Trump się jednak pomylił? Iran nadal produkuje rakiety, a nawet część otrzymuje z Rosji
Iran utrzymał zdolność do produkcji rakiet i dronów mimo ośmiu miesięcy amerykańsko-izraelskich bombardowań – poinformował Bloomberg, powołując się na zachodnich urzędników. Dodatkowe pociski Teheran ma otrzymywać z Rosji. Według rozmówców agencji Iran nadal dysponuje znacznymi zapasami uzbrojenia i jest w stanie szybko je uzupełniać.

Iran wciąż posiada znaczące zapasy pocisków balistycznych oraz części uzbrojenia przeciwokrętowego, a jego zakłady zbrojeniowe nadal funkcjonują – podał w piątek Bloomberg. Według jednego z cytowanych przez agencję urzędników Teheran otrzymuje również dodatkowe rakiety z Rosji.
Informacje te stoją w sprzeczności z deklaracjami administracji Donalda Trumpa, według której bombardowania doprowadziły do zniszczenia irańskiego przemysłu zbrojeniowego. Pod koniec września amerykański sekretarz obrony Pete Hegseth oświadczył, że Iran utracił zdolność do produkcji uzbrojenia. Biały Dom nadal podtrzymuje to stanowisko.
Z analiz Bloomberg Economics wynika, że od początku konfliktu Iran wystrzelił ponad 2 tys. pocisków balistycznych oraz ponad 4 tys. dronów typu Shahed. Jeszcze w czerwcu zachodnie służby wywiadowcze szacowały, że Teheran zachował około 75 proc. zapasów uzbrojenia zgromadzonych przed wybuchem wojny.
Eksperci ostrzegają, że Iran może nasilić ataki na statki handlowe z wykorzystaniem pocisków przeciwokrętowych. Ich produkcja jest stosunkowo prosta, a zapasy mogą być ukrywane w górskich regionach południowej części kraju.
Według brytyjskiej marynarki wojennej w ciągu ostatniego tygodnia zaatakowano co najmniej 10 jednostek pływających w rejonie Cieśniny Ormuz.
Źródło: PAP