Kategorie artykułu: Biznes Newsy Technologia

Koniec eksperymentów. Cyfrowe aktywa wchodzą do głównego nurtu finansów

Polska stoi przed wyborem – aktywnie współkształtować unijne regulacje cyfrowych aktywów czy pozostać jedynie biernym odbiorcą rozwiązań z Zachodu. Redakcja XYZ jako pierwsza zapoznała się z raportem Future Finance Poland, który obnaża zaległości i wskazuje drogę ucieczki przed marginalizacją.

Polska odstaje pod względem innowacji w obszarze cyfrowych aktywów. Raport Future Finance Poland diagnozuje przyczyny i szuka sposobów, by to zmienić. Fot. Jakub Porzycki/NurPhoto via Getty Images

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. W jakich obszarach Polska najbardziej odstaje od pozostałych państw europejskich.
  2. Dlaczego bierność polskich instytucji skutkuje odpływem krajowego kapitału i klientów za granicę.
  3. Jakie konkretne zastosowania dla technologii rozproszonych rejestrów są testowane w Polsce.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Polska stoi przed wyborem: przyjąć rolę biernego odbiorcy rozwiązań unijnych albo aktywnie współkształtować regulacje. Wybór wydaje się prosty, dlatego fundacja Future Finance Poland, wspólnie z sześcioma partnerami (Accenture, Bird&Bird, GPW, KDPW, Bank Pekao i PKO Bank Polski) przygotowała pierwszy tak obszerny raport dotyczący cyfrowych aktywów. Przygotowany pod redakcją Pawła Widawskiego, prezesa fundacji 84-stronicowy dokument nie tylko prezentuje obecne trendy i sposoby użycia aktywów cyfrowych, ale ma też konkretne rekomendacje wdrożeniowe dla decydentów. Redakcja XYZ jako pierwsza zapoznała się z raportem.

– Przyczyną rozpoczęcia prac nad raportem była postawiona przez nas diagnoza. O ile innowacje na rynku usług bankowych i płatniczych w Polsce są relatywnie dobrze rozwinięte to innowacje w obszarze cyfrowych aktywów, zwłaszcza na rynku kapitałowym, są obszarem, w którym Polska istotnie odstaje od innych państw europejskich. Brakuje świadomości, jak bardzo technologia rozproszonych rejestrów zmienia rynki finansowe. Brakuje jej nie tylko na poziomie sektora publicznego, ale także często w samych instytucjach finansowych – komentuje Paweł Widawski.

Aktywa cyfrowe to m.in. CBDC, stablecoiny i RWA

Autorzy wskazują, że cyfryzacja finansów doprowadziła do powstania nowej warstwy aktywów. Chodzi o te tworzone, zapisywane i rozliczane cyfrowo, oparte na rozproszonych rejestrach. Produkty te wyewoluowały daleko poza pierwotne zastosowanie kryptowalut, takich jak bitcoin. Obecnie obejmują one także wiele innych form pieniądza. Przykładem mogą być CBDC, czyli cyfrowa forma pieniądza elektronicznego emitowana przez bank centralny, która może mieć status prawnego środka płatniczego. Inne rozwiązania? Stablecoiny (kryptowaluta powiązana z tradycyjną walutą), stokenizowane depozyty i stokenizowane RWA (przekształcone w wersję cyfrową prawa własności aktywów takich jak nieruchomości, dzieła sztuki, surowce, czy udziały w funduszach).

– Tokenizacja nie tworzy nowego świata finansów, tylko zmienia sposób zapisu tego, co już jest. To przeniesienie praw, pieniędzy i aktywów do cyfrowego środowiska, w którym łatwiej je rejestrować, dzielić i rozliczać. Dziś każdy element systemu ma własny rejestr. Bank prowadzi jeden, depozyt papierów wartościowych drugi, notariusz trzeci. Między nimi trzeba stale przenosić informacje, uzgadniać zapisy i angażować pośredników. To trwa, kosztuje i zwiększa ryzyko błędu. Tokenizacja upraszcza ten model, bo aktywo i pieniądz mogą być zapisane cyfrowo i rozliczane w jednym procesie. W praktyce chodzi o wspólny standard albo środowisko, które pozwala różnym uczestnikom rynku działać w bardziej spójny sposób – komentuje Adam Wdowczyk, architekt w globalnym Zespole Aktywów Cyfrowych w Accenture.

