Historie oparte na faktach, inspirowane komiksami i grami wideo. Sprawdzamy najciekawsze serialowe premiery w 2026 roku
„Klangor", „Ołowiane dzieci", „Fallout", „Nocny recepcjonista" i „Rycerz siedmiu królestw" to jedne z wielu tytułów seriali, które mają premiery w 2026 roku. Podpowiadamy, na które zwrócić szczególną uwagę.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Które polskie seriale warto obejrzeć w 2026 roku.
- Na które zagraniczne seriale wypada zwrócić uwagę.
- Które gwiazdy pojawią się w tym roku na małym ekranie.
2026 rok od pierwszych tygodni zapowiada się niezwykle emocjonująco w świecie seriali, zarówno polskich, jak i zagranicznych. Od 9 stycznia w Canal Plus można oglądać drugą odsłonę serialu „Klangor".
– To serialowa antologia. Mimo że drugi sezon opowiada inną historię, to jest ona w wielu miejscach podobna do tej z pierwszej części. Znowu przenosimy się do Świnoujścia w mroczny świat, który znamy z pierwszej odsłony serialu. Ponownie mamy zaginięcie dziewczyny – w tej roli rewelacyjna Mary Pawłowska. Druga odsłona, podobnie jak pierwsza, ma skandynawski klimat, więc miłośnicy kryminałów powinni być zachwyceni. Miałem okazję zobaczyć serial przed premierą i uważam, że drugi sezon jest jeszcze lepszy niż pierwszy – ocenia Tomasz Śliwiński, dziennikarz filmowy w radiu Chillizet.
Historie oparte na faktach
Zdaniem eksperta wśród polskich seriali w tym roku warto też zwrócić uwagę m.in. na produkcję Netflixa „Ołowiane Dzieci", której premierę wyznaczono na 11 lutego.
– Serial zabiera nas w podróż do lat 70. na Śląsk. Przedstawia historię lekarki, która walczy o zdrowie dzieci zatruwanych przez Hutę Szopienice. Całą sprawę oczywiście próbuje uciszyć panująca w tamtych czasach władza. Nowa produkcja Netflixa podobnie jak „Heweliusz" jest oparta na faktach i także tutaj mamy doborową obsadę na czele z Joanną Kulig, która powraca na mały ekran. Oprócz niej w serialu występują m.in. Agata Kulesza, Kinga Preis, Michał Żurawski i Zbigniew Zamachowski – mówi Tomasz Śliwiński.
Inną interesującą polską produkcją, którą od świąt można zobaczyć w HBO Max, jest „Niebo. Rok w piekle".
– To kolejny serial oparty na prawdziwych wydarzeniach ze świetną obsadą: Magdaleną Różczką, Stanisławem Linowskim, Tomaszem Kotem czy Zofią Jastrzębską. Serial polecam szczególnie tym, którzy czytali książkę o sekcie Niebo, aby zobaczyć i porównać, jak ta historia została przełożona na język ekranu. W czasie seansu zachęcam, żeby przypatrywać się zmieniającej się z odcinka na odcinek palecie kolorów, która stanowi stylizację tej historii – zaznacza Tomasz Śliwiński.
Inspiracje światem gier wideo
Spoglądając za ocean, warto zatrzymać się przy serialu powstałym na bazie jednej z najpopularniejszych gier wideo na świecie „Fallout". Premiera drugiego sezonu odbyła się w grudniu 2025 roku, zaś kolejne odcinki będą udostępniane na Amazon Prime Video przez cały styczeń z finałem na początku lutego 2026 roku.
– Ten sezon jest jedną z najlepszych ekranizacji gier wideo, które pojawiły się na ekranie. Wszystko to, co w „Falloucie" jest piękne dla graczy, zostało tutaj wyciągnięte, ale też w taki sposób, że osoby, które nie grały wcześniej, będą się doskonale bawić. Drugi sezon serialu warto obejrzeć choćby ze względu na Macaulay’a Culkina, który wciela się w postać Lacerty. Co ciekawe, aktor miał dużą swobodę w kreowaniu tej postaci i budował tę rolę na bieżąco w trakcie kolejnych dni zdjęciowych – mówi Tomasz Śliwiński.
