Niemieckie instytuty zakładają mocniejszy wzrost PKB. To może być pierwszy taki wynik od 2022 r.

Niemieckie instytuty gospodarcze zakładają wzrost PKB powyżej 1 proc. w 2026 r. Równie dobre są prognozy na 2027 r. Eksperci ostrzegają jednak, że podtrzymanie ożywienia będzie wymagało dogłębnych reform.

Instytuty Ifo i Badań Gospodarczych w Halle przewidują wzrost gospodarczy w Niemczech w 2026 r. na poziomie 1,4 proc. Z kolei Instytut Badań Gospodarczych (RWI) w Essen i Kiloński Instytut Gospodarki Światowej (IfW) sugerują wzrost o 1,3 proc., a Niemiecki Instytut Badań Gospodarczych (DIW) w Berlinie o 1,2 proc. Wcześniej eksperci zakładali, że niemiecka gospodarka będzie rozwijać się w tempie zaledwie 0,5 proc.

Wzrost przeniesie się także na 2027 r. Według Ifo wyniesie wtedy 1,2 proc. (wzrost o 0,4 pkt proc.). Jednak w 2028 r. znowu znajdzie się poniżej 1 proc. – prognozy sugerują rozwój gospodarki w tempie 0,8 proc.

Jeśli te przewidywania się potwierdzą, to Niemcy będą w stanie wreszcie – od 2022 r. – osiągnąć rozwój gospodarki powyżej 1 proc. rocznie.

Zdaniem instytutów na zmianę prognoz wpływa zarówno wzrost popytu, jak i pakiet inwestycji rządowych, finansowany długiem. Zdaniem Ifo produkcja przemysłowa, w którą uderzały amerykańskie cła czy chińska konkurencja, pójdzie w górę w 2026 r. nawet o 1,8 proc.

Eksperci tłumaczą jednak, że ryzykiem dla niemieckiej gospodarki pozostaje wzrost cen ropy i gazu, wywołany wojną USA z Iranem. Do tego finansowanie inwestycji obligacjami prowadzi do szybkiego wzrostu zadłużenia państwa.

Do tego dodają, że samo finansowanie długiem inwestycji nie wystarczy. Zdaniem gospodarczych instytutów mocne i trwałe ożywienie zależeć będzie od wprowadzenia reform gospodarczych. Bez nich firmy nie zwiększą inwestycji.