Obecnie nad samym CBDC pracują w jakimś zakresie 134 kraje i unie walutowe, które reprezentują 98 proc. światowego PKB. Aż 66 państw jest w zaawansowanym stadium rozwoju pilotażu lub wdrożenia cyfrowego pieniądza elektronicznego. W pełni wdrożyły je na razie jednak tylko trzy kraje – Bahamy, Jamajka i Nigeria.

Łączna kapitalizacja stablecoinów szybko rośnie

Autorzy wskazują, że łączna kapitalizacja wszystkich stablecoinów sięga 310 mld dolarów, co oznacza 65-procentowy wzrost rok do roku. Za 93 proc. tego rynku odpowiadają stablecoiny USDT (tether) i USDC (circle). Rozwiązanie wykorzystuje się do międzynarodowych płatności biznesowych, rozliczeń na rynkach kapitałowych i natychmiastowych płatności w handlu cyfrowym.

W przypadku tokenizowanych papierów wartościowych i RWA autorzy wskazują na kilka popularnych zastosowań. Chodzi o obligacje tokenizowane, których wartość emisji w 2025 r. sięgnęła 4,8 mld euro (+48 proc. r/r), czy platformę DLR Broadridge do obsługi transakcji repo w USA. Na tę ostatnią zapisanych jest 19 z 24 głównych dealerów skarbowych w USA, generując 1,5 bln dolarów obrotu miesięcznie. Inny przykład? Tokenizowane nieruchomości, których globalny rynek w 2033 r. ma osiągnąć wartość 19,4 mld dol. przy 21-proc. średnioroczonym tempie wzrostu.

Rynek nie jest już eksperymentem technologicznym

Autorzy raportu wskazują, że rynek aktywów cyfrowych przestał już być eksperymentem technologicznym, a stał się integralną warstwą infrastruktury finansowej. Potwierdzają to dane. Ok. 3 mln Polaków posiada lub posiadało aktywa cyfrowe. To oznacza, że grupa ta jest już większa liczba inwestorów giełdowych (2,5 mln rachunków maklerskich). Z drugiej strony rynek ma charakter globalny i łatwo skalowalny, bo technologia blockchain (rozproszonych rejestrów) umożliwia dostęp rozliczenia o każdej porze z pominięciem tradycyjnej infrastruktury.

– Globalnie z cyfrowych portfeli korzysta dziś ponad 4,5 mld użytkowników. Prognozy wskazują, że w najbliższych latach liczba ta może przekroczyć nawet 5 mld. Polska nie odstaje od innych krajów europejskich pod względem adopcji kryptowalut przez klientów indywidualnych. Szacunki wskazują, że nawet ponad 3 mln Polaków ma już kryptoaktywa, a więc również tzw. portfele cyfrowe. Biorąc jednak pod uwagę pozycjonowanie Polski jako kraju technologicznie zaawansowanego, zwłaszcza w obszarze bankowości cyfrowej i mobilnej, można oczekiwać większej aktywności po stronie wdrożeń sektorowych – wskazuje Antonina Karwasińska, dyrektor Biura Operacji i Rozwoju w Biurze Maklerskim Banku Pekao.

Polskie instytucje muszą same wejść do tego świata

Efekt? Polska staje się zatem „dawcą” klientów i kapitału dla zagranicznych podmiotów działających w obszarze cyfrowych aktywów. Zdecydowana większość instytucji obsługujących polskich klientów jest bowiem zarejestrowana w innych państwach członkowskich. Przykładem jest Binance, który ma ponad 300 mln użytkowników na całym świecie i obsługuje także klientów w Polsce. Jeśli będzie tak dalej, rola polskich instytucji może się ograniczyć do dostarczania technologii zagranicznym instytucjom lub do specjalistycznych nisz.

