Historyczny debiut odwołany. Australijska firma AI rezygnuje z wejścia na giełdę ze względu na sytuację na rynku

Firmus, australijski operator centrów danych, wycofał swój prospekt emisyjny. To miał być drugi co do wielkości debiut giełdowy w historii Australii.

Według firmy wspieranej przez Nvidię warunki IPO nie odzwierciedlały ani siły jej biznesu, ani długoterminowych perspektyw wzrostu. „Zarząd uznał więc, że oferta nie była w najlepszym interesie firmy i jej akcjonariuszy. Firmus będzie szukał kapitału u inwestorów. Rozważy też inne możliwości szukania kapitału publicznego i prywatnego” – głosi oświadczenie firmy przesłane do CNBC.

Duże zmiany w Anthropic. Szykuje się wielkie IPO, ale zmiany w Claude wywołały popłoch

Firmus planował zebrać około 5 mld dolarów amerykańskich (19,57 mld zł) podczas debiutu. Cenę akcji ustalono na 11 dolarów australijskich (29,93 zł). To byłoby więc drugie co do wielkości wejście na giełdę w historii Australii.

W sierpniu spółka ogłosiła, że zebrała około 2 mld dolarów (7,83 mld zł) w rundzie finansowania. Wśród inwestorów były m.in. Nvidia, Blackstone i Jane Street. Wartość pozyskanego kapitału w ciągu ostatniego roku przekroczyła więc 3 mld dolarów (11,74 mld zł). Wycena firmy wyniosła zaś ponad 10,5 mld dolarów (41,09 mld zł).

We wrześniu Firmus zawarł zaś porozumienie z Metą, by dostarczyć jej moc obliczeniową w swoich centrach danych w Azji Południowo-Wschodniej. Moc ta posłuży firmie Marka Zuckerberga do wsparcia rozwoju AI oraz trenowania swoich modeli.