Gigantyczna akwizycja, która zmieni świat sportu. KKR przejmuje Arctos Partners za 1,4 mld dolarów
KKR, gigant private equity zarządzający aktywami o wartości 750 mld dolarów, dokonał akwizycji Arctos Partners, funduszu posiadającego udziały w największych klubach świata. Transakcja wyceniana jest na 1,4 mld dolarów i zupełnie zmienia krajobraz inwestycyjny w profesjonalnym sporcie. Firmy chcą zostać największym graczem na rynku, chociaż już teraz czerpią zyski w Formule 1 i ligach takich jak NBA, MLB, NFL, NHL czy Premier League.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jakie znaczenie dla globalnego rynku sportowego ma przejęcie Arctos Partners przez KKR.
- W jakie ligi i kluby sportowe inwestował dotychczas Arctos Partners.
- Dlaczego sztuczna inteligencja może zwiększyć wyceny klubów sportowych i praw medialnych.
KKR przejął Arctos Partners za 1,4 mld dolarów. Za tę pozornie dużą kwotę, która dla kogoś zarządzającego aktywami wycenianymi na 750 mld dolarów jest tylko troszkę niewygodna, kupił sobie możliwość zarabiania na sporcie. Jeden z przedstawicieli KKR nazwał sport „jedną z najgorętszych branż”. Rzeczywiście trudno wymyślić lepszy sposób, by zacząć z tej branży czerpać zyski, niż zakup jednego z największych funduszy inwestycyjnych w niej właśnie działających.
Arctos Partners: udziały w NBA, NFL, MLB, NHL oraz europejskich gigantach jak Liverpool i PSG
Arctos Partners powstał w 2019 r. Ma udziały w klubach w każdej dużej ligi w USA. W samej NBA jest współwłaścicielem Golden State Warriors, Philadelphii 76ers, Utah Jazz i kilku innych drużyn, między innymi Washington Wizards, w których, jak opisywaliśmy, zainwestował w grudniu. Widząc jego inwestycje, NBA zmieniła limity udziałów w klubach, które mogą posiadać firmy inwestycyjne.
W futbolowej lidze NFL kupił w zeszłym 8 proc. udziałów Los Angeles Chargers, niedługo po tym jak stał się współwłaścicielem Los Angeles Dodgers i Chicago Cubs w bejsbolowej MLB. W hokejowej NHL ma za to... udziały w pięciu klubach, w tym legendarnych Pittsburgh Penguins i będących świeżo po rebrandingu Utah Mamooth. Ponadto zaczął zapuszczać wici również w Europie, kupując udziały w Liverpoolu z Premier League i Paris Saint-Germain w Ligue 1.
Wiem, że ten zalew nazw może nużyć. Chodziło jednak o zobrazowanie, jak wielkim graczem jest Arctos i co jego przejęcie przez niesamowicie bogatą firmę private equity może oznaczać dla sportu. Jeżeli zarządzając 15 mld dolarów, zaistnieli niemal w każdej prestiżowej lidze, to co się będzie działo teraz? Odpowiedź to plan KKR, przedstawiona dziennikarzom w związku z transakcją.
KKR Solutions: nowa strategia inwestycji w sport, stadiony i prawa medialne
Po przekopaniu się przez wzajemne laurki w nocie prasowej, mówiące o tym, jak jedna firma będzie czerpać z wiedzy eksperckiej tej drugiej, kluczowa jest informacja: Arctos Partners będzie czerpał też z dużego kapitału KKR. Zrobi to jako nowy zespół giganta private equity, nazwany KKR Solutions. Zespołem będą zarządzać twórcy Arctosa, Ian Charles i Doc O’Connor, którzy nie tylko zainkasowali pieniądze ze sprzedaży firmy, ale też będą mogli zarobić nawet 550 mln dolarów na przyszłych akcjach KKR. Ostateczna wartość pakietu będzie zależała od notowań KKR, a te częściowo, od sukcesów nowego zespołu KKR Solutions.
Ludzie z Arctosa będą kontynuować inwestycje w świecie sportu, teraz ze wsparciem ekspertów finansowych KKR. Ma to poszerzyć strategie, dotychczas opierającą się tylko na zakupie udziałów, m.in. o współfinansowanie stadionów czy koordynowanie umów między ligami a mediami. Inwestycje w kluby nadal pozostaną jednak główną działalnością dawnego już Arctos Partners. Dzięki kapitałowi KKR inwestycje mają być odważniejsze – na oku są duże pakiety w największych klubach świata.
