Kategorie artykułu: Biznes Sport

Jak nasi piłkarze wypadają w mediach społecznościowych

Na Instagramie Robert Lewandowski i długo, długo nic. To do niego należy 98 ze stu najpopularniejszych postów opublikowanych w ostatnim roku przez naszych reprezentantów. Jasne, jest najlepszy i gra w Barcelonie, ale dlaczego inni aż tak mocno odstają?

Jak polska kadra prezentuje się w mediach społecznościowych?
Jak polska kadra prezentuje się w mediach społecznościowych? Fot. materiał własny na podstawie fotografii Adama Nurkiewicza/UEFA GettyImages

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Co mogło zdecydować o dużym sukcesie Roberta Lewandowskiego na Instagramie.
  2. Jaką rolę w karierze piłkarza odgrywa aktywność w mediach społecznościowych.
  3. Który polski piłkarz wyróżnia się w zestawieniu Instytutu Monitorowania Mediów.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Jak nasza reprezentacja wypada na boisku? W ubiegły czwartek pokonała Albanię, we wtorek przegrała ze Szwecją mecz o awans na mistrzostwa świata. Fakt, iż była drużyną lepszą, tylko wzmaga rozgoryczenie.

Proponujemy więc zająć głowę czymś innym – przyjrzyjmy się reprezentantom z innej perspektywy. Wspólnie z Instytutem Monitorowania Mediów przygotowaliśmy analizę ich aktywności w mediach społecznościowych.

Liczy się tylko Instagram

Na platformie X żaden z kadrowiczów nie prowadzi regularnej komunikacji. Wyjątkiem jest Matty Cash, który – według danych z 23 marca – opublikował w tym roku pięć wpisów.

O dziwo, polscy kadrowicze ignorują też TikToka, gdzie „obecni są” jedynie Robert Lewandowski i Bartosz Bereszyński. Obecność wzięliśmy w cudzysłów, gdyż Robert Lewandowski, gwiazdor FC Barcelony, ostatni wpis na TikToku zamieścił w lipcu, a Bereszyński, gracz Palermo, ostatni raz opublikował tam wideo jeszcze w 2024 r.

Również Facebook nie jest istotnym kanałem komunikacji. Publikacje prowadzi tam tylko pięciu zawodników: Jakub Kiwior, Kamil Grosicki, Robert Lewandowski, Piotr Zieliński oraz Jan Bednarek.

Najważniejszą platformą pozostaje Instagram – konto posiada każdy z 25 zawodników powołanych przez Jana Urbana na mecze z Albanią i Szwecją. Analiza aktywności obejmuje niemal wszystkich kadrowiczów. Wyłączono trzy przypadki: Karol Świderski ma profil prywatny, natomiast Filip Rózga i Arkadiusz Pyrka nie prowadzą kont w formule profesjonalnej. W ich przypadku dostępne są jedynie dane dotyczące liczby obserwujących.

Lewandowski blisko setki

Na naszą prośbę Instytut Monitorowania Mediów przeanalizował, jakim zainteresowaniem w ostatnim r. (23 marca 2025 r. – 22 marca 2026 r.) cieszyły się wpisy reprezentantów Polski na Instagramie. Dane obejmują łączną liczbę interakcji – polubień i komentarzy – pod postami opublikowanymi w tym okresie.

Największą popularnością cieszy się oczywiście Robert Lewandowski, którego wpisy wygenerowały ponad 92 mln interakcji. To niemal siedmiokrotnie więcej niż łącznie osiągnęło pozostałych 21 reprezentantów (dane dla 22 z 25 zawodników). Kapitan kadry, mimo 37 lat, wciąż strzela całkiem sporo goli.

Za napastnikiem FC Barcelony w naszym rankingu znalazł się Sebastian Szymański, gracz francuskiego Stade Rennes. Jego wpisy wygenerowały blisko 3 mln interakcji.

Szymański był jednym z najlepszych polskich piłkarzy w starciu z Albanią, asystował przy golu Lewandowskiego oraz przy zwycięskiej bramce Piotra Zielińskiego. Komentatorzy przypominali przy tej okazji słowa José Mourinho, który podczas pracy z Polakiem w Fenerbahçe mówił: „Gdybym miał trzech Szymańskich, wszyscy graliby w pierwszym składzie”. W meczu ze Szwecją także zagrał znakomicie – ale miało już nie być o Szwecji....

Kto za Lewandowskim?

Wśród 100 postów o najwyższej liczbie interakcji aż 98 pochodzi z konta Lewandowskiego, a dwa z profilu Szymańskiego. Pozostali zawodnicy osiągają wyraźnie niższe wyniki, choć wciąż znaczące.

Na kolejnych miejscach znaleźli się:

  • Nicola Zalewski – 2,168 mln interakcji,
  • Piotr Zieliński – 1,659 mln,
  • Jakub Kiwior – 1,544 mln.

Pierwszą dziesiątkę uzupełniają Matty Cash (1,369 mln), Kamil Grosicki (816 tys.), Oskar Pietuszewski (707 tys.), Jan Bednarek (538 tys.) i Jakub Moder (451 tys.).

Zwraca uwagę wysoka pozycja Pietuszewskiego – zawodnika, który nie ukończył jeszcze 18 lat, a już buduje rozpoznawalność, m.in. dzięki występom w FC Porto. Jego wartość rynkowa szacowana jest na około 20 mln euro.

