Ceny ropy wracają w okolice najwyższych poziomów od 5 miesięcy

Ropa na globalnych rynkach drożeje we wtorek, a ceny surowca są blisko najwyższego poziomu od 5 miesięcy. Analitycy skupiają uwagę na sytuacji na Bliskim Wschodzie i oceniają ryzyka możliwych dalszych ataków Iranu na statki w cieśninie Ormuz.

Aktualnie ceny ropy oscylują w pobliżu 5-miesięcznego maksimum w reakcji na obawy o kolejne ataki Iranu na statki w cieśninie Ormuz w okresie wzmożonego przepływu ropy naftowej z Zatoki Perskiej.

Benchmarkowe kontrakty na ropę Brent ok. godz. 8.08 kosztowały 110,55 dolara (+0,95 proc.), na ropę WTI – 99,37 dolara (+0,84 proc.).

Od początku roku ceny wzrosły o ponad 80 proc.

Pierwszy wiceprezydent Iranu Mohammad Reza Aref powiedział w poniedziałek, że aby zapewnić sobie bezpieczeństwo, Iran nie ma innego wyjścia, jak „sprawować suwerenną kontrolę nad cieśniną Ormuz" (de facto wody terytorialne Iranu stanowią tylko część cieśniny, którą statki z innych krajów powinny móc swobodnie przepływać na mocy prawa międzynarodowego – przyp. red.).

– Ta cieśnina należy do Iranu, a Stany Zjednoczone są przyczyną obecnej sytuacji i muszą zapłacić cenę – powiedział Mohammad Reza Aref w Tadżykistanie, cytowany przez państwową agencję IRNA.

– Pod irańską suwerennością bezpieczny i pokojowy transport przez cieśninę Ormuz może zostać zapewniony przyjaznym narodom – dodał.

Mohammad Reza Aref, który przebywa w Tadżykistanie na szczycie Szanghajskiej Organizacji Współpracy, powiedział podczas spotkania z premierem Rosji Michaiłem Miszustinem, że Iran i Rosja muszą zachować czujność, aby Morze Kaspijskie nie stało się „nowym siedliskiem” niepewności.

W niedzielę szef irańskiej dyplomacji Abbas Aragczi oświadczył z kolei, że Iran podtrzymuje propozycję otwarcia cieśniny Ormuz w ciągu siedmiu dni, jeśli USA zaakceptują warunki Teheranu. Abbas Aragczi powiedział, że Iran przedstawił Stanom Zjednoczonym propozycję odblokowania cieśniny w połowie września, po załamaniu się tymczasowego zawieszenia broni.

Waszyngton przekazał swoje uwagi, które, jak zapewnił minister, są obecnie analizowane przez Teheran.

– Eskalacja ataków na statki w cieśninie Ormuz stwarza ryzyko ponownego spadku podaży ropy naftowej i dalszego wzrostu cen tego surowca – powiedział Hamad Hssain, ekonomista ds. rynków surowcowych w Capital Economics Ltd.

Amerykański sekretarz energii Chris Wright stwierdził w wywiadzie dla Fox News, że przepływy ropy z Zatoki Perskiej wynoszą ok. 80 proc. poziomu sprzed wojny na Bliskim Wschodzie, ale dostawy produktów rafinowanych nadal są ograniczone.

Chris Wright dodał, że Stany Zjednoczone prowadzą negocjacje ze swoimi sojusznikami w Europie w sprawie uwolnienia zapasów oleju napędowego.

– Europa ma ogromne zapasy oleju napędowego – powiedział Chris Wright.

– Europejczycy bardzo powoli i ostrożnie uwalniają te zapasy, a nadszedł czas, by to zrobić – dodał.

Analitycy podkreślają też jednak, że choć statki prze cieśninę Ormuz przepływają, to koszty są olbrzymie ze względu na ekstremalne ryzyko podejmowane przez załogi i operatorów.

Źródło: PAP, XYZ