Kategorie artykułu: Sport Świat

Korea Północna najlepsza na świecie. Czy w Polsce Koreanki znów sięgną po mistrzostwo?

Na co dzień grają w lidze nigdzie nie transmitowanej. Z powodów politycznych, nawet najlepsze nie mają co liczyć na transfer za granicę. Piłkarkom z Korei Północnej nie przeszkadza to w seryjnym zdobywaniu tytułów młodzieżowych mistrzyń świata.

Piłkarki Korei Północnej
Reprezentantki Korei Północnej podczas odgrywania hymnu przed meczem z Kolumbią. Fot. Michał Banasiak

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Dlaczego wszystkie piłkarki z Korei Północnej grają w rodzimej lidze.
  2. Jakim wynikiem zakończył się jedyny transmitowany przez północnokoreańską telewizję mecz reprezentacji mężczyzn na mistrzostwach świata.
  3. Na jakie nagrody od państwa mogą liczyć sportowcy z Korei Północnej.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Audio generowane przez AI. Może zawierać błędy.

Trzy wygrane, 9 strzelonych i 0 straconych bramek. To bilans reprezentacji Korei Północnej w fazie grupowej właśnie trwających piłkarskich mistrzostw świata kobiet do lat 20. Nie ma w tym grama sensacji. Koreanki przyjechały do Polski, żeby bronić tytułu. I chociaż w kadrach juniorskich skład osobowy szybko się zmienia, Koreańczycy wypracowali model, dzięki któremu odchodzące roczniki zastępują nowymi, odnotowującymi nie mniejsze sukcesy od starszych koleżanek.

Kobieca piłka nożna jest w Korei Północnej jednym z priorytetowo traktowanych sportów. Zaczęło się w latach 80., gdy władze zorientowały się, że na świecie nie ma na tym polu dużej konkurencji. A zatem przy stosunkowo niewielkich nakładach można osiągać międzynarodowe sukcesy. Wcześniej w kraju nie było ligi ani reprezentacji. Co więcej, socjalistyczni ideolodzy uważali, że piłka nie jest sportem dla kobiet.

Gdy podejście uległo zmianie, była to zmiana radykalna. Kobieca piłka stała się sportem masowym. Powstały akademie dla dziewcząt, a państwowe instytucje – Armia Ludowa, marynarka wojenna, koleje – stały się patronami  klubów.

Kibice Korei Północnej
Podczas meczów Koreanek w Łodzi, z trybun dopinguje je kilkunastoosobowa grupa z flagami i barwami narodowymi. Fot. Michał Banasiak

Taki stan utrzymuje się do dziś. W piłce juniorskiej Koreanki należą do światowej czołówki, a momentami wręcz dominują. W seniorskiej nie odnoszą aż tak spektakularnych sukcesów, choć w ostatnim sezonie Naegohyang, klub związany z Dowództwem Gwardii, wygrał Azjatycką Ligę Mistrzyń.

– Po zwycięstwie na MŚ w 2024 r. drużyna U-20 została przyjęta przez Kim Dzong Una w siedzibie Komitetu Centralnego Partii Pracy Korei. Według relacji KCNA przywódca określił osiągnięcia sportowców jako źródło jedności narodu i bodziec do dalszego wysiłku. Analogiczne przyjęcie zorganizowano dla zawodniczek Naegohyang po zdobyciu Ligi Mistrzyń AFC. Media państwowe cytowały słowa piłkarek o „opiece i dobroci” przywódcy jako o źródle ich sukcesów – mówi Dominik Jurasiński z Akademii Kultury Fizycznej w Krakowie, badający politykę sportu Korei Północnej.

Od juniorki do seniorki

Międzynarodowe sukcesy młodych północnokoreańskich piłkarek rozpoczęły się dwie dekady temu. W 2006 r. Korea Północna zdobyła mistrzostwo świata do lat 20, a dwa lata później wygrała turniej do lat 17. Od tamtej pory jeszcze pięciokrotnie triumfowała w tych dwóch kategoriach wiekowych.

– KRLD osiąga w kobiecej piłce wyniki nieproporcjonalne do swojego potencjału ludnościowego i ekonomicznego. W odróżnieniu od futbolu mężczyzn może tu realnie konkurować z najlepszymi na świecie. Drużyny kobiece stały się głównymi beneficjentami Międzynarodowej Szkoły Piłkarskiej w Pjongjangu. Stworzono ją jako element sportowych ambicji Kim Dzong Una. Kształci piłkarki i piłkarzy w wieku od 7 do 17 lat – mówi Dominik Jurasiński.