Aktywność polskich reprezentantów na Instagramie
Aktywność polskich reprezentantów na Instagramie. Fot. materiał własny

Zasięgi jako twarda waluta

Najwięcej obserwujących na Instagramie ma Lewandowski – ponad 38 mln kont. Kolejne miejsca zajmują:

  • Zieliński (1 mln),
  • Zalewski (976 tys.),
  • Cash (937 tys.),
  • Szymański (855 tys.),
  • Krzysztof Piątek (837 tys.).

Ranking liczby obserwujących nie pokrywa się jednak w pełni z poziomem zaangażowania.

– Zasięgi na Instagramie to dziś realna waluta w negocjacjach biznesowych. Piłkarz z milionową publicznością to nie tylko ambasador marki, ale własne medium komunikacji, pozwalające ominąć tradycyjnych pośredników – mówi Tomasz Lubieniecki z Instytutu Monitorowania Mediów.

Ekspert podkreśla, że rośnie znaczenie tzw. marketability zawodnika [jego zdolność do generowania wartości komercyjnej – przyp. red.].

– Duże zasięgi przekładają się na wyższe przychody z kontraktów sponsorskich, sprzedaży koszulek oraz ułatwiają ekspansję klubów na rynki zagraniczne – dodaje Tomasz Lubieniecki.

Jako przykład wskazuje transfer Indonezyjczyka Egy Maulana Vikri do Lechii Gdańsk.

– Siedemnastolatek był nadzieją tamtejszej piłki, a w Indonezji żyło wtedy ponad 260 mln ludzi. Już po ogłoszeniu transferu profil klubu na Instagramie zyskał tysiące nowych obserwujących. Powstał także nieoficjalny profil Lechii tworzony przez kibiców z Indonezji, który w jeden dzień zdobył ponad 100 tys. obserwujących – zauważa Tomasz Lubieniecki.

Lewandowski jako „osobna galaktyka”

Tomasz Lubieniecki uważa, że dane dotyczące liczby obserwujących i interakcji pokazują wyraźną dysproporcję między kapitanem reprezentacji a pozostałymi zawodnikami.

– Fakt, że na 100 postów o najwyższej liczbie interakcji aż 98 należy do Lewandowskiego, pokazuje jego wyjątkową pozycję marketingową. Warto dodać, że w FC Barcelonie – jednym z największych klubów na świecie – ustępuje on pod względem liczby obserwujących jedynie Lamine’owi Yamalowi (40,3 mln) – mówi ekspert IMM.

W jego ocenie – poza formą sportową – na zasięgi piłkarzy wpływa kilka czynników: gra w klubie o globalnej rozpoznawalności, która zwiększa widoczność zawodnika w algorytmach i wśród fanów, umiejętność pokazywania życia prywatnego i pasji, a także regularność oraz aktywność w kontaktach z kibicami.

– Tacy zawodnicy budują silniejsze relacje niż ci ograniczający się wyłącznie do publikowania zdjęć z meczów – podkreśla Tomasz Lubieniecki.

Nieśmiałość nie jest przeszkodą

Ekspert określa pozycję Lewandowskiego mianem „osobnej galaktyki marketingowej” i dane potwierdzają zasadność tego sformułowania.

Ten sukces w mediach społecznościowych jest o tyle interesujący, że sam Lewandowski wielokrotnie podkreślał swoją powściągliwość w kontaktach medialnych, mówiąc wprost: „Nieśmiały ze mnie chłopak”. Jego wypowiedzi publiczne rzeczywiście potwierdzają ten wizerunek.

Mimo to osiągnął silną pozycję medialną – przede wszystkim dzięki sukcesom sportowym w największych klubach, ale także dzięki spektakularnym występom, które przyciągały uwagę kibiców na całym świecie. Do dziś jednym z najbardziej rozpoznawalnych momentów pozostaje hat-trick strzelony Realowi Madryt w półfinale Ligi Mistrzów, a także rekordowe pięć goli zdobytych w dziewięć minut.

Znaczenie mieć może również fakt, że od lat tworzy z żoną, Anną Lewandowską, rozpoznawalny duet medialny, co dodatkowo wzmacnia jego obecność w przestrzeni publicznej.

Główne wnioski

  1. Tomasz Lubieniecki z Instytutu Monitorowania Mediów wskazuje, że Robert Lewandowski pozostaje „osobną galaktyką” na tle innych polskich piłkarzy pod względem zainteresowania w mediach społecznościowych. Kapitan reprezentacji wygenerował na Instagramie niemal siedmiokrotnie więcej interakcji niż pozostali kadrowicze łącznie.
  2. W realiach mediów społecznościowych Instagram staje się narzędziem, które może wpływać na decyzje transferowe. Zawodnik przyciągający dużą uwagę kibiców jest bardziej atrakcyjny dla klubów niż piłkarz o zbliżonym poziomie sportowym, ale o mniejszej rozpoznawalności. Wynika to z faktu, że rozwój bazy fanów przekłada się na większe możliwości w negocjacjach sponsorskich.
  3. Pozostali reprezentanci nie dorównują Lewandowskiemu pod względem skali popularności, jednak ich wyniki również mają znaczenie marketingowe. Piotr Zieliński ma około miliona obserwujących, a Nicola Zalewski (976 tys.) i Matty Cash (937 tys.) zbliżają się do tego poziomu. Dla reklamodawców oznacza to potencjał do wykorzystania ich w kampaniach marketingowych.