Erste ma zielone światło na przejęcie polskiego banku Santandera. Rynek spekuluje o pierwszych ruchach
Austriacki Erste po ponad 25 latach starań może wreszcie wejść na polski rynek bankowy. Ma już wszystkie niezbędne zgody, które pozwolą grupie przejąć polski bank Santandera, jego TFI oraz udziały w spółkach ubezpieczeniowych. Dzięki temu zyska nie tylko 6 mln nowych klientów, ale też istotnie powiększy swoje aktywa. Nasi rozmówcy wskazują, że polski bank czeka teraz rebranding, obstawiają, że na jego czele pozostaną lokalni menedżerowie.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jakiego rodzaju zgody otrzymał austriacki Erste Group.
- Co oznacza przejęcie polskiego biznesu dla wyników i skali działania Erste.
- Jakie są podstawowe pytania, na które wciąż nie znamy odpowiedzi.
To jeden z najbardziej wyczekiwanych komunikatów Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) w tym roku. 17 grudnia polski nadzorca jednogłośnie wydał pięć decyzji pozwalających na przejęcie przez austriacki Erste Group pakietu kontrolnego Santander Bank Polska (SPL), a także jego pośrednich biznesów – Santander TFI i dwóch towarzystw ubezpieczeń Santander Allianz (majątkowego i życiowego).
Dał też zielone światło na zbycie przez SPL udziałów w Santander Consumer Banku (SCB), który przejdzie w ręce hiszpańskiego Santander Consumer Finance kontrolowanego przez stronę sprzedającą. Biorąc pod uwagę, że we wrześniu zgodę na transakcję wyraziła też Komisja Europejska, można zakładać, że Erste ma już komplet decyzji, które pozwolą mu sfinalizować transakcję i wreszcie, po ponad 25 latach analiz, badań i prób, zadebiutować na polskim rynku.
W swoim uzasadnieniu KNF stwierdziła, że wzięła pod uwagę siłę finansową inwestora i jego dotychczasowe doświadczenie w inwestycjach w sektorze finansowym. Znaczenie miały też zobowiązania inwestorskie, szczególnie w zakresie wsparcia kapitałowego polskiego banku, utrzymania ładu korporacyjnego oraz polityki dywidendowej.
Erste sfinalizuje największą transakcję w swojej historii
Za 49 proc. akcji Santandera i 50 proc. udziałów w Santander TFI Austriacy płacą niemal 7 mld euro. To najdroższy zakup w ponad 200-letniej historii Erste, niemal dwukrotnie przekraczający 3,75 mld euro, jakie w 2005 r. spółka zapłaciła za przejęcie Banca Comerciala Romana (BCR), największego banku na rumuńskim rynku. Jest to zarazem największa transakcja w historii polskiej bankowości. Wcześniej było nią przejęcie przez hiszpański Banco Santander 96 proc. akcji BZ WBK. Po powiększeniu o Kredyt Bank i zdrową część biznesu Deutsche Banku teraz – już pod nazwą – Santander Bank Polska – bank znowu stał się przedmiotem transakcji.
– Jesteśmy pozytywnie nastawieni do polskiego rynku. Polska będzie odgrywała ekstremalnie ważną rolę w naszej grupie, a dzięki tej transakcji wchodzimy na nowy poziom – komentował na pierwszej konferencji prasowej po ogłoszeniu transakcji Peter Bosek, szef Erste Group.
Zwracał uwagę, że akwizycja w Polsce powiększy grono klientów grupy z 16,6 do 22,6 mln. Zatrudnienie w grupie ma wzrosnąć o 9,5 tys. do 55,2 tys. Portfel kredytowy powiększy się o 37,1 mld euro do 255 mld euro, a depozytowy o 50,4 mld euro do 292 mld euro.
Przejęty bank – bez SCB – będzie niewiele większy niż ING
Aktywa całej grupy mają urosnąć z 353 mld do 420,7 mld euro. To oznacza, że pod względem sumy bilansowej austriacka grupa przeskoczyłaby belgijski KBC i holenderskiej ABN Amro. Jak wskazuje ranking banków stworzony przez firmę S&P, grupa nadal byłaby poza pierwszą dwudziestką największych banków w Europie. Erste byłoby jednak najwyżej notowanym reprezentantem Europy Środkowej w tym zestawieniu. Grupa nie tylko przebija Raiffeisena (270 mld euro), ale i chociażby PKO BP (120 mld euro), czyli największy bank w Polsce.
W Polsce SPL będzie wprawdzie trzecim największym bankiem, jednak po wyłączeniu z niego SCB, aktywa przejmowanej grupy skurczą się z obecnych 317 mld zł do niecałych 290 mld zł. To istotnie zmniejsza przewagę Santandera nad czwartym ING Bankiem Śląskim, który na koniec września miał 283 mld zł aktywów. Co więcej, aktywa grupy ING niebawem wzrosną wraz z finalizacją przejęcia 55 proc. akcji Goldman Sachs TFI. Nie będzie to jednak zbyt istotny przyrost.
