Polska musi być gotowa do wojny. 5 wniosków po exposé ministra Sikorskiego
Radosław Sikorski powiedział w sejmie, że Polska powinna być gotowa do agresji ze strony Rosji. Podkreślił, że choć Waszyngton pozostaje najważniejszym sojusznikiem Polski, to jednak budzi on nieufność społeczną, wobec której nie można być obojętnym.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Na co Radosław Sikorski zwracał uwagę w sejmowym exposé w kontekście Europy.
- Co mówił o relacjach ze Stanami Zjednoczonymi.
- Jak do wystąpienia szefa MSZ odniósł się prezydent Karol Nawrocki.
Czwartkowe exposé było dziesiątym wygłoszonym w sejmie przez Radosława Sikorskiego w roli ministra spraw zagranicznych i pierwszym wygłoszonym w randze wicepremiera. Jego sejmowe wystąpienie było zdominowane przez sprawy związane z bezpieczeństwem Polski, zagrożeniem ze Wschodu i współpracą z sojusznikami.
1. Polska musi być świadoma rosyjskiego zagrożenia
Bezpieczeństwo było głównym tematem i z nim łączyły się także pozostałe wątki czwartkowego exposé. Radosław Sikorski przekonywał, że rosyjskie zagrożenie jest realne, a Europa jest tego coraz bardziej świadoma.
Oznacza to, że Polska, podobnie jak inne europejskie państwa, musi wzmacniać potencjał obronny. Europejską odpowiedzią na te wyzwania ma być m.in. program SAFE, nad którego wdrożeniem toczą się prace parlamentarne i w sprawie którego niebawem decyzję będzie musiał podjąć prezydent Karol Nawrocki.
Jak mówił wicepremier, Rosja już teraz podejmuje działania wobec Polski. Dowodzą tego nie tylko naruszenie polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony i akty dywersji na kolei, ale również cyberataki, których Polska odpiera tysiące dziennie. Wśród działań podjętych wobec Rosji przez Polskę w ostatnim roku było zamknięcie dwóch rosyjskich konsulatów.
2. Polska będzie wspierać Ukrainę
Z deklaracji ministra wynika, że Polska będzie dalej wspierać Ukrainę. Radosław Sikorski traktuje to nie tylko jako pomoc zaatakowanemu sojusznikowi, ale także inwestycję w bezpieczeństwo Polski. Sikorski przekonywał, że zajęcie Ukrainy przez Rosję nie wystarczyłoby Władimirowi Putinowi. Pomoc Ukrainie ma być także inwestycją w polską gospodarkę, która zyska na odbudowie tego kraju. Polska ma również mieć udział w wymianie gospodarczej między Ukrainą a Europą w powojennej rzeczywistości.
Radosław Sikorski w bardziej jednoznaczny sposób niż prezydent Karol Nawrocki czy ostatnio politycy Prawa i Sprawiedliwości zadeklarował wspieranie unijnych aspiracji Ukrainy. Zastrzegł jednak, że dostrzega wewnętrzne problemy w ukraińskiej administracji, które Ukraina powinna rozwiązać ubiegając się o członkostwo w europejskiej wspólnocie.
Na polskie wsparcie w staraniach o członkostwo w Unii Europejskiej może liczyć także Mołdawia.
3. Stany Zjednoczone – kluczowy, ale budzący obawy sojusznik
Z exposé Radosława Sikorskiego wyłania się obraz Stanów Zjednoczonych jako ważnego, aczkolwiek niestabilnego sojusznika. Waszyngton, według Sikorskiego, jest kluczowym wojskowym sojusznikiem Polski oraz istotnym partnerem gospodarczym, z którym współpraca leży w strategicznym interesie naszego kraju.
Z drugiej Stany Zjednoczone grają w koncercie mocarstw, który zmienia światowy porządek. Pod rządami Donalda Trumpa USA skupiają się bardziej na zachodniej półkuli i osłabiają relacje z Europą, a niektóre zachowania – jak roszczenia wobec Grenlandii – budzą niepokój. W tych realiach Polska musi dbać o współpracę z USA, ale nie stawiać wszystkiego bezkrytycznie na jedną kartę. W tej kwestii szef MSZ zwracał się do prawej strony sali plenarnej sejmu. Podkreślił, że Stany Zjednoczone w coraz mniejszym stopniu dążą do pokoju w Ukrainie, a w większym do odbudowy interesów z Rosją. Najnowszym dowodem miało być wstrzymanie się – podobnie jak Chiny – od głosu na forum ONZ w sprawie nienaruszalności ukraińskich granic.
