Kategorie artykułu: Newsy Polityka Społeczeństwo

Kontrowersyjna firma wypada z gry o 2 mld euro z SAFE na budowę fabryki amunicji

SAFE to program, który rozpalił publiczną debatę. Miliardy złotych, które mają trafić do polskiego przemysłu, rozbudziły wyobraźnię. Wśród wielu firm, które stanęły do walki o pieniądze, była również Polska Amunicja z prezesem Pawłem Poncyljuszem na czele. Była, bo – jak ustalił XYZ – już jej nie ma.

Na zdjęciu: Pocisk 155 mm
Polska Amunicja wychodzi z programu SAFE. Fot. PAP/Szymon Pulcyn

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Co stało się ze spółką Polska Amunicja, która ubiegała się o środki z funduszu SAFE.
  2. Jakie zarzuty wysuwano wobec spółki i dlaczego.
  3. Na czym polegają problemy z amunicją i kto może otrzymać pieniądze z SAFE.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Polska Amunicja to podmiot współkontrolowany przez giganta zbrojeniowego – Grupę WB. Prezesem – do niedawna – był Paweł Poncyljusz. To były poseł, który w przeszłości był członkiem tak Prawa i Sprawiedliwości, jak Koalicji Obywatelskiej (od 2019 r.).

Prezesem spółki został w 2024 r. Polska Amunicja to spółka ze skomplikowaną strukturą właścicielską, w której jednym z podmiotów jest WB Electronics (jedna ze spółek wspomnianej Grupy WB). Miała otrzymać duże pieniądze z SAFE. Ale nie otrzyma. Nieoficjalne ustalenia XYZ, udało się potwierdzić w MON.

„Informujemy, że spółka Polska Amunicja SA pisemnie poinformowała Agencję Uzbrojenia, że odstępuje od dalszego uczestnictwa w postępowaniu dotyczącym zakupu amunicji 155 mm ze względu na istotną zmianę uwarunkowań prawno-biznesowych skutkujących brakiem faktycznych możliwości realizacji negocjowanego kontraktu. Nie mamy nic więcej do dodania w tej sprawie” – poinformował resort obrony, w odpowiedzi na nasze pytania.

Nie ma prezesa, nie ma spółki w SAFE

Co ciekawe, w spółce dokonała się cicha rewolucja. 2 kwietnia, jak wynika z zapisów w KRS, Paweł Poncyljusz... przestał być prezesem. Do samego Poncyljusza zwróciliśmy się z pytaniami o wycofanie spółki z udziału w środkach z unijnego funduszu. Ten jednak nie chciał rozmawiać i poprosił o zwrócenie się do biura prasowego Grupy WB.

Grupa WB nie chciała komentować sytuacji, zasłaniając się tajemnicą.

„Pytanie dotyczy projektu objętego klauzulami, nie jesteśmy uprawnieni do publikacji informacji na ten temat. Uprawnionym podmiotem do odpowiedzi na poniższe pytania może być tutaj np. Agencja Uzbrojenia MON” – przekazał rzecznik Grupy.

Rzecznik przyznał jednocześnie, iż „spółki Grupy WB rozwijają nowoczesne środki rażenia dla artylerii, w tym amunicję klasyczną”. Faktycznie, Grupa podpisała umowę i stworzyła spółkę joint venture z koreańskim gigantem Hanwha Aerospace. Będzie produkować pociski rakietowe do wyrzutni K-239 Chunmoo, które są podstawą programu Homar-K. Ale amunicji artyleryjskiej kalibru 155 mm za pieniądze z SAFE – nie.

Na zadane pytania nie odpowiedział także rzecznik Agencji Uzbrojenia, który... skierował nas do rządowej pełnomocnik ds. SAFE, Magdaleny Sobkowiak. Wreszcie, na skierowane do niej pytania odpowiedziało Ministerstwo Obrony Narodowej.

Sprawa ewidentnie traktowana była jak tzw. kukułcze jajo. Nie chciał się do niej odnieść ani Paweł Poncyljusz, ani Grupa WB, ani Agencja Uzbrojenia, która zepchnęła sprawę na resort obrony. Trzeba było niemal tygodnia, by udało się uzyskać w tej sprawie informacje.

