Dokąd po sztukę tej jesieni? Zobacz, co ciekawego proponują Berlin, Warszawa i Praga
Tej jesieni sztuka ponownie wychodzi w miasto. Art weeks to wrześniowe wydarzenia, dla których warto zaplanować podróż do stolic Niemiec i Czech.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Dlaczego art weeks i gallery weekends są dobrym sposobem na poznanie lokalnej sceny sztuki.
- Co warto zobaczyć podczas wrześniowych wydarzeń w Berlinie i Pradze.
- Dlaczego szczególnie warto dziś zwrócić uwagę na dynamicznie rozwijającą się scenę czeską.
Audio generowane przez AI. Może zawierać błędy.
Wrzesień to jeden z najbardziej intensywnych momentów w kalendarzu sztuki. Po wakacyjnej przerwie galerie otwierają nowe wystawy, instytucje rozpoczynają sezon, a w kolejnych europejskich miastach ruszają art weeks i gallery weekends. Ich programy coraz częściej wykraczają poza galerie. Włączają prywatne kolekcje, pracownie artystyczne, przestrzenie niezależne, architekturę czy miejsca na co dzień ze sztuką niezwiązane. To dobry pretekst nie tylko do obejrzenia nowych wystaw, ale też poznania lokalnych scen i samych miast. Oto trzy wrześniowe wydarzenia, dla których warto zaplanować tej jesieni podróż do Berlina, Warszawy i Pragi.
Berlin Art Week (9–13 września)
Wrzesień zaczynamy od Berlina. Berlin Art Week (9–13 września) można potraktować jako jesienną przeciwwagę dla odbywającego się w maju Gallery Weekend Berlin. Zamiast skupiać się wyłącznie na galeriach, wydarzenie łączy program ponad stu muzeów, kolekcji prywatnych, galerii i przestrzeni niezależnych, stając się ciekawą alternatywą dla klasycznego formatu targów. Te zresztą również są obecne: od 10 września na terenie dawnego lotniska Tempelhof odbywa się Positions Berlin Art Fair.
Wśród wystawców Berlin Art Week znalazły się w tym roku trzy galerie z Polski: Van Rij mająca swoje siedziby w Krakowie i Ćmielowie, sopocki Splot i M Art Gallery z Lublina. To tym ciekawsze wybory, że galerie te stosunkowo rzadko oglądamy na najważniejszych krajowych wydarzeniach targowych. Jednym z najciekawszych elementów Berlin Art Week pozostaje jednak możliwość zaglądania do prywatnych kolekcji i fundacji. Warto sprawdzić m.in. program Kienzle Art Foundation, a w Miettinen Collection indywidualną wystawę Hannah Hallermann „Sewing”. Artystka łączy w niej… łucznictwo, rzeźbę i tkaninę, zamieniając strzałę z broni w narzędzie szycia.

Warto też zapoznać się z ofertą spacerów organizowanych przez Berlin Art Week. Prowadzą one przez poszczególne dzielnice i pozwalają w uporządkowany sposób poruszać się po rozbudowanym programie wydarzenia. W tym roku trasy obejmują m.in. Mitte, Kreuzberg i zachodni Berlin. Szczegóły i zapisy dostępne są w programie organizatora.
Tydzień później uwaga rynku przeniesie się do Warszawy, gdzie w dniach 17–20 września odbędzie się kolejna edycja Warsaw Gallery Weekend.
Prague Art Week (od 24 września)
Z Warszawy jedziemy dalej na południe. Praska scena sztuki jest dziś jedną z ciekawszych i prężniej rozwijających się w Europie Środkowej. Wyraźnie widać jej związki z Wiedniem, ale także naturalne przenikanie się ze scenami krajów dawnej monarchii austro-węgierskiej — Słowacji czy Węgier. Polska na tym tle pozostaje nieco na uboczu, a najwyższa pora, by czeskiej sztuce zacząć przyglądać się uważniej. Tym bardziej że mimo niewielkiej skali kraju życie artystyczne nie koncentruje się wyłącznie w stolicy. Ważnymi ośrodkami pozostają również Brno, Ołomuniec, Ostrawa czy Liberec. Dobrym punktem wejścia w tę scenę jest trwające właśnie do 13 września Biennale Matter of Art, którego tegoroczna edycja odbywa się w Pradze i Pardubicach.
