ElevenLabs, nowa megarunda i rekordowa wycena. To jedna z największych firm prywatnych z Polski
ElevenLabs, wywodzący się z Polski startup osiągnął rekordową wycenę 11 mld dolarów, czyli ponad 40 mld zł. To zasługa nowej, wielkiej rundy finansowej. Tym samym firma stała się jednym z największych biznesów wywodzących się z Polski. A to nie jest jej ostatnie słowo.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jak runda finansowania serii D zmieniła pozycję ElevenLabs wśród największych firm technologicznych z polskimi korzeniami.
- Co stoi za ogromnym zainteresowaniem globalnych funduszy venture capital inwestycją w ElevenLabs.
- W jakim kierunku firma planuje rozwijać swoje technologie głosowe i produkty po pozyskaniu 500 mln dolarów.
Startup ElevenLabs ogłosił zamknięcie rundy finansowania serii D o wartości 500 mln dolarów. W jej wyniku spółka została wyceniona na 11 mld dolarów, czyli blisko 39,4 mld zł. To stawia ją w ścisłej czołówce firm technologicznych z polskimi korzeniami.
– Odzwierciedla to zaufanie klientów i partnerów – powiedział współzałożyciel firmy, Mateusz Staniszewski.
ElevenLabs i wielka historia sukcesu Polaków
Od momentu powstania ElevenLabs pozyskało łącznie 781 mln dolarów. Wcześniejsza runda, z początku 2025 roku, przyniosła spółce 180 mln dolarów.
Nową rundę poprowadził fundusz Sequoia. Znaczące zwiększenie inwestycji zadeklarowały również Andreessen Horowitz (a16z). Jak wynika z komunikatu, a16z zwiększyło swój udział w startupie czterokrotnie, a Iconiq, trzykrotnie.
– Witamy także wielu niesamowitych partnerów strategicznych na tej drodze, o których opowiemy więcej w lutym – zapowiedział Mateusz Staniszewski.
Do grona inwestorów dołączyli także: Lightspeed, Evantic Capital i BOND. Wsparcie kontynuują dotychczasowi udziałowcy: BroadLight, NFDG, Valor Capital, AMP Coalition i Smash Capital.
– Zaczynaliśmy od budowy ludzkiego głosu – i udało nam się to osiągnąć. Dziś tworzymy modele bazowe obejmujące cały audio stack: od tekstu na mowę, przez transkrypcję, po dubbing i muzykę – powiedział Piotr Dąbkowski, współzałożyciel ElevenLabs.
Co więcej, Andrew Reed z Sequoia zasiądzie w radzie inwestorów ElevenLabs.
Zdaniem inwestora
ElevenLabs to przełomowe rozwiązanie
Wycena na poziomie gigantów
Wycena na poziomie 40 mld złotych stawia ElevenLabs w czołówce firm prywatnych w Polsce. Dla porównania, tylko 11 spółek na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie ma wyższą wycenę niż warte 39,4 mld zł ElevenLabs. Przykładowo, dwunaste na liście na WIG20 Dino wyceniane jest na 38,5 mld zł, 16. Allegro na 30,6 mld zł, a 17. CD Projekt – na 25,1 mld zł.
Jeśli uwzględnimy wyłącznie firmy, które nie są powiązane ze skarbem państwa, ElevenLabs znajdzie się w absolutnej czołówce tabeli. Przykładowo, pierwszym na liście jest Santander Bank Polska, którego kapitalizacja szacowana jest na 62 mld zł. ING to około 53,6 mld zł. Następny w kolejce mBank to około 45,7 mld zł. ElevenLabs na tej liście zajęłoby więc czwarte miejsce.
Dla porównania, obecna wycena InPostu to około 6,7 mld euro, czyli około 28 mld zł.