Ciekawym, poruszonym w nocie prasowej wątkiem, jest kwestia inwestorów indywidualnych. Przedstawiciele KKR i Arctos Partners mówią o gigantycznych wzrostach wycen w sporcie i przedstawiają go jako jedną z najlepszych okazji inwestycyjnych ostatnich lat. Zauważają jednak, że dotychczas drobni inwestorzy nie mieli wielu okazji, by z niej skorzystać. Teraz będą mogli to zrobić, przynajmniej pośrednio, przez zakup akcji KKR. W ostatnim roku ich wartość spadła o 34 proc.
Czy sztuczna inteligencja podbije wyceny klubów sportowych? Nowe argumenty KKR i Arctos
Poprzednie wyniki nie są gwarancją przyszłych – to znane giełdowe powiedzenie może dotyczyć zarówno wycen w świecie sportu, jak i notowań KKR. Ma tego świadomość Ian Charles, twórca Arctos Partners. Na łamach CNBC przekonywał o nowych czynnikach wspierających wyceny w sporcie. Argumentem, podobnie jak w przypadku wielu branż, jest sztuczna inteligencja, choć w inny sposób niż się można spodziewać.
„Rozwój sztucznej inteligencji prawdopodobnie zwiększy wyceny drużyn sportowych i praw medialnych, czyniąc sport jeszcze atrakcyjniejszą klasą aktywów dla inwestorów. Wraz z rosnącą liczbą filmików i innych treści online, generowanych przez sztuczną inteligencję, mecze na żywo staną się ciekawszą opcją zajęcia naszej uwagi. Skoro kibice będą płacić chętniej i w efekcie więcej za bilety na mecze, to wartość drużyn będzie nadal rosła i generowała wysokie zyski” – powiedział Ian Charles, twórca Arctos Partners, w wywiadzie dla CNBC po sprzedaży firmy.
Z perspektywy kibiców jawi się przykry obraz. Inwestor poruszył też wątek bańki, która zdaniem niektórych powstała na wycenach klubów sportowych. Stwierdził, że wyceny dopiero zbliżają się do należytych poziomów. Zwrócił uwagę, że kluby zarabiają na dwa sposoby. Mają przychody ze sportu, czyli meczów i sprzedaży licencji, takich jak swoje logo, które pojawia się na gadżetach. Zarabiają też jednak na realizowanych na swoich stadionach koncertach czy innych eventach. Często ich stadion jest jedyny w mieście, więc mają swego rodzaju wyłączność.
Ian Charles podsumował: „Działalność w dwóch branżach – sportowej i rozrywkowej – posiadanie dwóch mocnych aktywów – własności intelektualnej i stadionu – to coś wyjątkowego”.
Główne wnioski
- Przejęcie Arctos Partners przez KKR za 1,4 mld dolarów to jedna z największych transakcji w obszarze inwestycji w sporcie ostatnich latach. KKR zarządza aktywami o wartości 750 mld dolarów i przez tę akwizycję zaczyna działać w profesjonalnym sporcie. Arctos, który powstał w 2019 r. i zarządza około 15 mld dolarów, ma udziały w klubach wszystkich najważniejszych lig w USA oraz w wybranych europejskich zespołach. Transakcja oznacza połączenie kapitału i doświadczenia inwestycyjnego, co może wpłynąć na dalszą konsolidację rynku udziałów w klubach sportowych.
- Arctos zbudował silną pozycję dzięki inwestycjom w drużyny NBA, NFL, MLB i NHL oraz w takie kluby jak Liverpool i Paris Saint-Germain. W niektórych przypadkach skala jego zaangażowania doprowadziła do zmian regulacyjnych, jak w NBA, która zmodyfikowała limity dotyczące udziałów funduszy inwestycyjnych w klubach. Po przejęciu Arctos będzie działał jako część nowej struktury KKR Solutions. Zespół kierowany przez dotychczasowych liderów funduszu ma rozszerzyć strategię o finansowanie stadionów i współpracę przy umowach medialnych, przy jednoczesnym utrzymaniu inwestycji kapitałowych w klubach jako głównego obszaru działalności.
- W komunikacji dotyczącej transakcji przedstawiciele firm wskazują na rosnące wyceny w sporcie oraz potencjał dalszego wzrostu. Zwracają uwagę na rolę sztucznej inteligencji, która ich zdaniem może zwiększyć atrakcyjność transmisji na żywo i praw medialnych, a tym samym wartość drużyn. Podkreślają również, że kluby generują przychody zarówno z działalności sportowej i sprzedaży licencji, jak i z organizacji wydarzeń na własnych stadionach. Jednocześnie akcje KKR w ostatnim roku spadły o 34 proc., a część obserwatorów rynku mówi o możliwej bańce na wycenach klubów, czemu przedstawiciel Arctos zaprzecza.


