LOT wypadł z pierwszej dziesiątki punktualnych linii. Co pogorszyło wynik?
Polskie Linie Lotnicze LOT przyzwyczaiły pasażerów do wysokiej punktualności swoich operacji. Tym razem po raz pierwszy od kilku lat narodowego przewoźnika zabrakło w pierwszej dziesiątce. Przyczyn jest kilka.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Dlaczego PLL LOT wypadły z pierwszej dziesiątki rankingu punktualności Cirium po dwóch latach obecności w europejskiej czołówce.
- Jakie czynniki mogły wpłynąć na pogorszenie wyników punktualności narodowego przewoźnika.
- Czy spadek w rankingu oznacza pogorszenie jakości działania PLL LOT.
Narodowy przewoźnik w ostatnich latach osiągał bardzo dobre wyniki pod względem punktualności operacji lotniczych. Potwierdzały to międzynarodowe rankingi.
W 2023 r. Polskie Linie Lotnicze LOT zajęły trzecie miejsce na świecie i drugie w Europie w rankingu najlepszych linii lotniczych AirHelp Score. Przewoźnik uzyskał również wysoką ocenę punktualności, która jest jednym z najważniejszych kryteriów w tym zestawieniu.
LOT poza pierwszą dziesiątką
W tym samym roku LOT został uznany za czwartą pod względem punktualności linię lotniczą w Europie w rankingu Cirium. To brytyjska firma analityczna specjalizująca się w dostarczaniu danych dla branży lotniczej, dotyczących m.in. ruchu lotniczego i rozkładów rejsów. Jej coroczny ranking On-Time Performance Review jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych zestawień mierzących punktualność linii lotniczych na świecie. Cirium publikuje również rankingi miesięczne.
W 2023 r. LOT mógł się pochwalić ponad 82-procentowym odsetkiem punktualnych lotów przy 96 tys. wykonanych operacji. Kolejny rok przyniósł pogorszenie wyniku – LOT znalazł się na 9. miejscu w Europie, z odsetkiem wynoszącym 77 proc. lotów wykonanych na czas przy ponad 101 tys. operacji.
W 2025 r. polskiego narodowego przewoźnika zabrakło jednak w pierwszej dziesiątce najbardziej punktualnych linii w Europie. Nie można wskazać, które dokładnie miejsce zajął, ponieważ Cirium publikuje jedynie dziesięć pierwszych pozycji. Takich danych nie ma również sam LOT. Wynik przewoźnika musiał być jednak niższy niż 79,67 proc., które osiągnął zajmujący dziesiąte miejsce Finnair.
LOT mógł się wprawdzie pochwalić drugim miejscem w miesięcznym rankingu Cirium w sierpniu 2025 r. Nie wystarczyło to jednak, aby na koniec roku znaleźć się w pierwszej dziesiątce najbardziej punktualnych przewoźników.
Rok 2025 był trudny dla branży
Rok 2025 nie należał do najłatwiejszych dla przewoźników lotniczych. Czynniki geopolityczne, takie jak konflikt na Bliskim Wschodzie i trwająca wojna w Ukrainie, zmuszały linie do ograniczania rozkładów oraz zmiany tras rejsów.
Popyt na podróże lotnicze nie zmalał i osiągnął rekordowy poziom – w 2025 r. z transportu lotniczego skorzystało 9,8 mld pasażerów. Jednocześnie przewoźnicy mierzyli się z wysokimi cenami paliwa. Na rynku wciąż brakowało samolotów, a światowi producenci nie byli w stanie realizować dostaw w tempie odpowiadającym zapotrzebowaniu.
Mimo tych problemów część linii, m.in. Iberia Express, SAS i Austrian Airlines utrzymała wysokie pozycje. W 2025 r., podobnie jak rok wcześniej, Iberia Express zajęła pierwsze miejsce z wynikiem 88,94 proc. Było to jej trzecie zwycięstwo z rzędu. SAS osiągnął 86 proc. punktualnych operacji, a Austrian Airlines – 84 proc. Otoczenie rynkowe było jednak równie wymagające dla wszystkich przewoźników.
LOT: Sytuacja zaczyna się poprawiać
Krzysztof Moczulski, rzecznik Polskich Linii Lotniczych LOT, podkreśla, że Cirium ocenia punktualność przylotów, czyli arrival OTP, podczas gdy w codziennym zarządzaniu operacjami monitorowana jest przede wszystkim punktualność odlotów. Jak zaznacza, są to dwa różne wskaźniki, choć oba opierają się na progu 15 minut. Przyznaje jednocześnie, że początek 2025 r. był dla całej branży bardzo wymagający.
– W styczniu i lutym na wyniki punktualności istotny wpływ miały czynniki pozostające poza kontrolą przewoźników: przede wszystkim trudne warunki pogodowe oraz ograniczenia w europejskiej kontroli ruchu lotniczego (ATC). Potwierdza to również znacząca różnica pomiędzy ogólną punktualnością operacji a punktualnością liczoną z wyłączeniem przyczyn niezależnych od przewoźnika – komentuje Krzysztof Moczulski dla portalu XYZ.
Rzecznik LOT-u podkreśla, że w miesiącach letnich przewoźnik mierzy się z podobnymi wyzwaniami jak cała branża: ograniczeniami ATC, opóźnieniami na lotniskach i wydłużonym procesem obsługi pasażerów.