Co szykuje większy ElevenLabs
Firma zakończyła 2025 rok z ponad 330 mln dolarów przychodu rocznego (ARR), napędzanego przez szybki wzrost klientów korporacyjnych, takich jak Deutsche Telekom, Square, rząd Ukrainy i Revolut. Technologia ElevenLabs wykorzystywana jest w obszarach takich jak obsługa klienta, sprzedaż konwersacyjna, szkolenia wewnętrzne czy komunikacja z obywatelami.
Dzięki nowemu kapitałowi firma planuje dalszy rozwój swojej platformy konwersacyjnej ElevenAgents. Służy ona do do tworzenia interaktywnych agentów głosowych i tekstowych wykorzystywanych w obsłudze klienta, marketingu oraz procesach wewnętrznych. W nadchodzących dniach ma się na niej pojawić nowy model, szybszy i lepiej rozumiejący emocje w głosie. Równolegle rozwijany będzie także projekt ElevenCreative.
To narzędzie dla twórców i marek do generowania, edycji i lokalizacji dźwięku w ponad 70 językach. Korzystają z niego m.in. Duolingo, NVIDIA i TIME.
Trzecim filarem jest ElevenAPI, zapewniający niskie opóźnienia i infrastrukturę głosową klasy produkcyjnej, wykorzystywany przez takich gigantów jak Meta, Epic Games, Salesforce, MasterClass i Harvey.
– Kiedy zakładaliśmy ElevenLabs, nie mogliśmy sobie wyobrazić takiej skali i wpływu, jaki mamy dzisiaj – dodał współzałożyciel firmy, Mati Staniszwski.
Wystartował Eleven v3
ElevenLabs zaprezentowało także nową wersję swojego modelu konwersacyjnego – Eleven v3 – który oferuje lepsze zarządzanie dialogiem (turn-taking), szybsze odpowiedzi i większą ekspresję emocji. Firma inwestuje również w badania nad emocjonalnymi modelami konwersacyjnymi, dubbingiem oraz tzw. audio general intelligence.
Startup kontynuuje międzynarodową ekspansję, budując zespoły sprzedażowe w kluczowych miastach: Londyn, Nowy Jork, San Francisco, Warszawa, Dublin, Tokio, Seul, Singapur, Bengaluru, Sydney, São Paulo, Berlin, Paryż i Meksyk. Celem jest zwiększenie adopcji ElevenAgents i ElevenCreative wśród klientów korporacyjnych na całym świecie.
Jak ElevenLabs przyciąga inwestorów
Jednym z mniejszościowych inwestorów ElevenLabs jest Endeavor Catalyst. To fundusz inwestycyjny należący do amerykańskiej fundacji stojącej za globalną społecznością przedsiębiorców technologicznych Endeavor. Fundusz ten inwestuje stosunkowo nieduży kapitał w firmy zrzeszonych w niej przedsiębiorców, a zyski przeznacza na rozwój społeczności i wsparcie jej członków. Założyciele ElevenLabs są jej częścią. Endeavor Catalyst nie angażował się natomiast finansowo w najnowszej rundzie.
– Rozwijając sieć Endeavor w Polsce miałem marzenie, że za 10 lat powstanie wywodzący się stąd pierwszy decacorn – firma wyceniana na ponad 10 mld dolarów. Wydarzyło się to znacznie szybciej. ElevenLabs działa na rynku od około trzech lat i osiąga fenomenalne tempo wzrostu – mówi Bartosz Lipnicki, dyrektor zarządzający Endeavor Poland.
Jego zdaniem, założyciele ElevenLabs mają idealne wyczucie rynku.
– Obecnie mamy globalny boom na AI, a rozwiązania ElevenLabs wpisują się w ten trend. Wypełniają lukę w konkretnej, mało zagospodarowanej wcześniej przestrzeni – syntezatorów mowy, dubbingu, automatyzacji pracy lektorów itd. – dodaje Bartosz Lipnicki.
Wskazuje, że za sukcesem ElevenLabs stoi także przyjęty model działania. Firma od samego początku był budowana jako globalny biznes. A to magnes dla największych, międzynarodowych inwestorów i funduszy venture capital, które szukają projektów zdolnych do błyskawicznego skalowania się.