Rok powrotów i kontynuacji
Kolejną propozycją od Amazon Prime Video jest drugi sezon serialu „Nocny recepcjonista", którego pierwsze trzy odcinki będą miały premierę 11 stycznia.
– „Nocny recepcjonista" z Tomem Hiddlestonem i Hugh Lauriem to wielka gratka dla tych wszystkich, którzy lubią mroczne szpiegowskie historie. Mamy tutaj wielki powrót i kontynuację historii po ponad 10 latach przerwy. Premiera pierwszego sezonu odbyła się w 2016 roku. Nocny recepcjonista był wówczas jednym z tych seriali, które „weszły” do Polski trochę bocznymi drzwiami, ale kto zobaczył ten obraz, z pewnością się w nim zakochał – ocenia ekspert.
Jego zdaniem w 2026 roku warto także zatrzymać się na dłużej przy takich tytułach jak „The Pitt" (HBO Max), który jest jednym z najlepszych seriali medycznych ostatnich lat, a także przy drugim sezonie „Hijack" z Idrisem Elbą w roli głównej.
– 14 stycznia na Apple TV pojawi się drugi sezon serialu „Hijack". Serial, którego tytuł w przypadku pierwszej części był niefortunnie przetłumaczony na „W powietrzu", ponieważ opowiadał o porwaniu samolotu pasażerskiego. Natomiast akcja drugiego sezonu dzieje się w berlińskim metrze. Zatytułowano go „Porwanie" zgodnie z angielskim oryginałem – tłumaczy Tomasz Śliwiński.
Z kolei 18 stycznia będzie mieć premierę jeden z najbardziej wyczekiwanych seriali ostatnich lat, czyli „Rycerz siedmiu królestw" (HBO Max). Jego akcja rozgrywa się 100 lat przed wydarzeniami przedstawionymi w „Grze o tron".
– Wiążę wielkie nadzieje z tym serialem. Jest to część historii, która nie została pokazana do tej pory na ekranie i zwiastuny zapowiadają prawdziwą ucztę – mówi filmowy ekspert.
Z komiksu na ekran
Disney Plus przygotował nie lada gratkę dla fanów Marvela. Czwartego marca na platformie odbędzie się premiera drugiego sezonu serialu „Daredevil: Odrodzenie".
– Pierwsza wersja tej historii, która pojawiła się na Netflixie była bardzo mroczna i momentami brutalna. Niemniej pierwszy sezon okazał się sukcesem – zwraca uwagę Tomasz Śliwiński.
Natomiast na początku kwietnia na Amazon Prime Video będzie mieć miejsce premiera piątego, finałowego sezonu serialu „The Boys".
– To genialna ekranizacja komiksu. O ile też bardzo lubię komiks, to wydaje mi się, że Eric Kripke, który jest twórcą serialu, pociągnął wiele wątków lepiej niż w komiksie. Jest to bardzo dobra robota i ciekawie przedstawiona historia, która z jednej strony jest swego rodzaju parodią superbohaterów, a z drugiej strony w trakcie kolejnych sezonów, staje się bardzo ciekawą parodią polityki. Dlatego z niecierpliwością czekam na finał „The Boys", który ma być epicki i już zwiastuny zapowiadają, że będzie co oglądać – ocenia Tomasz Śliwiński.
Główne wnioski
- Premiery polskich i zagranicznych seriali jak np. „Klangor, „Ołowiane dzieci, „Fallout" czy „The Boys" dowodzą, że 2026 rok już od pierwszych tygodni będzie bardzo interesujący dla miłośników małego ekranu.
- Tegoroczne premiery jak choćby „Niebo. Rok w piekle", a także seriale z poprzednich lat, jak „Heweliusz" czy „Wielka woda", pokazują, że widzów bardzo interesują scenariusze oparte na prawdziwych wydarzeniach.
- 2026 rok w świecie seriali zapowiada się pod hasłem powrotów i kontynuacji znanych historii. Potwierdzeniem tego są drugie sezony seriali „Hijack", „Nocny recepcjonista" oraz piąty, finałowy sezon „The Boys".