Mecz Kolumbia - Korea Północna
Wszystkie mecze fazy grupowej tegorocznych MŚ do lat 20 Koreanki rozegrały w Łodzi. W ostatniej kolejce pokonały Kolumbię 3:0. Fot. Michał Banasiak

Fenomenalne wyniki w piłce juniorskiej tylko w ograniczonym stopniu przekładają się na sukcesy seniorek. Owszem, Koreanki mają na koncie tytuły mistrzyń Azji, raz dotarły też do ćwierćfinału mistrzostw świata. To jednak znacznie mniej niż osiągnięcia reprezentacji młodzieżowych.

Scentralizowany system wczesnej selekcji i bardzo wysokiej objętości treningowej daje największą przewagę właśnie w wieku juniorskim, gdy zawodniczki z innych federacji łączą jeszcze sport ze szkołą i trenują w rozproszonych strukturach klubowych. Ta przewaga naturalnie maleje po dwudziestym roku życia.

– Po pierwsze, scentralizowany system wczesnej selekcji i bardzo wysokiej objętości treningowej daje największą przewagę właśnie w wieku juniorskim, gdy zawodniczki z innych federacji łączą jeszcze sport ze szkołą i trenują w rozproszonych strukturach klubowych. Ta przewaga naturalnie maleje po dwudziestym roku życia, gdy rywalki wchodzą do profesjonalnych lig i co tydzień rozgrywają mecze o wysokiej intensywności, mierząc się z różnymi stylami gry. Po drugie, północnokoreańska liga – w której grają wszystkie reprezentantki – przy wszystkich zaletach organizacyjnych oferuje ograniczoną różnorodność taktyczną i niewiele okazji do konfrontacji z najlepszymi – mówi Dominik Jurasiński.

Do tego dochodzą ograniczone możliwości międzynarodowej rywalizacji – częściowo będące konsekwencją działań samych Koreańczyków.

Piorun kadrę trafił

Na mistrzostwach świata w 2011 r. pięć Koreanek nie przeszło testów antydopingowych. Sztab reprezentacji tłumaczył, że podczas treningu w zawodniczki uderzył piorun. W ich leczeniu wykorzystano gruczoły piżmowca, które mogły dać pozytywny wynik testów.

Przeprowadzone pod auspicjami FIFA badania wykazały, że tłumaczenie Koreańczyków mogło być wiarygodne. Nie zmieniło to jednak konsekwencji naruszenia przepisów antydopingowych. Reprezentacja została wykluczona z kwalifikacji do kolejnego turnieju.

O braku awansu na następny mundial zadecydował z kolei gorszy bilans bramkowy od Korei Południowej. Później nadeszła pandemia, w trakcie której północnokoreańscy sportowcy praktycznie zniknęli z międzynarodowej rywalizacji. O grze na MŚ 2023 trzeba było zapomnieć.

– Ciągłość pokoleniowa została przerwana z przyczyn pozasportowych. Roczniki, które zdobywały tytuły młodzieżowe w 2016 r., powinny stanowić trzon seniorskiej reprezentacji w latach 2019-2023. A więc dokładnie w okresie wykluczenia, nieudanych eliminacji i pandemicznego zamknięcia – zauważa Dominik Jurasiński.

Obecnie Korea Północna jest 11. w rankingu FIFA, a w seniorskiej kadrze pojawiają się już zawodniczki ze złotych roczników 2024. Korea Północna zakwalifikowała się również na przyszłoroczne mistrzostwa świata.

Jest rezolucja, nie ma wyjazdów

Choe Il-son była jedną z największych gwiazd kobiecej piłki w 2024 r. Najpierw wygrała z reprezentacją Korei Północnej mistrzostwa świata do lat 20. Dwa miesiące później powtórzyła ten sukces z koleżankami z drużyny U-17.

Gdyby Choe nie była obywatelką Korei Północnej, po dwóch złotych turniejach prawdopodobnie mogłaby przebierać w ofertach czołowych europejskich klubów. Tymczasem pozostała w April 25, klubie noszącym w nazwie symboliczną dla reżimu datę powstania Koreańskiej Armii Ludowej.

Piłkarki i piłkarze z Korei Północnej rzadko opuszczają kraj z dwóch zasadniczych powodów. Po pierwsze, izolacjonistyczna polityka Pjongjangu uniemożliwia obywatelom swobodne wyjazdy za granicę. W przypadku sportowców są one zazwyczaj ograniczone do udziału w konkretnych zawodach w barwach reprezentacji. W przeszłości zdarzało się jednak, że pojedynczy zawodnicy otrzymywali pozwolenie na grę, m.in. w Europie. Pak Kwang-ryong występował w FC Basel, a nazywany „Ludowym Rooneyem” Jong Tae-se – w Bundeslidze. Han Kwang-song trafił natomiast do Włoch, gdzie był związany m.in. z Juventusem.

