ZUS przeprowadził 20 tys. kontroli w firmach. W ponad 90 proc. wykrył nieprawidłowości
Pracownicy ZUS przeprowadzili ponad 20 tys. kontroli w firmach. W ponad 90 proc. stwierdzili nieprawidłowości. Kontrolom poddawano jednak przedsiębiorstwa, w których ryzyko naruszenia przepisów było największe.

Fot. PAP/Tomasz Gzell
Od stycznia do sierpnia pracownicy Zakładu Ubezpieczeń Społecznych przeprowadzili 20 529 kontroli w firmach. Efekt? W 18 495 wykryli nieprawidłowości. To ponad 90 proc. przypadków.
Najczęściej chodziło o zbieg tytułów do ubezpieczeń społecznych, zaniżanie podstaw wymiaru składek, nieprawidłowe rozliczanie osób pracujących dla własnego pracodawcy oraz wykorzystywanie różnych form zatrudnienia, aby ograniczyć obciążenia składkowe.
W 15,7 tys. kontrolach stwierdzone nieprawidłowości miały wymiar finansowy. Ich łączny wymiar finansowy wyniósł 373,3 mln zł.
Mniej kontroli, większa skuteczność
Do kontroli typowane były firmy, w których ryzyko naruszenia przepisów jest największe. Pod lupę ZUS bierze szczególnie rynek pracy platformowej, a także branże charakteryzujące się dużą rotacją pracowników i szerokim wykorzystaniem umów cywilnoprawnych. Ostatnio częste były nieprawidłowości w transporcie międzynarodowym, działalności związanej z zatrudnieniem i pośrednictwem pracy oraz usługach ochroniarskich.
Polecamy: Coraz więcej umów o dzieło. ZUS podał najnowsze dane
Jeszcze kilka lat temu ZUS prowadził rocznie około 60 tys. kontroli, ale odsetek wykrytych nieprawidłowości wynosił 65 proc. Kontroli jest więc mniej, ale częściej kończą się stwierdzeniem nieprawidłowości.
Poprawił się także wynik finansowy. W 2017 r. średni wynik finansowy przypadający na jedną kontrolę wynosił około 6 tys. zł, a obecnie przekracza 18 tys. zł.
Przedstawiciele ZUS zapewniają, że to efekt odejścia od szeroko zakrojonych działań kontrolnych na rzecz precyzyjnego typowania podmiotów.
– Dane za osiem miesięcy 2026 r. pokazują, że skuteczna analiza ryzyka pozwala ograniczać liczbę kontroli przy jednoczesnym zwiększaniu ich skuteczności – podkreśla główny inspektor kontroli ZUS Szymon Kasprowski.
Źródło: PAP