Szczyt BRICS. Globalne Południe zaniepokojone cłami
W trakcie trwającego szczytu BRICS państwa tworzące tę organizację wyraziły zaniepokojenie jednostronnie nakładanymi cłami. Zapewniły też, że ugrupowanie „nie jest przeciwko nikomu”.

W Delhi trwa szczyt BRICS – 11 państw Globalnego Południa na czele z Chinami, Rosją, Indiami i Brazylią. W trakcie oficjalnego otwarcia obrad premier Indii Narendra Modi ogłosił, że format BRICS jest dojrzały, a tę dojrzałość należy przekuć w realne działania na arenie międzynarodowej, w tym w Radzie Bezpieczeństwa ONZ.
Argumentował, że państwa Globalnego Południa jako pierwsze odczuwają skutki kryzysów, ale przy podejmowaniu decyzji są spychane na dalszy plan. Zaapelował więc o reformę organizacji międzynarodowych.
Podkreślił jednak – podobnie jak Władimir Putin – że BRICS nie jest wymierzone w żadne państwo.
Przywódca Chin Xi Jinping zaapelował z kolei, by blok odegrał rolę mediatora w konflikcie na Bliskim Wschodzie. Z kolei prezydent Iranu Masud Pezeszkian wezwał do zwiększenia wykorzystania walut narodowych w handlu między członkami BRICS oraz stworzenia mechanizmów ograniczających ryzyko związane z wahaniami kursów walut. Według niego zmniejszyłoby to podatność gospodarek na sankcje i inne formy presji ekonomicznej.
We wspólnej deklaracji państwa BRICS wyraziły zaniepokojenie wzrostem liczby jednostronnie nakładanych ceł i innych barier zakłócających handel międzynarodowy.
Polecamy: Szczyt BRICS. Władimir Putin rozmawiał z premierem Indii o wojnie w Ukrainie
Szczyt w Indiach testem jedności dla BRICS
Format BRICS powstał w 2009 r. z inicjatywy Brazylii, Rosji, Indii i Chin. Dziś liczy 11 członków. Oprócz czterech państw założycieli należą do niego także: RPA, Arabia Saudyjska, Egipt, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Etiopia, Iran oraz Indonezja. Państwa BRICS skupiają ponad 40 proc. ludności świata i wytwarzają niemal 25 proc. światowego PKB. Format uzupełnia 10 krajów partnerskich, w tym Wietnam, Malezja, Boliwia i Białoruś.
Priorytetem BRICS jest zmniejszenie zależności od amerykańskiego dolara przez zwiększenie udziału walut narodowych w rozliczeniach handlowych. Analitycy wskazują jednak, że całkowite odejście od dolara w krótkim czasie nie jest realistyczne ze względu na głębokie różnice gospodarcze oraz utrzymującą się zależność strukturalną członków od tej waluty.
Obecny szczyt BRICS jest testem dla jedności organizacji – Iran i Zjednoczone Emiraty Arabskie znalazły się po przeciwnych stronach w wojnie na Bliskim Wschodzie, a Chiny i Indie próbują poprawić relacje nadwyrężone po krwawych starciach na spornej granicy w Himalajach w 2020 r.
Źródło: PAP