– Pobyt tych zawodników za granicą odbywał się, co naturalne w przypadku państwa o takiej specyfice, w ścisłej koordynacji z krajową federacją. Ich kontrakty były przedmiotem szczególnej uwagi ze względu na obowiązujący reżim sankcyjny – wskazuje Dominik Jurasiński.

Obecnie zawodników z Korei Północnej w europejskich klubach nie ma. Nie jest to jednak wyłącznie rezultat politycznej decyzji władz w Pjongjangu, lecz także konsekwencja rezolucji ONZ przyjętej w 2017 r.

– Rezolucja Rady Bezpieczeństwa ONZ nr 2397 z 2017 r. zobowiązała państwa członkowskie do repatriacji obywateli KRLD pracujących i zarobkujących za granicą do końca 2019 r. Sportowcy nie zostali z tego obowiązku wyłączeni. Kontrakt Han Kwang-songa w Katarze rozwiązano z wyraźnym odwołaniem do tych zobowiązań – tłumaczy Dominik Jurasiński.

Dlatego nawet gdyby piłkarki z Korei Północnej okazały się podczas turnieju w Polsce absolutną rewelacją, po mistrzostwach nie mogłyby po prostu podpisać kontraktów z zagranicznymi klubami. Ich dalsze kariery pozostają w praktyce związane z północnokoreańskim systemem sportowym.

Na wszelki wypadek retransmisja

W 2010 r. męska reprezentacja Korei Północnej po raz drugi w historii zakwalifikowała się na mundial. Świat obiegły wtedy zdjęcia Jong Tae-se, który płakał podczas hymnu przed pierwszym meczem turnieju.

Po tym, jak północnokoreańscy piłkarze nawiązali wyrównaną walkę z Brazylią (przegrali 1:2), w ich kraju zapadła decyzja, by kolejne spotkanie – z Portugalią – wyjątkowo pokazać na żywo.

– Wynik 0:7 sprawił, że eksperyment zakończył się w sposób, którego nadawca zapewne nie planował. Transmisję zamknięto tuż po ostatnim gwizdku. Od tamtej pory relacje na żywo z zagranicznych wydarzeń z udziałem północnokoreańskich reprezentacji należą do wyjątków. Najbardziej prawdopodobny scenariusz wygląda dziś tak: najpierw komunikat o wyniku w porannym serwisie agencji KCNA, a następnie skrócona retransmisja w KCTV tego samego lub następnego dnia. Z zastrzeżeniem, że decyzja o emisji może zależeć od rezultatu – opowiada Dominik Jurasiński.

Reglamentowana obecność sportu w telewizji i brak warunków rynkowych, pozwalających chociażby na podpisywanie umów sponsorskich, utrudniają sportowcom osiągnięcie statusu społecznego i majątkowego porównywalnego z tym, jaki znamy z Europy. Państwo dba jednak o to, by czuli, że ich wysiłek jest odpowiednio nagradzany. O sukcesach informują państwowe media, a za wybitne wyniki przyznawane są honorowe tytuły i związane z nimi przywileje.

– Z wyróżnieniami wiążą się przywileje materialne: mieszkania, w wybranych przypadkach samochody i renty sportowe, a także prestiż społeczny. Po igrzyskach w Londynie w 2012 r. media państwowe relacjonowały wprowadzenie się grupy medalistów olimpijskich do nowo wybudowanych mieszkań nad rzeką Pothong w Pjongjangu. Można zatem powiedzieć, że północnokoreańska piłkarka lub gimnastyczka jest osobą rozpoznawalną i społecznie szanowaną. Tyle że jej status jest nadawany przez państwo, a nie budowany na rynku – tłumaczy Dominik Jurasiński.

Na ten status trzeba jednak najpierw zapracować na boisku. W 1/8 finału turnieju rozgrywanego w Łodzi, Sosnowcu, Bielsku-Białej i Katowicach Koreanki zagrają z Japonią. Jeśli przejdą kolejne rundy, w półfinale mogą trafić na Polki. Finał mistrzostw odbędzie się 27 września w Łodzi.

Główne wnioski

  1. Źródłem sukcesów Korei Północnej w młodzieżowej piłce nożnej kobiet jest priorytetowe traktowanie tej dyscypliny oraz rozbudowany system szkolenia zawodniczek od najmłodszych lat.
  2. W piłce seniorskiej Korea Północna nie odnosi już równie spektakularnych sukcesów. Przyczyn można upatrywać m.in. w większej konkurencji, ograniczonej liczbie międzynarodowych meczów oraz braku możliwości regularnej gry północnokoreańskich zawodniczek w silnych ligach zagranicznych.
  3. Obecnie ani jedna piłkarka, ani piłkarz z Korei Północnej nie występują w europejskich klubach. Wynika to nie tylko z izolacjonistycznej polityki państwa, ale także z rezolucji ONZ ograniczającej możliwość zarobkowania obywateli KRLD za granicą.