Sprawdź relację:
Dzieje się!
Biznes Świat

Gazowy Romgaz chce kupić największego rumuńskiego producenta nawozów

Rumuński koncern chce przejąć tamtejszego producenta nawozów, zakłady Azomureș. Pomysł spotkał się z bardzo ciepłym przyjęciem przez rząd w Bukareszcie. Transakcja może być korzystna dla Romgazu oraz rumuńskich rolników.

W czerwcu 2023 r. premier Rumunii Marcel Ciolacu ogłosił w Bukareszcie rozpoczęcie projektu wydobycia gazu ziemnego z szelfu Morza Czarnego Neptun Deep. W przedsięwzięcie zaangażowane są firmy OMV Petrom i Romgaz. (fot. EPA/ROBERT GHEMENT)
W czerwcu 2023 r. premier Rumunii Marcel Ciolacu ogłosił w Bukareszcie rozpoczęcie projektu wydobycia gazu ziemnego z szelfu Morza Czarnego Neptun Deep. W przedsięwzięcie zaangażowane są firmy OMV Petrom i Romgaz. Fot. EPA/ROBERT GHEMENT)

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Czym zajmuje się rumuński koncern Romgaz i dlaczego jest zainteresowany przejęciem zakładów Azomureș.
  2. Jak na ten pomysł szefów koncernu gazowego zapatrują się rumuńskie władze.
  3. Jakie jest merytoryczne uzasadnienie takiej transakcji i co ma z tym wspólnego projekt Neptun Deep na Morzu Czarnym, w który zaangażował się Romgaz.

W 2023 r. dość nieoczekiwanie pojawił się pomysł, by Orlen przejął puławskie zakłady azotowe, największą i najcenniejszą spółkę należącą do Grupy Azoty. Gorącym zwolennikiem tej transakcji był ówczesny prezes płockiego koncernu Daniel Obajtek. W czerwcu potencjalne strony transakcji – obie kontrolowane zresztą przez skarb państwa – podpisały nawet list intencyjny w tej sprawie. Na jego podstawie Orlen otrzymał prawo wglądu do poufnych informacji o firmie z Puław oraz możliwość przeprowadzenia „due diligence”.

Ostatecznie jednak kontrowersyjnego i krytykowanego przez ekspertów pomysłu nie zrealizowano. Miesiąc po wyborach parlamentarnych, w których większość w Sejmie zdobyła dotychczasowa opozycja, Grupa Azoty wycofała się z rozmów o sprzedaży puławskiej spółki.

Gazowo-nawozowy sojusz

Podobne pomysły na przejmowanie firm chemicznych przez koncerny paliwowe pojawiają się jednak co jakiś czas. Takie fuzje bywają technologicznie i finansowo uzasadnione: nawozy sztuczne, które są jednym z najważniejszych produktów powstających w zakładach chemicznych, produkuje się bowiem przede wszystkim z gazu ziemnego. Taka idea przyświecała zresztą również ostatecznie niezrealizowanej polskiej transakcji. Startując po puławską fabrykę, Orlen był już od roku właścicielem specjalizującego się w branży gazowej Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa (PGNiG). Teraz na podobną transakcję zanosi się w Rumunii.

Tamtejszy producent gazu – koncern Romgaz – jest zainteresowany zakupem zakładów Azomureș, które są największym rumuńskim wytwórcą nawozów mineralnych. Co więcej – podobnie, jak miało to miejsce dwa lata temu w Polsce – ma błogosławieństwo władz państwowych.

– Przyglądamy się rynkowi nawozów w Rumunii. Producent gazu ziemnego automatycznie uzyskałby ciekawą synergię z podmiotami z tej branży. Jesteśmy teraz na etapie konsultacji i oceny firm z tego sektora. Azomureș to bardzo ważny rumuński producent nawozów, z dużym udziałem w rynku. Należy więc przeprowadzić bardzo konkretną analizę. Każda inwestycja naszego koncernu musi bowiem zostać uwzględniona w planie biznesowym na kolejne 10 lat – powiedział niedawno Răzvan Popescu, prezes Romgazu.

Dywersyfikacja portfolio

Pomysł na rozszerzenie zakresu działalności gazowego koncernu ma głębokie merytoryczne uzasadnienie. W 2023 r. Romgaz zaangażował się bowiem – wspólnie z firmą OMV Petrom – w projekt Neptun Deep na Morzu Czarnym. Chodzi o rozpoczęcie eksploatacji tamtejszych złóż gazu ziemnego, którego rezerwy szacuje się na 100 mld m sześc. Pierwsze dostawy błękitnego paliwa realizowane w ramach projektu Neptun Deep planowane są na 2027 r.