Kontrowersje wokół amunicyjnej spółki i byłego posła przyczyną prezydenckiego veta?

Partycypacja Polskiej Amunicji w środkach z SAFE był jednym najgorętszych tematów, podnoszonych przez polityków PiS w kampanii przeciwko SAFE. Ujawniła to Wirtualna Polska.

Spółka, jak informowały media, miała otrzymać 2 mld euro. Dzięki temu powstać mogła fabryka amunicji i dostarczać wojsku nawet 300 tys. sztuk pocisków.

Politycy prawej strony sceny politycznej grzmieli wtedy, że SAFE służy do „wyciągania pieniędzy” przez polityków i ludzi związanych z Koalicją Obywatelską. Media spekulowały wtedy, że miał to być jeden z głównych powodów, dla których prezydent Karol Nawrocki zdecydował się na veto do projektu ustawy o środkach z SAFE.

– Panie Cezary Tomczyk [wiceminister obrony – red.], ile razy spotkał się pan z Pawłem Poncyljuszem? Ile razy spotkał się pan z człowiekiem Donalda Tuska, Pawłem Poncyljuszem? Czy prawdą jest, że przekazujecie Pawłowi Poncyljuszowi i jego spółce, prywatnej spółce miliardy złotych? Składam wniosek do Centralnego Biura Antykorupcyjnego – mówił w sejmie Janusz Kowalski z PiS.

Sam Paweł Poncyljusz odgryzał się wtedy, że „Kowalski zna jego numer i może zapytać, jak jest”.

Nie ma fabryki, nie ma amunicji, nie ma komentarza

Sytuacja wygląda następująco: ani Polska Amunicja nie będzie uczestniczyć w podziale pieniędzy z funduszy, ani nie ma już na jej czele Pawła Poncyljusza. Warto skądinąd nadmienić, że sam Poncyljusz przestał być posłem w 2023 r. W wyborach parlamentarnych, które dały władzę koalicji złożonej z Platformy Obywatelskiej, Lewicy i Trzeciej Drogi nie uzyskał mandatu.

Nieco ponad pół roku później został prezesem MindMade, jednej ze spółek Grupy. W czerwcu zaś stanął na czele Polskiej Amunicji. Na stanowisku wytrwał niecałe dwa lata.

Zwróciliśmy się z pytaniami do Pawła Poncyljusza po otrzymaniu odpowiedzi z MON. Ten jednak znów odmówił komentarza.

– Nie komentuję niczego, od tego jest biuro prasowe – odpisał były prezes i były poseł.

Amunicji wciąż za mało

Wygląda zatem na to, że w przypadku amunicji artyleryjskiej, większość finansowego tortu zgarnie Polska Grupa Zbrojeniowa i spółki od niej zależne. Zyskają zapewne Zakłady Metalowe Dezamet z Nowej Dęby, produkujący trotyl Nitro-Chem z Bydgoszczy czy Mesko.

Nie wiadomo co z Grupą Niewiadów, która także zapowiadała duże inwestycje w produkcję amunicji artyleryjskiej.

Tymczasem produkcja amunicji artyleryjskiej była i jest wskazywana jako jeden z najbardziej palących problemów polskiej zbrojeniówki. Produkujące zakłady dostarczają jej niewiele, a potrzeby – jak pokazuje wojna w Ukrainie – są ogromne.

Główne wnioski

  1. Kontrowersje dotyczące spółki Polska Amunicja miały być – według doniesień medialnych – jedną z przyczyn prezydenckiego veta w sprawie ustawy o SAFE. Prezesem spółki był Paweł Poncyljusz. 2 kwietnia ustąpił ze stanowiska.
  2. Do Polskiej Amunicji miało popłynąć nawet 2 mld euro ze środków z SAFE. Spółka wycofała się z udziału w programie.
  3. Paweł Poncyljusz nie chciał komentować swojej rezygnacji i wystąpienia spółki z udziału w programie SAFE.