Nie tylko Egipt i Tunezja. Afryka ma coraz więcej hitów turystycznych
Właśnie zaczęły się wakacje. To dobry moment, by zaplanować nowe przygody turystyczne. Z tej okazji zdecydowałem się przeanalizować najważniejsze kraje afrykańskie właśnie pod względem turystycznym.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Które kraje afrykańskie przyciągają najwięcej turystów i osiągają największe dochody z tego tytułu.
- Do których państw afrykańskich najchętniej jeżdżą Polacy.
- Jakie mniej oczywiste lokalizacje warto odwiedzić.
Nigeryjski pisarz Dipo Faloyin w książce „Afryka to nie państwo” przekonuje, że jeśli chcemy pomóc Afryce, zamiast wysyłać pomoc humanitarną, powinniśmy ją odwiedzić i zobaczyć, jaka jest naprawdę. Owszem, Afryka różni się od Europy pod względem rozwoju społeczno-ekonomicznego, ale różnice te są mniejsze, niż powszechnie się wydaje. Tym bardziej że według danych Światowego Barometru Turystycznego ONZ Afryka była kontynentem, który w 2025 r. odnotował największy wzrost ruchu turystycznego na świecie.
Egipt – faraon afrykańskiej turystyki
Egipt od lat jest liderem turystycznym zarówno w Afryce, jak i na Bliskim Wschodzie. W 2025 r. kraj ten odwiedziło 19 mln turystów, a jego dochody z tego tytułu wyniosły 18 mld dolarów. Przeciętny turysta podczas pobytu wydawał tam 945 dolarów. Sektor turystyczny odpowiada za ok. 4 proc. PKB Egiptu i zatrudnia ok. 3 mln osób. Politykę turystyczną kraju realizuje rządowa agencja The Egyptian Tourism Authority. Turystów przyciągają nie tylko reklama i marketing, lecz także rozwój infrastruktury. Kraj ma rozwiniętą sieć autostrad między miastami, w tym drogi liczące nawet po sześć pasów ruchu w jednym kierunku, kilkanaście lotnisk regionalnych, a także planuje rozbudowę sieci kolejowej oraz budowę mostu łączącego go z Arabią Saudyjską.
Największe atrakcje turystyczne są związane z bogatą historią Egiptu jako jednej z najstarszych cywilizacji świata oraz z lokalizacją wielu wydarzeń biblijnych. Oprócz licznych piramid warte odwiedzenia są również Góra Synaj, Kair, w tym dzielnica Fustat, w której według tradycji miała ukrywać się Święta Rodzina, a także liczne kurorty, takie jak Hurghada czy Sharm el-Sheikh. W 2025 r. Egipt odwiedziło ok. 1 mln turystów z Polski.
Maroko – królewska turystyka na styku kultur
Głównym konkurentem Egiptu na kontynencie jest Maroko. W 2025 r. kraj ten odwiedziło 19,8 mln turystów, dzięki którym marokańska gospodarka zarobiła 14,8 mld dolarów. Podczas jednorazowego pobytu przeciętny turysta wydawał tam 749 dolarów. Sektor turystyczny odpowiada za ponad 7 proc. marokańskiego PKB i zapewnia ok. 900 tys. miejsc pracy. Resort odpowiedzialny za turystykę jest jednym z najważniejszych resortów w kraju. Maroko promuje się jako państwo łączące nowoczesność z tradycją oraz będące tyglem kultur śródziemnomorskich, arabskich i afrykańskich. Kluczowym wydarzeniem, które ma pomóc Maroku zastąpić Egipt w roli turystycznego lidera Afryki, mają być mistrzostwa świata w piłce nożnej w 2030 r., współorganizowane z Hiszpanią i Portugalią. Próbą generalną przed tym wydarzeniem był bardzo dobrze zorganizowany Puchar Narodów Afryki, który odbył się na przełomie grudnia 2025 r. i stycznia 2026 r.
Na atrakcyjność turystyczną Maroka składają się bogata historia i kultura, znakomita kuchnia, dobrze rozwinięta infrastruktura oraz krajobraz. Z jednej strony jest pustynia Sahara, z drugiej góry Atlas, a także dostęp do Morza Śródziemnego i Oceanu Atlantyckiego. Państwu sprzyja również bliskość Francji i Hiszpanii. Z hiszpańskiej Tarify do marokańskiego Tangeru można dotrzeć promem w ciągu około godziny, a z hiszpańskich eksklaw w Afryce – Ceuty i Melilli – można dojść do Maroka pieszo. Liczba polskich turystów w Maroku wynosi ok. 100 tys. rocznie. Najczęściej odwiedzają oni Agadir i Marrakesz, do których dostępne są tanie, bezpośrednie połączenia lotnicze.
RPA – safari i nie tylko
Turystycznym liderem Afryki Subsaharyjskiej jest RPA. W 2025 r. kraj ten odwiedziło 10,5 mln turystów. Wydali oni łącznie 6,8 mld dolarów, co oznacza, że przeciętny turysta przeznaczał na pobyt w tym kraju średnio 651 dolarów. Sektor turystyczny odpowiada za ok. 3,5 proc. PKB RPA. Jego rozwój jest realizowany w ramach rządowego planu na lata 2025-2030. Do głównych założeń strategii należy rozwój turystyki ekologicznej i inkluzywnej. Ma być otwarta m.in. na osoby z niepełnosprawnościami, społeczność LGBT+ oraz przedstawicieli różnych grup etnicznych. Plamą na tym wizerunku pozostają jednak powtarzające się od 2008 r. protesty i akty agresji wymierzone przez obywateli RPA w imigrantów z innych krajów afrykańskich i azjatyckich, ostatnio odnotowane w maju br.