Radosław Sikorski nie uderzał wprost w obecną amerykańską administrację. Mówił jednak o obawach wobec stabilności sojuszu z USA, które są coraz silniejsze w polskim społeczeństwie i których rząd nie może lekceważyć.
4. Organizacje międzynarodowe – reformować, nie niszczyć
Unię Europejską i NATO szef MSZ wskazał jako główne filary polskiego bezpieczeństwa. Przekonywał, że członkostwo w Unii Europejskiej jest polską racją stanu. Do prawicowej opozycji mówił, że to właśnie integracja europejska pomaga zarządzać „wyzwaniem niemieckim”, a Niemcy jako najludniejszy kraj Unii Europejskiej i największa europejska gospodarka są dla Polski partnerem. Do prawej strony polskiej sceny politycznej adresował również ostrzeżenia przed ewentualnym polexitem. Zwracał uwagę, że Brytyjczycy odczuwają szkodliwość wyjścia z Unii Europejskiej.
Wicepremier przekonywał, że istniejące organizacje międzynarodowe należy reformować, a nie niszczyć, odnosząc się w ten sposób również do ONZ. Wspomniał także o współpracy w ramach Bukaresztańskiej Dziewiątki, Rady Państw Morza Bałtyckiego oraz Inicjatywy Trójmorza. Nie mówił jednak o Radzie Pokoju tworzonej przez Donalda Trumpa, do której chciałby dołączyć prezydent Karol Nawrocki, a na co nie ma zielonego światła ze strony rządu Donalda Tuska.
5. Współpraca z prezydentem koniecznością
W zakresie polityki międzynarodowej niezbędna będzie współpraca rządu z prezydentem. Radosław Sikorski podkreślał znaczenie relacji prezydenta Karola Nawrockiego z Donaldem Trumpem dla partnerstwa polsko-amerykańskiego. Zadeklarował gotowość do współpracy przed szczytem G20, na który po raz pierwszy zaproszono Polskę. Współpraca jest potrzebna także w zakresie obsady placówek dyplomatycznych – w wielu państwach Polska wciąż nie ma ambasadorów, a jedynie chargé d’affaires.
Już po exposé ministra Sikorskiego prezydent Karol Nawrocki zabrał głos. Pochwalił on szefa dyplomacji za deklaracje na temat strategicznej współpracy ze Stanami Zjednoczonymi. Dopatrzył się jednak sceptycyzmu w słowach Sikorskiego o USA. Prezydent zadeklarował także gotowość do porozumienia w sprawie ambasadorów oraz z zadowoleniem przyjął chęć współpracy przed szczytem G20.
Na minus prezydent ocenił sugerowanie prawicy polexitowych postulatów, brak asertywności wobec Komisji Europejskiej oraz niewiele uwagi poświęconej Trójmorzu.
Główne wnioski
- Radosław Sikorski największą część exposé poświęcił bezpieczeństwu. Jego zdaniem Polska powinna być gotowa na możliwy atak ze strony Rosji. Podkreślał znaczenie wsparcia dla Ukrainy oraz integracji w ramach Unii Europejskiej.
- Szef MSZ przyznał, że choć Waszyngton jest najważniejszym sojusznikiem wojskowym Polski, to jednak zaufanie do USA słabnie. Zwrócił uwagę, że Stany Zjednoczone skupiają się obecnie bardziej na zachodniej półkuli, ograniczając zainteresowanie Europą, która powinna w większym stopniu umieć zadbać o swoje bezpieczeństwo.
- Prezydent Karol Nawrocki z zadowoleniem przyjął deklarację ministra Radosława Sikorskiego o bliskiej współpracy ze Stanami Zjednoczonymi. Krytycznie odniósł się jednak do sugestii szefa MSZ, jakoby politycy polskiej prawicy dążyli do polexitu. W wystąpieniu Sikorskiego zabrakło mu również większej uwagi dla inicjatywy Trójmorza i większej asertywności w relacjach z Komisją Europejską. Zadeklarował jednak porozumienie w sprawie nominacji ambasadorskich.