Kategoria artykułu: Analizy

Wszystkie lekcje z RPA. Co poszło nie tak?

Jeszcze 75 lat temu RPA miała wyższy PKB na osobę niż Korea Południowa, Turcja, Grecja czy Meksyk. Dziś wszystkie te kraje są przed południowoafrykańskim krajem. Wyjaśniamy przyczyny stagnacji w RPA związane z apartheidem oraz po jego upadku.

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Jak kształtował się rozwój gospodarczy RPA w ciągu ostatnich 75 lat.
  2. Jak apartheid wpłynął na gospodarkę RPA.
  3. Z jakich przyczyn wzrost po 1994 r. był poniżej oczekiwań.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Poniższy wykres pokazuje kształtowanie się PKB na osobę, po uwzględnieniu różnic w lokalnych cenach, od lat 50. XX wieku do 2023 r. w wybranych gospodarkach wschodzących. Na początku okresu Republika Południowej Afryki (RPA) była krajem o najwyższym tym wskaźniku w grupie (ok. 6,5 tys.), niewiele przed Meksykiem (6 tys.). O jedną trzecią mniejsze PKB na osobę było wówczas w Turcji czy Grecji (ok. 4 tys.). Natomiast dochód per capita w Brazylii i Korei Płd. był odpowiednio – ponad trzy i pięć razy mniejszy.

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

Dziś te wszystkie kraje są już przed RPA. A nie mówimy wyłącznie o krajach określanych mianem cudu gospodarczego (nim jest tylko Korea Płd.). Pozostałe borykały się z dużymi problemami. Grecja z kryzysem zadłużeniowym. Turcja z wysoką inflacją i pogarszającą się jakością instytucji. A o Meksyku i Brazylii pisze się często przez pryzmat długookresowej stagnacji.

Ale i tak wszystkie wyprzedziły RPA. Meksyk pod koniec lat 50. XX wieku, Grecja dekadę później a Turcja oraz Korea Płd. w połowie lat 80. Brazylia prześcignęła RPA w 2010 r. Akurat dwa lata po mundialu w RPA, a cztery lata przed tym organizowanym w Brazylii. Obecnie PKB na osobę w RPA to tylko 67 proc. tego, co w Brazylii i zaledwie 22 proc. w Korei Płd.

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

Dualna gospodarka

Najważniejszą kwestią jest oczywiście wyjaśnienie przyczyn braku rozwoju RPA. W tym miejscu dobrze przywołać klasyczny model laureata nagrody Nobla z 1979 r. Sir Arthura Lewisa. W gospodarce funkcjonują dwa sektory. Jeden z nich jest nowoczesny, miejski, przemysłowy i zaawansowany technologicznie. Drugi – utożsamiany z rolnictwem oraz sektorem nieformalnym – jest zacofany, o niskiej produktywności. Tak niskiej, że przejście osób z tego sektora do nowoczesnego nie wiązałoby się ze stratą ogólnej produkcji w pierwszym. Dla A. Lewisa centralnym problemem ekonomii rozwoju było sprawienie, aby nastąpiła ta zmiana strukturalna.

Mało który z krajów charakteryzował się w tak jaskrawy sposób dualną gospodarką opisaną przez Lewisa. Relatywnie sprzyjający klimat (także pod względem braku chorób) oraz odkrycie bogactw naturalnych (złoto, diamenty) przyciągnęły Europejczyków do południowej Afryki w XIX wieku. Początkowo miało to pozytywne skutki, także instytucjonalne – władza afrykańskich lokalnych przywódców została podkopana, a miejscowa ludność zaczęła wchodzić w posiadanie prywatnej ziemi. Wcześniej była ona kolektywna pod opieką lokalnej elity.

Z czasem jednak biali mieszkańcy RPA wprowadzili instytucje, które niedawny laureat Nobla Daron Acemoglu nazwałby ogólnie „ekstrakcyjnymi”, a szerokiemu światu znane są pod nazwą apartheidu. A więc systemowej i rasowej segregacji. Powody były dwa: rosnąca konkurencja ze strony czarnych mieszkańców oraz chęć zapewnienia sobie taniej niezbędnej siły roboczej.

Apartheid

Kluczowa ustawa z 1913 r. przydzieliła 87 proc. ziemi białej ludności, stanowiącej ok. 20 proc. mieszkańców.  W praktyce oznaczało to, że po przymusowym opuszczeniu tych terenów czarni mieszkańcy nie mogli kupować tam ziemi a jedyną formą możliwych transakcji była dla nich dzierżawa. Pozostała ziemia była przeludniona i gorszej jakości, co sprawiało, że jedyną możliwością utrzymania stała się praca najemna na terenach kontrolowanych przez białych. Ze względu na monopson ze strony białej ludności oferowane zarobki były niskie – zgodnie z danymi przywołanymi przez D. Acemoglu w 1961 r. były na poziomie o 11 proc. niższym, niż przed wprowadzeniem ustawy pomimo wzrostu gospodarczego, który miał miejsce w międzyczasie. Inną kluczową kwestią była ograniczona możliwość pracy czarnych mieszkańców.

Wykwalifikowane stanowiska, najpierw w górnictwie, a następnie w całej gospodarce, mogły być zajmowane jedynie przez białą mniejszość. Powodowało to brak bodźców do akumulacji najważniejszego „surowca” w gospodarce, czyli kapitału ludzkiego. Jaki był sens zdobywania wiedzy, uczenia się, jeśli i tak perspektywy pracy sprowadzały się do najprostszych czynności? Obok tego istniały także systemowe ograniczenia, zniechęcające czarnych do studiowania. W praktyce oznacza to brak wykorzystania talentów ludzi i ich przedsiębiorczości.