Kilka dni później, 24 września, rozpocznie się Prague Art Week. Jego formuła przypomina połączenie Warsaw Gallery Weekend z Fringe Warszawa: obok galerii komercyjnych w programie uczestniczy wiele przestrzeni niezależnych. Dzięki temu wydarzenie zachowuje mniej komercyjny charakter. Ciekawym punktem jest Young Selection. To prezentacja artystów i artystek, którzy nie są jeszcze reprezentowani przez galerie i pozostają poza głównym obiegiem rynku. Wystawa odbywa się w The House. To nie tylko galeria, ale przede wszystkim miejsce otwarte na działania rezydencyjne, badawcze i projekty wspierające rozwój osób artystycznych.
Różnorodność programu dobrze pokazuje także wystawa „Le Chat Noir” Julie Bény i Marka Thera, przygotowana w przestrzeni restauracji Parnas. Miejsce od ponad stu lat funkcjonuje na przecięciu kultury, życia towarzyskiego i nocnego. Działa od bohemy czasów Pierwszej Republiki, przez środowisko związane z FAMU, po scenę jazzową i underground lat 70. Wystawa wykorzystuje tę historię jako kontekst dla prac dwojga artystów, dla których istotne są kwestie konstruowania tożsamości, obrazu i pamięci kulturowej. To dobry przykład tego, że Prague Art Week pozwala wyjść poza tradycyjne przestrzenie galerii i poznawać miasto również poprzez miejsca bogate we własną historię.
Budapest Contemporary (2-4 października)
Warto przyjechać do Pragi dzień wcześniej. 23 września w Muzeum Sztuki Dekoracyjnej odbędzie się konferencja poświęcona sztuce w przestrzeni publicznej — jej roli we współczesnym mieście oraz odpowiedzialności samorządów i prywatnych inwestorów za jej powstawanie. Sam program Prague Art Week jest obszerny, ale bardzo dobrze uporządkowany. Na stronie organizatora można łatwo filtrować wydarzenia według zainteresowań — od architektury i wykładów po wystawy w galeriach, przestrzeniach niezależnych i pracowniach artystycznych. To jeden z tych tygodni sztuki, podczas których warto nie tylko zobaczyć kilka wystaw. Można jeszcze po prostu dać sobie czas na poznanie miasta poprzez jego scenę sztuki.
Pozostając w regionie, tydzień później warto skierować uwagę na Budapeszt, gdzie odbędą się targi Budapest Contemporary (2-4 października). To jednak już zupełnie inny model spotkania ze sztuką. Zamiast przemieszczania się między galeriami, pracowniami i instytucjami wracamy do skoncentrowanej formuły targowej.
Ponieważ jesienny kalendarz targów jest wyjątkowo intensywny — od Wilna, przez Londyn, Paryż i Turyn, aż po Miami — w kolejnej części jesiennego przewodnika przyjrzymy się kolejnym wydarzeniom, które warto mieć w tym sezonie na radarze.
Główne wnioski
- Art weeks pozwalają zajrzeć tam, gdzie na co dzień dostęp bywa ograniczony. Do prywatnych kolekcji, pracowni artystycznych i przestrzeni działających poza komercyjnym obiegiem.
- Praga wyrasta na jeden z najciekawszych punktów na mapie sztuki Europy Środkowej. Łączy wpływy Wiednia z żywą wymianą ze scenami ze Słowacji i Węgier. Z polskiej perspektywy wciąż pozostaje rynkiem zdecydowanie zbyt mało rozpoznanym.
- Warto patrzeć poza główny program galerii. Young Selection w Pradze, berlińskie kolekcje prywatne czy wystawy w nietypowych przestrzeniach często pozwalają odkryć więcej niż oferują najbardziej oczywiste punkty programu.