniach satelitarnych.
Komercjalizacja i nierówne szanse firm
Jak ocenia Jacek Terpiłowski, wiceprezes Exatel ds. technicznych oraz przewodniczący rady Klastra Technologii Kosmicznych, kluczowym wyzwaniem jest dziś przejście od etapu badań do ich wykorzystania gospodarczego.
– To jest moment, w którym powinniśmy te projekty rozwijać, komercjalizować i wykorzystywać ich wyniki – podkreślił w rozmowie z XYZ.
Zwrócił przy tym uwagę, że bez odpowiedniej koordynacji część projektów może pozostać jedynie demonstracją technologiczną. Problemem jest także nierówny dostęp do finansowania – duże instytuty radzą sobie lepiej, natomiast mniejsze firmy napotykają istotne bariery.
Rosnące znaczenie sektora kosmicznego
Mimo wskazywanych wyzwań przedstawiciele branży podkreślają rosnącą rolę sektora kosmicznego w gospodarce. Jak zaznaczył Jacek Terpiłowski, wzrost znaczenia wynika zarówno z czynników geopolitycznych i rozwoju technologii podwójnego zastosowania (dual-use), jak i z postępu w obszarze łączności satelitarnej oraz obserwacji Ziemi. Technologie te znajdują zastosowanie m.in. w zarządzaniu kryzysowym, monitoringu środowiska czy usługach publicznych.
– Technologie kosmiczne przestają być niszowe – stają się realnym narzędziem wspierającym funkcjonowanie państwa i gospodarki – podsumował Jacek Terpiłowski.
Przyszłość zależy od decyzji systemowych
Z wypowiedzi uczestników rynku wynika jednoznacznie, że o przyszłości projektów zrealizowanych w ramach misji IGNIS zdecydują najbliższe lata.
Kluczowe będzie stworzenie spójnego systemu wsparcia, który pozwoli przejść od etapu badań do realnych wdrożeń i wykorzystania ich potencjału gospodarczego
Główne wnioski
- Niespełna rok po misji IGNIS uwaga środowiska skupia się już nie na samym locie, lecz na tym, co dalej stanie się z eksperymentami. Dziś następuje przejście z etapu realizacji projektu do etapu jego rozliczenia, analizy wyników i prób ich wykorzystania.
- Kluczowym problemem wskazywanym przez uczestników sektora jest brak uporządkowanego systemu wsparcia po zakończeniu misji. W efekcie dalszy rozwój projektów zależy w dużej mierze od aktywności samych zespołów oraz dostępnych środków, a nie od jednolitego programu instytucjonalnego.
- Rozwój polskiego sektora kosmicznego w coraz większym stopniu wiąże się z jego znaczeniem gospodarczym i technologicznym. Wskazywane są rosnące zastosowania technologii kosmicznych – m.in. w łączności, monitoringu czy bezpieczeństwie – oraz potrzeba ich dalszego rozwijania w ramach krajowych i międzynarodowych inicjatyw, w tym współpracy z European Space Agency.