Brak akumulacji kapitału ludzkiego

Poniższy wykres przedstawia zmianę współczynnika kapitału ludzkiego. Jego konstrukcja opiera się na liczbie lat edukacji oraz płynących z niej korzyści. Od lat 50. XX wieku do upadku apartheidu (1994 r.) RPA miały najmniejszy przyrost kapitału ludzkiego spośród tych krajów, które analizujemy.

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

A rzeczywistość mogła być jeszcze gorsza – szacunki zwrotów z edukacji są takie same dla wszystkich krajów w danych, co w przypadku RPA byłoby przeszacowaniem dla większości jej mieszkańców. Mieliśmy do czynienia tak naprawdę z dualnym systemem: bardzo dobrze wykształconymi białymi (często na uniwersytetach w USA oraz w Europie) oraz niewyedukowaną czarną ludnością. W konsekwencji RPA była najbardziej nierównym krajem świata.

Wypychanie przez Chiny

Dlaczego po 1994 r. nie udało się RPA wkroczyć na wyższą ścieżkę rozwojową? Pełna odpowiedź na to pytanie wymagałaby odrębnej analizy. Ale wymienię kilka czynników, które wydają się istotne. RPA to typowy przykład kraju, o którym mówi się, że przeszedł przedwczesną deindustrializację. Przyczyniła się do tego wcześniejsza ścieżka rozwojowa nastawiona na kapitałochłonne gałęzie. Ale także wkroczenie na światowe rynki Chin, co negatywnie wpłynęło na gospodarki wschodzące.

Ogromna skala tego kraju, a także niedowartościowana waluta wyparła inne kraje rozwijające się i stworzyła bezprecedensową konkurencję. Według znanego ekonomisty Arvinda Subramaniana presja ze strony Chin skutecznie zamknęła tradycyjną drogę dla wielu krajów rozwijających się, polegającą na rozwoju pracochłonnych gałęzi i stopniowym przesuwaniu się w łańcuchach wartości.

Nierówności dochodowe i epidemia HIV

Ale są także specyficzne dla RPA czynniki. Kraj ten nadal pozostaje jednym z tych o najwyższych nierównościach dochodowych, co można w dużym stopniu traktować jako dziedzictwo poprzedniego systemu. Koniec apartheidu zbiegł się także z gwałtownym wzrostem zarażeń HIV.

RPA jest krajem o największej bezwzględnej liczbie osób zarażonych wirusem HIV. Ocenia się, że to ok. 15 proc. populacji. Najistotniejszym kanałem wpływu na gospodarkę był ten bezpośredni: choroba lub śmierć osób w wieku produkcyjnym. Z perspektywy przedsiębiorstw to strata doświadczonych pracowników, większa ich rotacja, wyższe koszty ubezpieczenia zdrowotnych. Największy negatywny wpływ był odczuwany w latach 1994-2005. Wraz z upowszechnieniem się terapii antyretrowirusowej problem ten wciąż jest obciążeniem dla gospodarki, ale nie tak dotkliwym jak w szczycie.

Brak energii

Nowe rządy po 1994 r. mają jednakże też swoje za uszami.  Po przejęciu władzy jakość zarządzania była bardzo słaba. Najdramatyczniej ujawniło się to w sektorze energetyki. Brak inwestycji przy gwałtownie rosnącej populacji doprowadził do braku odpowiedniej podaży energii. Nawet jeśli podejmowane były nowe projekty, to w trakcie ich realizacji okazywało się, że ich koszty były wielokrotnie zaniżone, terminów nie dotrzymywano, a liczne dochodzenia ujawniły bardzo dużą skalę korupcji na szczeblu rządowym. W konsekwencji od kilkunastu lat w RPA występują rotacyjne przerwy w dostawie energii elektrycznej.

Ma to ogromny wpływ na wzrost gospodarczy w RPA. Przerwy w dostawie energii powodują zakłócenia w bieżącej działalności gospodarczej. W dłuższym czasie oznacza to, że firmy nie są skłonne do inwestycji, gdyż zwiększa się ryzyko gospodarcze. Podwyższa to też koszty ze względu na konieczność pozyskiwania alternatywnych generatorów energii. Ale mniejsze firmy nie mogą sobie na to pozwolić, więc kryzys uderza w nie znacznie mocniej niż w duże przedsiębiorstwa.

Główne wnioski

  1. Republika Południowej Afryki w 1950 r. była jedną z gospodarek wschodzących o relatywnie wysokim PKB na osobę. Był on tam wyższy niż w Korei Południowej, Grecji, Turcji, Meksyku czy Brazylii. Wszystkie te kraje prześcignęły RPA. Obecnie PKB na osobę w RPA to tylko 67 proc. tego, co w Brazylii i zaledwie 22 proc. w Korei Płd.
  2. System apartheidu w RPA stworzył głęboko dualną gospodarkę: uprzywilejowaną, wysoko produktywną mniejszość oraz wykluczoną większość o niskim dostępie do ziemi, edukacji i rynku pracy. Ograniczenia mobilności zawodowej i edukacyjnej obniżyły akumulację kapitału ludzkiego, a instytucje ekstrakcyjne zniekształciły bodźce do wzrostu i innowacji.
  3. Po zniesieniu apartheidu Republika Południowej Afryki nie weszła na ścieżkę szybkiej konwergencji z powodu nakładających się czynników: spuścizny nierówności, słabego zarządzania instytucjami publicznymi, problemów energetycznych, wysokiego bezrobocia oraz negatywnego wpływu epidemii HIV/AIDS. Ponadto presja globalnej konkurencji (m.in. ze strony Chin) ograniczyła możliwości industrializacji opartej na gałęziach pracochłonnych.