Główną atrakcją turystyczną kraju są wyjazdy na safari, podczas których można oglądać na żywo liczne gatunki dzikich zwierząt. RPA ma również piękny, górzysty krajobraz oraz dostęp do Oceanu Atlantyckiego i Oceanu Indyjskiego. Warte zwiedzenia są też największe miasta: Johannesburg, Kapsztad i Durban. Ponieważ RPA leży na innej półkuli niż Polska, w czerwcu panuje tam zima, z temperaturami ok. 20 st.C, co może przyciągać osoby pragnące uciec przed upałem. RPA nie jest jednak kierunkiem szczególnie popularnym wśród polskich turystów. Prawdopodobnie przyczynami są duża odległość oraz długie i drogie połączenia lotnicze.
Tunezja – najbardziej europejski kraj Afryki
Kolejnym liderem afrykańskiej turystyki jest Tunezja. W 2025 r. kraj ten odwiedziło 11,3 mln turystów, a dochody z tego tytułu wyniosły 2,7 mld dolarów. Największą grupę turystów odwiedzających Tunezję stanowią Francuzi. Przyciągają ich relatywnie niskie ceny oraz styl życia Tunezyjczyków, stosunkowo zbliżony do stylu życia w europejskich państwach basenu Morza Śródziemnego. Tunezyjskie miasta są pełne dyskotek i restauracji serwujących alkohol. Miejscowe kobiety mają opinię najpiękniejszych i najbardziej liberalnych w Afryce Północnej. Drugą grupą pod względem liczebności są turyści z Polski, których roczna liczba od kilku lat wynosi ok. 300 tys. Trzecie miejsce zajmują obywatele sąsiedniej Algierii, którzy przybywają do Tunezji, by zaczerpnąć wakacyjnej wolności i luzu. Do największych atrakcji turystycznych kraju należą wyspa Djerba, miasta Tunis, Sousse, Hammamet i Bizerta, ruiny rzymskie oraz piaszczyste plaże.
Sektor turystyczny odpowiada za aż 14 proc. PKB Tunezji i tworzy ok. 400 tys. miejsc pracy. W latach 2016-2019 branża ta przechodziła kryzys w związku z tolerowaniem przez demokratycznie wybrane władze działalności radykalnych grup religijnych, co doprowadziło do dwóch zamachów terrorystycznych. Z tego względu społeczeństwo straciło wiarę w demokrację i wybrało na prezydenta Kaisę Saieda. Ten przywrócił w kraju autorytarne rządy, zwalczające islamistów i chroniące część wolności obywatelskich.
Tanzania – czar Zanzibaru i Kilimandżaro
Mianem turystycznego giganta na skalę afrykańską można określić także Tanzanię. W 2025 r. kraj ten odwiedziło 2,3 mln turystów, a dochody z tego tytułu wyniosły 4,4 mld dolarów. Przeciętny turysta wydał zatem w tym kraju 1922 dolary. Sektor turystyczny odpowiada aż za 17 proc. PKB Tanzanii i tworzy ok. 1,5 mln miejsc pracy. Strategia kraju zakłada czterokrotny wzrost liczby turystów do 2030 r. Pomóc mają w tym międzynarodowa kampania cyfrowa oraz wydarzenia organizowane w kraju. A są to: gala World Travel Awards 2026, Światowe Forum Parlamentarzystów 2026, piłkarski Puchar Narodów Afryki 2027 oraz wybory Miss World 2027.
Głównymi atrakcjami kraju są pobliskie wyspy, zwłaszcza Zanzibar, parki narodowe pełne dzikich zwierząt, na czele z Serengeti, góra Kilimandżaro oraz krater Ngorongoro. Tanzania nie publikuje danych dotyczących narodowości turystów przybywających do niej. Liczba Polaków odwiedzających ten kraj w 2025 r. jest nieznana. Wydaje się jednak, że popularność Tanzanii, zwłaszcza Zanzibaru, w Polsce stale rośnie. Ważną przedstawicielką Polonii w tym kraju, pracującą m.in. w sektorze turystycznym jest Anna Michael.
Ukryte perełki
Oprócz wspomnianych turystycznych liderów kontynentu istnieją również inne atrakcyjne kraje, które warto krótko wymienić. W wielu przypadkach nie są one oczywistym wyborem dla polskich turystów. Po pierwsze, Seszele i Mauritius. Są to małe państwa wyspiarskie specjalizujące się w turystyce luksusowej. Dzięki wysokim dochodom z tego tytułu oraz dobremu zarządzaniu są jedynymi państwami w Afryce o bardzo wysokim poziomie rozwoju społecznego według wskaźnika HDI. Bardzo atrakcyjnymi miejscami na wyprawy typu safari są Kenia, Rwanda i Uganda. Dodajmy, że są to dobrze zarządzane i stabilnie rozwijające się kraje. Położenie nad Oceanem Atlantyckim, duży wybór niedrogich i smacznych ryb, pogodna mentalność mieszkańców oraz kultura oparta na tańcu i zabawie to wielkie zalety Senegalu. Z kolei Algieria ma największą po Włoszech liczbę rzymskich ruin, jedną z najpiękniejszych pustyń świata, górzysty krajobraz na północy kraju, a także gościnnych mieszkańców i niskie ceny.
Główne wnioski
- Egipt, Maroko, RPA, Tunezja i Tanzania to kraje afrykańskie, które przyciągają najwięcej turystów i osiągają z tego tytułu największe dochody.
- Polacy najczęściej podróżują do Egiptu, Tunezji i Maroka.
- Wśród wartych odwiedzenia, mniej oczywistych lokalizacji należy wymienić Seszele, Mauritius, Kenię, Rwandę, Ugandę, Senegal i Algierię.