Trend można zmienić. Aby to się jednak stało, polskie instytucje muszą jak najszybciej same wejść do świata aktywów cyfrowych. Można to robić np. przez rozwiązania sektorowe. ING, UniCredit, Raiffeisen i inne banki europejskie utworzyły konsorcjum mające na celu emisję stablecoina nominowanego w euro. W maju dołączył do nich polski Bank Pekao. Amerykańskie JP Morgan, Bank of America, Citigroup i Wells Fargo prowadzą wstępne rozmowy o własnym stablecoinie.

– Warto spojrzeć na zachodnich sąsiadów. W Niemczech w ostatnich latach dzieje się bardzo dużo, jeśli chodzi o wykorzystanie technologii blockchain w finansach. Inicjatywy realizują zarówno podmioty odpowiadające za infrastrukturę rynku kapitałowego, jak i banki komercyjne. W Europie coraz większą rolę odgrywają rozwiązania oparte na stablecoinach typu EMT oraz tokenizowanych depozytach, które umożliwiają realizację niemal natychmiastowych, transgranicznych rozliczeń. Pokazuje to wyraźnie, że blockchain staje się realnym elementem infrastruktury finansowej, a nie jedynie eksperymentalną technologią – tłumaczy Antonina Karwasińska.

W jednym z rozdziałów czytamy, że polskim instytucjom finansowym aktywa cyfrowe oferują możliwość ekspansji zagranicznej bez budowania fizycznej infrastruktury w innych krajach. Udział w międzynarodowych sieciach płatniczych opartych na blockchainach może umiejscowić takich graczy w gronie regionalnych innowatorów.

Są pierwsze pomysły na aktywa cyfrowe w Polsce

Autorzy dzielą się pomysłami na potencjalne zastosowania dla aktywów cyfrowych w Polsce. Pierwszym jest tokenizacja obligacji. Przyjęcie rozwiązań technologicznych ograniczających wyzwania po stronie emitentów, pośredników i inwestorów, zwiększyłoby wartość emisji i obrotu tymi papierami. Blockchain mógłby wesprzeć identyfikację emitentów oraz rozrachunek obligacji z użyciem rozproszonego rejestru (DLT) przez Krajowy Depozyt Papierów Wartościowych. Umożliwiłby także obrót na DLT, dzięki czemu nabywcy obligacji korporacyjnych zyskaliby opcję wyjścia przed terminem wykupu i możliwość obrotu 24 godziny na dobę siedem dni w tygodniu. Dodatkową korzyścią byłaby realizacja warunków emisji, np. wcześniejszego wykupu, wypłaty kuponów, w sposób automatyczny na podstawie z góry zdefiniowanych zdarzeń. To tzw. inteligentne kontrakty (smart contracts).

Kolejnym przykładem jest wdrożenie stablecoinów w obszarze płatności. Autorzy raportu zauważają, że posiadacze aktywów cyfrowych, np. kryptowalut nie mogą nimi płacić za zakupy, bo te nie akceptują takich płatności. Proponują stworzenie sektorowego systemu płatności opartego na stablecoinie do rozliczeń w stabilnym środku płatniczym. Wskazują, że rozliczenia w taki sposób testuje już m.in. Mastercard, Visa i Binance. Ich zdaniem wprowadzenie krajowego stablecoina mogłoby być perspektywiczne w zakresie adaptacji aktywów cyfrowych w administracji publicznej, tym bardziej że takie środki można programować. Przykładowo, w programach pomocy społecznej rząd mógłby przekazać środki, które automatycznie można wydać tylko na określone kategorie – żywność, lekarstwa, czynsz – eliminując potrzebę kontroli i weryfikacji.

