Niemieckie służby zatrzymały podejrzanych o podpalenie stacji Starlink w Polsce. Donald Tusk: sprawcy odpowiedzą przed polskim sądem

Niemieckie służby zatrzymały dwóch obywateli Turcji. Są podejrzewani o atak na stację bazową Starlink na Mazowszu. Mężczyźni oczekują na wydanie Polsce na mocy Europejskiego Nakazu Aresztowania.

Według szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego służby niemieckie zatrzymały dwóch Turków na podstawie materiałów ABW, policji i prokuratury. – Gdy trafią do Polski, postawione będą im zarzuty sabotażu, dywersji na zlecenie obcego wywiadu – dodał minister.

Premier Donald Tusk uznał, że atak na instalację Starlink w Woli Krobowskiej na Mazowszu to „kolejny akt wojny hybrydowej”. Zapowiedział też, że „sprawcy sabotażu odpowiedzą przed polskim wymiarem sprawiedliwości”.

Prokuratura Krajowa: śledztwo ws. pożaru stacji Starlinków prowadzone w kierunku aktu sabotażu -

Próba podpalenia miała miejsce 23 września

Atak na Mazowszu miał miejsce 23 września. Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do stanowiska kierowania komendanta powiatowego PSP w Grójcu po godz. 21. Na miejsce zdarzenia wysłano trzy zastępy straży pożarnej. Po dojechaniu na miejsce zdarzenia okazało się, że wybuchł pożar obudowy skrzynki zasilającej.

Zdaniem wicepremiera Krzysztofa Gawkowskiego była to próba odcięcia internetu dla Ukrainy, co wpisuje się w model działania rosyjskich służb. – Rosjanie wysyłają do Polski bądź wynajmują tutaj, płacąc grube pieniądze, ludzi, którzy mają zbierać dane, wysyłać zdjęcia, pokazywać miejsca infrastruktury krytycznej. Mamy do czynienia z dużą falą nowoczesnego szpiegostwa, takiego, które mówi o infiltracji infrastruktury, zbieraniu danych, a później ich wykorzystywaniu – mówił.

Prokuratura wszczęła śledztwo ws. aktu dywersji

Podobnie tłumaczył rzecznik Prokuratury Krajowej, prok. Przemysław Nowak. – Nadto w sprawie zachodzi uzasadnione podejrzenie, że sprawcy działali na polecenie rosyjskich służb specjalnych i na rzecz obcego wywiadu przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej. Celem ich działania było zakłócenie ruchu i łączności internetowej systemu Starlink w Polsce oraz innych krajach Europy Środkowej i Wschodniej – powiedział.

Przypomniał, że prokuratura wszczęła śledztwo ws. „aktu dywersji oraz przestępstwa o charakterze terrorystycznym przez spowodowanie pożaru na terenie naziemnej stacji bazowej łączności satelitarnej Starlink, co skutkowało spowodowaniem szkody w mieniu w wielkich rozmiarach”.