– Sukces rozwijającego się ElevenLabs przyciąga ponadto fantastyczne talenty menedżerskie. Doświadczenie, know-how, kompetencje zespołu umacniają spółkę i pozwalają jej jeszcze bardziej wzrastać – podkreśla Bartosz Lipnicki.
Kto w ostatnich latach finansował decacorna
ElevenLabs z inwestorskim wsparciem rozwijał się od samego początku. Od razu globalnie. Przypomnijmy, poprzednią rundę zrealizował w ubiegłym roku. Pozyskał wówczas 720 mln zł. Wycena – według wskazania z raportu „Transakcje na polskim rynku VC 2025” opracowanego przez PFR Ventures i Inovo.vc (na podstawie własnych szacunków i danych Dealroom, serwisu analizującego globalny rynek inwestycyjny) – wzrosła wówczas do 24,8 mld zł (ok. 6,6 mld dolarów).
Wśród funduszy wspierających w ostatnich trzech latach globalny rozwój spółki są: Andreessen Horowitz, ICONIQ, New Enterprise Associates, World Innovation Lab, Valor Capital Group, Endeavor Catalyst Fund, Lunate, Sequoia Capital, Smash Capital, SV Angel, BroadLight Capital, Credo Ventures.
ElevenLabs na samym początku swojej działalności uzyskało wsparcie polskich aniołów biznesu. Na oficjalnych listach widnieją takie nazwiska jak: Bartek Pucek, Bartek Sobczak, Bartosz Majewski, Maciej Gnutek, Marta Pyrzyk, Peter Czaban, Piotr Karwatka, Tomasz Karwatka, Tytus Cytowski. W raporcie PFR Ventures i Inovo.vc czytamy: „Liderem pierwszej rundy był fundusz Credo, w którym partnerem jest Maciej Gnutek. Część z inwestorów alokowała swój kapitał za pośrednictwem syndykatu prowadzonego przez Bartka Pucka”.
Główne wnioski
- ElevenLabs osiąga status technologicznego giganta z polskimi korzeniami. Dzięki zamknięciu rundy finansowania serii D o wartości 500 mln dolarów, ElevenLabs uzyskało rekordową wycenę 11 mld dolarów, co czyni je jedną z najwyżej wycenianych firm prywatnych z Polski. Startup rozwijający technologie głosowe i konwersacyjne stał się liderem globalnego rynku AI audio, skutecznie przyciągając uwagę kluczowych inwestorów i partnerów z całego świata. Zaledwie po trzech latach działalności znalazł się w czołówce firm technologicznych nie tylko w Polsce, ale i na arenie międzynarodowej.
- Imponująca dynamika wzrostu i międzynarodowa ekspansja. Firma zakończyła 2025 rok z przychodem rocznym przekraczającym 330 mln dolarów, głównie dzięki rosnącej liczbie klientów korporacyjnych. Wśród użytkowników technologii ElevenLabs są m.in. Meta, Epic Games, Revolut, TIME i rząd Ukrainy. Nowe środki mają wesprzeć rozwój flagowych projektów: ElevenAgents, ElevenCreative i ElevenAPI. Firma konsekwentnie rozwija także infrastrukturę sprzedażową, budując zespoły w kluczowych metropoliach na pięciu kontynentach.
- Model globalnego działania przyciąga inwestorów i talenty. Sukces ElevenLabs opiera się na przemyślanej strategii – od początku tworzono firmę jako globalny podmiot, odpowiadający na realne potrzeby rynku AI. Ten model, wsparty przez największe fundusze venture capital jak Sequoia, a16z czy ICONIQ, pozwolił na szybkie skalowanie i przyciągnięcie kluczowych talentów zarządczych. Wzrostowi firmy sprzyja także boom na rozwiązania AI w obszarze dźwięku i głosu, który ElevenLabs skutecznie wykorzystuje, wypełniając nisze w takich segmentach jak dubbing czy automatyzacja pracy lektorów.
