Kategoria artykułu: Sport

Katar w belgijskim futbolu. Dlaczego KAS Eupen stał się celem inwestorów?

Qatar Sports Investments, podmiot zarządzający hegemonem francuskiej piłki: Paris Saint-Germain, który ma także udziały w Sportingu Braga, dokonał kolejnej inwestycji na niwie klubowej. Zaskoczenie stanowi to, że Katarczycy postanowili nabyć akcje klubu z zaplecza belgijskiej ekstraklasy.

Nasser Al-Khelaifi i Luis Enrique, PSG
Nasser Al-Khelaifi i Luis Enrique, autorzy sukcesów PSG, zwolennicy stawiania na młodych piłkarzy. Fot. Pascal Le Segretain/ Getty Images

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Dlaczego inwestycja w KAS Eupen wzbudziła zaskoczenie.
  2. Jakie związki z Katarem miał do tej pory KAS Eupen.
  3. Jakie państwa z Bliskiego Wschodu wcześniej inwestowały w belgijski futbol.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Niewykluczone, że szefostwo PSG chce pójść w ślady City Football Group, słynnej struktury multiklubowej, której centralnym punktem jest Manchester City. Jeśli chodzi o Europę, właściciele Obywateli mają też udziały w Lommel SK, ESTAC Troyes, Gironie oraz Palermo FC. Teraz także QSI zwiększa siatkę klubów, które kontroluje.

Pogłębienie współpracy z Katarem

Warto zaznaczyć, że KAS Eupen rozpoczął partnerstwo z Aspire Academy (katarska akademia piłkarska) ponad 13 lat temu. To otworzyło temu klubowi drogę do ogrywania młodych piłkarzy wcześniej szkolonych w Katarze. W pewnym stopniu dzięki tej polityce zespół uzyskał awans do Jupiler Pro League. W najwyższej klasie rozgrywkowej rywalizował przez osiem sezonów.

– KAS Eupen to w gruncie rzeczy mały klub, ale największy w niemieckojęzycznej części Belgii. PSG zainteresowało się nim najprawdopodobniej z uwagi na kwestie związane z Katarem. Właściciele paryskiego giganta i Aspire to podmioty z tego kraju – mówi Mariusz Moński, ekspert od futbolu z Beneluksu.

Stawiają na młodość

PSG pod wodzą Luisa Enrique realizuje długofalową politykę personalną. W drużynie z Paryża szanse dostają młodzi gracze z potencjałem. Znamienna jest historia Warrena Zaïre-Emery’ego, 19-latka, który ma za sobą występy w Ligue One i Lidze Mistrzów. Zawodnik zaistniał także w reprezentacji Francji, a już na wczesnym etapie kariery przeszedł piłkarską ewolucję, bo choć najpierw hiszpański trener wystawiał go w środku pola, to w tym sezonie Zaïre-Emery gra z powodzeniem również na boku obrony. Jest zatem piłkarzem uniwersalnym. W istocie zaszła taka konieczność, aby Zaïre-Emery obsadzał tę pozycję w związku z absencją Achrafa Hakimiego (najpierw kontuzja, a na przełomie grudnia i stycznia udział w Pucharze Narodów Afryki). 17-letni Ibrahim Mbaye oraz 18-letni Quentin Ndjantou także przekonali do siebie szkoleniowca paryżan i mimo młodego wieku powoli dają o sobie znać kibicom.

To wymowne, że Désiré Doué, 20-letni wirtuoz, odebrał nagrodę „Golden Boy” dla najlepszego młodego piłkarza na świecie za 2025 r. To właśnie on w finale Ligi Mistrzów strzelił dwa gole Interowi Mediolan i został MVP tamtej rywalizacji. Chociaż jednym z najbardziej docenianych pomocników w Europie jest 25-letni Portugalczyk Vitinha, w środku pola towarzyszy mu kolejny młody gracz – 21-letni rodak João Neves, już teraz jeden z liderów paryżan.

Rozmach przed mundialem na Bliskim Wschodzie

Jednak paradoksalnie, mimo że PSG chce kreować młode gwiazdy futbolu, w KAS Eupen nie zawsze istniały powody do zadowolenia w związku z forsowaniem narzuconej przez Katarczyków polityki.

– Wszystkie drużyny w Belgii stawiają na młodych graczy, bo tylko poprzez ich sprzedaż mogą zarobić na funkcjonowanie klubu. Akademia Eupen jest mała i raczej nie wypuszcza w świat znanych piłkarzy. Klub nie jest szczególnie zasłużony. Miał okres dobrych wyników, gdy Aspire inwestowało w niego sporo przed MŚ w Katarze z myślą o tym, by grali w nim reprezentanci Kataru. Nie udało się i Aspire przestało finansowo wspierać klub – mówi Mariusz Moński.