Następny przykład? Rozwijany przez Krajowy Depozyt Papierów Wartościowych projekt CSDonDLT, czyli rozwiązanie wykorzystujące technologię blockchain w infrastrukturze rynku kapitałowego. System jest już w fazie testów z uczestnikami rynku. W pierwszym etapie ma obejmować przechowywanie papierów wartościowych, ich swobodny transfer oraz rozrachunek transakcji OTC z wykorzystaniem DLT.

Polska czeka na wdrożenie rozporządzenia MiCA

Autorzy zwracają uwagę na wyzwania prawne związane z rozpowszechnianiem w Polsce aktywów cyfrowych. Przypominają, że do czasu wejścia w życie rozporządzenia MiCA głównym aktem prawnym regulującym działalność podmiotów świadczących usługi dotyczące walut wirtualnych była ustawa o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy (AML).

Rozporządzenie MiCA ma stworzyć ramy prawne dla jednolitego rynku cyfrowych aktywów w Unii Europejskiej. Celem jest większa przejrzystość prawna, zaufanie inwestorów i ochrona posiadaczy tych instrumentów.

Zgodnie z nową regulacją emitenci kryptoaktywów są zobowiązani do sporządzania dokumentu informacyjnego, uwzględniającego np. opis projektu, ryzyk i mechanizmów ochronnych. Emitenci muszą też utrzymywać np. rezerwę w postaci bezpiecznie przechowywanych aktywów.

Obecnie ustawa wdrażająca MiCA została przyjęta przez sejm. To już trzecia wersja aktu, bo dwie poprzednie zostały zawetowane przez prezydenta Karola Nawrockiego. Nowy dokument uwzględnia m.in. postulat prezydenta, aby KNF co roku przygotowywała raport na temat funkcjonowania rynku kryptoaktywów w Polsce.

Autorzy przekonują, że wypracowanie jasnych, spójnych i przewidywalnych ram prawnych dla tokenizacji instrumentów ma znaczenie nie tylko technologiczne, ale też systemowe.

„Brak działań w tym obszarze może skutkować odpływem innowacyjnych projektów do innych jurysdykcji, osłabieniem pozycji krajowej infrastruktury rynku kapitałowego, wzrostem asymetrii regulacyjnej pomiędzy podmiotami krajowymi a transgranicznymi. Z kolei aktywne podejście – oparte na współpracy regulatora, administracji publicznej oraz sektora prywatnego – może wzmocnić pozycję Polski jako jurysdykcji sprzyjającej rozwojowi nowoczesnych modeli rynku kapitałowego, przy zachowaniu wysokiego poziomu stabilności i ochrony inwestorów” – czytamy w podsumowaniu raportu Future Finance Poland.

Główne wnioski

  1. Polska traci pozycję na rzecz zagranicznych podmiotów przez brak innowacji cyfrowych. Choć adaptacja kryptowalut wśród polskich konsumentów jest wysoka (ponad 3 mln użytkowników przewyższa liczbę rachunków maklerskich), krajowy sektor finansowy i publiczny drastycznie odstaje od Europy. W efekcie Polska staje się jedynie dostawcą kapitału dla zagranicznych gigantów, takich jak Binance.
  2. Tokenizacja i blockchain stają się stałym elementem globalnej infrastruktury finansowej. Technologia rozproszonych rejestrów (DLT) przestała być eksperymentem, o czym świadczy kapitalizacja stablecoinów na poziomie 310 mld dolarów oraz zaawansowane prace nad CBDC w 134 krajach. Tokenizacja usprawnia system, eliminując pośredników, obniżając koszty i umożliwiając natychmiastowe rozliczenia.
  3. Wdrożenie jasnego prawa i innowacji sektorowych to warunek konieczny dla rozwoju rynku. Przyszłość polskiego rynku kapitałowego zależy od sprawnego wdrożenia rozporządzenia MiCA oraz uruchomienia projektów takich jak tokenizacja obligacji czy krajowy stablecoin. Brak działań grozi odpływem innowacji, natomiast aktywne podejście wzmocni konkurencyjność polskiej jurysdykcji.