W 2026 r. sytuacja wyraźnie się jednak poprawiła. LOT trzykrotnie znalazł się w pierwszej dziesiątce miesięcznego rankingu Cirium – w marcu zajął trzecie miejsce, a w kwietniu i maju czwarte. Krzysztof Moczulski dodaje, że przewoźnik przy tym utrzymuje „bardzo wysoką regularność wykonywania rejsów”. Od początku roku zrealizował ponad 99,1 proc. zaplanowanych operacji. Wskaźnik skuteczności obsługi pasażerów wyniósł natomiast 97 proc.
– To właśnie te wskaźniki najlepiej pokazują odporność i stabilność naszej siatki połączeń oraz skuteczność zarządzania operacjami w okresie rekordowej liczby wykonywanych rejsów – komentuje rzecznik prasowy PLL LOT.
„Na rankingi patrzę z dystansem”
Sebastian Mikosz, menedżer lotniczy oraz były prezes PLL LOT i Kenya Airways, również zauważa, że linie lotnicze często mają ograniczony wpływ na punktualność. Duże znaczenie mają czynniki zewnętrzne, które pozostają poza kontrolą przewoźników.
– Należą do nich chociażby pogoda czy strajki kontrolerów, które w Francji zaczęły być już sportem narodowym. Kiedy kontrolerzy strajkują nad Francją, nie można nad nią latać. Do tego dochodzi również tzw. airport congestion, czyli ograniczona przepustowość lotniska. Wiemy, że hub LOT-u, czyli Lotnisko Chopina, jest zapchany po korek. Nie wiemy też, jaka liczba rejsów była brana pod uwagę – mówi w rozmowie z portalem XYZ Sebastian Mikosz.
Linie lotnicze często mają ograniczony wpływ na punktualność. Duże znaczenie mają czynniki zewnętrzne, które pozostają poza kontrolą przewoźników.
Sebastian Mikosz zaznacza, że nie zamierza usprawiedliwiać LOT-u. Jego zdaniem w tego rodzaju zestawieniach powinno się jednak analizować średnią roczną na tle całej branży.
– Ja patrzę na te zestawienia z dużą dozą dystansu – podsumowuje były prezes narodowego przewoźnika.
Powodem zatłoczone Lotnisko Chopina?
W branży jako jeden z głównych czynników wpływających na opóźnienia wskazuje się sytuację na Lotnisku Chopina. Port stołeczny jest hubem PLL LOT, a przewoźnik obsługuje z niego ok. 60 proc. swoich operacji. Tymczasem lotnisko działa na granicy swojej przepustowości. W godzinach szczytu duża liczba rejsów, ograniczona przestrzeń terminalowa i niewystarczająca infrastruktura mogą powodować opóźnienia.
Z tego powodu Lotnisko Chopina zostanie rozbudowane. Port powiększy się o jedno skrzydło terminala, dzięki czemu po zakończeniu modernizacji w 2030 r. będzie mógł obsługiwać ok. 30 mln pasażerów rocznie.Już teraz, na koniec 2025 r., stołeczne Okęcie obsłużyło rekordową liczbę ponad 24 mln pasażerów.
– LOT nie zanotował drastycznego spadku punktualności, co jest o tyle ważne, że jako przewoźnik hubowy funkcjonuje na coraz bardziej zatłoczonym Lotnisku Chopina. To z pewnością może wpływać na sprawność operacyjną LOT-u, zwłaszcza w szczycie sezonu wakacyjnego, kiedy każdy dodatkowy rejs oznacza kolejne utrudnienia. Z całą pewnością jest w tym też duża zasługa PPL i pracowników Lotniska Chopina. Nie ulega jednak wątpliwości, że wraz z osiąganiem przez port krytycznego punktu przepustowości przewoźnikowi trudno będzie utrzymać miejsce w czołówce najbardziej punktualnych linii w Europie – komentuje Mariusz Piotrowski, szef publicystyki branżowego portalu Fly4Free.
Mimo tych trudności statystyki punktualności Eurocontrol dla Lotniska Chopina, na tle innych dużych europejskich portów, nie wyglądają źle. Według danych z 21 lipca 2026 r. punktualność odlotów z warszawskiego lotniska wynosiła 77 proc., co plasowało je w pierwszej dziesiątce najbardziej punktualnych portów spośród największych w Europie.
Główne wnioski
- LOT stracił miejsce w europejskiej czołówce pod względem punktualności, ale nie oznacza to jednoznacznego pogorszenia jego działalności. W 2023 r. przewoźnik był czwarty w Europie według rankingu Cirium, a rok później zajął dziewiąte miejsce. W 2025 r. wypadł z pierwszej dziesiątki, choć w niektórych miesiącach, m.in. w sierpniu, należał do najbardziej punktualnych linii w Europie.
- Na punktualność przewoźników wpływa wiele czynników poza ich kontrolą. Eksperci wskazują m.in. na konflikty geopolityczne, przeciążenie przestrzeni powietrznej, strajki kontrolerów ruchu lotniczego oraz ograniczoną przepustowość Lotniska Chopina. Wszystkie te elementy mogą powodować opóźnienia niezależnie od sprawności samej linii.
- LOT przekonuje, że roczny ranking nie przedstawia pełnego obrazu jego działalności operacyjnej. Cirium ocenia punktualność przylotów, podczas gdy w codziennym zarządzaniu przewoźnik koncentruje się przede wszystkim na punktualności odlotów. LOT podkreśla również poprawę wyników w 2026 r. – regularnie wraca do czołówki miesięcznych rankingów Cirium, realizuje ponad 99 proc. zaplanowanych rejsów i utrzymuje wysoki poziom obsługi pasażerów.