Wiadomo, że w kolejnych latach Erste w pełni skupi się na integracji biznesu, co oznacza, że nie będzie raczej myślał o następnych akwizycjach. Długoterminowo jednak historia Erste pokazuje, że bycie numerem trzy to jego absolutne minimum na rynkach, na których jest obecny. Bankowcy, z którymi rozmawialiśmy twierdza, że Erste będzie chciał powalczyć co najmniej o pozycję wicelidera, którą obecnie zajmuje Bank Pekao.
Obecnie SPL od Pekao dzieli 21 mld zł, ale po wyłączeniu SCB będzie to już 48 mld zł. Aby zobrazować tę różnicę, warto wspomnieć, że to mniej więcej tyle, co dziewiąty, dziesiąty bank na polskim rynku. Dla porównania, aktywa dziewiątego VeloBanku to obecnie 55 mld zł, choć niebawem zwiększą się do 78 mld zł wskutek przejęcia detalicznej części Citi Handlowego.
W kwestii nazwy banku trudno liczyć na przełom
Na razie nie wiadomo jak będzie się nazywał nowy bank, choć można zakładać, że podobnie jak na Węgrzech podmiot przyjmie po prostu nazwę Erste Bank. Może o tym świadczyć fakt, że w mediach prowadzona jest już kampania zwiększająca świadomość istnienia tej marki.
W Czechach, na Słowacji i w Rumunii Erste wprawdzie zachował poprzednie nazwy przejmowanych banków, jednak były to marki rozpoznawalne i niepowiązane z poprzednim właścicielem. W Polsce nie może być mowy o podobnej strategii. Poprzednia nazwa banku jest bowiem związana z jego hiszpańskim właścicielem. Tymczasem Banco Santander będzie nadal prowadzić działalność w Polsce poprzez Santander Consumer Bank. Planuje jednak rebranding na Openbank, czyli cyfrową detaliczną markę obecną m.in. w Stanach Zjednoczonych.
Rynek zastanawia się co z zarządem i lokalnym IT
Nasi rozmówcy zastanawiają się, czy zmiana właściciela będzie oznaczać duże zmiany w zarządzie polskiego banku. Od 2016 roku na jego czele stoi Michał Gajewski. Jak udowodniliśmy jednak w ostatnim artykule, na wszystkich rynkach na których działa Erste grupa stawia na lokalnych menedżerów. Na czele Česká spořitelna od 2016 r. stoi Czech Tomáš Salomon, zaś bankiem w Słowacji od 2018 r. kieruje Peter Krutil, słowacki menedżer.
– Zarząd Santandera robi świetną pracę i nie widzimy potrzeby zmian. Jesteśmy zwolennikami lokalnych menedżerów. To oni najlepiej znają rynek, na którym dorastali – komentował ten temat na sierpniowej konferencji prasowej Peter Bosek, szef Erste Group.
Kolejną kwestią jest podejście do innowacji. Posiadanie dużego międzynarodowego akcjonariusza może ograniczać lokalne inicjatywy na rzecz centralizacji rozwiązań. Biuro prasowe grupy w odpowiedzi na nasze pytania podkreśla, że stawia na centralizację z lokalnym dostosowaniem.
„Umożliwiamy lokalnym podmiotom wprowadzanie innowacji, pozwalając im na dostosowanie lokalnych technologii i portfolio aplikacji do specyficznych potrzeb rynku” – odpowiada Erste.
Nie wiadomo co z dual-listingiem i bancassurance
Nasi rozmówcy zastanawiają się także, czy austriacki właściciel może trafić na warszawską giełdę tak jak wcześniej UniCredit i Santander. Chodzi o tzw. dual-listing, czyli równoległe notowanie właścicieli największych polskich banków zarówno na rynku macierzystym, jak i na rynku polskim.
– Obecnie mamy taką sytuację, w której zarówno Santander Bank Polska, jak i Banco Santander są notowane na giełdzie w Warszawie. Wydaje mi się, że logiczne i dobre byłoby utrzymanie tego modelu również w przypadku Erste – mówił Jacek Jastrzębski podczas majowej konferencji Impact w Poznaniu, prowadzonej przez XYZ.
Inną kwestią pozostaje współpraca w zakresie bancassurance, czyli sprzedaży ubezpieczeń za pośrednictwem banków. Erste przejmuje bowiem udziały Santandera w dwóch spółkach joint-venture, w których Santander podzielił się po równo udziałami z brytyjską Avivą. Następcą prawnym tego podmiotu stał się niemiecki Allianz, który przejął Avivę w 2021 r.
Tymczasem na innych rynkach Erste blisko współpracuje z Vienna Insurance Group. To austriacka grupa, które jest obecne w Polsce dzięki towarzystwu majątkowemu Compensa oraz życiowemu Vienna Life.
Główne wnioski
- Erste Group ma wszystkie niezbędne zgody na przejęcie Santander Bank Polska. Będzie to największa transakcja w ponad 200-letniej historii austriackiej grupy, a zarazem największa w historii polskiej bankowości.
- Nawet po wyłączeniu Santander Consumer Banku, polski bank Erste Group będzie trzecią grupą bankową w Polsce. Jego przewaga nad czwartym ING będzie jednak minimalna.
- Rynek obstawia, że bank zmieni nazwę na Erste Bank Polska, co byłoby wzorowane na podobnym ruchu na Węgrzech. Bank prowadzi już w Polsce pierwszą kampanię reklamową, która wykorzystuje markę Erste.