Warto wiedzieć

Romgaz znacznie zwiększył zyski

Przychody Romgazu w 2024 r. wyniosły prawie 8,55 mld lei (7,36 mld zł), co oznacza, że były o 11,1 proc. niższe niż rok wcześniej. Główne przyczyny tego spadku to niższe ceny gazu ziemnego (chociaż dostarczone wolumeny gazu wzrosły o ponad 1 proc.). Przychody ze sprzedaży gazu ziemnego spadły więc o ponad 15,2 proc., a ze sprzedaży energii elektrycznej – o 7,7 proc. Natomiast przychody z usług magazynowania gazu wzrosły o 3,3 proc.

Akcjonariusze Romgazu mają jednak także powody do zadowolenia, skonsolidowany zysk netto koncernu wzrósł w 2024 r. o 15 proc. w ujęciu rok do roku i wyniósł 3,2 mld lei (2,75 mld zł). Ten skok wynika m.in. z tego, że w zeszłym roku wyeliminowano tzw. składkę solidarnościową, która w 2023 r. kosztowała Romgaz 1,69 mld lei (wtedy prawie 1,5 mld zł).

Romgaz

Idea lansowana przez Răzvana Popescu spotkała się z dobrym przyjęciem rumuńskich władz. Pod koniec lutego Sebastian-Ioan Burduja, szef resortu energetyki, powiedział, że Romgaz już analizuje możliwości zakupu „dużej fabryki nawozów sztucznych w Rumunii”.

Pełne poparcie premiera

– Koncern może zaoferować taką cenę gazu, przy której zakład będzie mógł działać, a sam Romgaz będzie miał okazję do zdywersyfikowania swojego portfolio – stwierdził minister.

Nie wymienił wprawdzie nazwy potencjalnego przedmiotu zakupu, ale nieoficjalnie mówiło się w tym kontekście właśnie o Azomureș. Zresztą na potwierdzenie tego faktu, nie trzeba było długo czekać.

„Romgaz chce przejąć największego producenta nawozów sztucznych w kraju. W pełni popieram ten pomysł. To byłoby najlepsze rozwiązanie dla naszych rolników” – powiedział niedawno premier Rumunii, Marcel Ciolacu, którego cytuje lokalna edycja magazynu Forbes.

Kłopoty producenta nawozów

Trzeba dodać, że firma Azomureș już od kilku lat boryka się z poważnymi problemami. Pod koniec 2021 r. z powodu wysokich cen gazu zakłady zamknięto, bo ich działalność stała się nierentowna. Produkcję wznowiono dopiero latem 2023 r. Jednak i tak fabryka działała z przestojami. W tym czasie podobnie było również w przypadku polskich producentów nawozów, w tym wspomnianych wyżej zakładów w Puławach.

W tej sytuacji w październiku 2024 r. – jak informował portal economedia.ro – szwajcarska grupa Ameropa, do której należy Azomureș, zaczęła rozważać sprzedaż firmy. Zainteresowany przejęciem rumuńskiego producenta nawozów był wtedy biznesmen Ștefan Vuza, właściciel zakładów chemicznych Chimcomplex. Rozpoczęły się nawet rozmowy na temat ewentualnej transakcji, a potencjalny nabywca zaczął szukać sposobów na sfinansowanie zakupu. W zeszłym miesiącu zdecydował się jednak odstąpić od pomysłu. W wywiadzie udzielonym serwisowi economedia.ro powiedział, że na to przejęcie nie da się zdobyć sensownego ekonomicznie kredytowania. Ștefan Vuza uzasadnił to bardzo złą sytuacją makroekonomiczną Rumunii.

„Wszyscy specjaliści wiedzą, że nasz kraj zdecydowanie zmierza w kierunku ratingu na poziomie C. Nie później niż za sześć miesięcy zostaniemy zdegradowani z obecnego poziomu BBB-” – stwierdził właściciel zakładów Chimcomplex. Ștefan Vuza dodał jednak, że przyszłość firmy Azomureș nie będzie zagrożona, bo szczęśliwie znajdzie ona nowego inwestora w postaci Romgazu.

Główne wnioski

  1. Romgaz planuje przejęcie zakładów chemicznych Azomureș. Rumuński koncern gazowy chce kupić największego w kraju producenta nawozów. Pomysł spotkał się z pozytywnym odbiorem zarówno władz rumuńskich, jak i ekspertów, którzy dostrzegają korzyści z synergii między produkcją gazu i nawozów.
  2. Kłopoty finansowe rumuńskiego producenta nawozów. Azomureș od lat boryka się z poważnymi trudnościami. Z powodu wysokich cen gazu pod koniec 2021 r. zakłady trzeba było zamknąć. W 2023 r. produkcję wznowiono, ale firma nadal od czasu do czasu musi zatrzymać instalacje.
  3. Korzyści dla Romgazu. Rumuński koncern gazowy w 2023 r. zaangażował się w projekt Neptun Deep na Morzu Czarnym. Chodzi o eksploatację tamtejszych złóż gazu ziemnego. Za dwa lata firma będzie miała dodatkowe miliardy m sześc. gazu i musi go jakoś zagospodarować. Dlatego myśli o produkcji nawozów.