Klub bez tradycji

Reakcje kibiców na przejęcie władzy w ich klubie przez krezusów z Półwyspu Arabskiego bywają różne – i nie zawsze są entuzjastyczne. Rzecz w tym, że KAS Eupen nie jest klubem szczególnie zasłużonym dla belgijskiego futbolu. Być może dlatego miejscowi fani obserwują, jak zmienia się ich klub, nie z sceptycyzmem, lecz z ciekawością.

– Pierwszy raz awansowali do ekstraklasy w 2010 r. Począwszy od 2012 r., gdy przejęło ich Aspire, kilka lat walczyli o powrót. Po awansie w 2010 r. natychmiast spadli i wrócili do najwyższej klasy rozgrywkowej na koniec sezonu 2015/16. Grali w JPL do końca sezonu 2023/24 – mówi Mariusz Moński.

Kto chciał wyprzedzić polskiego napastnika?

Patrząc na nazwiska, które przewijały się w Eupen na przestrzeni lat, trudno znaleźć powszechnie znanych piłkarzy. Niemniej warto wspomnieć o tych, którzy rzeczywiście stanowili o sile zespołu.

– Kilku piłkarzy, którzy grali w Eupen, występuje obecnie w Jupiler Pro League. Chyba najbardziej znany to bramkarz Genku Hendrik Van Crombrugge, który spędził w Eupen sześć lat. Henry Onyekuru był królem strzelców ligi w sezonie 2016/17 wraz z Łukaszem Teodorczykiem. Tytuł przyznano Polakowi, bo strzelił więcej goli na wyjazdach – przypomina Mariusz Moński.

Deal z... Barceloną

Zawodnikiem KAS Eupen przez pewien czas był też Bartosz Białek, ale zerwał więzadła krzyżowe, co stanęło na przeszkodzie, by zrobił większą karierę w Belgii. Rozmówca XYZ uważa, że najbardziej szokującym transferem Eupen było przejście Moussy Wagué do Barcelony w 2018 r.

Senegalczyk został sprzedany przez Belgów za 5 mln euro. Najpierw grał w zespole rezerw Barçy, z czasem znalazł się w kadrze pierwszej drużyny. Jednak nie miał szans na regularne występy, więc w styczniu 2020 r. powędrował do Nicei w ramach wypożyczenia, a później został graczem PAOK Saloniki na takiej samej zasadzie. W 2024 r. przeniósł się do greckiego klubu Panserraikos FC.

Kapitał z Bliskiego Wschodu w Belgii

W Challenger Pro League, czyli rozgrywkach, w których uczestniczy drużyna z Eupen, jest jeszcze jeden klub kojarzony z kapitałem z Zatoki Perskiej. To Lommel SK, w którym inwestycji dokonały podmioty kojarzone ze Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi.

– Właścicielem Lommel SK jest City Football Group, czyli podmiot zarządzający Manchesterem City. Kapitał z Arabii Saudyjskiej swego czasu pojawił się również w Beerschot, co przyniosło tylko chwilowe sukcesy, a potem pojawiły się problemy finansowe. W Lommel pracują ludzie oddelegowani do tej roli przez Manchester City, a nie Arabowie, natomiast zdaje się, że książę z Arabii Saudyjskiej sprzedał już swoje udziały w Beerschot. Z kolei Aspire od kilku lat nie wspierało finansowo Eupen. Te kluby zostały przez arabskich właścicieli mocno zadłużone – podsumowuje Mariusz Moński.

Główne wnioski

  1. KAS Eupen to stosunkowo mały klub, który ma mocną pozycję głównie w regionie – niemieckojęzycznej części Belgii. To zespół, który dopiero w 2010 r. zadebiutował w rodzimej ekstraklasie, a w kolejnych latach miał wzloty i upadki. Nie jest też klubem szczególnie zasłużonym w historii belgijskiego futbolu.
  2. KAS Eupen rozpoczął partnerstwo z Aspire Academy (katarska akademia piłkarska) ponad 13 lat temu, jednak polityka wdrażana przed finałami mistrzostw świata w Katarze nie zdała egzaminu, a dopiero teraz następuje kolejne duże przedsięwzięcie z udziałem katarskiego kapitału.
  3. Lommel SK to kolejny belgijski klub z drugiej ligi, w którym swój projekt realizowały osoby kojarzone ze Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi, ponieważ udziały przejął w nim City Football Group (właściciel Manchesteru City), natomiast swego czasu kapitał z Arabii Saudyjskiej pojawił się również w Beerschot.